Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Transformers (2007) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: TRANSFORMERS UNIVERSE (https://forumkmf.pl/Forum-TRANSFORMERS-UNIVERSE--68)
+---- Wątek: Transformers (2007) (/Thread-Transformers-2007--330)



- Mental - 09-08-2007

Mierzwiak napisał(a):szanuję Twoje zdanie na temat DH4.0

Mierzwiak, jak słyszę, że ktoś szanuje moje zdanie, to mnie krew zalewa :) ty nie masz SZANOWAĆ mojego zdania. ty masz się z nim zgodzić :)


- Mierzwiak - 09-08-2007

Nie mogę się zgadzać z czymś co jest sprzeczne z... jakby to nazwać... po prostu mrożonej pizzy nie oceniam tak, jak kupowanej w porządnej pizzerii.


- Yossa - 09-08-2007

Cytat:który film ma lepsze efekty: The Thing Carpentera czy TFy Baya
Pozwolisz, że zadam równie sensowne pytanie. W którym filmie jest lepsza praca kamery/efekty dźwiękowe/inne techniczne; w (wstaw dowolny tytuł przeboju lat 50), czy w (wstaw tytuł dowolnego gniota, który powstał w ciągu ostatnich 5 lat)?

Niektóre rzeczy zmieniły się i ciągle się zmieniają na bardziej zaawansowane (z premedytacją nie wstawiłem tutaj słowa lepsze), co nie oznacza, że nie bierzesz ich pod uwagę przy ocenie filmu. Problem w tym, że FXy są dużo wyraźniejsze od innych tego typu elementów i może się o nich wypowiadać pierwszy z brzegu, natomiast aby powiedzieć coś o pracy kamery trzeba co nieco obejrzeć.


- Hitch - 09-08-2007

Yossa teraz to dopaliles. To ze sa nowe technologie nie znaczy ze trzeba je glupio wykorzystywac.
Lepszy bedzie efekt RAZ uzyty w filmie a dobracowany zajebiscie niz caly film ozdobiony komputerowymi kukielkami i innym szajsem.


- D'mooN - 09-08-2007

Muahahahahahah!

1. Mentol, dzięki Tobie zaoszczędziłem 20zł (tak, w Opolu takie ceny). Masz u mnie piwko.

2. Wydaje się, że Tarantino ostatnio nakręcił film będący hołdem i nawiązujący do produkcji klasy Z. Cóż, 'Transformery' to przykład kina które powstanie jeśli reżyser klasy Z dorwie kilkuset milionowy budżet.

3. Znacie 'Prawdy absolutne, które wynosisz z kina'? Bay też je zna. Wszystkie. Na dodatek stosuje się do nich. Wszystkich.

4. Kiedy w kolejnym filmie tego samego reżysera powtarzają się te same ujęcia i sceny (autostrada, strzelanina z wirującą kamerą, zwolnione tempo okraszone gromkopierdną muzyką) to człowiek zaczyna mieć wątpliwości co do stanu umysłu tegoż. Nie, to nie jest autocytowanie, to nie są 'znaki firmowe'. To jest parodia.

Naprawdę, idźcie do kina.
Tylko później nie miejcie pretensji do nikogo, bo ZOSTALIŚCIE OSTRZEŻENI:)


- Yossa - 09-08-2007

Cytat:Lepszy bedzie efekt RAZ uzyty w filmie a dobracowany zajebiscie niz caly film ozdobiony komputerowymi kukielkami i innym szajsem.

Gdyby wyciąć słowo "komputerowymi" z twojego zdania, to większość filmów wyglądałaby (zaczynając od najlepszego filmu o robotach, czyli T2) nieporównywalnie bardziej ubogo.

Zresztą nie o tym była dyskusja.

Cytat:Nie, to nie jest autocytowanie, to nie są 'znaki firmowe'.

To jest powielanie sprawdzonego pomysłu. Z filmami Baya jest jak z kanapkami w McDonaldzie. Wystarczy zmienić jeden element dorzucając ser, boczek czy coś innego (wybaczcie, nie stołuję się w fast-foodach) do sprawdzonego wzorca, by osiągnąć zamierzony efekt.


- Mental - 09-08-2007

D'mooN, zagłosowałeś na pieska czy na co? :)


- D'mooN - 09-08-2007

Niiii, robot spuszczający się na cwaniaka z supertajnej agencji rządowej lepiej oddaje charakter filmu:)


- Great Gonzo - 09-08-2007

To pytanie nie jest przeznaczone do Mentala ani Hitcha:

Rozumiem że DH 4.0 to dobra głupawa rozrywka, a Transformiaki zła głupawa rozrywka? Pytam się, bo mam na głupawą rozrywkę ochotę :)


- D'mooN - 09-08-2007

'DH 4.0' to niezły, nowoczesny akcyjniak ze szczyptą fajnego humoru. Przegięty, ale taki jego urok.

'Transformers' to... Podobał Ci się 'Van Helsing'?:)


- Great Gonzo - 09-08-2007

Nie widziałem, jedynie fragmenty w tv (które skutecznie zniechęciły mnie do całości). Leję na Transformiaki, może kiedyś na jakiegoś ripa się skuszę.


- Mierzwiak - 12-08-2007

Dzięki Mental, zaoszczędziłem 12 zł.



Obejrzałem to i nie wiem jak mogłem być tak głupi by chociaż przez chwilę pomyśleć, że to może być fajny film rozrywkowy. To nie jest ani fajny film, ani tym bardziej rozrywkowy.

Scenariusz zastępuje tu zlepek kretynizmów, dziur logicznych i innych bzdur (kosmiczny sześcian obudowany tamą Hoovera :lol: ); aktorstwo nie występuje, chyba że w przypadku La Beoufa, który sprawia wrażenie wiecznie pobudzonego i jest cholernie irytujący; humor dla kretynów/nastolatków; muzyka na przemian albo nieznośnie patetyczna (tylko ja miałem wrażenie że zrobiono kopiuj/wklej z poprzednich gówien Baya?), albo cool rockowa. Aha, jest jeszcze żenujące wykorzystanie zajebistego kawałka z Kill Bill. Efekty efektami, sporo tu widowiskowych scen ale co z tego, skoro stanowią przerywnik dla ciągu debilizmów?

Same roboty są durne, ich teksty beznadziejne, tylko Bumblebee się obronił, bo przez 99% filmu nic nie mówił. A ten mały robot-haker... brak mi słów, dno i metr mułu.

Finałowa bitwa w centrum LA to jakiś żart, bez komentarza.


Mental, rozumiem Twoje podejście, ale ocenianie na 0/10 DH4.0 i TFów jest dla filmu Wisemana krzywdzące. Przy gównie Baya DH4.0 to wręcz arcydzieło.

EDIT: 1/10 a nie 0/10 bo 0 zarezerwowane mam dla filmów podczas których jestem bliski zgonu. Tutaj nie byłem, chociaż jeszcze więcej piesków, sików, slangu i mamroczących rodziców, a byłby zgon.


- Mental - 12-08-2007

D'mooN i Mierzwiak: nie znamy się, nigdy sie na oczy nie widzieliśmy i prawdopodobnie nigdy nie zobaczymy, a już zawdzięczanie mi kolejno 20 i 12 złotych:) aż strach pomyśleć, co by było, gdybyśmy się znali naprawdę. pewnie życie bym wam uratował:)


- D'mooN - 12-08-2007

Najpierw musiałbym jakieś mieć. Ha!:)


- Mental - 12-08-2007

jakby nie patrzeć, ja też zaoszczędziłem kase. zaoszczędziłem dzięki absurdalnie pozytywnej recenzji Dr_Bakiera, która automatycznie anulowała mój zapał, by obejrzeć film na dużym ekranie. a zatem: dziekuje Doktorze Bakierze:)


- Gal Anonim - 12-08-2007

Ja chciałbym podziękować Akademii, mojemu agentowi, rodzicom, reżyserowi oraz reszcie ludzi pracujących nad filmem!

A na "Transformers" nie pójdę raczej - zobaczenie tylko świetnych efektów to za mało za 13 zł. Czekam na DVD jakieś czy Rip.


- Oconnel - 12-08-2007

Ja powtórzę raz jeszcze, że jeżeli chodzi o mnie, to mogę odczekać jeszcze 6 dni i zobaczyć ten film w kinie. Z jednej strony zjechaliście film totalnie (nie przeczę że po tym czego się od Was naczytałem film zapowiada się wyjątkowo debilnie), z drugiej strony na głównej stronie KMF widnieją dwie bardzo pozytywne recenzje Transformerów i obie recenzujące osoby miały możliwość oglądania filmu w kinie, na dużym ekranie. To może podpierać moją wcześniejszą tezę, że tego typu film może "bronić" się tylko przy oglądaniu go w znakomitej jakości, a nie w wersji nakręconej kamerą w kinie (sprawdzałem, obecnie są dostępne tylko Telescreeny, więc taką kopię widzieliście). Nie mniej oczywiście, po przeczytaniu waszych postów i sondy jestem pełen obaw i to pewnie uzasadnionych, z drugiej strony mam nadzieję że magia kina wydobędzie coś pozytywnego z tego filmu. Dam znać czy się myliłem jak już go obejrzę.


- Mierzwiak - 12-08-2007

Ja widziałem tę wersję: http://media.hatak.pl/index.php?m=single&id=709

Oglądałem przez tv i przez większość filmu wygląda jak trochę słabszy [bez takich info o ripach, proszę]. A co do twojego gadania że "widzieli na dużym ekranie" - zauważ że recenzenci chwalili nie tylko efekty specjalne, więc to nie ma nic do rzeczy.

gdybym był na tym szajsie w kinie, prawdopodobnie byłyby to pieniądze zmarnowane w równym stopniu co gdybym postanowił zasilić konto Radia co Ma Ryja.


- Oconnel - 13-08-2007

Nie żebym znów się spierał, ale wersja którą uznajesz za trochę "lepszy [bez takich info o ripach, proszę]" jest żenująco beznadziejnie zła :D Mam 40 calowy LCD w domu, i podobnych kopii nawet już nie włączam ani nie ściągam bo tego sie oglądać nie da (i jeszcze ten dźwięk). Mamy zupełnie inne pojęcia jakości obrazu i dźwięku. Rozwaliłeś mnie stwierdzeniem [bez takich info o ripach, proszę] hehehehe

Ale jak mówię, film za pewne jest kiszką.... Ale nie gadaj mi tutaj że oglądałeś go w przyzwoitej jakości.


- military - 13-08-2007

Oconnel napisał(a):Mam 40 calowy LCD w domu, i podobnych kopii nawet już nie włączam ani nie ściągam bo tego sie oglądać nie da (i jeszcze ten dźwięk).

A ja mam 90-calowy ekran z płynnego metalu i projektor Holocron 5000 i nie oglądam filmów w kinie, bo mają żenująco słabą jakość w porównaniu do mojego sprzętu. A ten twój... ubaw po pachy, mojemu nie dorasta do pokrętła od kontrastu. Tyle że nawet z supewypaśnym obrazem Transformersy wciąż szczają olejem na policjanta a na szczycie pentagonu jest nastolatka.