![]() |
|
Aliens (1986) reż. James Cameron - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87) +---- Wątek: Aliens (1986) reż. James Cameron (/Thread-Aliens-1986-re%C5%BC-James-Cameron--2684) |
RE: Aliens (1986) reż. James Cameron - Dr Strangelove - 03-08-2025 (03-08-2025, 15:57)simek napisał(a): Doktorze, ale tak konkretnie to o ile obniżasz ocenę? Te wady to są takie na 5/10 czy raczej zajebisty film z potknięciami i 8/10? No w ankiecie dałem 7/10, więc raczej nie podniosę. Szczerze mówiąc to nie wiem. Może 5/10 bym dał. Nic na to nie poradzę, że dla mnie w filmie najważniejsza jest ciekawa i sensowna historia. Reszta to są rzeczy wtórne. Ważne ale wtórne. @Bucho A propos "ślepego zawierzenia technice". No widzisz. Problem w tym, że tutaj ta technika jest wtedy kiedy pasuje, a kiedy nie pasuje to jej nie ma. Na samym początku masz na przykład drona, który wlatuje do kapsuły. I dopiero potem wchodzą ludzie. No logiczne, nie? Tymczasem później kosmiczni Marines, no chyba elita wojska, a nie jakieś Janusze z poboru, które obierają ziemniaki w kuchni, w ogóle takiej techniki nie mają. Który to jest wiek? Koniec XXII ale wojsko nadal walczy jak podczas I wojny światowej. Ludzie z karabinami i huzia na Józia. W jedynce to nie miało znaczenia bo to byli tylko kosmiczni robole i kosmiczny TIR. Tutaj to już jest po prostu i scenopisarstwo i kreacja świata na odpierdol. Komuś wystarcza? Bóg z nim. Mi nie wystarcza bo lubię się przypierdalać ![]() @Mefisto No kiedy to co robisz to jest właśnie efekt nostalgii. Staniesz na rzęsach bo lubisz ten film i będziesz go bronił jak niepodległości. Popatrz na tę misję. Najpierw wszyscy ładują się do lądownika i nawet jedna osoba nie zostaje na pokładzie tego wielkiego statku. No w razie czego poczekamy aż przyleci drugi wielki statek. Za 17 dni .Potem piloci dostają wyraźny rozkaz - Lądujemy na chwilę, my wyjeżdżamy czołgiem a wy odlatujecie i czekacie na rozkazy. Co robi załoga lądownika? Ano odlatuje kawałek dalej i zamiast krążyć w powietrzu to sobie lądują. Po co? No tylko i wyłącznie po to żeby Obcy mógł wleźć na pokład i ich zabić. Mało tego. Ten inteligentny (he he he) gatunek mógł ich spokojnie zabić na ziemi. Ale wybrał misję kamikadze. Po co? Ano żeby była efektowna katastrofa i żeby zniszczyć lądownik. To się nazywa chujowe scenopisarstwo. I cały scenariusz, pomijając jakiekolwiek prawdopodobieństwo idzie jak po sznurku od jednej "atrakcji" zaplanowanej przez Krula do drugiej. Bez urazy ale nie będę wypisywał reszty bo mi się nie chce. Powtórzę raz jeszcze. Gdyby ta historia powstała dzisiaj, czy tam 2 lata temu, to byłyby tu istne wyścigi, kto znajdzie więcej bzdur i niedorzeczności i jak bardzo ten film jest chujowy. Przykro mówić, ale ten przaśny "Avatar" ma dużo lepszą historię. RE: Aliens (1986) reż. James Cameron - al_jarid - 03-08-2025 (03-08-2025, 15:41)Spoilerowo napisał(a): 1. długo się rozkręca A to akurat zaleta. Ja tam lubię te filmy z długimi początkami, które budują klimat i pozwalają poznać postacie, zanim z szafy wyskoczy potwór. Oczywiście zależy jak to jest zrobione - a w "Aliens" jest zrobione bardzo dobrze. Inna rzecz, że czemu ludzie mieliby dzisiaj narzekać na to, że jakiś film się wolno rozkręca, skoro kilka lat temu wszystkim podobał się "Blade Runner 2049", w którym wszystko od początku do końca dzieje się wolno? Edycja: Kurde, podałem tego "Blade Runnera" jako świeży przykład, bo w mojej głowie to było tak ze 4-5 lat temu, ale sprawdziłem teraz datę premiery i po raz kolejny okazało się, że czas leci jak popieprzony. RE: Aliens (1986) reż. James Cameron - Dr Strangelove - 03-08-2025 Nie no oczywiście to ze film się powoli rozkręca to żadna wada. Tym bardziej, że to akurat najlepsza część. I nie sądzę, żeby tu ktoś i kiedyś i teraz na to narzekał. @al_jarid Mi się akurat "Blade Runner 2049" nie podobał
RE: Aliens (1986) reż. James Cameron - Mefisto - 03-08-2025 (03-08-2025, 17:24)Dr Strangelove napisał(a): No kiedy to co robisz to jest właśnie efekt nostalgii. Staniesz na rzęsach bo lubisz ten film i będziesz go bronił jak niepodległości. No nie, na rzęsach nie będę stawał. A ulubiony film i niepodległość, której i tak nie mamy, to jednak dwie różne rzeczy. Cytat:Na samym początku masz na przykład drona, który wlatuje do kapsuły. I dopiero potem wchodzą ludzie. No logiczne, nie? Primo - to nie był dron, tylko skaner, ewidentnie przytwierdzony w jakiś sposób do statku dokującego. Secundo - porównujesz ze sobą dwie zupełnie skrajne sytuacje, czyli ekipę zbierającą złom ("szlag trafił nagrodę za statek"), która sprawdzała, czy ktoś na pokładzie żyje/nie ma jakiegoś skażenia/cokolwiek oraz trefną, ustawioną odgórnie misję na powierzchni zamieszkałej i zbadanej wcześniej planety, gdzie wysyła się jakiś tam drugorzędny oddział marines (żadna elita, niezależnie od tego jak ich reklamują Ripley) z potencjalnym zamiarem search & rescue "durnych kolonistów", którym najpewniej sfajczył się po prostu nadajnik i dlatego milczą. No i pomijam fakt, że film powstał dekady przed dronami w prawdziwym życiu, więc teraz patrzysz i wiesz, że hej, powinni mieć drony. No przykro mi. Cytat:Popatrz na tę misję. No patrzę. Zgadza się. Ale pamiętaj, że do tej misji wszyscy podeszli na odpierdol się. Nikt nie podejrzewał obcych, to miała być prosta, sztampowa misja ratunkowa, na którą zresztą celowo wysłano, nazwijmy to, ekipę B, z żółtodziobem w roli dowódcy. Burke ją w dodatku torpedował po cichu. No i zawierzali technologii - nikt nie musiał (choć powinien, to prawda, ale patrz wyżej) zostawać na statku, bo wszystko można było zrobić automatycznie (nawet potem przecież Bishop za pomocą anteny sprowadza kolejny statek). Ale po starciu z obcymi to jebło. Cytat:Co robi załoga lądownika? Ano odlatuje kawałek dalej i zamiast krążyć w powietrzu to sobie lądują. Po co? Nie wiadomo ile zajmie im misja na ziemi, więc statek latający cały czas w powietrzu jedynie marnuje paliwo. Widać zresztą po co wylądowali - jedno z nich chciało się odlać. No i znowu, nikt nie wiedział o obcych. Ba! Nawet Ripley nie wiedziała o obcych w liczbie mnogiej przecież. Cytat:Ten inteligentny (he he he) gatunek mógł ich spokojnie zabić na ziemi. Ale wybrał misję kamikadze. Po co? Ano żeby była efektowna katastrofa i żeby zniszczyć lądownik. No jednego zabił jak tylko wrócił z siku, pilot w międzyczasie wystartował, to zabił go w powietrzu - splot wydarzeń, a nie od razu chujnia scenariuszowa. A co do inteligentnego gatunku, z którego się nabijasz, to wcześniej pisałem o królowej i podstawowych funkcjach motorycznych + zdolność obserwacji, która ewidetnie u niej występuje. To jak działają pozostałe obce, to jest dobrze w filmie wyjaśnione. A że poniekąd stoi to trochę w sprzeczności z jedynką, gdzie zamiast mięsa armatniego i mrówek, mamy perfekcyjny, zabójczy, pojedynczy organizm, to inna sprawa. Ale tutaj potencjalne nieścisłości w stopniu rozwoju organizmu można zrzucić na karb gatunku oraz fakt, że tam nic tak naprawdę nie wiedzieliśmy o tym obcym, więc sequel mógł w sumie to rozwinąć biologicznie jak chciał. Cytat:Powtórzę raz jeszcze. Gdyby ta historia powstała dzisiaj, czy tam 2 lata temu, to byłyby tu istne wyścigi, kto znajdzie więcej bzdur i niedorzeczności i jak bardzo ten film jest chujowy. No póki co mnie nie przekonałeś - wybitnie czepiasz się pierdół, które stosunkowo łatwo obronić jeśli oglądało się film (najlepiej dir cuta). RE: Aliens (1986) reż. James Cameron - shamar - 03-08-2025 (27-10-2024, 13:56)Lashly napisał(a): Co jakiś czas ktoś próbuje wciskać, że Alien to też remake ale to już jest wyjątkowo na siłę. Tylko troche. RE: Aliens (1986) reż. James Cameron - Dr Strangelove - 03-08-2025 I na tym zakończymy bo to nie ma sensu. Jak komuś się to podoba to cieszę się jego szczęściem, RE: Aliens (1986) reż. James Cameron - Żółte Krzesło - 06-05-2026 Kamerun rozważa przekonwertowanie "Aliens" do 3D. Cytat:We are thinking about converting Aliens [to 3D], because I know now that the tools are so much better than they were for creating depth maps. We’re probably going to wind up converting Aliens, which will be a fun experience. That film seems to be evergreen. People still go back to it a lot. If people remember a movie that I did 38 years ago, I think I’ve already won [an] argument.Źródło: https://letterboxd.com/journal/james-cameron-billie-eilish-avatar-interview/ RE: Aliens (1986) reż. James Cameron - Paszczak - 06-05-2026 Ludzie pamiętają też Howard the Duck. Wyszedł w tym samym roku. To oczywiście niesprawiedliwe porównanie. RE: Aliens (1986) reż. James Cameron - shamar - 06-05-2026 Niech nie zapomni zazielenić filmu jeszcze bardziej. RE: Aliens (1986) reż. James Cameron - Żółte Krzesło - 07-05-2026 I podbić rozdzielczość za pomocą sztucznej inteligencji. RE: Aliens (1986) reż. James Cameron - Bucho - 07-05-2026 (06-05-2026, 17:44)Żółte Krzesło napisał(a): Kamerun rozważa przekonwertowanie "Aliens" do 3D. Nie chce mi sie czytac, ale ten cytat to w sumie z kiedy? Aliens ma juz na liczniku lat 40, takze Cameronowi sie juz we lbie mota kompletnie ot tej weganskiej diety. Idac dalej, kilka lat temu mowil, ze nie bedzie Aliens 3D, bo cos tam cos tam. Niech idzie na dzialke lepiej, marchewske zasiac czy cos i niech sobie da siana, zwlaszcza jezeli ma to wygladac jak te jego AI wersje filmow w 4K. |