![]() |
|
Krótko o polskich filmach - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy polskie (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-polskie--13) +--- Wątek: Krótko o polskich filmach (/Thread-Kr%C3%B3tko-o-polskich-filmach--4004) |
RE: Krótko o polskich filmach - Paszczak - 05-02-2023 Lem akurat tutaj nie powinien narzekać, bo powieść będąca pierwowzorem też jest cienka strasznie. Ale też wybrałeś najgorszą z tych lemowskich adaptacji, zarówno Test (tego samego reżysera co Klątwa skądinąd) jak i przede wszystkim Ikaria-XB1 są lepsze. RE: Krótko o polskich filmach - Dr Strangelove - 05-02-2023 Chyba wszystkie ekranizacje Lema są nieoglądalne. Z wyjątkiem "Śledztwa" no ale to Teatr Telewizji. "Solaris" z Clooneyem bardzo lubię, ale to tylko wariacja na temat bo z książką ma niewiele wspólnego. RE: Krótko o polskich filmach - Kryst_007 - 05-02-2023 "Test pilota Pirxa" jest na moim celowniku. Też jest zresztą częścią pakietu DVD Kino Polska, dzięki któremu miałem przyjemność obejrzeć obydwa omówione wyżej przeze mnie szroty. Ale że miałem ochotę na coś tak złego, aż dobrego to ustąpił miejsca w kolejce mniej kompetentym kolegom :) RE: Krótko o polskich filmach - Kwasiboromir - 05-02-2023 Wspomniana przez Paszczaka "Ikaria XB1" to naprawdę przyzwoity film. Żadne arcydzieło (a na pewno obecne w poniższym trailerze porównania do Obcego i Odyseji kosmicznej nie mają sensu) ale już z taką "Zakazaną planetą" swobodnie może się mierzyć. RE: Krótko o polskich filmach - Paszczak - 05-02-2023 Dr Strangelove napisał(a):"Solaris" z Clooneyem bardzo lubię, ale to tylko wariacja na temat bo z książką ma niewiele wspólnego.Więcej mimo wszystko niż ten koszmarek od Tarkowskiego. Zresztą zgadzam się z Soderberghiem, że skupienie się na historii miłosnej było najsensowniejszym podejściem. Albo to, albo pójście w horror psychologiczny. W ogóle ruskie też swego czasu zaadaptowali Solaris jako teatr telewizji, najwierniej względem pierwowzoru ze wszystkich podejść. Nie twierdzę, że pozostałe adaptacje Lema są dobre, ale Test jest dość pocieszny, a Ikaria ma niepowtarzalny, surrealistyczny klimat. Kwasiboromir napisał(a):Żadne arcydzieło (a na pewno obecne w poniższym trailerze porównania do Obcego i Odyseji kosmicznej nie mają sensu)Akurat porównania do 2001 biorą się stąd, że Kubrick czechosłowacki film ponoć widział i w jakimś stopniu inspirował się nim. Nietrudno w to uwierzyć, bo z całej wcześniejszej ekranowej sf to właśnie Ikarii najbliżej do Odysei (przy zachowaniu odpowiednich proporcji). RE: Krótko o polskich filmach - Kryst_007 - 05-02-2023 Powiem, że nawet zawszę chciałem obejrzeć taką ramotkę o podróży kosmicznej pozbawioną kolorów. Dzięki za polecajkę. Trafia na watch-listę :) RE: Krótko o polskich filmach - Dr Strangelove - 05-02-2023 (05-02-2023, 22:44)Paszczak napisał(a):Dlatego lubię ten film bo nie próbował się porywać z motyką na Słońce tylko wybrał sobie to co mu pasowało i wyszło całkiem dobrze.Dr Strangelove napisał(a):"Solaris" z Clooneyem bardzo lubię, ale to tylko wariacja na temat bo z książką ma niewiele wspólnego.Więcej mimo wszystko niż ten koszmarek od Tarkowskiego. Zresztą zgadzam się z Soderberghiem, że skupienie się na historii miłosnej było najsensowniejszym podejściem. Albo to, albo pójście w horror psychologiczny. O Tarkowskim to szkoda w ogóle wspominać. RE: Krótko o polskich filmach - OGPUEE - 05-02-2023 (05-02-2023, 21:55)Kryst_007 napisał(a): Teraz czas na rzeźnię Mietczyńskiego :)Mnie w recce Miecia rozwalił polski lektor do dialogów buddyjskiego mnicha :D. (05-02-2023, 22:45)Kryst_007 napisał(a): Powiem, że nawet zawszę chciałem obejrzeć taką ramotkę o podróży kosmicznej pozbawioną kolorów. Dzięki za polecajkę. Trafia na watch-listę :)Ikaria XB 1 też jest z polskim dubbingiem, jak co. Jak się możesz domyśleć, trzeba mieć znajomego w warszawskim Iluzjonie by tą wersję ujrzeć, bo nikt nie inwestuje w digitalizację (a na Kulturze leciał z lektorem). Los numeros - komedia od TVNu. Jak można domyśleć nieśmieszna i poza kilkoma elementami nie warta uwagi (szczytem humoru jest wiecznie wkurwiony komisarz policji, który ma trudności z wymówieniem długich słów). Najlepsze komedie od TVNu w tym czasie były niektóre paradokumenty. Co mogę pochwalić to przyzwoita realizacja. 3/10 Porno - film Koterskiego i bez Adasia Miauczyńskiego? No proszę. Niezłe było w napisach przedstawienie dziewczyn pseudonimami Asia, Maria Ja-Nina czy Anonim. jednak to nie był prime Koterskiego. Fabuła to praktycznie zlepek kolejnych tak samo wyglądających lasek i ich erotycznych doznań z protagonistą. Zbigniew Rola nawet pasuje i zauważyłem u niego podobieństwo do głosu Kondrata. Raczej nic się nie straci, nawet jak się jest napalonym pryszczakiem zaczynającym odkrywającym świat erotyki. 5/10 RE: Krótko o polskich filmach - streamus - 06-02-2023 Spodobała mi się ta Ikaria XB 1, informacyjnie tylko napiszę, że na własne potrzeby zrobię dopasowanie dobrej jakości napisów do najlepszej wersji video, jaką udało mi się znaleźć. Podobne robótki tworzę raz na jakiś czas, ostatnio Atalanta z 1934, mocno wychwalana przez Spoiler Mastera. RE: Krótko o polskich filmach - Kryst_007 - 06-02-2023 No to extra. Podziel się linkiem, gdy uda Ci się to ogarnąć :) RE: Krótko o polskich filmach - streamus - 06-02-2023 Podaj maila. Wyślę ci zaproszenie do folderu na google drive. RE: Krótko o polskich filmach - simek - 24-02-2023 IO - Wciąż nie do końca wiem jak oceniam naszego kandydata do Oscara, ale zasadniczo jestem raczej na tak, podobała mi się ta wizja, żeby z osiołka zrobić bohatera filmowego - to fajny eksperyment, ale właśnie bliżej eksperymentu niż pełnoprawnej opowieści filmowej, bo dosyć trudno zrobić z osła pełnoprawnego bohatera, bo ten niewiele więcej może poza próbą ucieczki, czy kopnięciem kogoś, kto go wkurza, dlatego siłą rzeczy musi być trochę ludzkich scen, które walą łopatą po głowie. Aż wam opiszę w spoilerze jedną: O co tu chodzi, po co to jest? Nie mam pojęcia. Ogólnie subtelność w portretowaniu polskiego narodu przywodzi na myśl Szumowską i jej Twarz - widocznie tak trzeba przedstawiać Polaków za granicą, żeby były nagrody i poklask na salonach. Podsumowując: fragmenty o osiołku są super, a te o ludziach bez sensu. Dam 6/10 RE: Krótko o polskich filmach - OGPUEE - 24-02-2023 (24-02-2023, 14:29)simek napisał(a): O co tu chodzi, po co to jest?Filmu jeszcze nie widziałem, ale Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową - czy tylko ja chciałbym obejrzeć film o średniowiecznym koniokradzie, a nie smuty o umierającym lekarzu? Chyba, że to miał być hołd dla krótkometrażowych dodatków wyświetlanych wraz z głównym filmem. No i przyznaję, że jakoś tematycznie łączy się z fabułą reszty filmu. Fabularnie - gościu umiera na raka i gdy zdaje sprawę, że już nic się nie da zrobić - to korzysta z tego i to pozwala na różne rzeczy, m.in. świadomie łamie etykę lekarską czy w końcu każe spieprzać nielubianym osobom. Na pewno warto ujrzeć dla Zapasiewicza. I dobrze ukazano jego rosnącą relację ze studentem medycyny, którego poznaje na planie filmowym. Plusem też jest, że historia stara się być uniwersalna i nie próbuje wciskać komentarza coś o stanie Polski (jedna taka gdy lekarzyna mówi, że działania Zapasiewicza oburzają go jako katolika, na co Zapasiewicz ripostuje, że z lekarzyny żaden katolik, bo był w Partii), czego obcokrajowiec nie zrozumie. Oczywiście to smuty, a Zanussi nie omieszka dać symboliki - jak przyfruwa jakiś ptaszek w otoczeniu kościelnym. Tu się wtrącę, bo nie wiem, jak kwestia ówczesnych przepisów ochrony przyrody, ale chyba miał to być szczygieł, ponieważ był alegorią Chrystusa. A ptaszkiem-symbolistą mazurek (taki wróbel). Nigdy nie ukrywałem, że za takim kinem wybitnie nie przepadam. Ale z tego co powstawało w ówczesnej polskiej kinematografii dobrze się to oglądało. I wygląda to jak film, a nie jakiś wyrób filmopodobny - zdjęcia są dobre. To mogę przyznać. Czego nie mogę przyznać, to znowu dźwięk momentami nie domaga. I w polskich napisach tłumaczących kwestie Francuzów zobaczyłem bezczelnego byka ortograficznego - "pacjętem" XD. Generalnie film jako polski kandydat do nominacji do Oscara trafiony, bo nie ma co się wstydzić. 8/10 RE: Krótko o polskich filmach - Kryst_007 - 25-02-2023 Test pilota Pirxa (1978) Kolejna adaptacja Lema odhaczona. Widać, że Polskie z Ruskimi i w tym przypadku były zapatrzone w kino zza Atlantyku - sci-fi przeplata się z suspensem, bohater zasuwa wśród górskich krajobrazów czerwoniutkim Mustangiem, z kolei cameo w jednej scenie zalicza nawet McDonalds na te 14 lat przed pojawieniem się w Polszy :) Film nadgryziony zębem czasu, ale jednak tą ramotkę się ogląda bez niecierpliwego wyczekiwania napisów. Głównie to zasługa naprawdę fajnego klimatu, wspomaganego przez scenografię. Dialogi co prawda walą kiczem, a niektóre efekty wzbudzają politowanie - w pierwszej scenie w laboratorium pomyślałem na pierwszy rzut oka, że pioruny ożywiające androidy to skaza na taśmie xD (oglądałem wersję przed rekonstrukcją). Są jednak też te całkiem przyzwoite, jak z odrywające się dłonie androida. Obejrzałbym jednak ekranizację z hollywoodzkim budżetem i jednocześnie taką, z której sam Lem mógłby być zadowolony. 6/10 Fun fact: Na festiwalu fantastyki w Trieście Pirx zdobył główną nagrodę pokonując m.in. Aliena :) RE: Krótko o polskich filmach - Kryst_007 - 08-03-2023 Filip (2022) Z powieścią Tyrmanda nie miałem nigdy do czynienia, jednak sam film? No, przyznam, że nie pozbawiony pomysłu na siebie. Zamurowało mnie, gdy odkryłem na Filmwebie, że Kwieciński 4 lata wcześniej wyreżyserował typowy kom-rom z taśmociągu, a teraz zrobił kino zemsty w III Rzeszy. Z drugiej strony - niby jest większy budżet, jakieś ciekawe rozwiązania techniczne, mastershoty itd., ale jednocześnie trochę czuć, że to za polskie pieniądze robione i można poczuć parę niedoróbek budżetowych. Szczególnie muzyka bywa dodana z jakiegoś generatora, mimo że główny motyw jeszcze jakoś się broni. Sama postać Filipa z pewnością jest niezwykle ciekawa i bardzo złożona, jednak podejrzewam, że jakiś wybitny reżyser (ktoś kalibru PTA) wycisnąłby z niej jeszcze więcej. Największy plus filmu? Bez zaskoczeń - Eryk Kulm jr. Rola absolutnie wielka i gość wręcz tutaj dwoi się i troi - raz np. musi być czarującym podrywaczem, innym razem chłodnym mścicielem. Nie wiem czemu Orły tak go zlały. Zgaduję, że chodzi pewnie o marcową premierę i dlatego się nie zakwalifikował. Mam nadzieję, że za rok zgarnie to co mu się należy. 6/10 RE: Krótko o polskich filmach - simek - 01-04-2023 Kryptonim Polska - niestety typowy polski film, czyli, że w pomyśle może i był jakiś potencjał, ale kompletnie niewykorzystany, wyszło po prostu marnie. Miałem wrażenie jakby scenariusz pisano na kolegium redakcyjnym Gazety Wyborczej, bo całość jest jakby kompilacją wszystkiego co przychodzi wam do głowy w temacie polskiego faszyzmu. Cóż, polskie kino lubuje się w ekranizowaniu publicystyki i to jest idealny przykład. Najgorszym pomysłem było uczynienie z głównego bohatera dobrego chłopaka, który dołącza do Związku Młodzieży Radykalnej (składa się z czterech członków, co nie przeszkadza w byciu tematem na całą Polskę) z nudów i niemalże przymusu, co sprowadza całe napięcie w filmie do tego czy jego dziewczyna się o tym dowie, a ciężar powinien być na motywie a'la Romeo i Julia, czyli zakazanej miłości między skrajnie różnymi osobami, środowiskami - fatalne zarżnięcie potencjału. Co wyszło nieźle? Jest to nakręcone przyzwoicie, aktorsko tak sobie, w Szycu są jakieś ślady autentyczności, do tego zdarzają się dobre pomysły, ale to raczej takie przebłyski jak przypadkowe zafarbowanie w praniu białej koszulki white pride na różowo, co zostaje odebrane przez tęczową stronę sporu jako cudowny trolling :) Ogólnie słaby film, nie polecam. 4/10 Co prawda obejrzałem wersję serialową, bo to mają na Canal+ Online, ale nie sądzę żeby skróty do wersji kinowej czyniły film lepszym. RE: Krótko o polskich filmach - Pitero - 03-04-2023 Teściowie (2021) - niespodzianka! W końcu naprawdę dobra polska komedia. Przede wszystkim aktorstwo całej czwórki głównych bohaterów jest tutaj tak REWELACYJNE, że już mam ochotę na seans powtórkowy. Realizacyjnie to także perełka (początek filmu na jednym ujęciu!). Bardzo udany seans i z tego co widzę na filmwebie to na ten rok zaplanowana jest druga część :) 8/10 RE: Krótko o polskich filmach - Snappik - 09-04-2023 Dzisiaj w ramach świątecznych oparów majonezowo-jajecznych rodzinny seans Ani - dokumentu o Annie Przybylskiej. TVP oczywiście zwietrzyła piniądź i podzieliła kinowy dokument na 4 części, więc opinia moja bazuje po 2 odcinkach. Zauważyłem na filmwebie, że w kinach widownia podzieliła się na 2 grupy - albo bardzo chwalące produkcję albo twierdzące, że to tani bait i skok na kasę. Ja będę stał trochę na środku, bo warsztatowo jest to co najwyżej poprawne dziełko, które od linijki wręcz ma wydobyć z widza konkretne emocje. To, co jednak jest esencją dokumentu - czyli prywatne nagrania rodzinne z różnych etapów związku - jest świetne. Chyba mało było dokumentów w PL, gdzie było tyle materiałów "za kulisami". Jest to fajne, cholernie intymne, bo pokazuje Przybylską jako aktorkę, która chce naturalnie uciec przed sławą i stawia na rodzinę oraz wychowanie dzieci w momencie gdy mąż rozwija swoją karierę piłkarską - w tym momencie musiały pęknąć dupy wszystkich feministek i prof. Środy, bo jest tu świetny przykład kobiety, która przekłada wartości nad wszystko, co stało przed nią (m.in. kariera w Stanach) otworem. Ciekawe było też uzewnętrznienie się Bieniuka, który jasno powiedział, że był zazdrosny i wkurzony po pokazaniu przez Anię cycków i bobra w "Karierze Nikosia Dyzmy". Daje takie 6/10 - ckliwe, ale szczere, maksymalnie hagiograficzne i pewnie docelowo (zapowiedź 2 ostatnich odcinków mówi jasno - będzie choroba) tanie emocjonalne. Żal jednak Przybylskiej, że odeszła w tak młodym wieku, bo to fajna dziewucha była. RE: Krótko o polskich filmach - Kryst_007 - 10-04-2023 (09-04-2023, 19:59)Snappik napisał(a): pokazuje Przybylską jako aktorkę, która chce naturalnie uciec przed sławą i stawia na rodzinę oraz wychowanie dzieci w momencie gdy mąż rozwija swoją karierę piłkarską Nie chcę być złośliwy, ale jakimś dziwnym trafem wpisuje się to w konserwatywne motto stacji produkującej ten dokument ;) RE: Krótko o polskich filmach - Snappik - 10-04-2023 Różnica polega na tym, że stacja nawet nie musiala robić fikołków filozoficznych bo nawet z prywatnych nagrań to wynika. W USA podobny dokument sprzedano by juz z nutką BLM i social justice a rodzina zmarłej gadalaby do kamery że zmarła od zawsze żałowała że urodziła się biała. |