Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Aliens (1986) reż. James Cameron - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87)
+---- Wątek: Aliens (1986) reż. James Cameron (/Thread-Aliens-1986-re%C5%BC-James-Cameron--2684)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32


- Mental - 25-02-2007

Military chciał powiedzieć "w dupie" :)


- Indeksiarz - 25-02-2007

Znaczy rozwaliła 3 dorosłe okazy i Królową.

Niezauważyliście że marines przerosła sytuacja , a Ripley która została uznanana za wariatkę okazała się najbardziej przydatnym członkiem załogi sulaco (bez Ripley marines byli by już w kokonach przy pierwszym starciu i to właśnie wtedy a nie na 20 minut przed końcem filmu nasz heroina pokazała że ma większe jaja niż żołdacy).Nie oszukujmy się za całą operacją stał Burke i on wybrał sobie ludzi którymi będzie mógł łatwo kierować dlatego stopień wyszkolenia marines dawał dużo do życzenia.Odpoczątku Cameron pokazuje że mają w jednostce klimat przypominający raczej wojsko poborowe niż zawodowe.Pozatym Ripley to Nemezis to ona zniszczyła pierwszego Obcego i to jej przypadła rola wyniszczenia gatunku i sposób w jaki to zrobiła nie pozostawia żadnych złudzeń co do jej powołania.


- military - 25-02-2007

Indeksiarz napisał(a):Znaczy rozwaliła 3 dorosłe okazy i Królową.

A pozostałe 100 dorosłych okazów poszło na ryby? Gdyby zaatakowały razem - tak jak zaatakowały żołnierzy - to nawet gdyby Ripley wyjęła palec z dupy, niewiele by to pomogło. Uśmiech


- Indeksiarz - 25-02-2007

I tu się mylisz - nie można policzyć tego dokładnie ale szacuje całkowitą liczbę obcych na ok 100 w momencie przybycia marines (część kolonistów musiała przecież zginąć w walce)po całej jatce która się rozegrała przed wizytą ripley w roju nie był ich już tak dużo ba było ich bardzo mało.


- military - 25-02-2007

W tej jatce zginęło ok. 8 alienów, potem jeszcze max 20 rozwalonych przez autmatycznych strażników. Minimum 70... A, niech tam - minimum 50 powinno zostać przy życiu.


- Indeksiarz - 25-02-2007

Skoro myślisz że na marines przy drugim starciu szło około 70 obcych to wyobraź sobie ile krzywdy uczynił im jeden granat Vasquez - murowany Overkill


- military - 25-02-2007

Dziwne wyciągasz wnioski. Wtedy szło na nich kilkunastu obcych, bo dopiero się budzili - ale nadchodziło coraz więcej. Marines wzięli nogi za pas zanim zrobiło się naprawdę gorąco. W tym filmie nie ma pokazanej żadnej spektakularnej bitwy - obcych jest naraz tylko kilku-kilkunastu. Jednak wiemy, że było ich kilkudziesięciu, i MOGLI zaatakować taką chmarą. Czemu tego nie zrobili? Bo scenariusz ma swoje wady. Uśmiech


- Indeksiarz - 25-02-2007

Ty widziałeś kilkunastu?Ja widziałem tysiące Duży uśmiech


- military - 25-02-2007

Magia montażu. Oczko


- Indeksiarz - 25-02-2007

Dokładnie! Celowy zabieg Camerona który dawał do zrozumienia że marines nie atakuje kilkunastu obcych a cała hmara.Zresztą dla mnie nie są w tym filmie ważne liczby i gdybanie na temt ilu obcych zostało przy życiu i jak mógła na ich środowisko wpłynąć awaria przetwornika.To co się tam liczyło to więź Ripley i Newt a także cała reacja między paniami a xenomorphami gdyby wyćąć końcówkę nie było by już tylu podtekstów feministycznych i metafor miłości rodzićelskiej.


- Monika - 26-02-2007

Indeksiarz napisał(a):Cameron pokazuje że mają w jednostce klimat przypominający raczej wojsko poborowe niż zawodowe.

a to dlatego, ze podobno Cameron piszac scenariusz nie mial bladego pojecia o panujacej dyscyplinie i rygorach w tego typu jednostkach wojskowych. Oczko


- Indeksiarz - 26-02-2007

Ale prowadzi ten wątek konsekwentnie (Niopierzony dowódca , brak skonsolidowania poszczególnych członków jednostki).W gruncie rzeczy to marines przez swoje błędy dostają łupnia (szególnie akcja z miotaczem ognia była pokazem braku wyszkolenia)


- Monika - 26-02-2007

no tak, szkoda tylko, ze nie pozostal konsekwentny do samego konca...
krolowa uczepiona do nogi Ripley Oczko


- Indeksiarz - 26-02-2007

Pisałem o konsekwencji w ukazywniu poszczególnych postaci a nie realizmu w kinie s-f.No cóż dekompresja w Aliens jest co najmniej intrygująca ale widok Królowej w otchłani kosmosu to rekompensuje.


- Anonymous - 26-02-2007

Przyjąłeś sobie za misję życiową przekonanie ludzi że zakonczenie Aliens jest super?

1. oddział marines dostaje łupnia
2. babka, której dwie godziny wcześniej pokazano jak się obsługuje karabin, wchodzi do gniazda, wynosi Newt i wychodzi dając jeszcze łupnia królowej obcych po drodze, w jednej ręce trzymając dziecko a w drugiej strzelbę impulsową + miotacz plomieni.
Aż dziwne że nie pojmała samej królowej i nie dostarczyła jej na Sulaco z jabłkiem (albo lepiej arbuzem) w zębach i z wielka czerwoną kokardą na głowie. W sumie po tym co w filmie jest, to by mnie nawet specjalnie nie zdziwiło.


Przykro mi, nie łykam tego, już od przynajmniej kilku seansów cała końcówka aliens mnie wybitnie drażni i nic nie jest w stanie tego zmienić. Tak samo jak tego że mimo to nadal uwielbiam ten film i nie chce mi przejśc przez gardło że jakikolwiek inny jest od niego lepszy 8) (podobnie uwielbiam Terminatora 2 mimo całej świadomości że jest to totalna kalka z częsci pierwszej).


- Indeksiarz - 26-02-2007

Jedyne co mnie tam dziwi to fakt że Ripley nie poczęstowała w ryj królowej z granata impulsowego(widocznie miała kiepskiego cela).


- military - 26-02-2007

Niekonsekwentny jesteś. Uśmiech Starasz się usprawiedliwiać zakończenie, a akurat jedną jedyną rzecz je jakoś ratującą jest fakt, że Ripley nie poczęstowała królowej granatem - bo wtedy pozostałe alieny nie miałyby oporów żeby się na Ripley rzucić.


- Indeksiarz - 26-02-2007

Ripley waliła na oślep a Alieny ją atakowały - opory miały do momentu otwarcia ognia.


- military - 26-02-2007

No to widzisz - kolejna niekonsekwencja w końcówce. Język

(ale oczywiście jeśli spojrzysz na mój podpis, zauważysz że mimo tego bardzo Aliens cenię Oczko )


- Indeksiarz - 26-02-2007

Wpierw zarzucasz mi że jestem niekonsekwentny bo trzymam się tylko swoich argumentów , następnie uważasz że końcówka nie jest konekwentna (Ripley wkracza do roju , terroryzuje Królową , Królowa próbuje podstępu , Ripley otwiera ogień , obcy atakują - jak najbardziej konsekwentne zdarzenia).Zajrzyj lepiej do słownika zanim następnym razem użyjesz jakiegoś określenia.