![]() |
|
Gry - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27) +--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
|
- Gal Anonim - 01-05-2008 Raczej nie. Na GTA IV będziemy pewnie czekąć maksymalnie rok, a podejrzewam, że Mafia 2 wyjdzie na PC najwcześniej w wakacje 2009. - Mierzwiak - 01-05-2008 military napisał(a):Czy jest tu ktos jeszcze, komu grafika w GTA4 sie nie podoba? GTA:SA mialo swoj styl, bylo wypelnione detalami. GTA4 wydaje sie jakies takie puste i sterylne, glowny bohater wyglada jakby byl nawoskowany i ma za duza glowe...Detale w San Andreas? :? Czuję się trochę niezręcznie wypowiadając się o GTA IV bo znam ją tylko z niezliczonych gameplayów które obejrzałem, ale ilość detali w tej grze powala. Każde miejsce wygląda inaczej, wszędzie reklamy, plakaty, billboardy. Z tego co na razie widziałem trudno doszukać się dwóch takich samych budynków, a fakt że wszystko rzuca cień dodaje całości fotorealizmu. San Andreas jak na grę poprzedniej generacji robi wrażenie ogromem, ale powiedzmy sobie szczerze, grafika tam nie jest zła, ale dobra też nie. Całość wieje totalną pustką. No nie mów że pierwszy obrazek jest sterylny i pozbawiony detali: ![]()
- Gal Anonim - 01-05-2008 San Andreas wyglądało okropnie, nawet wtedy kiedy wyszło. Gra na przedawnionym silniku była, a i tak chyba Vice City lepiej wyglądało. - Negrin - 01-05-2008 Umówmy się: seria GTA nie na tym polega, żeby powalała graficznie. Na swoje czasy nie powalała żadna część i nie powala również IV. - Mierzwiak - 01-05-2008 San Andreas nadrabia ładną kolorystyką i pod tym względem, uruchomiona w 1280x1024 z max wygładzaniem wygląda bardzo miło dla oka. Wracając do IV, niektórzy narzekają na zbyt małą ilość przechodniów zwłaszcza w miejscach gdzie powinno być tłoczno jak na odpowiedniku Times Square. Ostatnio grając w wiekowe już przecież SA połaziłem sobie spokojnie i ilość ludzi w moim otoczeniu wynosiła średnio jakieś 12 osób, nigdy nie przekraczając 20. Czego oni się spodziewają po grze która tyle pamięci żre fizyką, teksturami i całą resztą? Może na piecu będzie lepiej, chociaż mówię tu 'lepiej' całkowicie obiektywnie, zupełnie mi to nie przeszkadza. Chociaż GTA IV mogłoby być przecież jeszcze większe, z większą ilością szczegółów i przechodniów gdyby gra miała wyjść tylko na PS3. Zamiast na 50GB płycie Blu-ray (chociaż na PS3 rzeczywiście jest na blu, dodajmy do tego że jest znacznie potężniejsza niż X360) gra zajmuje zdaje się jakieś 6,5GB. Gdyby Microsoft zdecydował się na zamontowanie w swojej konsoli HDDVD sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Dlatego nie dziwi wypowiedź jednego z twórców, że tworzenie kolejnych części na Xboksa będzie bardzo trudne. Negrin napisał(a):Umówmy się: seria GTA nie na tym polega, żeby powalała graficznie. Na swoje czasy nie powalała żadna część i nie powala również IV.Nie może powalać w takim sensie w jakim powala np Crysis ze względu na rodzaj rozgrywki i wielki, otwarty świat. No i jak już wspomniałem zahamowały ją ograniczenia X360. - military - 01-05-2008 Mierzwiak napisał(a):gra zajmuje zdaje się jakieś 6,5GB. No to wciaz mieli 2 gb wolnego miejsca. Widac tego nie potrzebowali. Poza tym ta kwestia z hamowaniem i ograniczaniem to bzdura jakich malo. Skoro Prince of Persia wyszlo na PSP, to znaczy ze tworcy zrobili gre dostosowujac ja do mozliwosci PSP? Skoro jednoczesnie cos wychodzi na gameboya i PC, to znaczy ze tworcy ograniczaja sie do mozliwosci GB? Przeciez mogli spokojnie zrobic mniejszy port na X-a albo w ogole ograniczyc sie do PS3. Masa firm wybiera jedna konsole i daje jej swoj tytul jako exclusive. - Negrin - 01-05-2008 military napisał(a):Przeciez mogli spokojnie zrobic mniejszy port na X-a albo w ogole ograniczyc sie do PS3. Masa firm wybiera jedna konsole i daje jej swoj tytul jako exclusive.Realia rynku konsolowego, rozumiem, przespałeś? :P - military - 01-05-2008 Gears of War, Dead Rising, Burnout Paradise, Gran Turismo, Metal Gear Solid - te tytuly przespales? Jakos tworcy nie narzekaja, ze zarobili na nich za malo bo wyszly na jedna platforme. Moze ograniczenia konsolowe nie pozwolily rockstarowi takze wsadzic do GTA4 elementow z SA takich jak silownie itp? Jak dla mnie to wyglada tak, ze tworcy chcieli zrobic zeby zarobic ale sie nie narobic. Nie platforma ich ograniczyla, tylko oni sami sie ograniczyli, a to roznica. EDIT: zreszta zawsze bylem przeciwnikiem tej prymitywnej, dresiarskiej i monotonnej gry, wiec jak dla mnie GTA4 mogloby nie istniec i nic by sie nie stalo. :) - Hitch - 01-05-2008 Dresiarski to jest Max Payne 1. Watpie zeby jakis lysy idiota zrozumial o co chodzi w Vice City czy San Andreas, gdyz fabuly tych gier sa swietnie rozpisane, ciekawe i inteligentne, nawet jak na historie o przestepcach itp. - military - 01-05-2008 Fabula Maxa jest rownie dobra co ta z VC. Tylko ze w VC gra sie glownie po to, zeby porozjezdzac przechodniow i pouciekac przed policja, a potem rozjechac ja czolgiem. Ale lepiej zakonczmy watek, bo czuje ze z tej dyskusji nic dobrego nie wyniknie. :) - Negrin - 01-05-2008 Military, Military, jak Ty nic nie rozumiesz ;) military napisał(a):Gears of War, Dead Rising360. Cytat:Burnout ParadiseNie exclusive. Cytat:Gran Turismo, Metal Gear SolidNadchodzące szybszymi (MGS4) lub wolniejszymi (GT5) exclusive'y PS3 z zasłużonych dla platoformy Sony serii, które to exclusive'y może coś zmienią na rynku. military napisał(a):Jakos tworcy nie narzekaja, ze zarobili na nich za malo bo wyszly na jedna platforme.I naprawdę nie zakumałeś, że rzecz w tym, że tą plaformą w tym cyklu jest 360? :) Możliwe, że po sukcesie MGS4 deweloperzy 3rd party zaczną poważniej myśleć o dużych exclusive'ach na PS3. Na razie to jest mało realistyczne. Swoją drogą Gears of War i Gran Turismo nie powinieneś do tego mieszać, bo to gry 1st party :P - Hitch - 01-05-2008 Military, ja gram w te gry dla fabuly, bo tworcy wkladaja w historie na serio duzo pasji, nawiazan, smaczkow, humoru czy swietnych dialogow. Fakt, miedzy misjami lubie sobie zrobic rozpierduchem, ale robie ja na oddzielnym sejwie, bo na tych od fabuly staram sie miec jak najczystrze konto, nie wiem, moze jestem dziwny :) A fabula w Max Payne jest prosta jak budowa cepa. Juz pomiajajac przepelnione metaforami monologi Maxa itp, ogolnie kazdy wie o co chodzi patrzac na ekran, przy nawet zerowej znajomosci angielskiego. Moj brat cioteczny zrezygnowal z grania w Vice City, po tym jak juz po rozwalce chcial robic misje i stwierdzil, ze za malo zna angielski a z intra zrozumial tylko tyle, ze ktos komus jest winny kase :) - military - 01-05-2008 Wiesz, misje w GTA sa tak trudne jak zrozumienie polecenia "podazaj za strzalka na radarze". W GTA3 gralem kompletnie nie zwazajac na nudna fabule - wystarczylo jechac. Powolnosc zawiazywania sie akcji i masa misji pobocznych w VC i SA sprawila, ze tez zaczalem grac w sciganie kropki na radarze - i jedyne co zostalo z gry, to jezdzenie po przechodniach (VC) i bezkrytyczne wykonywanie rozkazow debili ktorzy krzywdza niewinnych (SA). Zwlaszcza SA nienawidze za glupote. VC ma przynajmniej fajny soundtrack. A fabula z Maxa mnie sie bardzo podoba. Nawet bardziej od tej z VC. Wiec teraz, kiedy obralismy te gry z fabuly, ktora jest mniej dresiarska: strzelanie policjantem do zlodziei czy rozwalanie wszystkiego jako przestepca? - Hitch - 01-05-2008 Misje, misjami, ja mowie o fabule. Zadania same w sobie sa tez proste, ale perzywnikow miedzy nimi juz moj brat nie zrozumial. W SA tez zadna misja nie sprowadza sie do wykonywania rozkazow debili, ktorzy krzywdza niewinnych. Zamiast czuc zniechecenie do osadzenia akcji (tak, ja tez nie lubie elo ziomalskich czarnuchow), trzeba bylo moze wsluchac sie w dialogi, eh? Ale okej, klocic sie nie chce, po dialogi mozesz udac sie na imdb, choc najlepszych akurat brakuje w spisie, to jest pare perelek zamieszczonych tez. - military - 01-05-2008 Hitch napisał(a):Misje, misjami, ja mowie o fabule. Zadania same w sobie sa tez proste, ale perzywnikow miedzy nimi juz moj brat nie zrozumial. A w jaki sposob MP jest gorszy od GTA dla osoby, ktora nie zrozumie niczego z obu gier? W takim razie obie sprowadzaja sie do strzelania. A jesli twoj kuzyn czy ktostam nie gra w GTA bo go nie rozumie, a gra w MP mimo ze go nie rozumie, kiedy obie gry sa prostackie, to tylko na plus MP. Cytat:W SA tez zadna misja nie sprowadza sie do wykonywania rozkazow debili, ktorzy krzywdza niewinnych. A ten nacpany niby-raper, ktory dla zabawy... co on chcial...? No nie wiem, rozjechac kogos chyba? Nie pamietam, wiem ze niedlugo po tej misji odinstalowalem gre. EDIT: Koles mial zachcianke zeby ukrasc komus rymy, wiec zabijales wszystkich w domu jakiegos muzyka. Potem jechales na plaze i rozjezdzales plazowiczow, bo gosciowi zamarzylo sie posiadanie glosnikow. Supermadre, glebokie, warte grania. Cytat:Zamiast czuc zniechecenie do osadzenia akcji (tak, ja tez nie lubie elo ziomalskich czarnuchow), trzeba bylo moze wsluchac sie w dialogi, eh? Dobra, wiec mamy nieuczciwych policjantow i gangsterow i napady i kradzieze i wymuszenia i zemste, a wszystko to z dialogami jak z tarantino. I co z tego, skoro gra sprowadza sie do rozjezdzania ludzi, a przynajmniej tak jest w przypadku moim i wiekszosci moich kumpli, ktorzy nie daja faka za fabule, bo ani troche ich ona nie wciaga? Moim zdaniem fabularnie GTA jest slabe wlasnie dlatego - nie wciaga i zmienia sie w bezmyslna rzez dokonywana ze znudzenia. Bawilo mnie to we wczesnym liceum, za GTA3. Dzis troche mnie zniesmacza. - Mental - 01-05-2008 military napisał(a):VC ma przynajmniej fajny soundtrack. VC ma zajefajny soundtrack. swego czasu ostro katowalem VC i nie ukrywam, ze bezkarne mordowanie i rozjezdzanie niewinnych ludzi sprawialo mi ogromna przyjemniosc. szkoda dwoch rzeczy: ze samochod nie podskakiwal na lezacych cialach i ze nie mozna bylo mordowac dzieci albo niepelnosprawnych. bardzo chetnie rozjechalbym wycieczke szkolna tudziez wparowal do szpitala z mini-gunem i rozerwal na strzepy obloznie chorych pacjentow. porodowke tez bym odwiedzil i to na pewno nie z kwiatami. - Hitch - 01-05-2008 Military, blablablabla :) Uogolniasz, i glupstwa pleciesz. Kazdy, kogo MASZ zabic w grze, ma cos na sumieniu, a w ostatecznym rozrachunku, CJ jest najporzadniejszym bohaterem, ze wszystkich bohaterow GTA. To co gracz robi miedzy misjami, to juz jego sprawa. Co do fabuly w Max Payne - raz jeszcze, jest inna, wcale nie gorsza tylko, ze mniej skomplikowana, ot gliniarz msci sie za smierc rodziny i NIC wiecej, a przynajmniej niewiele wiecej (ta, kilka dodatkowych watkow). Vice City zaczyna sie nieudanym dilem, i od tego momentu historia nonstop ewoluuje i rozrasta sie. Dochodzi mnostwo roznych postaci, kazda napedzana swoimi motywami i potrzebami. W San Andreas tak samo, choc w moim odczuciu na koniec watek zemsty na mordercach matki sie jakby nieco urywa, fakt wszyscy winni gina, ale jakby ktos zapomnial punkt wyjsciowy gry, mogloby mu to umknac. - simek - 01-05-2008 Mental napisał(a):samochod nie podskakiwal na lezacych cialachZ tego co ja pamiętam to na tych, którzy leżeli, ale byli jeszcze żywi to auta podskakiwały, dopiero na trupach nie dało się tego zrobić. - Glut - 01-05-2008 Ja sobie właśnie gram w SA i muszę powiedzieć że postać Wooziego dostarcza takich scenek i dialogów, których naprawdę próżno szukać w dzisiejszym kinie. - Mierzwiak - 01-05-2008 military, nie myl tego co MOŻESZ robić w GTA z tym co musisz. Gdybyś chciał, podczas całej gry mógłbyś nie przejechać ani jednego niewinnego przechodnia. Trochę nie rozumiem twojego toku myślenia. Abstrahując od fabuły, które to i Max Payne i GTA mają świetne, skupmy się na gameplayu. Krytykujesz GTA za jeżdżenie za kropką na radarze, ale bronisz Payne'a? Jeśli już porównujemy, GTA ma przynajmniej urozmaiconą rozgrywkę. Są pościgi, strzelaniny, pościgi kończące się strzelaninami, kradzieże, zabójstwa, napady bla bla bla, natomiast w Payne'ie nie masz ani grama swobody. Idziesz wytyczoną przez twórców ścieżką, wchodzisz do lokacji, zabijasz wszystkich gości, idziesz dalej robisz to samo przez całą grę. Jeśli w GTA masz kogoś zabić, to dlatego że wynika to z fabuły. Z całym szacunkiem dla Maxa P., ale dla mnie zabijanie kilkuset osób tylko dlatego że są w lokacjach do których wchodzę jest denne. Przeszedłbyś Maxa bez zabijania ich? Nie. Przejdziesz GTA bez zabijania niewinnych ludzi? Tak. Sorry, ale w tej sytuacji wybieram niczym nie skrępowane jeżdżenie za kropką. |