Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Righteous Kill [pierwsze zdjęcia] - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Righteous Kill [pierwsze zdjęcia] (/Thread-Righteous-Kill-pierwsze-zdj%C4%99cia--648)

Strony: 1 2 3 4


- Bucho - 25-05-2008

tomashec napisał(a):taki potencjal (duet de niro-pacino) powinine juz roznosic ten trailer a wcale sie tak nie dzieje. mnie cieszy natomiast powrot briana dennehy i pojawienie sie zjawiskowej carly gugino.



True, mialem tak samo. Jakos zero podniet nad Pacino i De Niro, a tu nagle Dennehy - sweet :D


- Don Vito - 25-05-2008

Strummer napisał(a):De Niro i Pacino w jednym filmie - to nie może się nie udać.;D

10 lat temu bym się z Tobą zgodził, teraz nie. Sorry, ale ostatni dobry film z De Niro powstał jakieś 10 lat temu, a z Pacino bodajże 6 lat temu. Poza tym reżyser już raz współpracował z Pacino i wyszedł gniot.


- Mental - 25-05-2008

Cytat:a z Pacino bodajże 6 lat temu.

4 lata temu. tytul brzmial: The Merchant of Venice - jedna z lepszych ekranizacji Szekspira. rola Pacino rozsadza ekran.


- Mierzwiak - 25-05-2008

Don Vito napisał(a):ostatni dobry film z De Niro powstał jakieś 10 lat temu.
Mówisz o roli głównej czy w ogóle? Bo w zeszłym mieliśmy świetny imo Stardust :wink:


- Don Vito - 25-05-2008

Mówiłem o filmach, w których odegrał jakąś znaczącą rolę. Gwiezdnego pyłu nie widziałem, więc się nie wypowiem.

A czy Stardust odegrał jakąś znaczącą rolę, czy tylko pojawił się dwa razy na ekranie, żeby twórcy mogli napisać "Robert De Niro" na plakacie?


- Gal Anonim - 25-05-2008

Odegrał stosunkowo znaczącą i dużą rolę, choć to postać bez dwoch zdań drugoplanowa. Oprócz tego podobno w swoim filmie "Good Shepherd" zagrał dobrze.


- Don Vito - 25-05-2008

Good Shepherd oglądałem. O ile pamiętam, zagrał tam stosunkowo małą rolę, nawet nie jestem pewien czy można to nazwać drugim planem.


- nowak - 13-09-2008

Z serii dzisiaj przeczytane
The critics' reaction to Righteous Kill is little more than an indifferent shrug. The Oscar winners star as a pair of New York City detectives on the trail of a serial killer whose work appears tied to a case they handled years before. The pundits say Righteous Kill is thoroughly mediocre, cribbing tough-guy dialogue and plot twists from every cop TV show known to man, and while De Niro and Pacino are fine, the script gives them precious little to work with. At 23 percent on the Tomatometer, Righteous is no killer.

zródło: RT.

Ostatnio widziałem też 88 minutes - straszna porażka, czyżby początek końca epoki panowania dwóch wielkich aktorów...


- Mierzwiak - 13-09-2008

nowak napisał(a):Ostatnio widziałem też 88 minutes - straszna porażka, czyżby początek końca epoki panowania dwóch wielkich aktorów...
:lol:

Chyba nie oglądałeś ich ostatnich... kilkunastu filmów? oczywiście nie mówię o wszystkich, ale chyba większość osób które przez ostatnie lata przebywały na tej planecie wiedzą, że ich gwiazdy już od dawna przygasły.


- nowak - 14-09-2008

Dawno przygasłą to chyba twoja gwiazda na tym Forum, widziałeś Jackie Brown albo Kupca Weneckiego albo serię Analyze This?that?, nie mówiąc o serii analnych pornosów z Alem.


- Mierzwiak - 14-09-2008

- Jackie Brown - film sprzed 11 lat, świetny przykład.
- Analyze this/that - słaba komedia + jej potworny sequel, w którym De Niro totalnie się skompromitował. Świetny przykład po raz drugi.
- Kupiec wenecki - nie oglądałem, zresztą napisałem przecież że nie mówię o wszystkich ich filmach, no ale do tego wymagana jest umiejętność czytania.
- Analne pornosy z Alem - brałeś coś dzisiaj czy może od ostatniej wizyty na forum miałeś wypadek w wyniku którego część twojego mózgu odpowiedzialna za poczucie humoru została trwale uszkodzona? Serio, what the fuck?


- Snuffer - 15-09-2008

Mierzwiak, to nowak, który się powoli zaczyna w Trolla zmieniać, szkoda nerwów marnować :?


- Predator895 - 26-09-2008

Jest już R5 liner tego filmu jeśli ktoś chciałby wiedzieć. :P


- mikisiki09 - 26-09-2008

co to jest r5 liner? widzę, że leży coś takiego, ale nie wiem nawet, czy warto

data premiery w Polsce nieznana. porażka lekka, bo film pewnie zachęcający


- Mierzwiak - 26-09-2008

Ripy z regionu 5. Obraz jak w DVDRipie, dźwięk zazwyczaj z kinówek albo innych.


- panfilip33 - 26-09-2008

http://pl.wikipedia.org/wiki/R5

obraz jest gorszy niż w DVDRipach. Czasem sie te R5 przydaja gdy np. ma się ochote na głupią komedie, nie chce sie wydawać kasy na kino ani czekac na premierę dvd. Ostatnio zrobiłem tak z "You Don't Mess with the Zohan". Do tego nie potrzebowałem super jakości, chodziło o drune gagi gdyż byłem rozdrażniony :/ Scena (i nie tylko) gdy robił pompki bez rąk pomogła.


- Mierzwiak - 26-09-2008

Filmy z kompa oglądam na telewizorze, dvdripy i r5 wyglądają na nim tak samo. Zresztą już tak się przyzwyczaiłem do HD że dvdripy wyglądają dla mnie jak, krótko mówiąc, gówno więc jest mi wszystko jedno 8)


- Predator895 - 28-09-2008

Masakrycznie płaski film. Pierwsze 30 min są tak tragiczne iż cały czas przecierałem oczyska bo nie wiedziałem czy to jest jawa czy sen, jak kur... Pacino i De Niro mogli w takim czymś zagrać. Potem jest trochę lepiej ale końcowy wydźwięk to zdecydowanie na nie. Mało tego nasi filmowi idole dość sporo się posunęli . De Niro w ciemniejszych scenach jeszcze daje rade ale nasz Alik ;/. Pan 50ąt robi w tym filmie za kukłę w tym swoim wdzianku wygląda tak jakby przed chwilą wrócił planu swojego nowego teledysku. Ogólnie odradzam, chyba czasy Cop Landu i Bezsenności nigdy już nie powrócą... obym się mylił. :(

4/10


- dillinger - 13-10-2008

nie zawiodlem sie. czulem w kosciach ze film bedzie przecietny i byl przecietny jak cholera. mowilem sobie ze nie jest zle bo na ala i de niro zawsze milo popatrzec ale w zasadzie gowno prawda. przyjemnosc z tego taka jak z patrzenia na dwa araby ciagnace fure z kartoflami


- shot - 08-01-2009

nie czekałem na ten film specjalnie, i specjalnie sie nie zawiodlem
jedna z większych porażek 2008 roku