![]() |
|
Inception (2010) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Filmy Christophera Nolana (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Christophera-Nolana--60) +---- Wątek: Inception (2010) (/Thread-Inception-2010--1430) |
- desjudi - 03-08-2010 Military, poczytaj wątek spojlerowy, tam znajdują się m.in. odpowiedzi na Twoje wątpliwości. Szczególnie zwróć uwagę na to, co pisze Mefisto. Wątpię, żeby to cię przekonało, bo chyba nigdy nei daleś sie przekonać, ale spróbuj 8) Kwestia totemów, limbo, poziomów, płaskości bohaterów, rola mel, dzieci - masz tam wiele wyjaśnione. @us3r Film ma klimat rzeczywistego snu. pasi? Chodzi ci o zastosowane filtry? Scenografię? Jasne, że nie jest to kino Burtona, Gilliama czy Lyncha z charakterystycznymi lotami kamery, prezentacji bohaterów i tła. To tylko (i aż) sprawnie zrealizoweany współczesny film, z klasycznym tłem, bez stereotypowej estetyki snu. Po prostu Nolan nie poszedł dawno odkrytymi tropami. konsekwencja czasu - to nie miał byc film w czasie rzeczywistym, a zaprezentowane rozwiązanie z czasem (i konieczne skróty, no bo jak inaczej) jakoś nie rzuciły mi sie w oczy. und3r napisał(a):Kpiny jakieś? To ja chyba do tej pory oglądałem same klasyki ormiańskiego kina niezależnego, skoro w mainstreamie Incepcja jest nową jakością. to zapodaj kilka tytułów z ostatnich miesięcy. - B2Ka - 03-08-2010 nie zna się znaczników, co?? PS. Akurat jeszcze płaskość bohaterów można usprawiedliwić, że to heist movie i to taka specyfika, że każdy jest po prostu od jakiejś roboty i twórcy rzadzko kiedy się rozwodzą nad motywami bohaterów w takim klasycznym heist movie bo cel przeważnie jest wspólny - kasa. Niemniej Nolan zarżnął tym filmem gatunek heist movie. Fajnie, że wreszcie ktoś napisał sensownie - mam na myśli post militaryego, pod którym mogę się podpisać sam nie miałem czasu ani ochoty wczoraj na jakąś dłuższą krytykę. - Indeksiarz - 03-08-2010 Moim zdaniem to jest sen wg. Nolana. Każdy z nas inaczej wyobraża sobie stylistykę snu. Dla jednych będzie to dziwny majak ze zjawami i duchami dla innych erotyczna fantazja, a dla Nolana to sterylne wizualizacja klaustrofobicznej architektury. - Rodia - 03-08-2010 Ogólnie to mam wrażenie, że na tym forum panuje zasada ukrywania się dysydentów, którzy mają inną opinię o danym filmie niż ta zapodana na początku, a gdy już pierwsza z tych innych się pojawi to mówią sobie "o, już mogę pisać!" i dyskusja z pochwał/zjazd zmienia się na coś odwrotnego ![]() To ja poczekam aż prądy znowu się zmienią bo nawet nie chce mi się na to odpisywać choć nie mogę się powstrzymać przed co fajniejszymi kwiatkami: B2Ka napisał(a):PS. Tak fanboje - Nolan przeprowadził wam zbiorową incepcję. Zaszczepił wam w umyśle myśl, że może ten film ma głębszy sens i dopiero po ponownym zobaczeniu go odnajdę, dlatego idźcie jeszcze raz do kina i dajcie wujkowi Nolanowi zarobić na następny film i podbić statsy w box officie. Albo zaszczepił wam myśl, że ten film to arcydzieło. Wtedy też by się zgadzałoUlżyj sobie, pojedź po tym chujowym Fight Clubie Finchera i chujowym Sixth Sense Shyamalana bo mają twisty, żeby ludzie mogli na film iść drugi raz i więcej wydać na bilety ![]() B2Ka napisał(a):Jak to jest, że 42 lata temu z 20 krotnie mniejszym budżetem Stanley Kubrick potrafił zrobić nieprzekraczalne arcydzieło?tadam! Mental napisał(a):Incepcja to po prostu strzelanina w mieście + karate w hotelu + atak komandosów i studentki ASP na bazę w górach. Heat = napad na furgonetki + "ten gangster jest gorszy od moich gangsterów" + "fuck, ten Pacino jest jednak zajebisty" + napad na bank + złączone rączki na lotnisku. Sorry, musiałem ![]() Mental napisał(a):nie wiem, wiem za to, że od Incepcji bardziej abstrakcyjny jest w zasadzie każdy James Bond.To akurat argument przeciwko Bondom... military napisał(a):Bohaterowie rozmawiają, kamera wiruje, gra DRAMATYCZNA MUZYKA.Nazwij mnie idiotą, ale nie mam zielonego pojęcia o czym mówisz. und3r napisał(a):Odnośnie pierwszego pytania - bardzo prosto: scharakteryzuj mi w kilku zdaniach klimat Incepcji. und3r napisał(a):To ja chyba do tej pory oglądałem same klasyki ormiańskiego kina niezależnego, skoro w mainstreamie Incepcja jest nową jakością.No dobrze, to wskaż mi zatem mainstreamowe filmy z tą jakością, której Incepcja rzekomo nie przebija. Jestem autentycznie ciekaw Twoich typów. military napisał(a):Incepcja jest głupiutkim filmikiem chcącym być czymś więcej, w wyniku czego jawi mi się jako pretensjonalna chała, której oglądanie miałem ochotę zakończyć jeszcze przed połową.Tak, tak, czekałem na to słowo "pretensjonalny", które się pojawia przy każdym filmie Nolana, woo-hoo! ![]() military napisał(a):A, jeszcze się poznęcam, a później najwyżej zbiorę to wszystko i złoże w recenzję na stronę.Będę pierwszy ![]() military napisał(a):Film akcji bez konfliktu to nieudany film akcji.Predator PREDATOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOR!!! - B2Ka - 03-08-2010 Film byłby o niebo lepszy, gdyby Nolan na początku nie wyrzucał wszystkich swoich najlepszych kart - czyli pierwsza akcja i już sen we śnie we śnie. - Gdyby wejście do snu w śnie było już największym możliwym wyczynem. - Gdyby rola Ellen Page sprowadzała się do czegoś więcej niż to, że jest. - Gdyby darował sobie to nawiązanie do Ariadne wprost, mógł chociaż zrobić anagram żeby wychodziło Ariadne lub ustawić to imię od końca. - Gdyby ochrona umysłu sprowadzała się do czegoś więcej niż to, że są tam kolesie z giwerami. Pomyślcie jaki to by był film, gdyby umysł w który ekipa ingeruje przebudowywał architekturę albo tworzył jakieś zasadzki na ekipę w stylu ślepych uliczek albo zapadającej się jezdni. - Gdyby było coś takiego jak policja myśli i mogli by walczyć jak równy z równym, czyli policja ich ściga w umyśle, oni mają mniej czasu i muszą się uwijać po drodze więcej osób umiera i tak dalej, jak to w filmach heist. Poza tym jak już napisał military po co wspominali o totemach skoro tylko dla Leo miał on takie znaczenie, a reszta w ogóle tego nie używała albo nawet nie miała. Naprawdę mogli sobie darować to i nie mnożyć bytów ponad potrzebę i nie komplikować jeszcze bardziej sprawy. No i teraz jeszcze jedno pytanie, moim zdaniem najlepsze. Dlaczego ekipa nie mogła być większa na wypadek, gdyby jego umysł był zabezpieczony to raz. A dwa dlaczego skoro już wiedzieli, że jest zabezpieczony to dlaczego zrobili coś bardzo głupiego czyli zostawili tylko Yusufa, który jest nowy w ekipie i który samemu miał sobie poradzić z całą armią ochroniarzy umysłu. Pomysł godny Nagrody Nobla. Przecież, gdyby było tych ochroniarzy więcej, otoczyli by go, sprzątnęli i resztę ekipy, która jest we śnie i by było po akcji. Nie mogli mu zostawić chociaż jednej osoby do osłony kierowcy? I ostatnie pytanie dlaczego na 1 poziomie było dużo ochroniarzy, na drugim prawie wcale, a na trzecim całą armia? PS. Akurat mi się nie podobał ani Fight Club ani Sixth Sense więc nie trafiłeś w dissem to raz . A po drugie to ja już na poprzedniej stronie pisałem, że film ma dużo dziury i na szałcie też, więc ponownie nie trafiłeś z dissem . Za to ja mam wrażenie, że na forum nikt nie ma odwagi zjechać filmu tylko wszyscy powtarzają te same wytarte frazesy, że fajna reżyseria, fajne aktorstwo, fajny montaż i fajny dźwięk i zdjęcia. Akurat aktorzy tu do zagranie nie mieli prawie wcale bo ciągle musieli gadać, więc nie było miejsca na jakąś improwizację. Do biletu na ten film powinni dodawać jakiś przewodnik albo analizę żeby było wiadomo o co w nim chodzi(ło).PS. Scenariusz do Incepcji powstawał 10 lat i widać to po nagromadzeniu wątków czy postaci. Sylvester Stallone napisał scenariusz do Rocky'ego w 2 dni i dostał statuetkę. Dlatego mam nadzieję, że w kategorii scenariusza nie dostanie ten film nawet nominacji. Ludzie lubią proste (co nie znaczy, że banalne) historie, w których wiadomo o co chodzi (vide Rocky), a nie zapętlające się historie, na które bez analizy nawet nie przychodź. - desjudi - 03-08-2010 dlatego też przeniosłem Twoją wypowiedź do tego tematu, aby cię zmotywować do przeczytania tego, co inni uchwycili, a co Tobie umknęło. B2Ka napisał(a):Do biletu na ten film powinni dodawać jakiś przewodnik albo analizę żeby było wiadomo o co w nim chodzi(ło). no właśnie. może po prostu czegoś nie zrozumiałeś, coś przegapiłeś - i stąd taka negatywna ocena? Podpisywanie sie pod tym, co pisze Military, jest bardzo ryzykowne. Zawsze. - military - 03-08-2010 Rodia napisał(a):Predator PREDATOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOR!!! Ar ju fokin kiddin mi mejt? W predatorze masz: a) konflikt najemnicy - bad guysi z dżungli b) konflikt najemnicy - polujący na nich Predator c) konflikt najemnicy - Dillon d) konflikt najemnicy - nieufająca im zakładniczka Konflikt nie oznacza koniecznie obecność doktora Evil.
- B2Ka - 03-08-2010 No to przecież napisałem wcześniej, żeby wziąć jeszcze 2 osoby i niech każda zostanie na wszelki wypadek na jednym poziomie do osłaniania. Na 1 poziom kogoś do pomocy Yusufowi i na drugi do pomocy Arthurowi. - B2Ka - 03-08-2010 Kto mi powie jaki jest konflikt w Incepcji? Albo streści w jednym zdaniu fabułę tego filmu? Stawiam piwo. - desjudi - 03-08-2010 konflikt Cobb - Mel konflikt banda bohaterów - bad guysi na ulicach konflikt banda bohaterów - czas B2Ka napisał(a):Albo streści w jednym zdaniu fabułę tego filmu? Stawiam piwo. jesli nie można, czy to znaczy, że film jest do dupy? A może po prostu nie ZROZUMIAŁEŚ o co w nim chodzi, ee? - Rodia - 03-08-2010 No dobra. B2Ka napisał(a):Film byłby o niebo lepszy, gdyby Nolan na początku nie wyrzucał wszystkich swoich najlepszych kart - czyli pierwsza akcja i już sen we śnie we śnie.Akurat tu moim zdaniem wady nie ma bo sen w śnie jest jeszcze czymś bezpiecznym i dla ekstraktorów zdaje się jeszcze czymś w miarę normalnym. 3 poziomy to już przeginka (a 4 to w ogóle) więc sądzę, że zwiększanie poziomu zagrożenia było dobrze dawkowane. B2Ka napisał(a):- Gdyby rola Ellen Page sprowadzała się do czegoś więcej niż to, że jest.Dla takiego Mentala za dużo było już tyle co jest więc wiesz Moim zdaniem pełni cholernie ważną rolę - wspiera Cobba w jego emocjonalnej podróży.B2Ka napisał(a):- Gdyby ochrona umysłu sprowadzała się do czegoś więcej niż to, że są tam kolesie z giwerami. Pomyślcie jaki to by był film, gdyby umysł w który ekipa ingeruje przebudowywał architekturę albo tworzył jakieś zasadzki na ekipę w stylu ślepych uliczek albo zapadającej się jezdni.To jest pole do cholernie dużych przeginek i przesadzenia ze środkami pokroju snów w Shutter Island. I tak parę sztuczek było. np. paradox zaprojektowany przez Ariadne. B2Ka napisał(a):- Gdyby było coś takiego jak policja myśli i mogli by walczyć jak równy z równym, czyli policja ich ściga w umyśle, oni mają mniej czasu i muszą się uwijać po drodze więcej osób umiera i tak dalej, jak to w filmach heist.A projekcje Fischera nie pełnią takiej roli? Walczą jak równy z równym, ścigają ich i mają mniej czasu ![]() B2Ka napisał(a):Poza tym jak już napisał military po co wspominali o totemach skoro tylko dla Leo miał on takie znaczenieBo totem Leo miał cholerne znaczenie! Poza tym to fajny artefakt pokroju Pierścienia z Lotra, nad którym stada fanbojów (w tym ja) będą mogły się spuszczać ![]() B2Ka napisał(a):No i teraz jeszcze jedno pytanie, moim zdaniem najlepsze. Dlaczego ekipa nie mogła być większa na wypadek, gdyby jego umysł był zabezpieczony to raz.Bo nie mieli pojęcia, że jego umysł jest chroniony, to raz Cobb jest ostro wkurwiony przecież na Arthura. A dwa - przecież ekipa tego pokroju nie bierze się z powietrza i strasznie trudno takich ludzi znaleźć. Możliwe, że znalezienie kogoś jeszcze było po prostu w tym momencie niemożliwe.B2Ka napisał(a):A dwa dlaczego skoro już wiedzieli, że jest zabezpieczony to dlaczego zrobili coś bardzo głupiego czyli zostawili tylko Yusufa, który jest nowy w ekipie i który samemu miał sobie poradzić z całą armią ochroniarzy umysłu.Bo wiedzieli, że na następnych poziomach będą mieli też gości z giwerami i potrzebowali każdej dodatkowej osoby. I tak źle i tak niedobrze. B2Ka napisał(a):I ostatnie pytanie dlaczego na 1 poziomie było dużo ochroniarzy, na drugim prawie wcale, a na trzecim całą armia?Imho ilość ochroniarzy zależy od projektu snu. Na pierwszym i trzecim było ich moim zdaniem tyle samo. Na drugim na początku ich nie ma bo Fischer nie wie, że jest atakowany
- desjudi - 03-08-2010 B2Ka napisał(a):No to przecież napisałem wcześniej, żeby wziąć jeszcze 2 osoby i niech każda zostanie na wszelki wypadek na jednym poziomie do osłaniania.a dlaczego tylko 2. Od razu 5. Albo 10. Film byłby na pewno lepszy. - Rodia - 03-08-2010 Nie no, spoko, skoro chcą to czemu nie: Incepcja jest filmem o walce straumatyzowanego mężczyzny ze swoją przeszłością, której kulminacja rozgrywa się podczas jednego ze zleconych mu i jego towarzyszom zadań ubranym w stylistykę rabunkowego filmu science-fiction
- military - 03-08-2010 desjudi napisał(a):konflikt Cobb - Mel I nadal czekam, aż ktoś podejmie się scharakteryzowania bohaterów.
- B2Ka - 03-08-2010 Interesuję się scenariopisarstwem dlatego też coś wam powiem. Pewnie widzieliście Bartona Finka i macie jakieś pojęcie o tym jak się tworzy filmy. Dlatego najczęściej jest tak, że jak mają robić jakiś film i przychodzi jego scenarzysta do producenta-grubasa, któremu się nie chce myśleć i nie ma też 5 godzin na to żeby jeden scenarzysta mu opowiadał o swoim pomyśle i filmie bo ma takich spotkań w ciągu jednego dnia 200. Więc przychodzi scenarzysta do producenta i ten się go pyta o czym jest ten twój film, jaki jest ten twój pomysł. I ten mu mówi w jednym zdaniu o co chodzi, weźmy przykład z Rocky'ego - Chłopak z biednej dzielnicy, który trenuje boks dostaje szansę na walkę z mistrzem świata w boksie. I wtedy producent mu mówi, kupuję to, przyjdź jutro z resztą materiału. Prosty film to taki, którego fabułę można streścić w jednym zdaniu, a film, który ma za bardzo skomplikowaną fabułę i jest napisany przez grafomana, nie można nawet w 20 zdaniach streścić. Dlaczego więcej osób woli Stevena Spielberga, a nie Felliniego? Bo ludzie kochają jak najprostsze historie, w których można się zatracić i takie filmy serwuje Spielberg, jak chociażby Park Jurajski, który sprawił frajdę milionom osób na świecie. Film Nolana to w założeniu blockbuster - gwiazdorska obsada, duży budżet, efekty, strzelaniny. Więc powinien się odznaczać prostą, zrozumiałą historią. Oceniam ten film według jego miary. Chciał zrobić dobry blockbuster? Sorry, nie wyszło, nie tym razem, tak się nie robi blockbusterów. Widzisz jakie grafomańskie, bełkotliwe zdanie Ci wyszło? Właśnie taki ten film jest. Aspiruje do bycia jakimś do cholery intelektualnym blockbusterem, a jest tylko kupą strzelanin i tak dalej. Jedyne co z tego filmu pamiętam to trailer. No i wyręczę Cię - Incepcja to film o tym, żeby konkurent Saito zniszczył firmę ojca. I kto tu nie zrozumiał filmu? PS. military, nie doczekasz się charakteryzacji bo to był to wszystko to był i postaci w zamierzeniu miały takie być. Albo to był heist movie i takie jest założenie tego filmu, że postaci są jednowymiarowe. Mam nadzieję, że Michael Bay na koniec 3 części Transformerów zrobi scenę w której Szyja Labef zamieni się w Transformera i odjedzie. To dopiero będzie odjechany twist, który wywinduje poziom tego filmu na poziom filmów Kubricka. Chyba, że ktoś ma lepszy pomysł na twist na końcu Transformerów? - military - 03-08-2010 Poczytałem trochę wątku analitycznego i powiem tak: moje pytania traktujcie jako pytania retoryczne. Ponieważ to, co wy tam analizujecie, ja WIEM, ale to nie mnie satysfakcjonuje, nie przekonuje, dla mnie są to elementy słabego scenariusza. Pytając o zasadność wprowadzania totemów, WIEM do czego one służą w fabule, ale jednocześnie czepiam się faktu, że zostały tak słabo wykorzystane w filmie. Najlepiej szwankującą reżyserię moim zdaniem obrazuje scenka w gabinecie/sklepie tego chemika. Chemik - znaczy się musi mieć buteleczki z jakimiś płynami, tak? Bo inaczej nie byłby pełnoprawnym chemikiem z filmu dla nastolatków (ktoś mógłby nie uwierzyć, że to chemik, skoro nie widać jego narzędzi pracy). A że to Nolan mający do dyspozycji 160 baniek, to buteleczek jest na półkach jakieś trzy miliardy. Przecież to reżyserska wiocha, tandeta, Marvel do potęgi, kicz, gargantuiczny przerost formy nad treścią! Film pozuje na realistyczny i wyskakuje z czymś takim? Lampka alarmowa zapaliła mi się już w pierwszej scenie - wprowadzają Leo do pokoju starego dziada (żeby to ująć bez spoilerów). Na suficie pięć miliardów lampionów. Scenografia wręcz bizantyjska. PO CO? Ani to oniryczne, ani realistyczne, ani fantastyczne. Po prostu przesadzone, kiczowate, hollywoodzkie w najgorszym znaczeniu tego słowa. Niestety, tak jak się obawiałem, ta scena wyznaczyła standardy dla reszty filmu. - B2Ka - 03-08-2010 Incepcja aspiruje do bycia filmem dla intelektualistów, a nie dla mas jednocześnie będąc filmem dla nikogo bo ani masy nie kupią tego filmu bo historia jest skomplikowana dla nich, ani intelektualiści, którzy wychwycą rażące błędy tego filmu, o których już nastukaliśmy 3 strony. Wszyscy wiemy zresztą, że tym, którym się ten film podobał pewnie się będzie podobać, a tym, którym nie nie będzie się podobać i nic tego nie zmieni bo ta dyskusja do niczego nie prowadzi. Pewnie będzie tak jak z Mrocznym Rycerzem czyli za 1.5 roku będą oceny typu 7 czy 6 na 10. Ale to dopiero za 1,5 roku. - Rodia - 03-08-2010 B2Ka napisał(a):Wszyscy wiemy zresztą, że tym, którym się ten film podobał pewnie się będzie podobać, a tym, którym nie nie będzie się podobać i nic tego nie zmieni bo ta dyskusja do niczego nie prowadzi.Amen. Dlatego Rodya signing off ![]() B2Ka napisał(a):Pewnie będzie tak jak z Mrocznym Rycerzem czyli za 1.5 roku będą oceny typu 7 czy 6 na 10. Ale to dopiero za 1,5 roku.Po 7 obejrzeniach TDK jest dla mnie nadal 9.5/10 ^^ - Arahan - 03-08-2010 Powiem Ci tak - pierdoli**. Obejrzałeś film mając nie wiadomo jakie oczekiwania, nie spodobało Ci się i teraz swoją gorycz wylewasz na forum, próbując na siłę chyba zniechęcić ludzi którym się ten film podobał. Porównanie Incepcji do jakiegokolwiek Marvela jest totalnie nie na miejscu. Scenariusz może i ma kilka słabych stron, ale mówienie o czymś co było pisane przez 8 lat, że jest słabe po prostu się ośmieszasz. Nolan przyjął taką, a nie inną konwencję, tak to sobie wymyślił, a ja to kupiłem i mimo kilku niedociągnięć i zgrzytów bawiłem się przednio. Lepiej niż na ozłoconym na forum Avatarze. Bo w przeciwieństwie do filmu Camerona tutaj przyciągnęła mnie nie tylko obraz i CGI. Skoro nie kupują tego ani intelektualiści, ani zwykli widzowie to w którym miejscu jesteś Ty ? Niby tych pierwszych ? - military - 03-08-2010 Jeszcze jedno, odnośnie zakończenia. . |