Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Transformers (2007) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: TRANSFORMERS UNIVERSE (https://forumkmf.pl/Forum-TRANSFORMERS-UNIVERSE--68)
+---- Wątek: Transformers (2007) (/Thread-Transformers-2007--330)



- Mierzwiak - 20-08-2007

Gieferg napisał(a):Po tym co mi wiadomo o TF jest to jeden z tych filmów, których jeśli nie widziałeś w kinie - nie widziałeś wcale.
Tiaaaaa.

Wiesz jak wyglądałaby moja recenzja TFów po obejrzeniu ich w kinie? Tak: [wszystko co do tej pory napisałem] + Na plus należy zaliczyć rewelacyjne efekty dźwiękowe. Koniec.

Cytat:Jeśli uważasz że "nic" nie straciłeś wygląda na to, że dźwięk czy obraz sa dla ciebie "niczym" i nie liczą się wcale.
Ale Ty tego filmu wciąż nie widziałeś więc dlaczego rzucasz tak kategoryczne osądy? Aha, zapomniałem, tak twierdzi Wyrocznia*.


*Tłum na forum TFów.


- military - 20-08-2007

Gieferg napisał(a):Po tym co mi wiadomo o TF jest to jeden z tych filmów, których jeśli nie widziałeś w kinie - nie widziałeś wcale.

No jasne. Zależy też w jakim kinie. Jeśli małomiasteczkowym, takim bez DTSu, z ekranem o przekątnej tylko 5 metrów, nie widziałeś wcale. Ba, nie widziałeś tego filmu tak naprawdę nigdy, jeśli nie obejrzałeś go w Imaxie. Bla bla. Kiedyś się Star Warsy oglądało na zjechanych vhsach w fullscreenie i z lektorem i nikt nie mówił że tak naprawdę ich nie widział, a przecież w starwarsach liczą się głównie efekty. Myślę że to, że zobaczę głupoty na wielkim ekranie, nie sprawi że te głupoty nagle znikną. Widziałem JP3 na dvd, na superdużym tv z super dźwiękiem, a wciąż ma u mnie 1\10, bo to film kompletnie kretyński. Na poziomie TF.


- military - 20-08-2007

Mała ciekawostka. ;)

ALE NAJPIERW: FANI TF! :D

=

A teraz...

Klatka z Transformers:

[Obrazek: aircrafttransformers.jpg]

Klatka z Pearl Harbor:

[Obrazek: aircraftpearlharbor.jpg]


- romeck - 20-08-2007

Mierzwiak do Gieferga napisał(a):[...]Jesteś kretynem.[...]

Mierzwiak, Ziomku drogi, sugerowałem Ci jakiś czas temu, abyś poszedł się przewietrzyć jeśli puszczają Ci zwieracze i nie obrażał innych użytkowników, nawet jeśli krew Cię zalewa. Nie dotarło. Zatem sprawiedliwie musi być - należne tydzień odpoczynku od forum.

Reszcie sugeruję stonować emocje, szkoda by było, aby na forum filmowym (!) do tematów zakazanych dołączyły rozmowy o Transformerach i o Die Hard 4.0. Byłby to absurd, nieprawdaż? Ale jak babcię kocham, swym zachowaniem niedługo do tego zmusicie.



- Hitch - 20-08-2007

To Bay juz taki skapy ze wykorzystuje materialy z poprzednich filmow? Nieladnie :)

Romeck co ty tak banujesz ludzi? To Gieferga trzeba drugi raz zbanowac :P

Jeśli zasłużył, to proszę mi wskazać gdzie (na priv).

W innym przypadku proszę NIE KOMENTOWAĆ tych decyzji.



- Mental - 20-08-2007

Cytat:Film może i niemądry, ale łapiący za serce. To coś nowego we współczesnym kinie.

tak widzi film naczelny krytyk konkurencji.


- Hitch - 20-08-2007

Transformery lapiace za serce. Raczysz chyba sobie tutaj robic jajca :)


- Deckard - 20-08-2007

Rany, ale czerwieni w tym topicu... parafrazujac Adasia Miauczynskiego:
czy panowie musza tak napie[autocenzura] od samego rana ... po moich biednych skacowanych oczach ta czerwienia :mrgreen:


- Azgaroth - 20-08-2007

Gieferg napisał(a):Po tym co mi wiadomo o TF jest to jeden z tych filmów, których jeśli nie widziałeś w kinie - nie widziałeś wcale.

Problem w tym, że nastolatka - ekspert w Pentagonie i cała reszta durnych postaci to nie są efekty specjalne ;) Dlatego nawet walki robotów nie mogly tego uratować :P


- Gal Anonim - 20-08-2007

Obejrzałem, ale nie chce mi się pisać recenzji, bo wszystko zostało już powiedziane. Zostawię tylko mały tagline od siebie:

Chcesz pozbyć się mózgu? A może już go nie masz? Przekonaj się, idź na Transformers!

Aha, i szkoda, że Anthony Anderson, który w "The Shield" zaskakując mnie stworzył świetną kreację zimnego i wrednego gangstera tutaj pajacuje w nieśmieszny sposób.


- Yossa - 20-08-2007

Moim idolem jest superzaawansowany robot z kosmosu, który znajdując się pół metra od siedzącego białkowca nie mógł go złapać.

Jedyną pozytywną rzeczą, którą wyniosłem z seansu jest myśl, która naszła mnie w pewnym momencie oglądania TFów.
Wiecie czym różni się dowolny film SF z lat 60 od dowolnego współczesnego filmu z elementami SF?
Kiedy w latach 60 między dwoma częściami scenariusza była jakaś wielka dziura pokazywano skrzącą się diodami skrzynkę, będącą ultragrawitacyjnym czymśtam, która rozwiązywała problem. Dzisiaj pokazuje się nastolatka chaotycznie stukającego w klawiaturę który pełni tą samą funkcję, rzucając przy okazji paroma pseudoinformatycznymi zwrotami.


- Predator895 - 20-08-2007

Nigdy nie oglądałem kreskówek i nie czytałem komiksów o Transformersach wiec oglądajać to nie wiedziałem kompletnie nic o ich historii . Film ogólnie śmiechowy ale Efekty Specjalne najlepsze jakie od tej pory widziałem zdecydowanie lepsze to niz Die Hardowe ścierwo 4.0 roku :P


- Jakuzzi - 22-08-2007

Ciekawa rzecz: na forum generalnie ufortyfikowal sie bastion zdegustowanych filmem, a w takiej na przyklad Esensji opinie przewazaja pozytywne, zas na naszym listserwerze ci, co widzieli, sa wrecz Transformerami zachwyceni. Widze swego rodzaju powtorke z Die Hard 4.0 - na forum zlorzeczenia na ugrzecznienia, poza forum film w wiekszosci przypadkow pozytywnie przyjmowany jako wakacyjna spektakularna rozrywka. Czas chyba w koncu zapoznac sie z pozycja.


- Hitch - 22-08-2007

Hm, czy tylko mnie ostatnio zaczyna drażnić okreslenie 'wakacyjna rozrywka'? :)
A jak ktos zrobi megahicior na zime? To co, bedziecie tlumaczyc debilizm projektu tym, ze to jest 'zimowa rozrywka'?


- Semi - 22-08-2007

raczej 'swiateczne odprezenie'


- Pitero - 22-08-2007

a niektórym zima to się od razu kojarzy ze świętami.


- Anonymous - 23-08-2007

Byłem, widziałem, oceniam na 8/10

Film spełnił moje oczekiwania, był dokładnie tym czego się spodziewałem bo i nie bardzo mógł być czymś innym. Większość zarzutów jakie się pod jego adresem wysuwa jest albo przesadzona, albo brzydko mówiąc z dupy, a ludzie którzy je zapodają od początku byli nastawieni "na nie" :P więc czemuż się tu dziwić.

Do tego stwierdzam że każdy kto obejrzał ten film na kompie w marnej kopii sp*****ił sprawę i może sobie teraz pluć w brodę, a z braku lepszego zajęcia wynajdywać w filmie słabe strony.

I warto zaznaczyć, że film ma dośc mocne zabarwienie komediowe co wychodzi mu tylko i wyłącznie na zdrowie (może jedną czy dwie tego typu scenki bym wyciął najwyżej).

TU MOGA SIĘ ZACZĄĆ SPOJLERY

Czemu nie 9/10? - z powodu największej wady jaką jest dla mnie montaż w większości walk, zwłaszcza w końcowej bitwie. Efekty same w sobie są genialne, muzyka świetna itd alena dobrą sprawę to nie jestem w stanie stwierdzić co się dokładnie stało z poszczególnymi decepticonami (Blackout, Devastator, Barricade), niby było widać jak padają itd, ale jakoś niewyraźnie to wyszło.

Fan komiksu/serialu znajdzie tu masę smaczków czy nawiązań w postaci tekstów "One shall stand, one shall fall" , "more than meets the eye" itd.
POza tym postacie, w tym i TFy mają całą masę świetnych tekstów ( Ironhide - "rodzice, zdjąć ich?" Prime "Nie krzywdzimy ludzi" Iron " To tylko taka opcja" ;) ), humor zresztą nie ogranicza sie do dialogów i parę scenek naprawdę mnie ubawiło ( ekipa TFów na trawniku w formach pojazdów przekonana o tym, że są dobrze zamaskowani i nikt nie zwróci na nich uwagi, czy Bumblebee i jegoradyjko) w ogóle cała sala się śmiała i to zdecydowanie wtedy kiedy takie było zamierzenie twórców. Jedyne co bym wywalił to scena z "sikającym" robotem i przedłużanie gadki o masturbacji, jeśli już musiało być to zupełnie wystarczyło jedno zdanie na ten temat :P

Jeśli chodzi o postacie to TFy z paroma wyjątkami są trochę odsunięte na dalszy plan, ale źle nie jest. Optimus jak to Optimus truje o tym, że w razie czego jest gotów się poświęcić, zwłaszcza pod koniec widać, że bardzo mu na tym zależy :lol: , Wygląd robotów jakoś przestał mnie zupełnie razić od czasu obejrzenia pierwszych zwiastunów, szkoda tylko że większość z nich ma dośc małe role (wyjątek: Prime, Bumblebee i Frenzy).

Zarzut że "nikt nie ginie" to już jakaś paranoja. Ludzie tu giną co chwilę i dośc licznie tyle, że nie jest to pokazane DOSŁOWNIE i wyraźnie, ale jeśli mamy już na początku akcję w której biegnący żołnierze zostają pochłonięci przez eksplozję i ktoś jeszcze ma jakieś ale, to sorry ale już nie wiem jak tu dyskutować.

Młodociani "eksperci" moze i są absurdalni, ale co z tego? Czy wstawienie na ich miejsce czterdziestolatków z papierochami naprawdę tak wiele by zmieniło?

No i jeśli ktoś ocenia Piratów z Karaibów 3 na 10, Die Hard 4.0 na 8, a Transformers na 1, to widocznie na tym ostatnim filmie miał zamknięte oczy i zatkane uszy bo innego sensownego wytłumaczenia dla takiej rozbieżności w ocenie nie znajduję.

Polecam zdecydowanie wizytę w kinie, sam się wybiorę pewnie jeszcze raz jeśli tak jak zapowiadano pojawi się wersja dla IMAXa.

Aktualnie TF to najbardziej oczekiwana przeze mnie premiera DVD, a najbardziej oczekiwanym filmem 2009 roku staje się TF2 :P


PS. recenzje na stronie są jak najbardziej trafne.


- Mental - 23-08-2007

Cytat:Większość zarzutów jakie się pod jego adresem wysuwa jest albo przesadzona, albo brzydko mówiąc z dupy, a ludzie którzy je zapodają od początku byli nastawieni "na nie" Razz więc czemuż się tu dziwić.

Wszystkie twoje pochwały są z dupy wysrane. Wiesz czemu? Bo od początku byleś "na tak". Miało być 8/10 i jest 8/10. Nie wyrzucaj więc innym, że byli "na nie". Między byciem "na nie" a byciem "na tak" nie ma żadnej różnicy.

Cytat:Zarzut że "nikt nie ginie" to już jakaś paranoja. Ludzie tu giną co chwilę i dośc licznie tyle, że nie jest to pokazane DOSŁOWNIE i wyraźnie, ale jeśli mamy już na początku akcję w której biegnący żołnierze zostają pochłonięci przez eksplozję i ktoś jeszcze ma jakieś ale, to sorry ale już nie wiem jak tu dyskutować.

co 35 sekund dochodzi do gwałtu. transformery trwały 140 minut. to oznacza, że w najnowszym filmie Baya zgwałcono, niech policzę... 240 kobiet. nie ma co - brutalny film.


- Anonymous - 23-08-2007

Gdybym miał ocenić inaczej niż na 8, dałbym bardzo chętnie 9, ale ten chaotyczny montaż niestety mi na to nie pozwala. Poza tym - ty Mental tego filmu tak naprawdę nie widziałeś, *** na kompie się nie liczą, więc nie mamy o czym rozmawiać.


- Mental - 23-08-2007

to twój jedyny argument. w dodatku potwornie absurdalny.