Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Rocky Balboa - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Rocky Balboa (/Thread-Rocky-Balboa--337)

Strony: 1 2 3 4 5


- pawian - 18-03-2007

Dla mnie największą zaletą tego filmu jest to, że jest on zdecydowanie lepszy od marnej piątki, a to trochę za mało żeby go nazwać naprawdę dobrym.
Mimo wszystko pod koniec seansu szczerze się wzruszyłem bo Rocky to wielki bohater mojego dzieciństwa i całą serię widziałem nie jeden raz.
Drugi największy plus to, IMO najlepszy z całej serii, soundtrack, ze świetnym i sentymentalnym remixem legendarnego już utworu "Gonna Fly Now". Kto nie słyszał, powinien! 8)


- military - 18-03-2007

Jeszcze nie widziałem, ale jak tylko będzie w Sosnowcu - pędzę, lecę. :) Inna sprawa mnie ruszyła - recenzja w Przekroju. Pełna złośliwości typu "film tak zły, że aż piękny", no i ogólnie sformułowań, po których można nabrać przekonania, że recenzent Wie O Filmach Wszystko. Wkurza mnie takie podejście, bo nawet jeśli sam się wyzłośliwiam, to nie stawiam się w jakieś autorytarnej pozycji, a już na pewno nie nabijam się z życia czy wyglądu aktora\reżysera. Rocky jest pełen banałów, bo umarła mu żona i opuścił syn? Nożesz kurfa, jak Polacy zrobią film, w którym bezrobotna wdowa boryka się z szarością życia, to jest to dzieło sztuki. Jak Amerykanie zrobią podobnie - ale i ciekawiej, i sprawniej - to to już banał. Doszedłem do wniosku, że aby Polskiemu Krytykowi spodobał się kolejny film o Rockym (i żeby został uznany za niebanalny), Balboa musiałby w nim zostać gejem, mieć wizje astralne spowodowane niespełnioną męską miłością i nauczyć się mówić w jakimś azjatyckim języku. Bo przecież jedynie naprawdę dobre filmy to azjatyckie melodramaty o gejach widzących duchy swoich kochanków.

Naprawdę, niektórych "krytyków" to tylko wziąć i...


- Predator895 - 18-03-2007

Tak jest military nie słuchamy sie chamskich Polskich Krytyków a Film z ręką na sercu ci polecam bo jest the Best :D

[Obrazek: obraz026oa0.th.jpg]


- Mierzwiak - 18-03-2007

military napisał(a):Inna sprawa mnie ruszyła - recenzja w Przekroju. Pełna złośliwości typu "film tak zły, że aż piękny", no i ogólnie sformułowań, po których można nabrać przekonania, że recenzent Wie O Filmach Wszystko.
A co powiesz na opinię pana Kłopotowskiego, który powiedział że to film "głupi i niesmaczny" (WTF?!). W ramach ciekawostki dodam, że chwilę wcześnie radośnie stwierdził że Bill Condon to reżyser "Chicago" :?


- Spirit - 19-03-2007

A ja to właściwie nie wiem czy obejrzę ten film, poprzednich części wogóle nie widziałam i nie przepadam za Stallonem.No ale skoro mówicie, że film dobry to może...Mierzwiak, czego się spodziewasz po Kłopotowskim i jemu podobnych, przecież oni o kinie nic nie wiedzą.


- Super Green - 19-03-2007

Predator895 brawo za zdjęcie. To się nazywa prawdziwy fan Rocky'ego :D
Szacunek.


- tomashec - 19-03-2007

predatorze, piekny miejsce na piekny plakacik! 8) :D


- romeck - 19-03-2007

Taaa, a w tle piractwo się rozwija. :D


- Bart - 22-03-2007

Ad rem. Koleżanka z forum Marka Knopflera zauważyła, że przeciwnik Rocky'ego zwie się Mason Dixon. Co ma to wspólnego z Knopflerem? Otóż ten ostatni skomponował parę lat temu piosenkę o dwóch angielskich odkrywcach, którzy wytyczyli w Ameryce granicę pomiędzy Pensylwanią i Marylandem. Ci podróżnicy to właśnie Mason i Dixon, więc każdy fan Knopflera (oraz każdy zapalony historyk astronomii lub geodezji) momentalnie skojarzy te nazwiska.

Taka ciekawostka ;) Jak kogoś interesują szczegóły, to są w wątku zlinkowanym powyżej.


- Beowulf - 23-03-2007

Super Green napisał(a):Nie chcę żeby brzmiało to na wazeliniarstwo, ale poważnie, normalnie się wzruszyłem, a łezka się zakręciła od samego czytania( co będzie jak obejrzę film?).


oj, nie wiedziałem, że aż tak :) Spóźnione, bo nie zaglądam ostatnio na forum, ale ogromniaste dzięki!


- military - 18-05-2007

Rewelacyjny, piękny film! Jasne, ma wady, ale narzekać na "papierowych bohaterów" czy brak emocji można chyba tylko wtedy, jeśli się go nie widziało! Nowy Rocky to jedno z najwspanialszych przeżyć filmowych w moim życiu. Rzadko kiedy emocjonowałem się tak jak przed i w trakcie walki. :) A później przyszła refleksja, że to już koniec, więcej nie będzie... Trochę szkoda, bo Rocky to wspaniały bohater, z którym można się identyfikować. Cieszy jednak, że ostatnia część wspaniale kończy sagę, stojąc na poziomie równie wysokim co część pierwsza. Bez wahania daję 10\10 - kocham ten film! Czekam na premierę dvd. :)


- desjudi - 18-05-2007

zachwycony military napisał(a):Rocky to wspaniały bohater, z którym można się identyfikować.

gdzie, co, jak. chodzi o muskuły, pochodzenie włoskie czy walenie pięścią w świńskie tusze? 8)


- military - 18-05-2007

Chodzi o to, że nie jest pięknym, wyrywającym laski, błyskotliwym przedstawicielem klasy średniej, którego największym problemem jest to, jak sprać mordę przestępcom. ;) Rocky to niedouczony, ale sympatyczny koleś, który boryka się z prawdziwymi problemami, bardziej realistycznymi niż u rodziny Lubiczów. Ale i tak najlepiej napisaną postacią jest Paulie.


- Beowulf - 18-05-2007

Polać mu, bo dobrze gada!


- Mental - 25-05-2007

Jednogłośnie 10/10. "Serce starzeje się ostatnie". "Bokserzy boksują". Cudowny film.
Czekam na Rambo. To będzie wydarzenie 2008 roku.


- Beowulf - 25-05-2007

temu również polać :D


- tomashec - 25-05-2007

polejmy sobie wszyscy! 8)


- Azgaroth - 26-05-2007

Z przyjemnością 8)


- Mental - 30-05-2007

"Nie ważne jak mocno potrafisz uderzyć, ale jak mocno możesz oberwać i się podnieść."

dla mnie Balboa to nokaut.


- Jakuzzi - 30-05-2007

Niewazne czy umiesz wygrywac, wazne czy potrafisz przegrywac.
Dla mnie takie kwestie to banal. :P