![]() |
|
Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87) +---- Wątek: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron (/Thread-Sequele-Avatara-2022-2027-re%C5%BC-James-Cameron--4673) |
RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Debryk - 08-12-2022 Na razie są cztery recki wstępne i jest zachwyt z naciskiem na "miazga". Jedna jest też z zachwytem, ale z naciskiem na czas trwania. Film - wg recek - ma zajebisty i rozbudowany wstęp oraz środek settingu do akcji, który niektórych może znudzić (Collider tak wskazuje) oraz trzeci akt w postaci godzinnej napierdalanki. Trzeci akt wg wszystkich rozjebie system i jest totalny ogień. Z tych czterech recek oraz z przedpremierki wychodzi jeden jasny przekaz, że Jim nie stracił 13 lat, tylko znów zrobił przełom wizualny. Czytałem już krótką reckę gościa, który po prostu przyznał się "chciałem, aby Cameron się wyjebał z rowerka. Ale to Cameron sprawił, że wyjebałem się z krzesła w kinie". Na tę chwilę my name is Mulder and "I Believe". RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Albertino - 08-12-2022 Oj ludzie ludzie, kiedy wy się nauczycie, że te recenzje wstępne są opłaconą częścią kampanii promocyjnej? RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - shamar - 08-12-2022 (08-12-2022, 07:54)Debryk napisał(a): Na razie są cztery recki wstępne i jest zachwyt z naciskiem na "miazga". Jedna jest też z zachwytem, ale z naciskiem na czas trwania. Nikt się nie spodziewał takich recenzji. Nikt
RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Debryk - 08-12-2022 Wiadomo, że pierwsze będą pozytywne. Jaram się jak Pompeje i bez nich. Jim to nie jest ogórek, który zakopał się w piwnicy z Mangą, żeby się masturbować te trzynaście lat do własnego marzenia. Jest wizjonerem i jeśli nie ma jakiejś demencji, to dostarczy.
RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - simek - 08-12-2022 (08-12-2022, 07:59)Albertino napisał(a): Oj ludzie ludzie, kiedy wy się nauczycie, że te recenzje wstępne są opłaconą częścią kampanii promocyjnej?A jaki był, jest odbiór jedynki? Zasadniczo bardzo pozytywny, nawet nie opłaceni recenzenci oraz zwykli widzowie się spuszczali (Mental dawał 10/10 dopóki presja toksycznej męskości nie pozwoliła mu doceniać filmu o niebieskich kotkach ), innym się po prostu podobało, inni narzekali, więc czemu teraz nie wierzysz, że zachwyt może być szczery? Przecież to trochę inny film, inna sytuacja niż w przypadku Marveli, gdzie recenzenci pokazów premierowych widzą trzy razy rocznie najlepszy film w historii MCU ![]() Wg mnie dwójka będzie na tym samym poziomie, co jedynka, a że dla każdego będzie to oznaczać co innego, to i opinie będą różne. RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Dr Strangelove - 08-12-2022 (08-12-2022, 10:23)simek napisał(a): A jaki był, jest odbiór jedynki?Ale to tak jakby inne czasy były. Gdzie recenzenci jeszcze mieli resztki przyzwoitości i niezależności. Dzisiaj tylko trzęsą dupami przed Molochem i liczą zera na koncie. RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - simek - 08-12-2022 Czy ja wiem? Coś niebezpiecznie blisko przesuwasz granicę "starych, dobrych czasów", ich w 2009 już przecież nie było
RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Debryk - 08-12-2022 Simek, tylko jedynka wywaliła error u odbiorców. Czegoś takiego jeszcze NIKT nie widział. To było przeżycie. Nawet jeśli wg niektórych fabuła słabowała, to wizualia ryły beret dosłownie. Zaś 3D wyj3bało w kosmos. Nie ma żadnego porównania w tym temacie. Film przełomowy pod każdym względem technicznym. Więc nie ma co tutaj próbować mierzyć się z 2009 vs 2022 i odbiorem jedynki vs kontynuacja po latach. Bardzo nie wierzę, że Jim przebije lub co najmniej dorówna temu efektowi. RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Bucho - 08-12-2022 Mysle, ze te recki nie sa specjalnie pompowane za kase. Cameron sobie pierdoli pod publiczke o jakiejs tokscznej meskosci, ktora sam przez twardo dekady trenowal na planie swoich filmow, ale to jest ciagle koles, ktory nie ma zlego filmu na koncie. Piranii 2 nie licze, z oczywistych powodow. I to jest rezyser-geniusz, jezeli mowa o przemyslanym kinie akcji. Jest tak jak sie spodziewalem, film ma premiere za jakis tydzien, a kampania promocyjna to w zasadzie teaser i jeden malo mowiacy trailer, ktory pokazuje fragmenty z waskiej czesci filmu. Caly spektakl zostaje na seans, a Cameron i spolka licza na kinowe doznania-zachwyty i viralowa pompe. Nie wiem jak wy, ale ja sie nie obraze jezeli bedzie zajebiscie. Jasne, wszystko ciagle w sosie new age'owego, hipisowskiego pierdololo i z cala masa przeciagnietych native-przeslodzonych "pacz jak my to kochamy przyrode i zyjemy w balansie natura", ale tu zaskoczen brak. RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - al_jarid - 08-12-2022 (08-12-2022, 11:12)Bucho napisał(a): kampania promocyjna to w zasadzie teaser i jeden malo mowiacy trailer, ktory pokazuje fragmenty z waskiej czesci filmu. Caly spektakl zostaje na seans Albo to, albo film jest po prostu ubogi i nie było czego pokazać na zwiastunach. Na dwoje babka wróżyła. RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Debryk - 08-12-2022 Bucho dobrze prawi: wszystkie filmy Camerona to Cameron/10 i trailery (dwa na krzyż) pokazują tyle, co nic. RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Bucho - 08-12-2022 (08-12-2022, 11:25)al_jarid napisał(a):(08-12-2022, 11:12)Bucho napisał(a): kampania promocyjna to w zasadzie teaser i jeden malo mowiacy trailer, ktory pokazuje fragmenty z waskiej czesci filmu. Caly spektakl zostaje na seans Ubogi w co, sceny? Mysle, ze nawet gdyby tam nie bylo scen akcji (a jest godzinna bitwa, tak jak w jedynce) to i tak byloby z czego wybierac. W trailerze widac sporo z tej plazy i troche z dzungli. Spokojnie. To bankowo przemyslana decyzja.
RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - simek - 08-12-2022 (08-12-2022, 11:25)al_jarid napisał(a): Albo to, albo film jest po prostu ubogi i nie było czego pokazać na zwiastunach. Na dwoje babka wróżyła.Tak, na pewno Cameron przez 13 lat nad tym pracował, żeby stworzyć film ubogi. Fabuła może być marna, ale na bank będzie na co popatrzeć. RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Paszczak - 08-12-2022 simek napisał(a):Mental dawał 10/10 dopóki presja toksycznej męskości nie pozwoliła mu doceniać filmu o niebieskich kotkachNie wytrzymałem, musiałem jednak to znaleźć. Kiedyś to były czasy. Pośmiejmy się jeszcze raz: Pijący Latte Hipsterski Metroseksualista napisał(a):najbardziej rozpierdalające łeb widowisko wszech czasów.Ja wtedy dałem temu 7+ i z perspektywy czasu byłem nadzwyczaj szczodry. RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - srebrnik - 08-12-2022 Pamiętam tego posta ![]() Jeszcze dowód wizualny:
RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Pelivaron - 08-12-2022 To jest jak wyciąganie tweetów hollywoodzkich gwiazd sprzed lat
RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - yacajackowski - 08-12-2022 Nie wytłumaczy się z tego Kancelkulturować Mentala! RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Lashly - 08-12-2022 Właśnie słuchałem opinii osoby, która jest bardziej godna zaufania niż goście jak ten łysy z Collidera, który za pewną sumę lub upominki wystawi najwyższą ocenę każdego filmu. No więc podobny film ma beznadziejne dialogi (czyli tak jak pierwsza część) wywołujące śmiech i posiada wady typowe dla filmów Camerona. I to całe mnóstwo. Ale nie jest nudny i promuje wartości rodzinne i takie tam i ludziom powinien się podobać. RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Paszczak - 08-12-2022 Niech zgadnę, Chris Gore. RE: Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron - Lashly - 08-12-2022 No ba. I na tym koniec. On jeszcze na kilku streamach powie dokładnie to samo i... tyle póki co bo pierwsze recenzje to jest coś czego nie traktuje poważnie i jest może jedna czy dwie osoby o których wiem, że wypowiedzą się szczerze nawet jeśli nie będę się zgadzał (drugą jest Robert Meyer Burnett, który poza Star Trekiem interesuje się z grubsza tymi filmami co ja i wszystkie interakcje online jakie z nim miałem były bardzo miłe, ale który ma tendencje do dawania się ponosić pozytywnym emocjom jak coś obejrzy po raz pierwszy). |