Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Ghostbusters (1984-2020) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Ghostbusters (1984-2020) (/Thread-Ghostbusters-1984-2020--4024)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37


RE: Ghostbusters (1984-2020) - marsgrey21 - 24-03-2024

(24-03-2024, 17:45)shamar napisał(a): 45 milionów na starcie więc wtopy chyba nie będzie

Przy 100-milionowym budżecie pewnie nie, milion więcej niż poprzednia część, nie biorąc pod uwagi inflacji, ale budżet Afterliał wynosił 75 milionów.


RE: Ghostbusters (1984-2020) - shamar - 10-04-2024

Frozen Empire jest...

Boleśnie przeciętne. Nie ma już irytujących dzieciaków (więc to plus) ale "dojrzałe dzieciaki" też trochę irytują. Poza tym film wygląda na strasznie wymęczony. Nawrzucali różnych pomysłów i nie mogli się zdecydować na czym się skupić aż w końcu... wytracili zainteresowanie, które film wznieca trochę na początku.
Nie będę spolerował ale nieźle jest gdzieś tak do połowy.

6/10


Ghostbusters (1984-2020) - slepy51 - 22-04-2024

Jak na "Imperium lodu" film jest mocno letni, ale nie mogło oczywiście zabraknąć nawiązania do wiadomego filmu:

[Obrazek: FB-IMG-1713740096297.jpg]

Wysłane z mojego H8216 przy użyciu Tapatalka


RE: Ghostbusters (1984-2020) - Bucho - 17-05-2024

https://www.facebook.com/share/p/bbZrFzwUW6CBChDp/

:)


RE: Ghostbusters (1984-2020) - Snappik - 28-09-2024

Frozen Empire - totalnie niepotrzebny film. Nawet bardziej niepotrzebny niż żeńska wersja od Feiga. Serio, przy każdej scenie (literalnie - każdej) zadawałem sobie pytanie "Po co to zrobili, czemu ma to służyć?". Już pierwsza jest biciem na alarm, gdzie widz dostaje na ryj od razu wątek dekonstruujący pierwsze filmy w serii. Nie będzie to spoilerem - już wcześniej, bo 100 lat temu byli sobie pogromcy duchów, którzy dostali w czapę od jakiegoś villaina. No i filmy Reitmana są tu spuszczane w kiblu bo okazuje się, że eka Venkmana i Spenglera jest de facto "dopiero druga". Jako, że to żaden spojler to dodam, że ten wątek jest później zaledwie liźnięty i porzucony.

Im dalej tym gorzej, bo fabuła rozkręca się woooolno i obraca się głównie wokół znanej z pierwszej części wnuczki Spenglera, która jest nieletnia i to stanowi główny problem dla burmistrza. Że jest nieletnia ;) Bo oczywiście wszyscy doznali amnezji i zapomnieli hurtowo, że w mieście bywają duchy i ktoś musi z nimi walczyć.

Oszczędzę wam cierpienia i zdradzę, że ponownie pojawia się stara ekipa, ale to nic specjalnego. Aykroyd ma największą rolę, Murray z kolei jest symboliczny i wydaje się już zmęczony życiem bo nie ma już tej energii co kiedyś (choć scenka z przesłuchaniem "Firemastera" daje jeszcze jakieś nadzieje na starego Venkmana). Ich zaangażowanie w całą fabułę jest podyktowane tylko chęcią fan serwisu bo w finałowej bitce niewiele robią.
A co do finału - boże, jakie to było słabe :) 

Ogólnie film trąci jakąś biedą budżetową i realizacyjną. Jak sobie obczaicie plakaty do tego filmu to wiedźcie, że kłamią okrutnie albowiem

TOTALNIE NIEPOTRZEBNY FILM/10


RE: Ghostbusters (1984-2020) - simek - 28-09-2024

(28-09-2024, 10:52)Snappik napisał(a): Serio, przy każdej scenie (literalnie - każdej) zadawałem sobie pytanie "Po co to zrobili, czemu ma to służyć?"
A czy przy którejś zadałeś sobie pytanie "czemu ja to oglądam?" :)


RE: Ghostbusters (1984-2020) - Snappik - 28-09-2024

Mniej więcej do połowy - o czym wspomniał shamar wyżej - liczyłem że film robi jakąś podbudowę pod jakiś plot twist/cokolwiek co rozwinie akcję. Był słaby, ale miałem teorię że coś tam wyklują sensownego w ramach "lodowego imperium" (LOL, nie da się bardziej przehajpować tytułu dla blockbustera). Wiesz, to jak na pierwszej randce z dziewczyną która przez 30 minut pierdzieli o płonącej planecie, weganizmie i oszczędzaniu wody w kranie (wtedy masz ochotę wyjąć telefon i scrollować fejsa), ale potem zaczyna gadać że żartowała i ma w dupie Trzaskowskiego :) Wtedy te 30 minut można uznać za akceptowalne..

Tutaj tak nie jest. A potem żal mi już było wyłączać bo skoro już zmarnowałem godzinę to kolejne 40 minut tego nie zmieni :)


RE: Ghostbusters (1984-2020) - Corn - 28-09-2024

Dziękuję za tę recenzję, wybiłeś mi ostatecznie z głowy głupi pomysł, żeby obejrzeć Afterlife i Frozen Empire :) Ghostbustersy mają dwie części i nie ma się co oszukiwać, że potrzebowali ich więcej.


RE: Ghostbusters (1984-2020) - shamar - 28-09-2024

"Afterlife" kasuje też kanon znany z gry, która robiła za oficjalną kontynuację. I która, pewnie się powtórzę: była bardzo fajna. Z jednej strony ciąg dalszy historii, z drugiej: delikatnie powtórzone niektóre elementy przez co masz możliwość (TAK!) zmierzyć się z Piankowym Marynarzem.

No i aktorzy byli jeszcze młodzi.

PS: "Gremlins" też nie potrzebuje trzeciej części.


RE: Ghostbusters (1984-2020) - slepy51 - 18-03-2026



Kolejny świetny materiał trafnie punktujący, czemu współczesna wysokobudżetowa filmowa rozrywka prosto z Holly znajduje się obecnie w takim a nie innym miejscu. Od siebie dodam tylko, że jest to miejsce znajdujące się w tylnej części ciała, do którego nie docierają promienie słoneczne.