![]() |
|
Filmy Disneya / Pixara - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Filmy i seriale animowane (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-i-seriale-animowane--23) +--- Wątek: Filmy Disneya / Pixara (/Thread-Filmy-Disneya-Pixara--649) |
RE: Filmy Disneya - Juby - 27-01-2013 (27-01-2013, 16:04)Bogdan napisał(a): Jest coś wartego zobaczenia z okresu do końca lat 90., co pominąłem? Oczywiście widziałem całą resztę z renesansu Disney'a. (27-01-2013, 14:55)Juby napisał(a): Mała syrenka (1989) - Możecie mówić, że to jakieś zboczenie z dzieciństwa, i że jest to film wyłącznie dla dziewczyn. Ale ja UWIELBIAM Małą syrenkę. Humor, piosenki, postacie, historia, animacja (częściowo wykorzystująca już pracę komputera), i przede wszystkim genialna muzyka Alana Menkena (w pełni zasłużony Oscar) to największego jej atuty. Jak dla mnie jest to zdecydowanie podium najlepszych animacji ze studia Walta Disneya. Cytując Jima z American Pie: "Ta Arielka to niezły towar". ;) 9/10 !!!!!!!!! RE: Filmy Disneya - Joe Chip - 28-01-2013 Istnieje jakaś porządna kontynuacja tych wszystkich tytułów z czasów nowożytnych? Król Lew 2 taki sobie, Mała syrenka 2 ok ale widać, że to nie format kinowy tylko prosto na rynek wideo. Sequele Dzwonnika z Notre Dame, Pocahontas, Aladyna - nic dobrego o nich nie słyszałem. Kolejność układania wg mojego podobania się nie ma sensu. Przyjmuję, że wszystkie Disneye od "Małej syrenki" wzwyż aż do "Atlantydy" są podobnie dobre. W nich wszystkich jest co najmniej jedna dobra piosenka ( poza Atlantydą bo tam nie ma ich wcale ). Najczęściej przesłuchiwaną przeze mnie była ta z Mulan w scenie treningu. Z Disneyów sprzed 89' - hmm, za osobistych faworytów wybrałbym Pinokia i Fantazję. RE: Filmy Disneya - Juby - 28-01-2013 Jeśli chodzi o kontynuacje filmów Disneya to w ogóle ich nie oglądam (nie chcę sobie psuć nastroju i dobrej pamięci o oryginałach). Dobrze, że po porażce finansowej Bernarda i Bianki 2, wszystkie sequele wypuszczali na rynek DVD, bo dzięki temu śmiało je mogę ignorować/uważać za niepowstałe. Jedyna dobra kontynuacja animacji Disneya o jakiej słyszałem, a nawet sprawdziłem, to Nowa szkoła króla - serial animowany opowiadający o losach bohaterów Nowych szat króla. RE: Filmy Disneya - Spirit - 28-01-2013 Nie polecam wogóle brać się za kontynuacje, bo tylko można zepsuć sobie wrażenie po pierwszym zazwyczaj świetnym filmie, wszystko jest dużo gorsze poczynając od animacji na piosenkach i samej historii kończąc.To tylko takie odcinanie kuponów, Król lew 2 i 3 to klapa totalna(choć dwójka ma niezłą jedną piosenkę), to samo z kontynuacją Aladyna, a o Pocahontas 2 słyszałam, że to najgorzej zrobiona kontynuacja filmu animowanego. RE: Filmy Disneya - Paszczak - 28-01-2013 Najgorszy jest Secret of NIMH 2. A wspomniany Bernard i Bianka 2 to jak dla mnie jeden z najlepszych Disneyów w ogóle. RE: Filmy Disneya - Lawrence - 28-01-2013 Bernard i Bianka w Krainie Kangurów jest nawet lepsze od pierwszej części.Wizualnie film jest piękny, ciekawsze postacie. I zdecydowanie ciekawszy czarny charakter. Jest to mocno niedoceniony film, a ogląda się go przednie. RE: Filmy Disneya - OGPUEE - 29-01-2013 (28-01-2013, 23:51)Paszczak napisał(a): Najgorszy jest Secret of NIMH 2. Secret of NIHM nie był Disneya BTW. Cytat:a o Pocahontas 2 słyszałam, że to najgorzej zrobiona kontynuacja filmu animowanego. Najgorszy to jest "Dzwonnik z Notre Dame 2". Skoro niektórzy fani książki Hugo narzekali na jedynkę, to niech lepiej nie tykają dwójki RE: Filmy Disneya - Joe Chip - 29-01-2013 Bernard i Bianka w krainie kangurów - ok, to se obejrzę. :) RE: Filmy Disneya - Paszczak - 29-01-2013 Cytat:Secret of NIHM nie był Disneya BTW.Spirit pisała o kontynuacjach filmów animowanych w ogóle BTW. Przy okazji, z Bernarda i Bianki tylko za Krainę Kangurów warto się brać. Jedynka jest nudna i anemiczna. Dwójka ma kapitalne sceny orlego lotu i George'a C. Scotta jako złego kłusownika. RE: Filmy Disneya - MauZ - 29-01-2013 "Bernard i Bianka w krainie kangurów" na maxa do dupy. wizualnie może i spoko, ale na tym się kończą zalety, bo cała reszta wkurza, na czele z rozwrzeszczaną jaszczurką, która panikuje i irytująco drze japę. to już Pocahontas 2 lepsze z dwojga złego, ale i tak najgorszy sequel to "Nowe szaty króla 2". jedynka Bernarda i Bianki fajna, taka typowa oldskulowa disnejowa animacja, a utwór rozpoczynający w trakcie napisów genialny. RE: Filmy Disneya - OGPUEE - 29-01-2013 Jak dyskutujemy przy tym jaki to Disney był odważny i niepoprawny, a teraz ze wszystkimi skapciał... Po "Ralphie Demolce" doszedłem do wniosku, że nie ma w ich nowych produkcjach strasznych dla dzieci momentów. Wciąż są momenty jak bohater siedzi sam smutny, ale... Kiedyś dawny każdy film miał motyw, który za młodu nas przerażał albo kazał odwracać nam wzrok Królewna Śnieżka - motyw z lasem i Wiedźma. Mnie niepokoiła scena, gdy odpływała łodzią we mgle. Plus początek z zamkiem z ta muzyką... i ta wszechogarniająca pustka w królestwie... Pinokio - mimo iż mocno odszedł od upiornej książki, to i tak jest mroczny, akcja dzieje się niemal w nocy, jak wyżej też bije ten brak ludzi, zasłaniałem oczy jak Knotek przemieniał się w osła i ŻADNEGO z antagonistów nie spotyka zły koniec. Fantasia - Noc na Łysej Górze Dumbo - wiele ludzi wspomina, że bali się sceny z różowymi słoniami Piotruś Pan - Jezu. Ta rozświetlana twarz Piotrusia i jego grymas. Zawsze zasłaniałem oczy. Śpiąca Królewna - niemal każdy, kto widział ten film, mówi że przerażała go scena Aurory podążającej za zielonym światłem. Piękna i Bestia - też odwracałem wzrok od dźgania nożem w plecy Bestii. Król Lew - nie zdziwię się, gdy okaże się, że hieny w cmentarzysku słoni mogły przerażać. Goofy na wakacjach - sen Maksa przemieniającego się w swojego ojca. Wiem, że to miała być śmieszna scena, ale wtedy w kinie nie było mi do śmiechu. A teraz? Nawet papierosa nie można zapalić. RE: Filmy Disneya - Lawrence - 30-01-2013 Jak już wspominałem. Obejrzyjcie sobie "Black Cauldron", tam to dopiero jest parę i scen główny villain... Nie będę zdradzał :) RE: Filmy Disneya - OGPUEE - 30-01-2013 Widziałem, taka mroczna wersja "Gumisiów". RE: Filmy Disneya - Lawrence - 30-01-2013 Komentarz tutaj mile widziany;) http://forumkmf.pl/Thread-The-Black-Cauldron-1985-troch%C4%99-inny-Disney I ciekawe, że wspomniałeś o Gumisiach, gdyż jedna postać z Black Cauldron jest prototypem pewnej postaci z Zamku Drekmore :) RE: Filmy Disneya - OGPUEE - 30-01-2013 Komcia już dałem w tamtym temacie. Że Rogaty Król niby prototypem Ightorna? Kocham "Gumisie" i wszystko co z nimi jest związane, nawet Ightorna, ale ten... ...powinien palić wioski, nabijać wrogów na pal oraz gwałcić wieśniaczki i córki możnowładców, to w końcu Średniowiecze! A nie potrafi zdobyć jednego zamku, bo mu przeszkadza dwójka dzieciaków i garstka miśków. Pod koniec udaje mu się podbić Dunwyn, ale ile rządził? Dwa dni? RE: Filmy Disneya - Bogdan - 01-02-2013 Bambi - największym minusem tego filmu jest to, że przez większość czasu w sumie niewiele się w nim dzieje, przez co niekiedy wieje nudą. Nadrabia za to ostatnimi dziesięcioma minutami i ogólnie scenami z "udziałem" ludzi - rzeczywiście emocjonujące. Technicznie jak zwykle na odpowiednio wysokim poziomie, ale ogólnie przez tę nudę niezbyt mnie porwało. 6/10 RE: Filmy Disneya - Red - 03-02-2013 Atlantyda Zaginiony Ląd: film mojego dzieciństwa, taki Indiana Jones na sterydach.:D Akcja jest osadzona w 1914 roku (para, Fordy T itp.), jedną z osób odpowiedzialnych za stronę wizualną był Mike Mignola mamy więc prostą, ale czytelną kreskę i świetną animację. W dodatku nieźle połączono modele 3d (zajebista łódź podwodna, wiertarka, nawet typy broni palnej można lekko poznać) z 2d (świetne tła). Film poległ w kinach, wyszedł w 2001 r. kiedy wszyscy walili na Shreka - straszna szkoda, bo to naprawdę dobre kino przygodowe. Czepiałbym się jedynie tego, że mógłby być dłuższy, czas 1,5h zmusił twórców do paru cięć, przez co film pędzi do przodu trochę. Aha, Joss Whedon grzebał przy scenariuszu, ale przez różne dokrętki itp. nie wiem, ile z jego pomysłów wprowadzono (było 6 scenarzystów przy filmie). Podoba mi się podejście do tematu z pasją, A/V to bajka (100 baniek nie poszło w kosmos), postacie palą i krwawią, piosenek brak. Na zachętę alternatywne intro z wikingami mówiącymi po ichniemu: RE: Filmy Disneya - OGPUEE - 27-04-2013 Teraz "Dzwonnik z Notre Dame" leci na Polsacie. Heh, wpierw myślałem, że leci na TVP. "Dzwonnika" pamiętam z dwóch seansów w kinie. Akurat udało mi się natrafić na piosenkę Esmeraldy. Śpiew ładny, ale teraz widzę lekką nadekspresyjność w dubbingu (choć dobrze dobrane głosy) i momenty braku synchronizacji z ustami. I niestety popełniono kilka błędów (gargulce, łagodzenie finału i hipokryzja w morale), przez co nie mogę ocenić tego pozytywnie. Ktoś teraz ogląda? RE: Filmy Disneya - SonnyCrockett - 28-04-2013 Wymiękłem po 30 minutach, sorry ale te sceny śpiewane to męka, fatalni aktorzy bez charyzmy w głosie, piosenki zupełnie bez polotu. RE: Filmy Disneya - Bogdan - 28-04-2013 E tam, w ciągu pierwszych 30 minut nie ma tego: |