Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
No Time To Die (2020) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: JAMES BOND (https://forumkmf.pl/Forum-JAMES-BOND--57)
+---- Wątek: No Time To Die (2020) (/Thread-No-Time-To-Die-2020--5292)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30


RE: No Time To Die (2020) - Gieferg - 27-07-2025

A dla mnie nie ma Bonda poza Craigiem.


No Time To Die (2020) - Pitero - 27-07-2025

Z tych starych Bondów mam tylko ochotę zerknąć na wersję z Lazenbym. Nawet filmy z Brosnanem mi się nie chce oglądać. Widziałem kiedyś Goldeneye i tą część z Halle Berry jak leciało w telewizji dawno temu i tyle. Coś tam jeszcze kojarzę z Connerym jak leciało też. Lubię oglądać tylko Bondy z Craigiem.

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka


RE: No Time To Die (2020) - shamar - 28-07-2025

No to miałeś okazję bo dziś leciało


No Time To Die (2020) - Pitero - 28-07-2025

Zacznę od najlepszego Bonda ever czyli Casino Royale.

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka


RE: No Time To Die (2020) - shamar - 28-07-2025

Nalezy obejrzec pierwsze 5 z Connerym. Potem mozna 1 z Lazenbym. Oczko Po nich mozna obejrzec 2 z Daltonem i 2 z Craigiem.

Tych z Moorem i Brosnanem nie uznaje. Choc musze przyznac, ze "Die Another Day" nie mial juz zadnych hamulcow i ogladalo sie go niezle. Ale widzialem go w calosci tylko raz czy 2.

No i jest jeszcze "Never Say Never Again"


RE: No Time To Die (2020) - simek - 28-07-2025

(27-07-2025, 20:57)Dr Strangelove napisał(a): Chyba najbardziej bekowa akcja to jednak była z Aną de Amas. To już było takie pójście na bezczela, jakby tu wypełnić kawałek filmu, ale widz jest tak głupi, że niech poświeci cyckami i mamy z głowy.
Chyba dekoltem co najwyżej. Gdyby poświeciła naprawdę cycuszkami, to byłby to najmocniejszy plus tego filmu :p


RE: No Time To Die (2020) - Dr Strangelove - 28-07-2025

Aha, żeby nie zapomnieć. Piosenka tej narkomanki jest jeszcze gorsza niż wycie tego kastrata z poprzedniej części, a oboje dostali za to Oskary.
LOL.


RE: No Time To Die (2020) - Corn - 28-07-2025

Akurat z tym się nie zgadzam. Piosenka to jedyna rzecz z tego filmu, która mi się podoba.


RE: No Time To Die (2020) - Dr Strangelove - 28-07-2025

A to przykro mi z tego powodu, ale niewiele mogę na to poradzić Smutny


RE: No Time To Die (2020) - shamar - 28-07-2025

Ja też się nie zgadzam. Piosenka tego kastrata jest gorsza ale ta też jest fatalna. To brzmi jak piosenka z generatora piosenek do Bondów. A do tego FATALNE wykonanie.


RE: No Time To Die (2020) - simek - 28-07-2025

(28-07-2025, 10:56)shamar napisał(a): To brzmi jak piosenka z generatora piosenek do Bondów
Eeee? Piosenka do Bondów kojarzy mi się z trochę żywszym tempem, jakąś delikatną orkiestralną podniosłością, a nie zawodzeniem jak na pogrzebie.
Piosenka Eilish nie jest zła, na pewno lepsze od Spectre, ale wciąż wolałbym coś w zupełnie innym stylu.


RE: No Time To Die (2020) - Dr Strangelove - 28-07-2025

(28-07-2025, 10:56)shamar napisał(a): Ja też się nie zgadzam. Piosenka tego kastrata jest gorsza ale ta też jest fatalna. To brzmi jak piosenka z generatora piosenek do Bondów. A do tego FATALNE wykonanie.
Ale to że piosenka Farinellego jest lepsza to nie znaczy, że jest dobra. Bo nie jest.
Po prostu smęty tej emo narkomanki są jeszcze gorsze.

Oczywiście najgorsza w historii jest Madonna, choć w teorii powinna być to jedna z najlepszych piosenek w tym uniwersum. No ale zachciało się przypodobać gówniarzom z jakiegoś getta i wyszło jak wyszło.

Z ciekawości zerknąłem na jakieś rankingi i widzę, że "The man with the golden gun" jest najczęściej nisko. A przecież to zajebista piosenka.


RE: No Time To Die (2020) - shamar - 28-07-2025

(28-07-2025, 11:03)simek napisał(a):
(28-07-2025, 10:56)shamar napisał(a): To brzmi jak piosenka z generatora piosenek do Bondów
Eeee? Piosenka do Bondów kojarzy mi się z trochę żywszym tempem, jakąś delikatną orkiestralną podniosłością, a nie zawodzeniem jak na pogrzebie.


Wolne kawałki też tam sie zaczely pojawiac. Chyba od "U only live twice".


RE: No Time To Die (2020) - slepy51 - 28-07-2025

Dr Strangelove napisał(a):Aha, żeby nie zapomnieć. Piosenka tej narkomanki jest jeszcze gorsza niż wycie tego kastrata z poprzedniej części, a oboje dostali za to Oskary.

Ta wersja DUŻO lepsza:




RE: No Time To Die (2020) - Corn - 28-07-2025

Cytat:Z ciekawości zerknąłem na jakieś rankingi i widzę, że "The man with the golden gun" jest najczęściej nisko. A przecież to zajebista piosenka.
Z tymi rankingami to jest zawsze tak, że patrzysz na nie i się zastanawiasz co Ci ludzie ćpają. Mnie zawsze fascynuje, że ludzie jednocześnie potrafią jęczeć na d tym, jak seksistowska była ta seria przed Craigiem i jednocześnie uznawać Goldfingera za najlepszy film. Iks de.

A piosenka narkomanki jest smętna, ale taka też miała być natura filmu, więc pod tym kątem pasuje :D


RE: No Time To Die (2020) - Dr Strangelove - 28-07-2025

(28-07-2025, 11:39)slepy51 napisał(a):
Dr Strangelove napisał(a):Aha, żeby nie zapomnieć. Piosenka tej narkomanki jest jeszcze gorsza niż wycie tego kastrata z poprzedniej części, a oboje dostali za to Oskary.

Ta wersja DUŻO lepsza:

No wiadomo, że jak by żył Cornell i to zaśpiewał to byłoby mega Uśmiech

(28-07-2025, 11:42)Corn napisał(a): A piosenka narkomanki jest smętna, ale taka też miała być natura filmu, więc pod tym kątem pasuje Duży uśmiech
Smutno na planie, smutno na ekranie, to damy smutne plumkanie - jest w tym jakaś logika.


RE: No Time To Die (2020) - Mefisto - 28-07-2025

Przecież wszystkie jej piosenki są w sumie takie same - to dziecko nie ma głosu, ona zawsze mruczy do tego mikrofonu.