![]() |
|
Gry - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27) +--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
|
RE: Gry - Proteus - 12-05-2016 (12-05-2016, 15:24)simek napisał(a): A fikcyjny techno-thriller z XXI wieku to nie jest futurystyczny setting? No nie bardzo, na pewno nie na takim poziomie. Mam na myśli typowe popłuczyny po Tomie Clancym. RE: Gry - military - 12-05-2016 CoD po prostu jest męczący - i mówię to jako osoba lubiąca tę serię (przynajmniej singla, ale cały hejt jest wokół niego, bo multi jest generalnie chwalone). Za czasów CoD 1-4 to były całkiem realistyczne (przynajmniej pod względem skali wydarzeń czy ich prawdopodobieństwa, nie rozgrywki) shootery, mające mniejsze akcje i większe "punkty kulminacyjne". Ale potem to stał się festiwal wybuchów - przez 6 godzin bez przerwy coś wybucha, wali się, zero miejsca na oddech, a do tego coraz mniej swobody, coraz więcej prowadzenia za rękę. I cały czas ten sam silnik graficzny - praktycznie od CoD2 to jest ten sam szkielet z nieznacznie ulepszanymi detalami, i to kurde widać. I po raz kolejny sprzedają to samo. I to naprawdę jest już pozbawione duszy, werwy - próbują to zamaskować rzeczami przelatującymi ci przed twarzą, ale nie, sorry. Wyjątkowo cyniczna produkcja. RE: Gry - Mierzwiak - 12-05-2016 Abstrahując od tego co pokazuje ten trailer (swoją drogą co to za gówno w tle, Nickelback?), to ludzie hejtują dla samego hejtu. W ramach ciekawostki, na klip Adele "Hello" który obejrzano ponad 1,5 mld razy oddano łącznie nieco ponad 10 mln głosów. W przypadku CoD na 18 mln wyświetleń przypadają aż 2 mln oddanych głosów. RE: Gry - Arahan - 12-05-2016 Porównajcie sobie te oceny z ocenami najnowszego BFa. Ludzie już mają dosyć egzoszkieletow, kosmosow i tego typu pierdol. Stąd dysproporcje w ocenach. RE: Gry - Proteus - 12-05-2016 Ale dlaczego pierdół? Cyberpunk z Deus Exa to też jest pierdół? Ja rozumiem, ze Battlefied 1 to coś nowego, ale pod względem potencjału settingu, nie mam pojęcia w czym nudne i na maksa ograniczone plenery i realia wojny okopowej, miałyby być lepsze od futurystycznego settingu, w którym można pokazać tyle atrakcji. Zwłaszcza, że przecież stylistyka tych gier nie jest utrzymana w jakiejś kompletnie odjechanej space operowości, ala Halo (nie żeby było w tym coś złego). RE: Gry - Grievous - 12-05-2016 Cytat:Porównajcie sobie te oceny z ocenami najnowszego BFa. Ludzie już mają dosyć egzoszkieletow, kosmosow i tego typu pierdol. Stąd dysproporcje w ocenach. I nic w tym dziwnego, bo to jest już chyba piąty futurystyczny COD pod rząd. Ja sam sobie dałem spokój z tą serią (w sensie singiel, bo multi mi zwisa) kiedy okazało się, że "Black Ops II" będzie umiejscowione w przyszłości. I to nie jest tak, że ja mam coś do futurystycznych strzelanek, ale na rynku takowych pełno (chociażby "Killzone" czy "Crysis"), a COD nie wydaje się pod tym względem niczym szczególnym wyróżniać. To już "Battlefield", inna seria która mi powiewała, nagle wzbudził moje zainteresowanie przez umiejscowienie akcji podczas I wojny światowej. Pomińmy już teledyskowy zwiastun z niepasującym podkładem muzycznym, ale od tego aż wieje potencjalną świeżością. Chociaż i tak pewnie spierdolą ;) RE: Gry - raven.second - 12-05-2016 Cytat:pod względem potencjału settingu, nie mam pojęcia w czym nudne i na maksa ograniczone plenery i realia wojny okopowej, miałyby być lepsze od futurystycznego settingu, w którym można pokazać tyle atrakcji.Choćby w tym, że to pierwsza gra umiejscowiona w czasie Wielkiej Wojny o której słyszę. Nie interesuję się grami, przyznaję, nie wiem co się dzieje na rynku od wielu lat, ale nie kojarzę - no naprawdę, nie jestem w stanie podać choćby jednego tytułu - gry która dzieje się w czasie pierwszej wojny. RE: Gry - Proteus - 12-05-2016 Raven, no ale mówię, to jest sprowadzenie tego jedynie do faktu, że jest to świeże. I tyle. Ale pod względem tego co można tam pokazać (szczególnie w tak gimbazyjnym, popowym sztafażu, ultra szybkiej akcji, ala Battlefied, która do pierwszej wojny światowej pasuje jak pięść do nosa), pod względem potencjału settingu na atrakcje, to sprawnie zrealizowany sf/cyberpunk ma większe, a już na pewnie nie gorsze pole do popisu. Dlatego po prostu nie rozumiem hejtu, jakby pokazano niewiadomo jakie gówno. Równie dobrze można by jechać po trailerach Deus Exa. RE: Gry - Azgaroth - 12-05-2016 (12-05-2016, 17:24)Arahan napisał(a): Porównajcie sobie te oceny z ocenami najnowszego BFa. Ludzie już mają dosyć egzoszkieletow, kosmosow i tego typu pierdol. Stąd dysproporcje w ocenach. To jest wynik raczej wkurwienia za remaster COD MW dostępnym tylko w pakiecie w wyższej cenie, a nie samej jakości nowego COD. RE: Gry - military - 12-05-2016 To jest, swoją drogą, niezła naiwność: taaa, już ograniczaliby sobie sprzedaż dorzucając remaster COD:MW tylko do IW. Za pół roku będzie do ściągnięcia z PSN za 40 dolców. RE: Gry - Azgaroth - 14-05-2016 Call of Duty: Black Ops - w kwestii rozgrywki to COD jak każdy inny, albo to się lubi, albo nie. Natomiast zaskakująco dobra jest fabuła tej części. Jest jakaś tajemnica, bohaterowie, których da się zapamiętać i nawet całkiem niezły, choć od pewnego momentu dosyć oczywisty twist. Nie pamiętam już fabuły żadnej części COD, ale jest szansa, że za jakiś rok nadal będę pamiętał Black Ops. Dodatkowy plus to epizody w Wietnamie, który rzadko jest miejscem akcji gier. 7/10 RE: Gry - military - 14-05-2016 Akurat epizody wietnamskie to najgorsze levele całej gry.:) BO jest fajne, mnie się zwłaszcza ruskie retrospekcje podobały. Poza tym obsada tej gry jest rozwalające, chcę film z tymi ludźmi. RE: Gry - Azgaroth - 14-05-2016 Mi tam się podobały, zwłaszcza epizod z atakiem na amerykańską bazę. Obsada faktycznie świetna i można by z tego zrobić niezły film. Do minusów gry mogę jeszcze zaliczyć długość kampanii, 6 godzin to stanowczo za krótko. Dobrze, że grę kupiłem za 30zł, na tyle czasu gry więcej nie opłacałoby się wydawać. RE: Gry - military - 14-05-2016 E, bliżej 8-9 godzin, to raz (jeden z najdłuższych CoDów, w ogóle ludzie przesadzają z tymi zarzutami co do ich krótkości), a dwa, że więcej tak intensywnej rozpierduchy byłoby męczące (patrz: ostatnie CoDy). RE: Gry - Azgaroth - 14-05-2016 Na steam mam 6.2 godziny, a steam raczej nie kłamie :) RE: Gry - military - 14-05-2016 No to musiałeś przebiec przez każdy level na pełnej kurwie.:) RE: Gry - military - 15-05-2016 Gra już ktoś w nowego Dooma? W singlu wygląda tak, że powoduje u mnie ślinotok, ale że nie mam sprzętu, na którym mógłbym pograć, kupiłem Dooma 2 na Xboksa 360 (ze względu na co-op na split screenie) i odkurzyłem Dooma 3 na pierwszego Xboksa. Obie gry zabijają, są po prostu świetne. Nosiłem się też z zakupem D3 BFG, żeby mieć D1, 2 i 3 na jednej płycie i w nowszej wersji, ale jak zobaczyłem, jak spieprzyli oświetlenie w tej edycji, postanowiłem zostać przy tej z Xboksa. Do tego w BFG dodali możliwość korzystania z latarki i broni naraz - baj baj, klimacie i sensie całej gry. Słuchanie graczy jest jednak poronionym pomysłem w przypadku gier "z wizją", bo wychodzi z tego coś jak film z debilnym zakończeniem dokręconym po pokazach testowych. RE: Gry - Gal Anonim - 16-05-2016 Kurde, tego typu zabawy kusza mnie, zeby zaplacic juz za nowego Hitmana. Misja, do ktorej mozna podejsc tylko raz i mozna sprobowac tylko przez 48 godzin. RE: Gry - Grievous - 24-05-2016 Dzisiejsze newsy na gryonline.pl Godzina 09:30 "Premiera Total War: Warhammer" Godzina 13:43 "Jak naprawić Total War: Warhammer? Kilka sposobów na problemy z działaniem gry" Game industry w pigułce :) RE: Gry - Gal Anonim - 28-05-2016 Złamałem sie i kupiłem jednak nowego Hitmana. I jestem zajarany. Widzialem dużo negatywnych opinii - że AI głupie, że pokracznie sie gra, czy cos. Ale to widac opinie, które już nie są aktualne, bo gra zyskała apdejty. Ta gra to jednak dość klasyczny Hitman. Co wiąże się z tym, ze pewne mechaniaki są troche pokraczne, rzeczywiscie, ale w hitmanowym stylu. Ciągle pod względem mechaniki najlepsza częscią jest Blood Money, ale Hitman zapowiada się na godnego następce. Zwłaszcza po irytującym i zawodzącym Absolution. Model epizodyczny gry troche jest przykry, ale z drugiej strony jest tutaj naprawde duzo do roboty i pierwsze zlecenie - w Paryżu - przechodziłem chyba ze trzy dni eksplorując i sprawdzając możliwości nim rzeczywiście go skończyłem. Drugi - Sapienza - jest jeszcze lepszy. I jeszcze PIĘKNIEjSZY. Sapienza przywołuje u mnie nostalgicznie wspomnienia z mojej podrózy po wloskiej riwierze. Miasteczko tętni życiem, kolorami. Jest tak wielkie, że... na początku nie wiadomo, co w nim zrobić. :) Co ciekawe połowa - jeśli nie więceje - tej mapy nie ma żadnego związku z misją. Tj. nie ma związku z naszym celem. Podejrzewam, ze wiąze się to jakoś albo z przyszłymi dodatkami (w stylu Elusive Targets, patrz: zwiastun wyzej, ale o tym za chwile jeszcze) oraz tym, ze podobno mamy wrócić do tego miasteczka w pozniejszej czesci gry. Choc w Paryżu też były miejsca, których wcale odwiedzac nie trzeba było. W każdym razie buduje to niesamowitą atmosferę, czyli coś, czym te gry zawsze się odznaczały. Uproszczenia z Absolution, splintercellowatość i przygodowość albo odeszły w zapomnienie, albo zostały znacznie ulepszone. Za to na pierwszy plan wysunęła się tutaj ta... PRZYGODÓWKOWOŚĆ Hitmana, która była obecna w serii od zawsze. Tj. chcesz otruć cel? Spoko, ale on ma ulubiony drink, który pije. Jaki? Podsłuchaj rozmowe kelnerów, a następnie znajdź przepis na ten drink. Wtedy jeszcze znajdź trutke na szczury albo użyj własnej trucizny i jazda. Całe szczęście składników już nie trzeba zbierać ;) Ale bardzo mi się to podoba. Hitmany nigdy nie byly skradankami, a raczej czymś, co ja nazywam "skradanką taktyczną", gdzie wcale nie trzeba się kryć w cieniu, tylko kombinować po cichu. :) Choć na początku nie do końca podobał mi się silnik jeśli chodzi o rozgrywkę... IMO w Blood Money ta rozgrywka - biorąc pod uwagę to, ze ma juz 11 lat - płynęła jakoś naturalniej, a zabójstwa czy strzelanie wydawały się być bardziej naturalne niż tu, gdzie sa bardziej mechaniczne - jak w Absolution... To jednak to jest to. Gra ma ogromny potencjał i nie moge sie doczekac nastepnych epizodów. Jeszcze a propos "Elusive Targets". To takie hmm DLC, które pojawia się na 48 godzin, w którym dostajesz zupełnie nowy cel na znanej już mapie i masz TYLKO JEDNA szanse, by go zabić. Jeśli cię zabiją to koniec! Świetny pomysł, esencja hitmanowania. Wczoraj miałem okazje po raz pierwszy podjąć się tego wyzwania i niestety padłem trupem próbując z okrzykiem "Dzień sznura się zbliża!" utopić kongresmena w kiblu. Ale klimat tej misji był niesamowity. Poswiecenie czasu na analize zachowań, sprawdzenie mozliwosci i podejście do tego wszystkiego bardzo ostrożnie daje niesamowitą frajdę. Normalne misje też staram się tak rozkładac na czynniki pierwsze (wyłaczajac wszelkie podpowiadacze), ale wiadomo: tam zawsze mozna zaryzykowac. Tutaj nie. Ekstra motyw! |