![]() |
|
The A-Team (2009?) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +--- Wątek: The A-Team (2009?) (/Thread-The-A-Team-2009--327) |
- slepy51 - 09-01-2010 Jeden dobry tekst, reszta bieda. Coś jak nowy Bond, a to mało fajnie. - Danus - 09-01-2010 Arahan napisał(a):Jakbym Baya na stołku reżysera widział :/Co wy z tym Bayem macie? Gość nie jest odpowiedzialny za wszelkie zło w Holyłód przecież. Już chyba wiem kto wysyłał do niego maila z żalami typu: "Zniszczyłeś mi dzieciństwo Michael!!!" Co do Trailera to standard dzisiejszego głupiego kina akcji. Nic ciekawego raczej z tego nie będzie. Aczkolwiek dla Copleya może zdecyduję się obejrzeć. - Mental - 09-01-2010 Arahan napisał(a):Zarabia pieniądze ? kiepski argument. Mann też zarabia. wymyśl lepszy. Danus napisał(a):Gość nie jest odpowiedzialny za wszelkie zło w Holyłód przecież. prawda. gość jest tylko symbolem tego "zła". - Danus - 09-01-2010 Mental napisał(a):prawda. gość jest tylko symbolem tego "zła".Ale nie powiesz że przywoływanie jego nazwiska przy każdej głupiej scenie akcji w trailerach to troszkę naginanie faktów? :razz: Tak głupiej sceny akcji jak ta z czołgiem to nawet u Baya nie widziałem:P - Mental - 09-01-2010 Danus napisał(a):Ale nie powiesz że przywoływanie jego nazwiska przy każdej głupiej scenie akcji w trailerach to troszkę naginanie faktów? :razz: żadne naginanie. Bay jest symbolem (broń boże nie przyczyną!) skretynienia kina rozrywkowego i twórcą - do spółki z bratem syjamskim Emmerichem - najgłupszych filmów w dziejach kina. obydwaj to swoisty forpoczt hollywoodzkiego, bezsensownego, rozbuchanego gigantyzmu. pozornie Michael ma w garści argument nie do wytracenia - "zarabiam miliony, więc możesz mi naskoczyć". ale tylko pozornie. Spielberg, Verbiński czy Cameron zbijają kokosy dokładnie na tym samym, a wychodzi im to nieporównywalnie lepiej. - Danus - 09-01-2010 Mental napisał(a):Spielberg, Verbiński czy Cameron zbijają kokosy dokładnie na tym samym, a wychodzi im to nieporównywalnie lepiej.Się zgodzę w 101 % lecz zauważ, że to nie Bay rozpoczął kręcenie skretyniałego kina do potęgi N-tej. Dużo wcześniej zaczął to robić Emmerich (IMO). - Arahan - 09-01-2010 Ale to Bay stał się liderem na tym polu. Co ja zrobię, że nie trawię głupoty i debilizmu w którym Bay się lubuje ? Mental porównanie Joe Carnahana z Mannem to totalne nieporozumienie. Ten drugi ma w swojej filmografii prawdziwe dzieła, a pierwszy ? Ledwie dobry "As w rękawie", a pieniądze jak wiemy nie spadają z nieba. Jakoś trzeba zarobić. - Gal Anonim - 09-01-2010 Wcześniej zrobił Narc jeszcze, które ponoć świetne jest (i zupełnie inne niż Smokin' Aces). Sęk w tym, że po takim Narc na pewno nie był zalewany kasą, więc nic dziwnego, że robi krzykliwe wybuchowe pierdy. Mental przywołuje Manna, który "też zarabia pieniądze", ale Misiek Mann ma ćwierć wieku w biznesie i w ciul dobrą filmografię, która sprawia, że Mann robiąc swoje rzeczy może zarobić. Canahan musi robić za dziwkę, żeby móc zrobić kiedyś coś swojego znów. - Mental - 09-01-2010 Mental przywołuje Manna, bo Mann od samego początku konsekwentnie robił to, co robi. debiutował Thiefem przecież. a mój szacunek do Carnahana wynosi już praktycznie zero, czego Carnahan na pewno nie może znieść psychicznie i bierze antydepresanty:) Crov napisał(a):Wcześniej zrobił Narc jeszcze, które ponoć świetne jest (i zupełnie inne niż Smokin' Aces). NARC ma dokładnie tyle wspólnego ze Smokin' Aces, co Godfather II z Beverly Hills Chihuahua. - Danus - 09-01-2010 Arahan napisał(a):Ale to Bay stał się liderem na tym polu.Nie zdecydowanie na tym polu króluje Emmerich. 2012 to już szczyt debilizmów na milimetr taśmy filmowej. Bay chociaż raz na godzinę stworzy w filmie świetną sekwencję akcji, bo u Niemca od dawien dawna już nawet tego nie ma. - Gal Anonim - 09-01-2010 Mental napisał(a):Mental przywołuje Manna, bo Mann od samego początku konsekwentnie robił to, co robi.The Keep też jest tak konsekwentne? Oprócz tego Mann miał również karierę telewizyjną, która najpierw pomogła mu zdobyć doświadczenie i kontakty; a później pomogła mu zarabiać i wyrabiać sobie pozycję, która sprawiła, że mógł kręcić to co chciał. No i pozostaje możliwośc, że reżyser Narc lubi kino wybuchowokolorowe, a jego najlepszy film to wypadek przy pracy. - Arahan - 09-01-2010 Jak dla mnie to są siebie warci i oboje zmierzają do czarnej dupy. Jestem ciekaw jak Bay nakręci ten swój kameralny dramat. Bez żadnych wybuchów ?! No way ! Może chociaż toster albo piekarnik wybuchnie ? Dialogi to zapewne będą w stylu tych ze skeczu Eddiego Izzarda - Brytyjskie filmy: - Oh ...I'm ... oh - What ? - Well ... I'm ... oh, - ...yyyy.... Ostatnim dobrym filmem jaki nakręcił Bay była niedoceniana Wyspa, Emmerich jest jeszcze bardziej w tyle bo jego ostatnim dobrym filmem był Patriota, a bardzo dobrym Uniwersalny Żołnierz. Niestety na chwilę obecną oboje są dla mnie synonimem głupoty, efekciarstwa i całego marazmu z holyłud. Żeby nie robić totalnego offtopa - obejrzałem zwiastun w HD. Nic wielkiego ... w sumie najbardziej podoba mi się lektor bo jak już ktoś wspomniał jest identyczny jak w serialu. Reszta bezpłciowa. - gigacz - 09-01-2010 Zwiastun jest czystą profanacją serialu. CGI, beznadziejny mix motywu muzycznego, CGI, na dodatek wykoystali chyba wszystkie charakterystyczne elementy z serialu (zabrakło B.A. pijącego mleko) i jeszcze raz CGI. Jedynym plusem są ślady po kulach na vanie czego w serialu nie było. Dla wyjaśnienia: Nie dość że zbyt wiele CGI to jeszcze jest dość słabe. - Azgaroth - 09-01-2010 Nie rozumiem tego całego marudzenia nad jakością trailera. Tak jakby serial był poważną sensacją dla dorosłych. Widać od razu, że będzie to przesadzony akcyjniak utrzymany w duchu serialu. Najważniejsze będzie jak spisze się obsada, bo w tym tkwiła największa siła serialu. - Gal Anonim - 09-01-2010 Chłopak z transwestytą w avatarze ma rację! Filmowy A-Team powinien być przegiętym kinem akcji z komedią i buddy-movie klimatem, a nie poważną sensacją (nawet serial nie był sensacją - toć to była komedia zmieszana z filmem akcji, powagi nie było w niej wiele). Zwiastunowi daleko do żenady - jest bardzo przegięty, ale to nic dziwnego w adaptacji serialu, gdzie bohaterowie zamknięci w zwykłym garażu budowali czołg. ;) - Arahan - 09-01-2010 Crov ciesze się, że doceniasz moje zdanie, ale komentarz avatara mogłeś sobie darować. Widzisz nie każdy chce się ukrywać za strudzoną facjatą Vigo. Specjalnie dla Ciebie (i dla swojego świętego spokoju) zmienię. - Corn - 09-01-2010 Cytat:Crov ciesze się, że doceniasz moje zdanie, ale komentarz avatara mogłeś sobie darować.Nie pochlebiaj sobie, to było do Azgarotha. - Arahan - 09-01-2010 No to ma szczęście bo Sasza już obrzyna piłował ;) - Hitch - 09-01-2010 A po co piłować obrzyna? Obrzyn to jest już upiłowana strzelba. Jeszcze krótsza się wam rozleci, dzieciaki :) - Mefisto - 09-01-2010 hehe, scena z czołgiem faktycznie bekowa, ale reszta zapowiada powrocik do serialu - ja czekam :) |