![]() |
|
Heat (1995) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Filmy Michaela Manna (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Michaela-Manna--65) +---- Wątek: Heat (1995) (/Thread-Heat-1995--119) |
RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Proteus - 03-10-2015 Od 2:10 RE: HEAT [reż. Michael Mann] - simek - 03-10-2015 Pacino to akurat chyba najłatwiejszy aktor na świecie do jajcarskiego naśladowania - nic ciekawego wersja Hiddlestone'a. A De Niro już naprawdę powinien osiąść gdzieś na emeryturce, w tych wywiadach i spotkaniach wygląda tak samo żałośnie jak we wszystkich swoich filmach z ostatnich dobrych kilku, czy kilkunastu lat. RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Mush Room - 03-10-2015 To i tak zawsze będzie najlepsze
RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Gal Anonim - 03-10-2015 (03-10-2015, 20:41)simek napisał(a): Pacino to akurat chyba najłatwiejszy aktor na świecie do jajcarskiego naśladowania - nic ciekawego wersja Hiddlestone'a.DeNiro wyraznie jest introwertykiem albo osobowością mocno depresyjna, albo to i to. Nawet jak Bradley Cooper opowiadal o wspolnych spotkaniach z Bobbym to wspomina, ze czasem po prostu sie spotykaja i nie rozmawiaja. Wiec nic dziwnego, ze w wywiadach jest raczej cichy i stonowany. Akurat u Nortona jest moim zdaniem bardzo sympatyczny. RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Proteus - 04-10-2015 Właśnie oglądam ten odcinek i Bob wypada raczej spoko. Tzn. ma już na twarzy tę permanentną, starczą, introwertyczną rezerwę, ale też spokojnie odpowiadał na pytania, uśmiechał się i nie wyglądał jakby był tam za karę. RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Phlogiston2 - 16-12-2015 Dwadzieścia lat minęło: http://www.dzikabanda.pl/wieksze-kawalki/wymadrzanie/goraczka-czyli-dezercja-z-zycia/ RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Mental - 16-12-2015 Kolejne potwierdzenie oczywistej prawdy, że "Heat" najlepszy film w historii. Dobra recka, a raczej "recka", gdyż Orbitowski bardziej się tu prywatnie uzewnętrznia niż krytycznie ocenia. RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Gal Anonim - 23-12-2015 RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Cator - 23-12-2015 (16-12-2015, 21:17)Phlogiston2 napisał(a): Dwadzieścia lat minęło: Wszyscy znajomi na dwudziestolecie wklejali tego linka na fejsowe walle, a dla mnie jeżeli chodzi o Heat'owe analizy, to ta jest jedną z gorszych i bardziej bezpłóciowych jaką widziałem. Za bardzo zalatuje to syndromem "pisaża, nie krytyka", co to pierdoli jakieś farmazony osobiste, powiązane z filmem najbardziej pretekstową linią. Przeczytałem raz i przeleciałem drugi i cały czas nie wiem co tak naprawdę Orbitowski powiedział o tym filmie. RE: HEAT [reż. Michael Mann] - vast - 24-12-2015 (23-12-2015, 18:21)Crov napisał(a): Zajebista analiza. RE: Heat (1995) - Gambit - 16-03-2016 WHAT ?! http://entertainment.ie/cinema/news/Michael-Mann-is-working-on-a-prequel-to-Heat/378539.htm RE: Heat (1995) - Predator895 - 16-03-2016 Przeca był już prequel Heat >> Thief
RE: Heat (1995) - Mental - 17-03-2016 Jestem jak najbardziej na tak. Jeśli już ktokolwiek ma zanurkować w uniwersum "policjantów i złodziei", to tylko Mann. Przeszłość Neila to samograj i świetny materiał na rozbudowaną historię z kosmicznym jebnięciem. RE: Heat (1995) - Mefisto - 17-03-2016 Słabe - Mann idzie w ślady Pixara widzę. RE: Heat (1995) - nawrocki - 17-03-2016 No ale z tego newsa wynika, że prequel powstanie w formie powieści, i wcale nie jest powiedziane że trafi na ekrany (i pewnie nie trafi). RE: Heat (1995) - Proteus - 31-03-2016 Spoko tekst, chociaż klikając nabijacie wejścia stronce Faraciego ![]() http://birthmoviesdeath.com/2016/03/29/all-i-am-is-what-im-going-after-michael-manns-heat RE: Heat (1995) - Dr Strangelove - 26-08-2016 http://deadline.com/2016/08/heat-al-pacino-robert-de-niro-michael-mann-the-academy-1201807728/ Do tego moderatorem będzie Nolan
RE: Heat (1995) - Gal Anonim - 09-09-2016 Taki ciekawy nius, a nikt o tym nie napisał? http://www.slashfilm.com/al-pacinos-heat-character/ Pacino i Mann potwierdzili, że zachowanie Hanny w filmie czasami było efektem... wciagania kokainy. Że postac przez cały film na boku sobie wciaga odrobinę kokainy, a Mann zdecydowal sie tego nie pokazac, bo: "it would attract too much attention". Co jest zrozumiale w sumie, bo pewnie by pisali ludzie potem, ze to film o zaćpanym gliniarzu. RE: Heat (1995) - Mental - 09-09-2016 W dodatkach na blu też o tym mówi. W sumie szkoda, że tego nie pokazali. RE: Heat (1995) - simek - 09-09-2016 Chętnie bym zobaczył taka scenę (nie ma jej w usuniętych?), ale wydaje mi się niepotrzebna w filmie, skoro z tymi dragami nie wiąże się żadna historia, to w sumie bez znaczenia, czy Hannah jest taki porywczy, bo tak ma, czy ze sobie wciągnie raz na czas kreche. |