Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56)
+---- Wątek: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams (/Thread-Star-Wars-Episode-VII-The-Force-Awakens-2015-re%C5%BC-J-J-Abrams--2932)



RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mierzwiak - 01-11-2012

(31-10-2012, 23:37)Phil napisał(a): Uważam, że pokonanie Imperatora i nawrócenie Vadera jest ostatecznym triumfem zakonu Jedi i tym zapowiadanym "przywróceniem równowagi mocy", którą załatwił dość nietypowo Vader Uśmiech.
Gwiezdne Wojny według Phila: zero walk na miecze (no bo z kim?), Jedi ścigający złodziei, zdejmujący kosmiczne kotki z drzew i wypisujący mandaty. Czekam z niecierpliwością.

(01-11-2012, 05:33)Albertino napisał(a): Jeśli Lucas rzeczywiście planował części 7-9 (a nie tylko o nich mówił)
Nie wiem ile w tym prawdy, ale kiedyś często pisano o tym że Saga miałaby składać się z 12 części. Ponoć Lucas ma gotowe treatmenty części 7-9, lepiej będzie jeśli pozostaną w jego szufladzie.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Gal Anonim - 01-11-2012

Zdaje się, że notatki ma przygotowane na całe 12 części, w każdym razie faktem jest, że one istnieją. I podobno rzeczywiście na ich podstawie mają powstać filmy. Co może nie jest złe, bo ilekroć Lucas dawał koncept, a potem zajmował się tym ktoś kompetentny to wychodziły niezłe filmy.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Markuku - 01-11-2012

(31-10-2012, 22:59)Proteus napisał(a): Ale przecież nikt nie mówi, że Disney wypuszcza arcydzieła. Tu chodzi o to, że Disney jest jak każda inna porządna, amerykańska wytwórnia. Produkując przyzwoite kino rozrywkowe. Chodzi o to, że nagłe demonizowanie tej firmy i marudzenie na zasadzie "bo Disney nie pasuje do SW", jest zwyczajnie głupie i z tyłka wyciągnięte. Disney produkuje filmy, tak jak każde inne studio i w ich dotychczasowych tytułach, opartych na zakupionych franczyzach, nie ma śladu żadnej Disneyowskiej naleciałości czy maniery. Gdy wykupywali Marvela, niektórzy ludzie też poważnie bali się, że teraz Wolverine będzie pomykał z Myszką Micky i obawy te były tak samo idiotyczne.

http://en.wikipedia.org/wiki/Phineas_and_Ferb:_Mission_Marvel#Phineas_and_Ferb:_Mission_Marvel


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Gal Anonim - 01-11-2012

Markuku, przecież to wyjątkowy przypadek. Już dawniej były takie crossovery - np. o tym, jak Punisher spotkał Archiego i inneg postaci z Archie Comics. Kiedy ludzie mowia takie rzeczy to raczej chodzi o łączenie uniwersów, a nic takiego nie ma miejsca, poza pojedyńczymi komiksami (toć już nawet Indiana Jones polowal na Chewbacce i znalazł szczątki Hana Solo w komiksach od Lucasa).


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - simek - 01-11-2012

Łączenia różnych uniwersów oczywiście nie będzie(przynajmniej nie na poważnie), ale za to realna staje się opcja, że Pixar zrobi pełnometrażową animację Star Wars Uśmiech chociaż szczerze powiedziawszy, to raczej bym na to nie liczył...


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Markuku - 02-11-2012

(01-11-2012, 17:48)Crov napisał(a): Markuku, przecież to wyjątkowy przypadek. Już dawniej były takie crossovery - np. o tym, jak Punisher spotkał Archiego i inneg postaci z Archie Comics. Kiedy ludzie mowia takie rzeczy to raczej chodzi o łączenie uniwersów, a nic takiego nie ma miejsca, poza pojedyńczymi komiksami (toć już nawet Indiana Jones polowal na Chewbacce i znalazł szczątki Hana Solo w komiksach od Lucasa).


Oczywiście, że wyjątkowy przypadek (który zresztą z chęcią obejrzę Duży uśmiech ), chciałem tylko pokazać, że Disney jednak zabiera się za takie crossovery. A swoją drogą, patrząc na różne komiksowe wynalazki, Kaczor Donald zamieszkujący Ziemię-ileśtam nie byłby niczym dziwnym Duży uśmiech

A co do samej informacji o trzeciej trylogii - ja tam się cieszę i z chęcią pójdę na nowe SW do kina. To że akurat Disney będzie dystrybutorem ma dla mnie małe znaczenie, inna wytwórnia wcale nie gwarantuje lepszego filmu. Ważne, żeby wyznaczyli do tego odpowiednich ludzi. Ciekawi mnie w jaką stronę ma pójść fabuła, całym tym EU niespecjalnie się przejmuję, przeczytałem nawet kilka książek i komiksów, ale dla mnie naprawdę liczy się tylko Saga + Clone Wars Tartakovsky'ego. Na pewno nie ma co narzekać, przynajmniej na razie, kiedy o nowych filmach wiemy tylko tyle, że powstaną.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Proteus - 02-11-2012

@Markuku - to jest zwykły crossover. Praktyczne każdy większy franchise, posiada tego rodzaju, jednorazowe eksperymenty. Takie promocyjne kolaboracje powstawałyby nawet i bez koncernów wykupujących siebie nawzajem w bilionowych umowach. My rozmawialiśmy o wszystkich którzy uważają, że wykupienie przez Disneya Lucasfilmu czy Marvela, oznacza "zdziecinnienie", obu licencji i pozbawienie ich swojej tożsamości. Co jest bzdurą.

(01-11-2012, 05:27)Dexter napisał(a): Ja sobie doskonalę zdaję sprawę z tego, jak działa rynek filmowy, ale to nie znaczy, że muszę się z tym zgadzać. Poza tym, tu nie chodzi o żadne nowe perspektywy: Lucas trąbił na prawo i lewo, że kinowe Star Wars to przeszłość, a teraz opowiada o tym, jak cieszy się, że może przekazać pałeczkę dalej. I to mnie boli.

Dobra, ale na razie nie widać żadnych wyraźnych, demonicznych działań rynku na przyszłość marki. Jasne, będzie jeszcze mnóstwo okazji aby ten film spieprzyć, ale do tej pory nie było żadnej niepokojącej informacji. Nie przypominam sobie kiedy ostatnio słyszałem jakiegoś dużego nijusa na temat dojenia wielkich franczyz, w którym nic by mnie nie martwiło. Mało tego, perspektywa nowej trylogii pod sztandarem Disneylandu, z każdym dniem wydaje mi się coraz bardziej atrakcyjna. A jeszcze przedwczoraj gwiezdne wojny latały mi koło dupy.

Co by nie mówić o oficjalnych obietnicach Lucasa, jemu od zawsze marzył się komplet trylogii. Pewno przez te wszystkie dekady i ewolucję serii, wytworzyło mu się w głowie multum kompletnie różnych wizji, ale GW to zawsze miała być saga pokoleniowa. Zaczynając od trylogii ojca, potem podróż syna próbującego uratować i odkupić grzechy tatusia oraz posprzątać bajzel jaki narobił, no i w końcu przygody nowego pokolenia. Mam sporą nadzieje, że scenariusz będzie opowiadał zupełnie nową historię z Lukiem i Hanem jako starymi dziadkami na trzecim planie i totalnie oleje wszystko co do tej pory napisano w kwestii sequeli. Bo gdyby przeczytać na fanowskiej wiki, pierwsze lepsze streszczenie wszystkich książek, gier i komiksów, których akcja dzieje się post-ROTJ, to wychodzi z tego kiepska telenowela.

http://www.cracked.com/article/167_5-reasons-star-wars-sequels-would-be-worse-than-prequels/


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Veers - 04-11-2012

(02-11-2012, 01:51)Proteus napisał(a): Bo gdyby przeczytać na fanowskiej wiki, pierwsze lepsze streszczenie wszystkich książek, gier i komiksów, których akcja dzieje się post-ROTJ, to wychodzi z tego kiepska telenowela.

Ogólnie to jest tego tyle, że spójna historia jest trudna do stworzenia. Swego czasu po ANH powstał komiks z Anakinem, Vaderem i Obim ratującymi jakas planetę. W tym co wydano pod kazda postacią ze znakiem STAR WARS, jest dużo szajsu, wiele rzeczy słabych, ale są i perełki warte zobaczenia na ekranie.

Ale po ROTJ jest parę dobrych historii do ekranizacji, wzmiankowana wcześniej trylogia Thrawna autorstwa Zahna . Potencjał ma trylogia łowców nagród. Choć to akurat dzieje się równolegle do klasycznej trylogii. Książkowe "Cienie Imperium" mają nawet już muzykę. A książka napisana jest niczym scenariusz filmowy. Choć to rtemat na film pomiędzy ESB a ROTJ.

Cóż znów mam nową nadzieję na to, że saga odżyje. W 2015 zobacze co z tego wyniknie.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Gal Anonim - 09-11-2012

Jimmy'ego Smittsa zapytali czy powróci do swojej postaci, co jest raczej niemożliwe, jeżeli nowa trylogia będzie się działa po starej:

“If they want to call, let them call,” he said. But that may speak less to his feelings about the series than the fact that his character was killed off in A New Hope, making Organa’s reappearance unlikely if Star Wars VII picks up after the original trilogy as rumored. “My character was gone after episode whatever,” Smits noted.

Ale podoba mi się jego odpowiedź. "Moja postać zginęła w którymś tam epizodzie" Oczko


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Albertino - 09-11-2012

Sprawa nabiera rumieńców. Michael Arndt pisze scenariusz, może jakiś rozgarnięty ludź weźmie się za reżyserkę (nazwiska potencjalnych kandydatów robią wrażenie - nie wiem tylko ile w tym prawdy). Gorzej niż w przypadku epizodów I-III nie będzie na bank. Ja tam jestem ciekawy co z tego wyniknie.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Hannibal - 09-11-2012

[Obrazek: original3.jpg]


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - The Vujek - 10-11-2012

http://www.filmweb.pl/news/%22Gwiezdne+Wojny%22+nie+dla+Spielberga%2C+Tarantino+i+Snydera-90567

Wszyscy tak się martwią o reżysera, a czy ktokolwiek myśli o kompozytorze?


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - patyczak - 10-11-2012

No Williams jeszcze żyje i nadal komponuje. A jeżeli nie on, to chyba chciałbym usłyszeć muzykę do SW w wykonaniu Michaela Giacchino.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Albertino - 10-11-2012

Williams chyba jeszcze żyje, nie? Uśmiech


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - The Vujek - 10-11-2012

Taki pewnik dla Was, że się zgodzi? Uśmiech


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - patyczak - 10-11-2012

No dla mnie tak.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Albertino - 10-11-2012

Robota do "Gwiezdnych Wojen" to być może najważniejsza robota w jego karierze. Tak jak nie opuszcza Spielberga, tak i nie oleje tej serii.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - simek - 10-11-2012

Scenarzysta - dobry wybór, koleś od Toy Story 3 i Małej Miss nie powinien zawieść. Ciekawe jak dużą swobodę dostanie, jak u niego ze znajomością Extended Universe i czy w ogóle będzie się przejmował czymkolwiek co nie znalazło się w filmach.

Reżyserzy - też mi odkrycie, że nie Spielberg, Tarantino i Snyder, ja mogę podać listę dwudziestu kolejnych reżyserów, którzy nie nakręcą tych epizodów...

Muzyka - jeśli Williams nie zejdzie na jakiś zawał w przeciągu najbliższych lat to powinien być on. Nie wykluczam też możliwości, że napisze muzykę do VII epizodu, jakiś charakterystyczny, nowy motyw przewodni, a kolejne filmy już odda komu innemu, jak w Harrym Potterze, gdzie jego autorstwa jest piękny motyw główny, a muzykę do kolejnych filmów pisał kto inny.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Albertino - 10-11-2012

Polecam temat na stronie Arndta na imdb.com. Podobno jest wielkim fanem/znawcą serii i zna również extended universe Uśmiech

W każdym razie nie jest powiedziane, że on napisze scenariusz. Póki co ma się zająć 50-stronicowym treatmentem wszystkich 3 filmów. Czyli raczej takie dłuższe streszczenie.


RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mierzwiak - 10-11-2012

(10-11-2012, 14:47)Albertino napisał(a): W każdym razie nie jest powiedziane, że on napisze scenariusz.
Napisze.

Pierwszy, dobry krok poczyniony. Czekamy na reżysera, oby jak najszybciej go wybrali, bo mam serdecznie dość newsów w stylu "Reżyser, który kręci filmy tak inne od Star Wars, jak to tylko możliwe, nie jest zainteresowany Epizodem VIII".