Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Wonder Woman (2017) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: DC EXTENDED UNIVERSE (https://forumkmf.pl/Forum-DC-EXTENDED-UNIVERSE--55)
+---- Wątek: Wonder Woman (2017) (/Thread-Wonder-Woman-2017--4141)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - Mierzwiak - 25-08-2017

#teamJenkins

Wywiadów z Jimem ostatnio nie czytam, ilekroć wypowiada się na inne tematy niż własne filmy pieprzy farmazony.


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - Kuba - 25-08-2017

Także popieram Jenkins, nie rozumiem o co cały problem, Cameron się bez sensu przyczepia. A na Filmwebie już robią z tego sensacje, ledwo zerknąłem i chyba większość popiera wieszcze Jamesa...meh.


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - Juby - 25-08-2017

(25-08-2017, 11:33)Mierzwiak napisał(a): #teamJenkins

Wywiadów z Jimem ostatnio nie czytam, ilekroć wypowiada się na inne tematy niż własne filmy pieprzy farmazony.

Ale czytałeś co teraz powiedział? Przecież pomijając tekst o kroku wstecz - WW to może nie krok wstecz, ale też na pewno nie krok naprzód - powiedział prawdę o tym poklepywaniu się po pleckach. Natomiast argumentacja Jenkins z tekstem, że Cameron nie jest kobietą na czele, to jakaś paranoja, nie mówiąc już o tych wszystkich tłiterach atakujących go za jego własną opinię, do której ma pełne prawo.

Cytat:Niezdolność Jamesa Camerona do zrozumienia, czym jest "Wonder Woman", i co oznacza dla kobiet na całym świecie, nie dziwi. Choć jest świetnym filmowcem, to nie jest on kobietą.
- WTF?

Jestem za Cameronem jak tylko się da. Mam nadzieję, że mimo tej całej nagonki nie wycofa się ze swojego stanowiska.


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - shamar - 25-08-2017

Sprawdza się po raz kolejny debilizm lewaków i feministek. No i oczywiście części społeczeństwa.
Wychodzi na to, że dzięki nim ten film odniósł taki sukces. Bo to film o... (SIC!) kobiecie.


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - Negatywny - 25-08-2017

James król cameron kontra feministki - like :)

Facet ciągle ma jaja, żeby powiedzieć, że król jest nagi. Poza tym jego szczególnie musi wkurwiać ten cały pseudofeministyczny hajp kiedy sam robił to wszystko lepiej 30 lat temu, a teraz musi słuchać tego marketingowego bełkotu o wynalezieniu koła od nowa.


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - al_jarid - 25-08-2017

Od jakiegoś już czasu razi mnie to, jak przy każdym filmie z kobiecą bohaterką trzeba podkreślać: "Patrzcie! robimy film z kobitą w roli głównej! Ale jesteśmy postępowi! Wyznaczamy w kinie nowe szlaki!". Tak jakby wszyscy przespali kilka dekad i wszelkich "Obcych", "Terminatory", "Długie pocałunki na dobranoc" czy inne "Wyspy piratów". Albo chociażby "Mulan" :)

Kiedyś jak robiłeś film z kobietą w roli głównej, to nie podkreślałeś tego na każdym kroku, bo traktowałeś bohaterkę tak samo jak męskich bohaterów - czyli bez potrzeby podkreślania płci. Teraz przez tę nachalność ta równość się zatraciła - twórcy (i krytycy) nie pozwalają być bohaterkom po prostu bohaterkami. Każą im nieść ten ideologiczny balast, a przez takie zachowanie pokazują, że nie traktują kobiecych bohaterek tak samo jak męskich bohaterów. Najwyraźniej na przełomie wieków XX i XXI coś się gdzieś spieprzyło.


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - Mierzwiak - 25-08-2017

Ludzie, o czym wy piszecie?

Wonder Woman to pierwsza superprodukcja o kobiecej superbohaterce, wyreżyserowana przez kobietę, która odniosła sukces kasowy i cieszyła się powodzeniem zarówno wśród widzów jak i krytyków. To są fakty i o tym przede wszystkim mówiło się w kontekście tego filmu. Nie przypominam sobie żadnych feministycznych bredni, dopisywania ideologii i innych dziwnych akcji wokół tego filmu, jak to miało miejsce w przypadku chociażby Ghostbusters. Nawet Grace Randolph podkreślała, jak bardzo subtelny i nienachalnie podany jest feminizm w tym filmie.

James Cameron jest kobietą? Nie jest. Terminator 2 czy Aliens to filmy o superbohaterce? Też nie. Więc gdzie on, dekady temu, zrobił to samo co Patty Jenkins?

Bredni Jubego nawet nie chce mi się komentować, przypominam że to on żalił się, że w filmie nie pada - podkreślające płeć!!! - określenie "Wonder WOMAN". Jeden wielki LOL.


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - Juby - 25-08-2017

Jakiś bredni? Przecież ja tylko cytowałem to co oni napisali (czyt. Cameron i Jenkins) + swoją opinię/ za kim jestem. Nie pisałem nic o tym, że Cameron zrobił to samo, ale lepiej 30 lat temu.

I co do tego wszystkiego ma to, że nie podoba mi się, że w filmach DC nie wykorzystują komiksowego przydomka Diany? WTF?


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - Mierzwiak - 25-08-2017

Sarah Connor nie była pięknością? Nie może być! Może dlatego że była zwykłą kobietą a nie, uwaga, Amazonką stworzoną przez Zeusa, w zasadzie bogiem? Swoją drogą dobrze wiedzieć co Cameron myśli o urodzie Lindy, jak dla mnie z czasów T1 czy T2 spokojnie mogłaby zagrać jedną z Amazonek.

Ostatnie co powiedziałbym o tym jak w filmie została przedstawiona Diana / WW to że jest uprzedmiotowiona.

Cameron bredzi, ty go popierasz. Prosty wniosek - obaj bredzicie :)


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - harlequinade - 25-08-2017

James niech się zanurzy w tym oceanie i już nie wyłazi.


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - Kuba - 25-08-2017

Dziwi mnie trochę to, że u nas w kraju ludzie mocno hejtują WW (zwłaszcza na wybitnie merytorycznych portalach...Filmweb). Za granicą wszędzie wysokie oceny, masa hypu, super wyniki BO a w Polsce tradycyjnie wydaje się, że przeważają bardzo negatywne opinie. Nie do końca rozumiem, widocznie mam wypaczony gust :P


Cameron gada bzdury, pomijam fakt, że przywoływane filmy i bohaterki sa zupełnie inne i na co innego kładą nacisk. A jak mówimy o jakimś "symbolu" to niech się wypowiadają kobiety, mnie cieszy, że Diana jako postac przebiła się do świadomości ogólnej i staje sie coraz popularniejsza. Czekam na sequel i trzymam kciuki za miliarda.


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - harlequinade - 25-08-2017

(25-08-2017, 17:20)Kuba napisał(a): Dziwi mnie trochę to, że u nas w kraju ludzie mocno hejtują WW (zwłaszcza na wybitnie merytorycznych portalach...Filmweb). Za granicą wszędzie wysokie oceny, masa hypu, super wyniki BO a w Polsce tradycyjnie wydaje się, że przeważają bardzo negatywne opinie. Nie do końca rozumiem, widocznie mam wypaczony gust :P


Cameron gada bzdury, pomijam fakt, że przywoływane filmy i bohaterki sa zupełnie inne i na co innego kładą nacisk. A jak mówimy o jakimś "symbolu" to niech się wypowiadają kobiety, mnie cieszy, że Diana jako postac przebiła się do świadomości ogólnej i staje sie coraz popularniejsza. Czekam na sequel i trzymam kciuki za miliarda.

Dlatego ja się głównie trzymam zagranicznych portali. Boże, niektóre teksty z filmwebu to by tam zaraz zasłużony ban był albo generalnie ostracyzm. Tym ludziom zupełnie wstydu i ogłady brakuje co niestety jest odzwierciedleniem tego jak nasze społeczeństwo traktuje pewne rzeczy.


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - Mierzwiak - 25-08-2017

Nie cytujemy w całości postów jeśli odpowiadamy bezpośrednio pod nimi, okejka? :)


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - harlequinade - 25-08-2017

Sorry mysłałam, że tak trzeba :) w razie jakby ktoś w między czasie odpisał


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - shamar - 25-08-2017

(25-08-2017, 15:04)Mierzwiak napisał(a): Wonder Woman to pierwsza superprodukcja o kobiecej superbohaterce,


-> Supergirl, Catwoman

(25-08-2017, 15:04)Mierzwiak napisał(a): ...która odniosła sukces kasowy i cieszyła się powodzeniem zarówno wśród widzów jak i krytyków.


I pewnie właśnie dlatego cieszyła się takim powodzeniem. Gdyby to był słaby film, jak 2 powyższe, zmieszano by go z błotem. Ale, że udało się zrobić film AŻ średni to już stawiamy go za wzór emancypacji kobiet-reżyserek.

(25-08-2017, 15:04)Mierzwiak napisał(a): Nie przypominam sobie żadnych feministycznych bredni, dopisywania ideologii i innych dziwnych akcji wokół tego filmu...


LOLek... Przecież ten film od początku był reklamowany jako pierwszy film o silnej kobiecie, (także) dla kobiet, robiony przez kobietę. U nas pamiętam jeszcze nachalniejsza była reklama telewizyjna, uderzająca w te tony.

A dziwnych akcji typu: pokaz tylko dla kobiet albo dowalanie się o ogolone pachy, nie pamiętamy?


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - Mierzwiak - 25-08-2017

(25-08-2017, 18:17)shamar napisał(a): -> Supergirl, Catwoman
Abstrahując od tego że nie są to filmy nakręcone przez kobiety, a Catwoman to nie superbohaterka (chociaż dokładnie to film starał się z niej zrobić), to gnioty pamiętane z dokładnie odwrotnych powodów niż te, dzięki którym Wonder Woman odniosła taki sukces.

(25-08-2017, 15:04)Mierzwiak napisał(a): I pewnie właśnie dlatego cieszyła się takim powodzeniem.
Filmy które podobają się widzom cieszą się powodzeniem? Niemożliwe.

Cytat:Gdyby to był słaby film, jak 2 powyższe, zmieszano by go z błotem.
[Obrazek: tumblr_odtgz3u1EC1uorz8zo2_500.gif]

Cytat:Ale, że udało się zrobić film AŻ średni to już stawiamy go za wzór emancypacji kobiet-reżyserek.
Większość widzów uważa inaczej.

Cytat:Przecież ten film od początku był reklamowany jako pierwszy film o silnej kobiecie, (także) dla kobiet, robiony przez kobietę.
Pierwszy film o nie o silnej kobiecie (ugh) ale superbohaterce reżyserowany przez kobietę. Mówiono o tym filmie to, czym jest jest - powtarzam - pierwszym filmem superhero z kobiecą bohaterką i reżyserką za kamerą. Zaprzeczysz? Były wcześniej jakieś filmy które spełniały ten warunek o których wiesz tylko ty?

Cytat:U nas pamiętam jeszcze nachalniejsza była reklama telewizyjna, uderzająca w te tony.
Link.

Cytat:A dziwnych akcji typu: pokaz tylko dla kobiet albo dowalanie się o ogolone pachy, nie pamiętamy?
Pamiętam.

To pierwsze nie było inicjatywą studia tylko sieci kin, a co Patty Jenkins skomentowała w taki sposób...
I actually have sort of mixed feelings about all of that only because I do believe in not excluding anyone from anything. And so, on the one hand, I'm so delighted by those screenings and want people to be able to have those screenings. On the other hand, I can imagine being offended if I'm excluded from those screenings, particularly because Wonder Woman herself has a very, very passionate fan base, many of whom are men.
...a to drugie to wyskok feministek-idiotek które przyczepiły się że ma ogolone pachy i... tak zostało. Nikt nie wziął tego na serio, nikt tego nie skomentował, nic.

Jeszcze jakieś kiepskie przykłady NIE potwierdzające twojej tezy i będące niczym w porównaniu z tym co odwalało STUDIO w przypadku Ghostbusters?


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - Negatywny - 25-08-2017

(25-08-2017, 18:17)shamar napisał(a): -> Supergirl, Catwoman

Przecież to jest szach mat. WW nie jest nawet pierwszym filmem o komiksowej superbohaterce, więc nawet tu nie ma z czego kręcić tematu.

(25-08-2017, 18:39)Mierzwiak napisał(a): to gnioty pamiętane z dokładnie odwrotnych powodów niż te, dzięki którym Wonder Woman odniosła taki sukces.

Zarobiła parę groszy więcej niż suicide squad. Dokładnie z tego samego powodu.

Przy okazji tam też jedyną pozytywnie wyróżniającą się postacią była "superbohaterka", aż się spinofy z tego miały zrobić.

Ostatnia ikona feminizmu była chyba w hunger games. W tym tempie najdalej za dwa lata będziemy mieli nową ikonę feminizmu i opowieści o tym, że to pierwsza taka sytuacja w kinie.


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - shamar - 25-08-2017

(25-08-2017, 18:39)Mierzwiak napisał(a): Filmy które podobają się widzom cieszą się powodzeniem? Niemożliwe.


Jak nie zauważyłeś to była dopowiedź do tego samego cytatu, którego nie wklejałem drugi raz.


Cytat:Mówiono o tym filmie to, czym jest jest - powtarzam - pierwszym filmem superhero z kobiecą bohaterką i reżyserką za kamerą. Zaprzeczysz? Były wcześniej jakieś filmy które spełniały ten warunek o których wiesz tylko ty?


No przecież napisałem już film o kobiecie zrobiony przez kobietę. I z tego wynikała wielka podnieta i na tym oparto marketing.
A co mnie to obchodzi, że to jest film robiony przez kobietę? ABSOLUTNIE NIC. Podobnie jak to, że kolejny jakiś film będzie robiony już przez "siostry Wachowskie" lub przez reżysero-transwestytę.


Cytat:link.

Poszukaj se polskiego TV spota.

Cytat:Jeszcze jakieś kiepskie przykłady NIE potwierdzające twojej tezy i będące niczym w porównaniu z tym co odwalało STUDIO w przypadku Ghostbusters?


Dyskusja z tobą to marnowanie czasu. Dobry przykład? :)


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - Juby - 25-08-2017

(25-08-2017, 15:41)Mierzwiak napisał(a): Sarah Connor nie była pięknością? Nie może być! Może dlatego że była zwykłą kobietą a nie, uwaga, Amazonką stworzoną przez Zeusa, w zasadzie bogiem? Swoją drogą dobrze wiedzieć co Cameron myśli o urodzie Lindy, jak dla mnie z czasów T1 czy T2 spokojnie mogłaby zagrać jedną z Amazonek.

Ostatnie co powiedziałbym o tym jak w filmie została przedstawiona Diana / WW to że jest uprzedmiotowiona.

1. Cameronowi chodziło bardziej o to, że świat jara się tak Wonder Woman i nazywa ją strong fimejl karakterem, a zapracowała sobie na to bardziej urokiem i wyglądem niż silnym charakterem, a kobiety w jego filmach wręcz przeciwnie, nie były seksbombami, ale jako postacie były petardami. Nie widzisz tej różnicy? Ja widzę.

2. Meritum jego wypowiedzi było takie, że nie ogarnia poklepywania się po pleckach po sukcesie Wonder Woman i ma tu sto procent racji. Rey w TFA też była silną główną bohaterką, półtora roku później okazuje się, że WW też taką jest, ale krzyczy się o tym 10 razy głośniej, jakby to było wydarzenie stulecia.

Jeśli to są brednie, to sorry, będziemy bredzić dalej. Co nie, James?


RE: Wonder Woman (2017) reż. Patty Jenkins - Negatywny - 25-08-2017

(25-08-2017, 19:40)Negatywny napisał(a): Ostatnia ikona feminizmu była chyba w hunger games.

(25-08-2017, 19:55)Juby napisał(a): Rey w TFA

You win :)

(25-08-2017, 19:53)shamar napisał(a): No przecież napisałem już film o kobiecie zrobiony przez kobietę. I z tego wynikała wielka podnieta i na tym oparto marketing.

Przecież tylko po to Jenkins została zatrudniona, żeby można reklamować ten film jako film o kobiecie (wow!) nakręcony przez kobietę (2x wow!).
A teraz jeszcze okazuje się, że nie możesz zrozumieć tego filmu jak nie jesteś kobietą...