Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Filmy na święta - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25)
+--- Wątek: Filmy na święta (/Thread-Filmy-na-%C5%9Bwi%C4%99ta--1992)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18


RE: Filmy na święta - Gieferg - 23-12-2017

Zaliczone, wszystko (prócz polskich) z klasycznymi lektorami:

Love Actually - z Knapikiem, najlepsze znane mi tłumaczenie, oglądałem to w święta pewnie z 6-7 razy, ale zwykle wracam do tego tak co drugi rok
Christmas Vacation - Matul, TVP, klasyka. Oglądam co roku w różnych wersjach lektorskich
Die Hard - oglądam to co dwa lata, na przemian z dwójką. Tym razem z Rosołowskim z pirackiej kasety (zwykle Łukomski lub Kozioł), tłumaczenie takie se niestety, a nazwisko Takagi przeczytano chyba na 4-5 różnych sposobów. Pierwszy raz od dawien dawna obejrzałem to przed świętami, a nie w same święta.
Gremlins - z Szydłowskim z TVP, trzeci seans z córą
+ częściowo świąteczne "Sleepless in Seattle" (Matul, TVP), którego już dość dawno nie widziałem.

Powtórzyłem też puszczane często w święta "Potop" i "Pana Wołodyjowskiego" (po raz pierwszy na blu-ray)

A dzisiaj w planach Kevin (pewnie z Gudowskim z TVP).


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Snappik - 23-12-2017

Office Christmas Party - sympatyczna komedia o prostym jak drut pomyśle - dyrekcja korpo organizuje huczną imprezę świąteczną, aby zwabić i zachęcić jednego z inwestorów do finansowania nowego projektu. Jak to zwykle bywa, impreza wymyka się spod kontroli, wszystko się sypie, a w tle pojawia się afera z dziwką, koksem, oraz "złotym środku" na wszystko. Nic odkrywczego, nic oryginalnego ale ogląda się to po prostu dobrze, w czym zasługa mocnej ekipy aktorskiej - Bateman i Miller to sympatyczny duet, a obok nich pojawia się Olivia Munn (<3), Kate Mckinnon (w roli zdyscyplinowanej szefowej HR'u) i niezmordowany Rob Corddry. Drugi plan kradnie zdecydowanie Courtney Vance. Kilka gagów pierwsza klasa (jak np. ta z Uberem :>), ale większość z nich do podłapania gdy pracuje się w podobnym korpo. Ogólnie przy podobnym tematycznie The Office to 2 lub nawet 3 liga, ale seans uznaję za udany. Niezły tytuł pod świąteczne klimaty w TV.

[Obrazek: moviereview_officechristmasparty_120916_featured.jpg]

6/10


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - OGPUEE - 24-12-2017

Ekspres polarny - Ježíšku, ale to CGI się postarzało. W nielicznych momentach dalej robi wrażenie, ale w ogólnym rozrachunku to mamy przerażające kukły, a najlepszym przykładem są ci kelnerzy o sztywnych twarzach bez ekspresji. No i czemu tym elfom dano twarze jakichś żuli? Nic dziwnego, że jeden z głównych bohaterów nie chce oddać im prezentu. Co do fabuły - nawet sympatyczna z dobrym morałem, choć widać, że historia pasuje jedynie do 20 góra minut i próbowali wypchać zapychaczami, które prowadzą donikąd (np. bilet tej dziewczynki).

Opowiem jeszcze o polskiej wersji językowej, a mianowicie o polskich wtrętach (bo niedawno był Shrek :P). I momentami to nawet pasuje jak zrobienie z głównego bohatera Polaka, ponieważ historia w sumie jest uniwersalna i nawet nie poznajemy imienia głównego bohatera. Niestety wrażenie się psuje gdy elfy omawiają jakiegoś niegrzecznego bachora, gdzie ewidentnie mieszka w Ameryce Północnej i jest podpisany jako Steven - a polski dubbing robi go Stasiem, także z Polski :P.

W sumie polecam puścić to dzieciom i jako film świąteczny całkiem się sprawdza. 


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - OGPUEE - 22-03-2018

Black Christmas - ojciec slasherów nieco postarzał się. W wielu miejscach ma wolne tempo i parę nieporzebnych śmiechów. Także aktorstwo momentami żenuje. Jednak całość ratuje klimat osaczenia, mocne niektóe rozwiązania i autentycznie przerażająca postać killera.
Świetnie działa zasada "im mniej tym lepiej" i film pokazuje, że naprawdę najstraszniejsze rzeczy są te najzwyklejsze (czy jakoś tak).


RE: Filmy na święta - Badus - 14-12-2018

Może jakieś odświeżenie tematu? Do listy świątecznych filmów dorzucam:

Krampus (2015) - bardzo przyjemny horror fantasy, najbliżej klimatem chyba do Gremlins; warto nadrobić, by poczuć świątecznego ducha ;)

The Christmas Chronicles (2018) - mimo, że film jest dla mnie raczej słaby, to wiem, że dla świątecznej, często mniej wymagającej widowni może to być strzał w dziesiątkę, o którym warto pamiętać


RE: Filmy na święta - Corn - 14-12-2018

U mnie od premiery, wlatuje co roku. Wspaniałe kino



RE: Filmy na święta - Krismeister - 14-12-2018

O tak, najlepszy film z Sethem. Zawsze płaczę ze śmiechu jak dostaje smsy od "Jamesa" XD


RE: Filmy na święta - Gieferg - 14-12-2018

Sprawdzę w tym roku Kurta w roli Mikołaja, a tak to lecę klasykami.


RE: Filmy na święta - Arahan - 15-12-2018

Serio!? The Night Before Wam się podoba?
Mocno średnie.


RE: Filmy na święta - Corn - 15-12-2018

Może oglądałeś w złym towarzystwie i złej atmosferze ;)


RE: Filmy na święta - Arahan - 15-12-2018

O wiele lepsze Harold i Kumar Spalone Święta


RE: Filmy na święta - Krismeister - 15-12-2018

Przecież to najsłabsza część trylogii. Poza epizodem NPH nic już nie pamiętam z tego filmu.


RE: Filmy na święta - Arahan - 15-12-2018

Zgadzam się, że najsłabsza, ale i tak lepsza niż Night Before :)


RE: Filmy na święta - Arahan - 15-12-2018

Zgadzam się, że najsłabsza, ale i tak lepsza niż Night Before :)


RE: Filmy na święta - OGPUEE - 15-12-2018

Rudolph the Red-Nose Reindeer (ten od Rankin/Bass) - w końcu raczyłem obejrzeć ten już klasyczny specjał, który oglądają Amerykanie. W sumie jest uroczy, animacja jest bardzo dobra, voice acting taki se. Można się śmiać, że Rudolf jest akceptowany dopiero, gdy przydaje się społeczeństwu, a wcześniej wszyscy traktowali go jak trędowatego, w tym św. Miki. Ale faktem jest, że w filmie wszyscy akceptują deformację Rudolfa i go przepraszają, nim Mikołaj wpadnie na pomysł z oświetlaniem drogi podczas zamieci.

Bardziej "problematyczny" jest ten cały Hermey dubbingowany przez Spider-Mana z kreskówki Ralpha Bakshi. Jęczą, że zamiast majstrować zabawki za miskę śniegu chce zostać dentystą (jak widać wszyscy tam na Biegunie Północnym nie mieli dotychczas problemów z zębami). Choć powinni się sapać, że jako jedyny z elfów nie ma spiczastych uszu :).

Albo te zabawki jęczące, że nikt ich nie chce z błahych powodów. Pajac z pudełka narzeka, że nikt nie zechce się bawić Charliem-in-the-Boxem (kochany, dziecko obchodzi mechanika zabawki a nie nazwa). Czy ten kapiszon na dżem (ej! dzisiaj miałby wzięcie! a i wtedy chłopcy pewno mieliby radochę obryzgać gópie dzieffczyny jakimś lepkim syfem :)).

Ale i tak jest to wciąż sympatyczny, prosty świąteczny specjał, który jakoś się nie zestarzał i nie pozostawia złego wrażenia. Nawet przesłanie nie wydawało jakoś nachalnie.

Zamiast systemu .../10 potraktuję to jako pracę domową. Dam ocenę 5+


RE: Filmy na święta - Gieferg - 16-12-2018

Mój świąteczny kanon:

http://filmozercy.com/wpis/nostalgiczna-niedziela-59-nostalgiczna-gwiazdka-filmowa-klasyka-na-boze-narodzenie


RE: Filmy na święta - Hitch - 16-12-2018

U mnie co roku Szklana Pułapka 1 i 2 (a także 3, bo czemu by nie) oraz Powrót Batmana.


RE: Filmy na święta - NPC Mi Się Śni - 20-12-2018




RE: Filmy na święta - Gieferg - 20-12-2018

Obejrzałem wczoraj netflixowe Christmas Chronicles - Kurt jest świetny w roli Mikołaja, ale scenariuszowo film nie ma za wiele do zaoferowania, ot typowa świąteczna historyjka w sam raz do obejrzenia z dzieckiem. Dla Kurta można obejrzeć, ale świąteczną klasyką to to nie będzie.


RE: Filmy na święta - Grievous - 20-12-2018

Jak dla mnie to raczej nędza na każdym możliwym poziomie. Nie licząc Kurta, który widać że miał frajdę z tej roli.