![]() |
|
10/10 - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25) +--- Wątek: 10/10 (/Thread-10-10--561) |
- military - 31-07-2007 Na klimat Dana Browna składają się tajemne spiski i spiskowe tajemnice oraz "rozdziały" liczące trzy akapity, zajmujące może pół strony. :) - Sighrolf - 31-07-2007 Ja mam pytanie do oceniających- jak możecie ocenić coś na 10/10 (czyli nolens volens ideał), a potem napisać o jakiejś wadzie tego filmu? A co do Dana Browna... Są gorsze rzeczy, np. Eric von Daniken :wink: - Akaki - 31-07-2007 Czego chcesz od Daenikena? ;) Przecie jego książki to bardzo wdzięczny temat na film ;). - romeck - 31-07-2007 Sighrolf napisał(a):A co do Dana Browna... Są gorsze rzeczy, np. Eric von Daniken :wink:Niech zgadnę - nie czytałeś żadnej książki Daenikena, tylko powtarzasz to, co mówią koledzy? ;) - Yossa - 31-07-2007 military napisał(a):Na klimat Dana Browna składają się tajemne spiski i spiskowe tajemnice oraz "rozdziały" liczące trzy akapity, zajmujące może pół strony. :) Wygląda to mniej więcej tak. Zdzichu ruszył prężnym krokiem, jednocześnie pragnąc jak najszybciej dotrzeć na miejsce, jak i nie pokazać, że się spieszy. Wiedział, że od tego zależą losy nie tylko jego, ale i całego współczesnego świata. Musiał dotrzeć do kolejnego ukrytego symbolu, zanim uda się to jego potężnym, pragnącym wyjawić ten tysiącletni sekret, wrogom. Zamaszystym ruchem rozwarł drzwi i omiótł wzrokiem pomieszczenie. Natychmiast wyłowił to, czego szukał. Wyraz zadowolenia na jego twarzy został zastąpiony przez zamyślenie. Rozdział 27 Zdzich powolnym krokiem zbliżał się do sedesu. Wyraźnie odcinał się bielą i zgniłą zielenią od brązu kafelek pokrywających wnętrze miejskiej toalety. Równo dwa kroki od drzwi od ceramicznego dzieła zaginionych, bezimiennych mistrzów. To nie mógł być przypadek! Równo dwa zęby miała jego siostrzenica, a dzisiejszego ranka pies sąsiadów zaszczekał dwa razy. Nagle przez jego głowę przebiegło tysiące myśli. Jak on mógł tego nie zauważyć wcześniej! W jednej chwili na powierzchnię jego umysłu wydobyły się odpowiedzi na pytania, które od IX wieku przekazywali sobie członkowie tajnego bractwa Wesołego Boberka Alfreda. Umieszczenie muszli, jej jajowaty kształt i dualność klapy wyraźnie wskazywały na Queklike, azteckie wyobrażenie egipskiego boga, Pazernej Skarpety! Podwinął rękaw i zanurzył dłoń w mętnej wodzie, szukając ukrytego symbolu Księgi Telefonicznej. W ruchu wygląda to jeszcze gorzej. ;) - romeck - 31-07-2007 :lol: - Semi - 31-07-2007 Sighrolf napisał(a):Ja mam pytanie do oceniających- jak możecie ocenić coś na 10/10 (czyli nolens volens ideał), a potem napisać o jakiejś wadzie tego filmu?That must be me. Jezeli bardzo lubie jakis film, jest jednym z moich ulubionych, oceniam go 10/10. Aczkolwiek nie zostaje zaslepiona miloscia i zdaje sobie sprawe, ze taki film ten moze miec swoje skazy, alesa one dla mnie calkowicie bez znaczenia, gdyz wrazenia pozostaja te same. EDIT: jednak po zastanowieniu, musze przyznac sie do bledu. 10/10 -czyli bez wad. W koncu to nie temat o ulubionych filmach - Anonymous - 02-01-2008 Czas trochę uzupełnić listę. Najpierw sprostowanie co do pierwszego postu - Aliens już nie ma u mnie całej dziesiątki za zakończenie, powiedzmy 9/10. Batman begins w zasadzie też nie powinien mieć pełnej 10. Co do innych filmów które z pewnością powinny się tu znaleźć: Jaws - klasyk, nie dało się tego nakręcić lepiej. Braveheart - najlepsze co nakręcono o średniowieczu, tylko Robin of Sherwood moze się równać :P Blade Runner - z czasem doceniłem ten film tak jak na to zasługiwał. Die hard - najlepszy film akcji jaki kiedykolwiek nakręcono. Groundhog Day - w kategorii komedia najlepszy Dumb & Dumber w kategorii głupia komedia najlepszy, w kategorii komedia drugie miejsce zaraz za świstakiem. - Mierzwiak - 02-01-2008 Chyba przejde na ocenianie filmów 0-1000. Tak będzie sprawiedliwie. Najlepsze filmy dostaną 1000/1000, inne 999/1000. Nie pytajcie czy pisałem na poważnie czy to była ironia. Sam nie wiem. - Anonymous - 02-01-2008 Myślę, że skala procentowa będzie wystarczająca :P - soldamn - 02-01-2008 Trainspotting Royal Tenenbaums 25th Hour Donnie Darko American History X 10/10 moze byc wiecej, ale to jest 5ka moich ulubionych filmów:) - Anonymous - 02-01-2008 Pewnego razu na dzikim zachodzie - bo uwielbiam każdą minutę tego filmu Blade Runner - mistrzowska atmosfera i fabuła, za monolog Roya i za wiele innych elementów 12 małp - bo to kapitalny film z zakończeniem które zawsze wbija mnie w fotel Ojciec Chrzestny- trylogia - z wielu powodów :D Truman show i Forrest Gump - bo moge je oglądać setki razy i za każdym razem wciągają mnie tak samo I jeszcze : Siedem, Leon zawodowiec, Wielki Błękit, LOTR:Drużyna Pierścienia, American Beauty, Alien - Indroman - 04-01-2008 Alien - za klimat i... klimat. Dodam jeszcze klimat. T2 - za sposób w jaki został ten film nakręcony. Prowadzenie kamery i montaż były dla ówczesnego kina tym samym czym dzisiaj są filmy Michaela Manna. Basic Instinct - Verhoeven zrobił thriller doskonały. Absolutnie doskonały... Collateral - technicznie najlepsze kino sensacyjne jakie powstało. Do tego rozpier....cy klimat - najlepsze ambientowe kawałki mnie tak nie fascynują jak atmosfera tego filmu. Requiem for a Dream - sugestywność godna ciosu łopatą w potylicę. Man on Fire - za bezkompromisowe poprowadzenie historii, której nie próbowano "upiększać" na potrzeby stworzenia większej głębi filmu. Sugestywna, prosta jak budowa cepa i rzygająca gniewnymi emocjami rzecz. Do tego zdjęcia, montaż i Nine Inch Nails. W podpisie dałem mu 9/10, ale żaden z tych filmów nie dostałby 10, gdyby nie ten topic. The Shining - rola Nicholsona i reżyseria Kubricka. Wystarczy... - Mierzwiak - 04-01-2008 Indroman napisał(a):Basic Instinct - Verhoeven zrobił thriller doskonały. Absolutnie doskonały...Cieszę się że nie tylko ja tak uważam :) - Danus - 04-01-2008 kupe filmow ocenile na Pelna 10 ale przytocze pare przykladow: Predator- nie musze tlumaczyc za co Trylogia Alien :) - chyba tu tez nie trzeba Dzien niepodleglosci- uwielbiam filmy o inwazji obcych na nasza ukochana planete Requiem dla snu- malo jest filmow ktore mna tak wstrzasnely Transformers- za to moga poleciec na mnie gromy - Strummer - 05-01-2008 Godfather part II - pierwsza część ocierała się o geniusz, druga jest genialna w pełni Goodfellas - najlepsza rola Pesciego w historii jego kariery, świetny scenariusz Pelligiego, kultowe sceny i kwestie(I'm funny how?). Scorsese w najlepszej formie. 2001 : A Space Odyssey - DZIEŁO. I tyle. Taxi Driver - znakomite połączenie przygnębiającego dramatu psychologicznego z kinem sensacyjnym. Poza tym wiadomo : De Niro wymiótł. - picek - 05-01-2008 Głowa do wycierania - Lynch traktuje sztukę filmową surrealistycznie tworząc psychodelię niczym dzieła Salvadora Dali.. Requiem for a Dream - Aronofsky i jego styl, obsada, zdjęcia i muzyka. Memento - Nolan i jego zabawa z widzem. - Spirit - 06-01-2008 No jest tego, ale tak kilka to może: LOTR- bo najpierw zakochałam się w ksiązce, a potem Jackson zrobił film który mi idealnie odpowiada wyobrażeniom Terminator 1 i 2- trochę z sentymentu, ale głownie dlatego, że to najlepsze cyborgi jakie stworzono Lista Schindlera- Spielberg, mój mistrz i guru, poza tym od tamtej pory nie powstał lepszy film o second war.... Szeregowiec Ryan-...mylę się, powstał równie dobry, ale to też Spielberg Powrót do przyszłości 1,2,3- jeden z najlepszych filmów rozrywkowych, który nigdy się nie zestarzeje Gnijąca panna młoda- Burton, mój drugi mistrz i guru 8) Lost in translation- bo niby prosty i zwykły ale ile w nim magii aaa można by tak wymieniać..... - zombie_sidekick - 07-01-2008 Trudno wybrac! Cholera, sprobuje. Filmy 10/10 to takie, ktore nie tylko sa po prostu arcydzielami, ale takze w jakis sposob mnie zmienily. Ludzkie Dzieci (najlepszy film 2006 roku, jak dla mnie) to cos extra, ale z deka mnie nie polepil od nowa. Co nie znaczy, ze nie jest w mojej prywatnej Zlotej Dziesiatce. Podobnie np. z "Obywatelem Kane" (te jazdy kamera i otwierane pudelko z fabula...) czy "Rekopisem Znalezionym w Saragossie" (to samo). Moglbym tak wymieniac i wymieniac. To jedziemy z ta piatka, co na mnie wplyw wywarla. Aguirre, Gniew Boży - po projekcji tegoz nigdy wiecej nie ogladalem filmow na zasadzie "ot tak, bo leci". Zaczalem pasjonowac sie filmem, sztuka operatorska, rezyseria, scenopisarstwem, filmem w ogole. Historia Przemocy - raz na zawsze zmienilem swoj stosunek co do kultu przemocy, obrony wlasnej, posiadania broni.... Po prostu. Nic wiecej nie moge dodac. Słoń - najgorszy seans filmowy w moim zyciu, rozumiany w sensie emocjonalnym. Trauma, walka z wlasna psychika i swoja ciemna strona. Walka ze wspomnieniami. Na sali bylo kilka osob, wszyscy wyszlismy z Kinoteki tak samo bladzi. Kolowalo mi sie we lbie przez tydzien. Szkoda, ze tak wiele osob nie potrafi niczego dostrzec w tym filmie. Nędzne Psy - troche jak wspomniana juz "Historia...", tak film Peckinphaha niezle mna tapnal. Zaczalem zglebiac pewne zagadnienia z antropologii czlowieka. Czy zlo jest w nas zaszczepiane w momencie urodzin? Gry Uliczne - ten film zaszczepil we mnie milosc do Polskiej Szkoly Filmowej. Jesli jest cos lepszego, niz kino polskie, poczawszy od "Kanalu", przez "Eroice", "Ziemie Obiecana", "Rekopis Znaleziony...", "Bez Znieczulenia" etc. etc. etc. na "Grach Ulicznych" konczac, to w takim razie jeszcze tego nie widzialem. Za to moj film "zycia" to Predator. Towarzyszy mi od poczatku swiadomosci. Samego poczateczku. Podobniez Gwiezdne Wojny i pierwszy Obcy. Ale to Predatora widzialem chyba z 29387590203847502 razy. - Don Vito - 07-01-2008 Sokół Maltański Wściekły byk Skazani na Shawsank Milczenie owiec Siedem |