Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Gry - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403


- Tyler Durden - 27-06-2008

Nowy zwiastun Resident Evil 5:
http://www.gametrailers.com/player/34718.html
Hell Yeah! Chociażby dla tej gry chciałbym sobie sprawić jakiegoś current gena.

Swoją drogą, przedwczoraj w końcu skończyłem czwórkę. Około 23 godziny gry, które zajęły mi jakieś...3 miesiące :)
Beznadzieja, kiedyś bym to skończył w kilka dni. A sama gra świetna, zresztą już o tym pisałem wcześniej. Solidna strzelanka, dosyć słaby horror. Potrafi wycisnąć trochę potów, zawiera pełno świetnych patentów, pod koniec dzieje się naprawdę dużo(walka z wieśniakami, będąc wspieranym przez kumpla, ostrzeliwującego ich z helikoptera - mniam). No i dosyć standardowy dla serii finał.

A teraz pozostały mi jeszcze do zaliczenia jakieś bonusy, w tym dodatkowa misja Adą.


- military - 27-06-2008

RE5 juz ugrzecznili i zamiast czarnych zombi w afrykanskiej wiosce - mamy miks czarnych i bialych (ciekawe skad sie tam wzieli). Jesli fabula bedzie tak skladna i dobrze napisana jak zwykle, to sobie podaruje - przeciez dialogi i ogolnie os fabularna tej serii to tragedia, dno i rozpacz (choc do poziomu MGS jeszcze sie nie znizyli, ale trudno osiagnac poziom umyslowy Kojimy - faceta o psychice piecioletniego fana X-files, Ludluma i anime). Mogliby zrobic po prostu gre o strzelaniu do zombi, bez wysilania sie na fabule. Pewnie sprzedalaby sie jeszcze lepiej niz zwykle residenty. Bo nie znam osoby, ktorej podobalaby sie w nich fabula. Ludzie kupuja to zeby bezczescic zwloki, a nie odkrywac tajniki Umbrelli.


- Tyler Durden - 27-06-2008

O nie, gra nawiązująca od samego początku do horrorów klasy B nie ma odpicowanej fabuły, normalnie zgroza i zgrzytanie zębów!!! Ehh...
Fabuła zawsze była pretekstowa w serii, ale na tyle zachęcająca, żeby pchać gracza do przodu w odkrywaniu tajemnic(głównie designu kolejnych plansz, ale to inna sprawa) kolejnego tytułu. Tyle w tym temacie.

A wioska nie jest afrykańska, tylko haitańska.


- Glut - 27-06-2008

Było mi dane spędzić pewien czas przy PS3 zaopatrzonym w GTA 4, MGS 4 i Burnout: Paradise. W grze w GTA 4 przeszkadzała mi trochę konieczność używania pada, do którego nie jestem zbyt przyzwyczajony, grało się jednakowoż sympatycznie. Miasto duże, możliwości wiele więcej, bardziej dopakowany system strzelania i prania się po mordach, niezła grafika. Jednakże absolutnym zwycięzcą zostaje MGS 4. Nie jestem fanem historii o takim lekko 'anime-owym' wydźwięku (elektroniczni nindża zatrzymujący jedną ręką rozpędzoną łódź podwodną itd.), takiej ilości filmików (w sumie to jest interaktywny film, cut-scenek jest więcej niż gameplaya a ten końcowy trwa coś około 50 minut), ani niezbyt ogarnięty jestem w fabule MGSowej. Jednakże, to co się działo na ekranie przechodziło ludzkie pojęcie. Mnogość ruchów snakea, kamuflujący kombinezon i cała masa itemków oraz broni dają mnóstwo możliwości kombinowania. Grafika w HD miejscami wydawała się być na poziomie tej w np. Advent Children. Animacje postaci kładą na ziemię. Trzeba zbierać na konsolkę Sony, bo doprawdy byłbym ją gotów kupić tylko dla tego tytułu.


- military - 27-06-2008

Tyler, tu nie chodzi ogolnie o fabule, tylko o sposob jej przedstawiania, a dokladnie ten poziom dialogow:



Toz to pisanina przedszkolaka!


- Tyler Durden - 27-06-2008

Specjalnie bronić tego elementu nie zamierzam, bo i mnie wielokrotnie raziła b-klasowość w tej serii. Miejmy jednak na uwadze, że przytoczona przez ciebie scenka to już tytuł leciwy, śmigający dwie generacje konsol temu. Wciąż nie jest to wyrafinowany fabularnie i dialogowo tytuł, ale aż tak tragicznie w czwórce już nie było.


- military - 28-06-2008

To nie jest klasa B, to jest klasa Z. I nie chodzi tu o technologie, chodzi o poziom dialogow - do tego nie potrzeba PS4. A 99% gier z Japonii dialogi ma zalosne. Metal Gear Solid i RE kroluja w tej dziedzinie, przy czym Metal jeszcze wybija sie konstrukcja fabuly, ktora jest jak polaczenie wszystkich tych rzeczy, ktore zakochany w komiksach i komputerach dwunastolatek uwaza za mega-cool. A ludzie uznaja to za "glebokie"...

A propos zalu - pojawil sie teaser Diablo 3 - zdaje sie ze intro. Wyglada jak Prince of Persia 18240: Powrot do Jednokolorowej Krainy. Jest przy tym tak powazny, ze w swej nadetej powadze zalosny (casus japonskich gier).


- Karol - 28-06-2008

O ile RE zawsze miał dość tandetne dialogi (taki urok serii), o tyle MGS-owi nie mam nic do zarzucenia. Gram właśnie w trójkę i ten element stoi tu na bardzo wysokim poziomie (razem z innymi).

A fabuła - hm, w jedynce aż tak bardzo nie była przekombinowana i mega-cool, w trójce na razie też nie. Podobno w dwójce przesadzili, ale ją zostawiam sobie na koniec. Mi tam te bajery nie przeszkadzają, dopóki główny bohater jest ciekawą postacią a gameplay jest tak dopracowany. To, że po prostu Kojima pokazuje tu wszystko, co mu się podoba i co sam chciałby zobaczyć jako gracz i spaja to w dość naciągany sposób, mi osobiście nie przeszkadza. Niech się bawi i wymyśla :).


- military - 28-06-2008

W jedynce nie byla przekombinowana i cool? No wiec mamy Super Oddzial Badguyow rodem z G.I. Joe: niewidzialny cyber-ninja-masochista, odczytujacy mysli latajacy psychopata, jezdzacy czolgiem polnagi, wytatuowany, wygladajacy jak wrestler szaman oraz zly klon i tak juz sklonowanego bohatera, ktory chce zdobyc kontrole nad gigantycznym robotem z glowicami atomowymi, wygladajacym jak dinozaur. Na szczescie jest jeden bohater, sklonowany superzolnierz wybrany osobiscie przez prezydenta, osoba tak tajna ze sama nie wiedziala o swoim istnieniu: Solid Snake. Kursz, jak widze ich ksywki to mnie skreca. Solid Snake, Liquid Snake, Psycho Mantis... Brakuje Deadly Revolvera i MachineGunMotorbikeMana. Nie, masz racje, to jest powazna, dorosla, dobrze napisana fabula. Kreskowki typu Action Man, G.I. Joe czy Centurions byly jednymi z bardziej ambitnych zrodel inspiracji.


- Jakuzzi - 28-06-2008

military napisał(a):Kursz, jak widze ich ksywki to mnie skreca. Solid Snake, Liquid Snake, Psycho Mantis... Brakuje Deadly Revolvera

Jest Revolver Ocelot. :)


Cytat:Nie, masz racje, to jest powazna, dorosla, dobrze napisana fabula. Kreskowki typu Action Man, G.I. Joe czy Centurions byly jednymi z bardziej ambitnych zrodel inspiracji.

Raczej anime. A bossowie jak bossowie. Wiadomo, ze to postacie dalekie od realizmu, ale w ktorej grze sa niby realizmowi bliskie? Fabula MGS-a nie jest moze wybitnie oryginalna czy dorosla, ale jest przemyslana, przyzwoice rozbudowana, ma emocje, sporo kapitalnych zwrotow akcji i kilka interesujacych giercowo patentow.


- military - 28-06-2008

Jedna uwaga: Sam Fisher jakos nie walczy ze stuletnimi snajperami, a ma i emocjonujace fabuly, i szpiegowsko-komandosowski klimat.


- Jakuzzi - 28-06-2008

Klimat jest, co do emocjonujacych fabul to jednak bym polemizowal. MGS zdecydowanie wygrywa w tej kwestii.


- military - 28-06-2008

Jesli kogos bardziej emocjonuje rozwalanie czolgu granatami, podczas gdy siedzi w nim szaman o wygladzie Hulka Hogana...


- Jakuzzi - 28-06-2008

Sie zdecyduj do czego wlasciwie pijesz: do braku emocji czy realizmu? :p


- Justice - 30-06-2008

CoD 4 MP, Guitar Hero III ( czekam na Guitar Hero : Metallica). Gry zajebiscie wciagajce, w CoDzie nie ma co tutaj pisac, bo na pewno wiekszosc slyszala ze grafika, realizm sa na najwyzszym poziomie ;D a co do GH to tutaj macie o serii http://pl.wikipedia.org/wiki/Guitar_Hero_%28seria%29 a tutaj jesli was zainteresuje jakie piosenki mozna grac w GH III http://pl.wikipedia.org/wiki/Guitar_Hero_III:_Legends_of_Rock


:D


- Snuffer - 30-06-2008

Wreszcie jakiś fan Metalliki na forum! \m/
Guitar Hero Metallica dla mnie sensu nie ma, ściągne sobie kawałki z tej wersjii do Frets on Fire i nie zapłacę ani grosza, bo gitarkę mam z GH III :)


- military - 30-06-2008

Jakuzzi napisał(a):Sie zdecyduj do czego wlasciwie pijesz: do braku emocji czy realizmu? :p

Wciaz do tego samego: beznadziejnie napisanego scenariusza i takowych dialogow, ktore - z niezrozumialych dla mnie powodow - sa oceniane niesamowicie wysoko przez wiekszosc. Wydaje sie mnie, ze to ze wzgledu na pokomplikowanie fabuly - cos, czego w grach tego typu dotad nie bylo. Ludziom tak sie spodobalo, ze fabula jest, ze przestali zwracac uwage na jej stuprocentowe grafomanstwo.

BTW: Gears of War fuckin' RULEZ! :) Co prawda znajduje tu to, czego nienawidze - sciaganie pomyslow z filmow - ale w przypadku GoW wszystko jest spojne. Kiedy po raz pierwszy "nietoperze" wylecialy na zer, padlem. Sekwencja z APC wymiata. W ogole cala gra rzadzi, no i na Hardcore jest niezlym wyzwaniem. I jak to wyglada! Najlepsza strzelanka ever.


- Mierzwiak - 01-07-2008

military napisał(a):Gears of War fuckin' RULEZ! :)
Czy to nie ty jeszcze niedawno pytałeś się mnie czy cała gra jest tak szara jak zamieszczone przeze mnie screeny? :P

Fakt, gierka jest niesamowita. Co ciekawe, mimo powtarzania w kółko tego samego (spotykasz wrogów, chowasz się za przeszkodami i zabijasz wszystkich przeciwników w danym miejscu, idziesz dalej, spotykasz następnych itd) gra niesamowicie wciąga i dostarcza niesamowitych emocji.

Wspomniane nietoperze - miazga. Chyba najbardziej klimatyczny poziom.


- military - 01-07-2008

Tak, to bylem ja. :) Ale nie potrafilem sie oprzec po obejrzeniu paru filmikow - lubie taki rodzaj rozgrywki. No i gra jednak nie jest ciagle szara, swietne sa poziomy nocne, zwlaszcza ten w lesie - zielona poswiata, deszcz zacina; albo w jaskinich z tym zoltym swiecacym czyms dookola. KLIMAAAT.

Mozna z tego zrobic swietny film, pod warunkiem ze ta cala strzelanina bedzie tylko tlem. Czyli zrobic tak samo jak z Aliens. Ale boje sie, ze jesli nie urozmaica charakteru glownych bohaterow, to nawet odsuniecie wojny na drugi plan nie pomoze - przeciez Fenix to stereotypowy kloc, tak samo jak reszta kompanii.

Wczoraj widzialem filmik z signle playera z GoW2 - o dzizas, co za moc! Pokazywali etap, w ktorym jedzie sie na wielkiej maszynie (jak paropietrowy budynek), stoi sie na dachu i odpiera ataki dziesiatek (jesli nie setek) potworow. A jak na scene wejdzie potwor o wielkosci kolejnego budynku, to juz kompletny odjazd, orgazm, bomba atomowa. W dodatku wszystko dzieje sie na otwartych przestrzeniach - las, gory itp. Rewelacja.


- Don Vito - 01-07-2008

Właśnie odświeżyłem World Cupa 2002 i wiecie co? Bije FIFĘ 08 na głowę! Zawodnicy przepychają na boisku, walczą o górne piłki, można lekko odepchnąć przeciwnika, co spowoduje, że straci równowagę i nie trafi. Poza tym odebranie piłki nie jest takie łatwe jak w FIFIE, trzeba się czasami ostro namęczyć. Szkoda, że grałem tylko w DEMO. Może sprawie sobie pełną, bo dawno nie grałem w dobrą grę piłkarską.

A teraz coś czego nie rozumiem. 6 lat temu EA stworzyło świetny symulator piłki nożnej. Gdyby ulepszano ten silnik do dzisiaj, KONAMI w dupę by se mogło wsadzić PESa. Czemu to popsuli FIFĄ 2004 i kolejnymi?