![]() |
|
Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56) +---- Wątek: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas (/Thread-Star-Wars-Episode-III-Revenge-of-the-Sith-2005-re%C5%BC-George-Lucas--22) |
RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - srebrnik - 25-04-2025 (25-04-2025, 09:35)Dr Strangelove napisał(a): Ja akurat lubię "Zemstę", to zdecydowanie najlepszy film z tej trylogii, ale to takie naciągane 7/10 góra. I to mocno naciągane ze względu na sentyment do tej serii. No, to prawda. Zwłaszcza odcinek nr 2. Oglądałem to stosunkowo niedawno - czyli z 8 lat temu - przy okazji powtórki całości i to była męczarnia. Chyba "Klan" by mi lepiej wszedł. Odcinek trzeci jest oczywiście lepszy, ale zawsze jak już go widzę, to dociera do mnie, że mocno zapamiętałem te faktycznie udane motywy, ale obok jest sporo szrotu. Wiadomo, że Disney obniżył poprzeczkę skrajnie, ale zachowajmy godność. Rzeczywiście dobra jest cała ta polityka, bo zrobił ją Lucas prostą, nie grał na nutach naiwności i nawet wykreował kilka uniwersalnych wątków w tym temacie. Plus wielki to jest i to nie dla jednego filmu, a całej struktury opowieści w prequelach. (25-04-2025, 09:39)Dr Strangelove napisał(a):(25-04-2025, 09:36)Rozgdz napisał(a): Dlatego Anakin wyrżnął obóz Tuskenów. Z rozpaczy po śmierci matki.Potrzeba tutaj więcej takich przełomowych analiz. Bardzo w naszym świecie brakuje takich uwag. Banały wypada nazywać banałami, nawet jak ktoś robi z nich wypracowanie. RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Wolfman - 25-04-2025 ONA UMARŁA Z BRAKU WOLI DO ŻYCIA! Ja nigdy nie uważałem prequelowego Anakina za good guya, typ jest antypatyczny, jego relacje z bliskimi niewiarygodne - trudno zarówno uwierzyć w jego przyjaźń z Obi-Wanem, w jego nadzwyczaj wielkie umiejętności, jak i wielką miłość do Padme (jeden z najgorszych wątków romantycznych ever made). Niemniej jednak samo przejście na ciemną stronę po prostu jest - jak mówi doktor - chujowe. Targany wątpliwościami i pośrednio z miłości do Padme, "zmanipulowany" Anakin wpada do świątyni Jedi i morduje małe dzieci dla których był autorytetem. Typ niby balansuje na granicy, a finalnie wybiera rozwiązanie super duper radykalne czyli ludobójstwo na niewinnych istotach. No sorry, ale Tuscanowie to jednak coś kompletnie innego - w jego oczach była to dzicz, zwierzęta które zamordowała jego matkę w brutalny, okrutny sposób. Trzy lata później uznaje małe, niewinne dzieci za godne wymordowania dla jakiejś większej idei? Dla Padme? Aha, zapomniałem - na Mustafar puścił łezkę, a Palpatine go przecież manipulował! Anakin miał potencjał na zajebistą postać tragiczną - to mogło się udać i zarys ogólny był dobry, niestety Lucas finalnie nie dostarczył. RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - al_jarid - 25-04-2025 (25-04-2025, 09:55)simek napisał(a): Aha i niby w jakich okolicznościach Padme umiera w tej wersji? Nagle w wypadku samochodowym, że Anakin nie ma okazji się o nią martwić? Może w tej wersji wcale nie umierała? Pamiętajmy, że według tego, co mamy podane w "Powrocie Jedi" Lea pamięta swoją matkę ze swojego dzieciństwa - i wyraźnie jest mowa o prawdziwej matce. Więc przypuszczam, że początkowo śmierci Padme nie było w planie, a potem jak Dżordż przepisywał scenariusz na nową wersję, to postanowił ją ubić i zapomniało mu się, że to wbrew temu, co jest w oryginalnej trylogii - nie pierwszy raz zresztą, kiedy w prequelach wychodzi, że Lucas nie do końca dokładnie pamięta starą trylogię (jak z tą Republiką, która trwała - zależnie od wersji - tysiąc lat lub tysiąc pokoleń). No ale najwidoczniej nie chciało mu się, nie wiem, po prostu obejrzeć tych starych filmów, zanim się zabrał za prequele - tak żeby sobie to odświeżyć w pamięci. RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Wolfman - 25-04-2025 Nie wiem jaki był poprzedni koncept śmierci Padme (jeśli jakikolwiek w ogóle był), niemniej śmierć OUT OF SADNESS/z braku dalszej chęci do życia (kurła, ty właśnie urodziłaś dwójkę dzieci, wtf kobieto) to pomysł godny tego co widzieliśmy ogólnie w Prequelach. Rozmowa Luke'a z Leią z RoTJ niestety przestaje mieć sens (hardcore prequel fani mogą tutaj wstawić milion teorii jak to Leia wyczuwała stany emocjonalne, uczucia matki [a nawet jej wygląd!] będąc w łonie), no ale Lucasowi generalnie nigdy nie przeszkadzała ingerencja w oryginalne filmy, skoro wrzucał coraz bardziej idiotyczne edity, ze słynnym n00000000000 Vadera z RoTJ na czele, jebiąc fanów OT w tyłek po raz enty i uniemożliwiając obejrzenie filmów w oryginale po dziś dzień ;d RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - marsgrey21 - 25-04-2025 Czy tylko ja rozumiem "brak woli do życia" jako "ciało poddaje się", tak jak się mówi, że "ktoś walczy". RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Wolfman - 25-04-2025 Po prostu jej się umarło, a mamy nie zadawać pytań
RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Corn - 25-04-2025 Tyle postów napisanych, a dyskusję można zakończyć w prosty sposób. Prequel jest jeden i to jest Rogue One, a pote tym to są tylko 3 filmy z serii i całość kończy się Powrotem Jedi.
RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - slepy51 - 25-04-2025 Zapomniałeś jeszcze o 2 sezonach "Andora" - drugi właśnie się zaczął i jak dociągnie na takim poziomie jak kończy się 3 odcinek, to będziemy mieli zdecydowanie najlepsze obrazki w tym uniwersum, które wzbogacają nie tylko oryginalną trylogię ale też sprawiają, że "Rogue One" jest o wiele lepszym filmem. RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Corn - 25-04-2025 A to muszę nadrobić bo nie oglądałem Andora jeszcze. Z seriali to Skeleton Crew jest też spoczko spin-offem w duchu oryginałów RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Dr Strangelove - 25-04-2025 Nic nie ujmując "Andorowi" rzecz jasna, ale "RO" jest filmem znakomitym i nie potrzebuje żadnej pomocy ![]() Za mojego życia nic lepszego w tym uniwersum nie powstanie. RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - slepy51 - 25-04-2025 Obejrzyj wesele u Mon Mothmy
RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Dr Strangelove - 25-04-2025 Ja oczywiście obejrzę, ale jak wyjdzie całość, nie będę się upadlać jakimś czekaniem. Chodzi mi o to, że to trochę różne konwencje po prostu. W "RO" jest ten patos w dobrym znaczeniu i potężne bitwy i gigantyczna stawka co dla mnie jest kwintesencją "starłorsów". A "Andora" rzecz jasna doceniam jako takie trochę inne i bardziej przyziemne podejście do tematu. RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - slepy51 - 25-04-2025 Nie no, pełna zgoda, dla mnie "Andor" i "Rogue One" to ogólnie najlepsze rzeczy, jakie powstały w tym uniwersum, ale ja nigdy wielkim fanem "Gwiezdnych wojen" nie byłem i jakoś wyjątkowo nie cenię nawet oryginalnej trylogii doceniając jej przełomowy charakter w historii kina. Szczerze mówiąc, to od tych filmów samych w sobie dużo bardziej lubię oglądać różnorakie making ofy o ich powstawaniu i tym, jak wpłynęły na obraz kinematografii w tamtym czasie. "Andor" i "Rogue One" to z kolei produkcje, które odpalam sobie raz na jakiś czas i oglądam z niekłamaną przyjemnością. RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Mefisto - 25-04-2025 (25-04-2025, 13:10)Dr Strangelove napisał(a): "RO" jest filmem znakomitym Chyba tylko po pijaku i na kokainie
RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - shamar - 25-04-2025 (25-04-2025, 13:03)Corn napisał(a): A to muszę nadrobić bo nie oglądałem Andora jeszcze. Hańba. (25-04-2025, 13:29)Dr Strangelove napisał(a): Ja oczywiście obejrzę, ale jak wyjdzie całość, nie będę się upadlać jakimś czekaniem. Skoro sezon to 4 historie, podzielone na 4 czesci po 3 czesci, to nie bedzie to przerywac historii. RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Dr Strangelove - 25-04-2025 (25-04-2025, 14:11)shamar napisał(a): Skoro sezon to 4 historie, podzielone na 4 czesci po 3 czesci, to nie bedzie to przerywac historii.No widzisz, ja już tutaj się pogubiłem w matematyce ile tego jest, że tym bardziej poczekam na całość
RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - al_jarid - 25-04-2025 Gdzie Rzym a gdzie Krym? "Andor" to klimat, pogłębione postacie i świetne dialogi. "Rogue one" to film typu "coś tam, coś tam, kartonowe postacie szczelajom się, a w tle wszystko wybucha". W kinie mnie lekko rozczarował, ale dałem mu wtedy jeszcze taryfę ulgową, bo był lepszy niż "Force awakens" (ale to nie jest trudny wyczyn), natomiast powtarzałem go sobie od tej pory ze trzy razy, licząc, że może tym razem jakoś "zaskoczy" i dostrzegę w nim to, co inni widzowie. Ale nie, jest gorzej niż za pierwszym seansem. Usypiają mnie te niekończące się bitwy z udziałem ledwie nakreślonych postaci, które mnie nic a nic nie obchodzą. RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Corn - 25-04-2025 (25-04-2025, 14:11)shamar napisał(a):Hańba jak hańba. Czekałem, aż to skończą. Nie lubię oglądać niedokończonych produktów o ile nie wpadam od razu w sidła pilota(25-04-2025, 13:03)Corn napisał(a): A to muszę nadrobić bo nie oglądałem Andora jeszcze. RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Dr Strangelove - 25-04-2025 (25-04-2025, 14:38)al_jarid napisał(a): natomiast powtarzałem go sobie od tej pory ze trzy razy, licząc, że może tym razem jakoś "zaskoczy" i dostrzegę w nim to, co inni widzowie. Ale nie, jest gorzej niż za pierwszym seansem.Doceniam konsekwentną walkę i współczuję, że skończyła się ona porażką
RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Wolfman - 25-04-2025 Rogue One to spoko Gwiezdne Wojny - IMO to coś między dobrym filmem a guilty pleasure. Ma swoje bolączki, ale nadrabia wizualiami i szacunkiem do uniwersum. Zdecydowanie ma swoje momenty. Andor to jednak klasa wyżej i najlepsze co wyszło pod szyldem tej marki od zakończenia RoTJ. |