Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Repo Men 2010 - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Repo Men 2010 (/Thread-Repo-Men-2010--1478)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


- desjudi - 23-07-2010

efekciarski filmik nie reprezentujący sobą jednak nic ciekawego. W sumie pomysł wyjściowy był naprawdę niezły, ale taki błyszczący i krwawiący sztafaż przytłoczył trochę dość niebanalną fabułę. Szkoda. Widać, że za całość odpowiadał debiutant, a holiłłudzkich debiutantów łączy zazwyczaj to, że liczy się dla nich forma przede wszystkim, czyli obrazowo-muzyczny bajer (z którego nic nie wynika). Drażnią mnie takie tanie chwyty. Szablonowe dziełko, które od zguby ratuje twist
Słaby Law, słaby Whitaker, lasia bezbarwna. Ładne zdjęcia, niezła muzyka w tle.

Dam te 5 na 10.


- Mental - 25-07-2010

sekwencja w korytarzu podlinkowana przez Crova - mały czadzik, Oldboy do domuuuu! w ogóle fajnie, że gołe cycki pokazali, bo od czasów Verhoevena cycków w sci-fi tyle, co kot napłakał (cycków tyle, co kot napłakał - dawno nie napisałem czegoś równie dobrego).

cała reszta zaś to debilizm do potęgi n silnia. jak tylko człowiek zacznie się zastanawiać nad tym, co obejrzał, otworzy się przed nim otchłań absurdu. nie przypominam sobie, żeby w tym roku dali na torrentach większą głupotę.


- vast - 25-07-2010

dziwi mnie tylko to że za czasów trailera nikt nie narzekał że film będzie debilny.


- Craven - 25-07-2010

Też dziwi mnie trochę, że ludzi zaskakuje głupota w filmie o facetach wypruwających ludziom implanty, jeśli nie mogą ich spłacić :)

Bawiłem się wyśmienicie, cieszy mnie że poszli w tak totalnie bezpretensjonalnym kierunku, a twistem otwarli sobie już zupełnie drogę do totalnego szaleństwa.


- vast - 25-07-2010

Craven napisał(a):Też dziwi mnie trochę, że ludzi zaskakuje głupota w filmie o facetach wypruwających ludziom implanty, jeśli nie mogą ich spłacić :)

no właśnie, w dodatku to było już wiadomo od pierwszych informacji a trailer pokazał jak to będzie wyglądać.


- Mental - 25-07-2010

to ja może wyjaśnię, czemu ten film jest głupi jak but (i bynajmniej nie chodzi tu o pomysł wydzierania organów z ciał dłużników - chociaż to też jest głupie).

otóż mamy USA po wojnie (jakiś mega ekonomiczny krach).

państwo rozumiane jako podmiot posiadający na określonym terytorium przymusowy monopol na podejmowanie ostatecznych decyzji (jurysdykcja) i nakładanie podatków (Centralny Urząd Podatkowy) istnieje.

i pomimo tego, że istnieje państwo, na jego terytorium działa prywatna firma o nazwie Unia, która może mordować ludzi i nikt nie pociągnie jej za to do odpowiedzialności.

???

wniosek: Unia jest w zmowie z państwem i działa za jego przyzwoleniem. niestety w filmie o tym ani słowa.

mordować ludzi bezkarnie mogą tylko rządy - nikt inny, bo nikt inny nie ma takiej władzy, czego najlepszym dowodem są wyroki inkwizycji, które były zatwierdzane i wykonywane przez władze świecką - kler nie miał w tym względzie wiele do gadania.

co więcej, owa prywatna firma dając do podpisania klientom umowę, KŁAMIE w żywe oczy (chodzi o sposób odbierania długu i częstotliwość, z jaką do tego dochodzi). mało tego - klienci tej firmy wegetują chyba w jakimś błogim stanie nieświadomości - informacje o tym, że na peryferiach miasta (i w samym mieście) żyją/koczują setki (tysiące?) dłużników ściganych przez bandę psychopatów z piłami, paralizatorami i tasakami - te informacje do nich nie docierają.

dalej: pomimo tego że firma KŁAMIE, wszyscy ten fakt zlewają, media nie istnieją, sądy nie istnieją (ale za to kolorowe billboardy wiszą na każdym budynku).

nie istnieje również coś takiego jak Policja (choć bohaterowie wspominają o niej kilkakrotnie).

konkluzja: Repo Men przedstawia wizje tak debilną i tak niespójną, że trudno usiedzieć na dupie bez nerwów, gdy się go ogląda - jest to chyba najbardziej niekompletne, dziurawe i kretyńskie sci-fi od czasów twórczości mojej starej w gimnazjum. scenariusz pisali ludzie nieodwracalnie niepełnosprawni - innej opcji nie ma. na finałowy twist spuszczę miłosiernie zasłonę milczenia.

w każdym razie filmik momentami oglądało się nawet dobrze. daje 4/10:)


vast napisał(a):napierdalanka w korytarzu przy akompaniamencie - totalny odjazd.

kawałek znakomity, teledysk również.


- Craven - 25-07-2010

Mental napisał(a):to ja może wyjaśnię, czemu ten film jest głupi jak but (i bynajmniej nie chodzi tu o pomysł wydzierania organów z ciał dłużników).

Gratulacje, za zmarnowanie swojego czasu, a kto wie może też innych którzy Twoje wypocinki przeczytają. Widać nie dotarło, że nikt tu nie ma wątpliwości, że film jest głupi. Chodzi to o to, że część widowni mimo tego faktu ogląda film z wielką przyjemnością nie traktując go na serio. Drugi temat jest taki, że dziwi mnie i vasta, że niektórzy są zaskoczeni głupotą w filmie, którego premise zapowiada to otwarcie, a trailer w ogóle podsuwa pod ryj wielki napis "to będzie głupie". Widziały gały co brały.


- Mental - 25-07-2010

czy ja gdzieś napisałem, że jestem zaskoczony głupotą?

ja jedynie konstatuje fakt, że ten film jest głupi.

mogę to robić, czy może gdzieś tu jest informacja o tym, że ulubionych filmów Cravena nie można nazywać głupimi?


- Craven - 25-07-2010

Zejdę do Twojego poziomu i spytam:
- czy ja napisałem, że nie możesz tłumaczyć, że film jest głupi?
- czy ja napisałem, że ten film jest moim ulubionym?
- czy ja napisałem, że tego filmu nie można nazywać głupim?
- czy ja napisałem, że ten film nie jest głupi?

Jak dla mnie możesz pisać z której strony świni wyrasta ogon, konstatuję jedyne jałowość takiego działania. Nadążasz?


- Mental - 25-07-2010

nie, nie nadążam. zachowujesz się jak typowy bachor-burak, któremu nie podoba się, że ktoś śmiał skonstatować, iż film, który burak obejrzał, jest głupi. i potem piszesz zaśmiecające wątek dziecinne posty w rodzaju "film jest gupi, wszyscy to wiedzą, ale mimo to niektórym się podobał, wiec nie wiem, po co piszesz swoje wypociny i marnujesz mój czas".

otóż ja nie wiem, po co odpowiedziałeś na mój wcześniejszy wpis, i pewnie nigdy się nie dowiem. taki dyskretny urok internetowego buractwa.


- Craven - 25-07-2010

Raczej urok Twoich mentalnych ograniczeń. Na szczęście to nie mój problem :)

Spokój mi tu.


- Danus - 25-07-2010

Mental świetnie wypunktował głupote filmu. A na potwierdzenie tej tezy:
Mental napisał(a):wniosek: Unia jest w zmowie z państwem i działa za jego przyzwoleniem.
Jest niejako scena na lotnisku gdzie w pokoju opatrują kobitę. Strażnicy lotniska bez problemu wpuszczają windykatorów do pokoju w celu wiadomo jakim. Unia chyba tam ma większą władzę niż państwo- ktokolwiek.


- Sana - 25-07-2010

z całej parady nielogiczności, flaków, bryzgającej krwi i błędów obsadowych na plus zapisuje gustowne "repowe" tatuaże (:

(poza tym, miasto ktore wyglada jak zywcem wyrwane z Blade Runnera, ma wyjatkowo staromodne przedmiescia)


- Mental - 25-07-2010

Danus napisał(a):Jest niejako scena na lotnisku gdzie w pokoju opatrują kobitę. Strażnicy lotniska bez problemu wpuszczają windykatorów do pokoju w celu wiadomo jakim.

<ok>

Danus napisał(a):Unia chyba tam ma większą władzę niż państwo- ktokolwiek.

prywatna firma nie może mieć większej władzy niż państwo, czego najlepszym dowodem są dzisiejsze instytucje banków centralnych takich jak Fed. w przypadku Repo Mena Unia = Rząd Federalny. niestety zbyt słabo albo praktycznie wcale ta zależność została wypunktowana i nie jest dla mnie żadną tajemnicą, czemu tak się stało. wystarczy wpisać w Google "repo men + health care + Obama" i wszystko stanie się jasne:)


- BezcelowyAlbatros - 25-07-2010

Mental napisał(a):nie istnieje również coś takiego jak Policja (choć bohaterowie wspominają o niej kilkakrotnie).

Jest taka scena w Repo Men, gdzie pojawiają się dwaj patrolujący policjanci, którzy na widok jadących furą 'windykatorów' kiwają do nich głowami w pełnym szacunku pozdrowieniu :)


- Mental - 25-07-2010

mnie zastanawia jeszcze coś: bohaterka grana przez Alice Brage składa się w 90% z implantów: stawy, oczy, żuchwa, nerki, trzustka, w sumie prócz ust i pochwy to chyba wszystko ma syntetyczne i zakupione na czarnym rynku. i teraz: jak ona płaciła za te gadżety? w końcu dłużnicy bunkrowali się w ruinach nie bez powodu - brak kasy na spłatę długu. a ona pomimo tego miała praktycznie całe ciało sztuczne. może płaciła w naturze, tj. przed każdym zabiegiem dawała dupy?

zastanawiająca była też pierwsza ofiara windykatorów. dobrze sytuowany koleś, ładny apartament, a kasy nie miał na spłacenie nerki. jedyne wytłumaczenie tego fenomen, które oczywiście nie zostaje w filmie nawet liźnięte, to państwowy monopol na rynku sztucznych organów. Dżud Law mówi przecież, że jedynie Kenia i Ameryka Południowa znajdują się poza jurysdykcją Unii.

co więcej, sztuczne organy dla Unii produkowane są także w Europie (np. nerki pochodzą z laboratoriów duńskich). a zatem Unia to musi być jakaś rządowa superstruktura: trzy kontynenty połączone w jeden gigantyczny rząd światowy.


- mroziek - 25-07-2010

Całkiem udana produkcja, lubię filmy w tych klimatach. Oczywiście gdybym traktował ten film bardziej serio, nie jako zwykłą rozrywkę byłbym pewnie zawiedziony. Ten film to taka w sumie sinusoida... dobry początek oraz dobre zakończanie, z kilkoma spadkami tempa i polotu w trakcie trwania filmu. Na plus zasługuje muzyka w filmie oraz chyba sam pomysł na film.


- Arahan - 27-07-2010

Bardzo udana produkcja. Jak napisał mroziek ogólnie świetny (ibyć może realny) pomysł na fabułę. Niezłe aktorstwo, muzyka również, chociaż i to nie obyło się bez zgrzytów. Niestety finał przewidywalny i w sumie nijaki. Duży plus ma ta produkcja głównie za sporo krwii, klimat i początek filmu.

7/10


- desjudi - 27-07-2010

Arahan napisał(a):ogólnie świetny (ibyć może realny) pomysł na fabułę.
żaden tam realny. fantastyczna bzdurka nawiązująca tylko do problemów współczesnych, ale w sposób, który wymaga wyłączenia tego czegoś co masz pod czaszką. i dlatego zgadzam się co do joty z Mentalem, który zdroworozsądkowo wykazał zwyczajną głupotę ripomenów. Dobre SF to jak SF śp Lema - posiadające tło przemyślane, złożone i logicznie umotywowane. Tutaj tego nie ma, więc nie jest to dobre SF.


- vast - 27-07-2010

ja nie musiałem niczego wyłączać. nie wiem czemu ludzie się tak przyjebali do tej realności fabuły - ocenianie filmu (dodajmy na to jeszcze że filmu fantastyczno naukowego dziejącego się w przyszłości) pod kątem politologicznych bzdur ówczesnego świata trąci absurdem.

Mental napisał(a):prywatna firma nie może mieć większej władzy niż państwo, czego najlepszym dowodem są dzisiejsze instytucje banków centralnych takich jak Fed.

kosmici i istoty pozaziemskie nie mogą istnieć gdyż nie ma na to żadnych dowodów - wniosek - District 9 jest głupi.

Mental napisał(a):mnie zastanawia jeszcze coś: bohaterka grana przez Alice Brage składa się w 90% z implantów: stawy, oczy, żuchwa, nerki, trzustka, w sumie prócz ust i pochwy to chyba wszystko ma syntetyczne i zakupione na czarnym rynku. i teraz: jak ona płaciła za te gadżety? w końcu dłużnicy bunkrowali się w ruinach nie bez powodu - brak kasy na spłatę długu. a ona pomimo tego miała praktycznie całe ciało sztuczne. może płaciła w naturze, tj. przed każdym zabiegiem dawała dupy?


otóż gdybyś może uważnie oglądał film to wiedziałbyś o tym że istniało coś takiego jak czarny rynek.