![]() |
|
The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +--- Wątek: The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] (/Thread-The-Dark-Knight-Rises-2012-temat-spoilerowy--2747) |
RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gal Anonim - 08-08-2012 Podejrzewam, że tam po prostu siedzieli głównie debile i inni zbrodniarze, tacy jak Bane, których największą zbrodnią było to, że kochali za mocno. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - shamar - 08-08-2012 To sugeruje, że wycięli fajne rzeczy. http://www.filmweb.pl/news/Szczeg%C3%B3%C5%82y+usuni%C4%99tych+scen+%22Mroczny+Rycerz+powstaje%22-87827 A na YT jest 2ga wersja OSTa, nieopublikowana. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - EL-Kal - 08-08-2012 Komentarz mojego brata w kinie: "na szyi powinni im te linę plątać, wtedy nie byłoby komu drzeć mordy w tym więzieniu". RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Arahan - 08-08-2012 (08-08-2012, 22:57)shamar napisał(a): To sugeruje, że wycięli fajne rzeczy. Mam nadzieję, że trafi to na blue rayu w dodatkach bo brzmi mega ciekawie. Swoją drogą - wypuszczą najpierw samodzielny film czy od razu trylogię? RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Lawrence - 08-08-2012 Pomijając całą dyskusję o linę, scena finalnej wspinaczki Bruce'a jest dla mnie jedną z najlepszych w filmie. Chociaż i tak wiadomo, że bohater da radę to jednak są emocje, osiągalne przez bardzo dobre zdjęcia i niesamowity podkład muzyczny z donośnym: Deshi Deshi Basara Basara, Deshi Deshi Basara Basara... Ach uwielbiam tę scenę :) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - shamar - 08-08-2012 (08-08-2012, 23:03)Arahan napisał(a): Swoją drogą - wypuszczą najpierw samodzielny film czy od razu trylogię? A widziałeś, żeby kiedyś gdzieś wypuszczali premierowy film w boxie? Nie ma szans bo po co? Tak się trzepnie kasę razy 2. I BTW o co chodzi z tym boxem? Jakieś info już było, że ma wyjść? Czy tylko spekulacje? RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gieferg - 08-08-2012 Cytat:A widziałeś, żeby kiedyś gdzieś wypuszczali premierowy film w boxie? A bo to raz? Transformers 3 wyszło jednocześnie w boxie z trylogią i osobno, Piraci z Karaibów 4, Die Hard 4.0 to samo, Avengers też już zapowiedziano od razu w boxie z wszystkimi filmami z MCU, Prometeusza również już zapowiedziano w boxie z Alienami. Conajmniej kilka części Pottera wychodziło od razu w boxie z wszystkimi poprzednimi częściami. Cytat:wypuszczą najpierw samodzielny film czy od razu trylogię? A jak myślisz? RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - shamar - 08-08-2012 (08-08-2012, 23:21)Gieferg napisał(a): Transformers 3 wyszło jednocześnie w boxie z trylogią i osobno, Piraci z Karaibów 4, Die Hard 4.0 to samo, Avengers też już zapowiedziano od razu w boxie z wszystkimi filmami z MCU, Prometeusza również już zapowiedziano w boxie z Alienami. Conajmniej kilka części Pottera wychodziło od razu w boxie z wszystkimi poprzednimi częściami. Całkowicie nie moja bajka filmów więc mogłem nie wiedzieć. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Cator - 09-08-2012 (08-08-2012, 22:31)Gamart napisał(a): chociaż są logiczne sposoby żeby to zrobić.Które można w logiczny sposób podważyć. Logiczne sposoby których skuteczności w żaden sposób jako widzowie, nie jesteśmy w stanie stwierdzić, za dużo tu niewiadomych. Gdy nie jesteśmy w stanie wskazać jakiegoś szczegółu który absolutnie skreśla logikę sceny czy motywu, to przyjmujemy to na wiarę, o ile całość nie jest jakoś naprawdę super naciągana. A motyw z liną nie jest, bo każdy wysuwany "pewny sposób na ucieczkę", można zdebunkować na mnóstwo sensownych sposobów. Możemy sobie wymyślać sto różnych metod na ucieczkę, jednak nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić czy zadziałałaby w takiej sytuacji z powodu braku wystarczających danych. W takim przypadku wszelkie rozważania na temat tego co mogli, a czego nie mogli wykonać bohaterowie, jest równe temu co Millitary nazwał naciąganymi wymówkami fanbojów, tylko z drugiej strony. - Odwiazać sobie liny i spróbowac w jakis sposób zarzucic albo zahaczyc o stopień? Najwyrazniej nie. Można znalezć mnóstwo powodów dla którego miałoby się to nie udać. Wystarczy, że stopień jest śliski, lub nie do końca równy i wszelka próba wspinaczki skończy się kolejnymi zabiegami kręgosłupa u Toma Contiego. - Wykonać haki? Najwyrazniej nie. Najwyrazniej materiały które dostępne były w celach, nie nadawały się na hak wystarczający do zaczepienia liny o tak nierówny stopień. Brzmi jak wytłumaczenie fanboja? Możliwe. Ale jest jak najbardziej wystarczające i ważne, dopóki nie wskaże się na element filmu, który absolutnie wyklucza przedstawiony scenariusz. - zrobić pomost z drzwi celi? Najwyrazniej nie. Najwyrazniej nie można sobie od tak po prostu rozłożyć złomowej kładki pomiedzy dwoma, tak wąskimi, nierównymi i niepewnymi stopniami. W takich przypadkach zawsze podchodzi się do materiału z podejściem "najwyrazniej nie", dopóki nie udowodni się, że przedstawiony w filmie motyw jest niemożliwy. Są w TDKR elemetny których w żaden sposób nie da się wytłumaczyć albo usprawiedliwić i albo podejdzie się do nich w ramach konwencji, albo nie. Przykładem tego jest chociażby magiczne uleczenie kregosłupu Wayne'a. Nie da się tego wyjaśnić i jest to motyw w którym widz, sam podejmije decyzję czy podąży za obowiązującą w kinie konwencją super właściwości leczniczych głównych bohaterów, czy uzna to za bzdurę. Niemożliwość ucieczki z więzienia nie jest takim motywem. Takie sceny zawsze będą mieć benefit of the doubt, dopóki nie udowodni się bzdury. Magicznego leczenia kręgosłupa nie da się logicznie obronić nawet przy najlepszych chęciach, dlatego tam wchodzi już konwencja i osobiste preferencje widza. Utknięcie więzniów w jednym miejscu przez dekady, można łatwo wytłumaczyć na multum różnych, sensownych sposobów. Ktoś powiedział, że kłótnia o linę to czepialstwo. Nie. Czepialstwo jest wtedy gdy przyczepimy się do rzeczy których nie da się w sensowny sposób wytłumaczyć, ale które mogą nie mieć żadnego większego znaczenia dla filmu. W kłótni o linę nie ma czepialstwa, bo tam nie ma się do czego sensownie przyczepić(no pun intended). A sam wątek studni i nawiązanie do komikowego Lazarus Pit, jest świetny pomimo bezczelnej dosłowności. Mało tego, to tak specyficzny motyw, że łopatologia może nawet czynić go mocniejszym. (08-08-2012, 19:35)Arahan napisał(a): Orientuje się ktoś może ile materiału wywalono podczas montażu? Ciekaw jestem czy dostaniemy jakąś reżyserkę w której zostanie dodane z 10 - 15 min. Jak było w przypadku poprzednich części?Pomimo chaotyczności montażu i fabuły TDKR, muszę przyznać, że 2 godziny i 45 minut mijają na tym filmie szybko. Jeszcze chyba żaden film Nolana, nie mógł tak bardzo skorzystać na wersji rozszerzonej. Tam jest spokojnie materiału na trzy godziny. (08-08-2012, 22:59)EL-Kal napisał(a): Komentarz mojego brata w kinie: "na szyi powinni im te linę plątać, wtedy nie byłoby komu drzeć mordy w tym więzieniu". Niech sie brat uśmiechnie. ;) Darcie mordy miało powera. Niby prostacki zabieg, ale huj ważne, że działa. (08-08-2012, 20:09)Arahan napisał(a): Właśnie oglądam sobie fragmentami BB i matko jak mi brakuje tego głosu Batmana w kolejnych częściach. Mówi niskim, spokojnym głosem i przede wszystkim nie charczy jak stary kombajn. Nie mogło tak zostać? A ja mam zupełnie na odwrót. Uwielbiam ten growling. Fakt, że niektóre sceny zwykłego dialogu z TDK, mogły wykorzystac niskie mruczenie z BB, ale mimo wszystko ten zwierzęcy, basowy growl bardzo pasuje do tej postaci. Wydaje mi się, że niektórzy odebrali ten głos śmiesznym, tylko z racji jego początkowego WTF factoru, a nie z powodu samej natury i dzwięku. W TDKR pod tym względem wypada chyba najlepiej ze wszystkich cześci. Jest growl, jest bas, jest ton tarcia o siebie dwóch żwirowych bloków cementu, ale nie jest przesadzony i da się go w pełni zrozumieć. Natomiast w tych momentach, gdy idzie na całego, bat-voice jest idealny. Jak chociażby w scenie gdy próbuje wyciągnąć od Bane'a lokacje detonatora. Brzmi jakby miał go zaraz rozszarpać. Very fitting, very batman-like. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Arahan - 09-08-2012 Ja jakoś nie umiem się przyzwyczaić. W BB mówił jak Keaton w Batmanie i BR i mnie to pasuje. W TDK bolą uszy od tego głosu. W TDKR jest niby lepiej, ale dalej razi w momentach w których wszyscy wiedzą kim jest Batman, a on dalej swoje ;) Skoro premiera była pod koniec lipca, to Blu wyjdzie pewnie w listopadzie <nie mogę się doczekać>:D RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Snappik - 09-08-2012 Nie wiem czy było, ale podoba mi się:
RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - military - 10-08-2012 http://www.escapistmagazine.com/articles/view/columns/moviebob/9825-Knightfail Parę ciekawych uwag. RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Lawrence - 10-08-2012 A ja byłem już trzy razy na tym filmie w kinie i choć niektóre błędy bardziej dostrzegam, to dalej uważam, że TDKR to świetny film. Najlepszy jaki widziałem na razie w tym roku. I krytykowane przez wielu zakończenie mnie satysfakcjonuje, a nawet się podoba. Bardzo się cieszę, że Bruce wraz Seliną, pod fałszywymi nazwiskami i danymi znaleźli szczęście. Tak przynajmniej wnioskuję. I mieszkają sobie gdzieś na kocią łapkę. Rozumiecie, "kocią łapkę". Selina Kyle = Catwoman = Kobiet Kot = Kocia Łapka. Rozumiecie? ;) <sucha> xD Wracając do meritum, ja rozumiem, że dla wielu taki obraz może się gryźć z Batmanem, jakiego kojarzą z komisków i animowanej serii. Ale mnie takie podejście nie przeszkadza, a nawet odbieram je jako trochę oryginalne. Jestem zadowolony z tego happyendu.:) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Mierzwiak - 11-08-2012 Bardzo fajny artykuł, polecam: http://www.slantmagazine.com/house/2012/08/critical-distance-the-dark-knight-rises/ RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Rodia - 11-08-2012 Faktycznie bardzo dobry, w sumie zgadzam się z każdym słowem - poza krytyką względem TDK :) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Hitch - 13-08-2012
RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Lawrence - 13-08-2012 Ładne :) P.S. Już trzy razy w kinie. Z czego raz na marotonie nolanowych Batmanów. I dalej TDKR najbardziej mi się podoba :) RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Gieferg - 13-08-2012 Od teraz w każdym poście będziesz pisał że już byłeś na tym trzy razy w kinie? RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Lawrence - 13-08-2012 Nie jeżeli wybiorę się po raz czwarty;) Ale dobrze przystopuję i nie kłóćmy się:)
RE: The Dark Knight Rises - wrażenia z seansu - Mental - 13-08-2012
|