Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Grand Theft Auto (seria) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Grand Theft Auto (seria) (/Thread-Grand-Theft-Auto-seria--2644)



RE: Grand Theft Auto - Hitch - 18-09-2013

Nie ma.

W ramach ciekawostki i zabawy fizyką gry, polecam najpierw skoczyć (kwadrat), a potem wcisnąć guzik odpowiedzialny za walkę wręcz (kółko). Jaja nie z tej ziemi :)


RE: Grand Theft Auto - Huntersky - 18-09-2013

Poza tym w edycji kolekcjonerskiej (może ktoś się skusił?) na dołączonej niebieskiej mapce pojawiają się sekretne oznaczenia po podświetleniu jej UV.

A Trevor to mega postać. Psychol, który bywa też zaskakująco opiekuńczy. I wielbiciel misiów. :)


RE: Grand Theft Auto - Mierzwiak - 18-09-2013

Wracając do bugów, zapomniałem napisać o wczorajszej przygodzie: zanurkowanie w basenie na tyłach jakiegoś losowo wybranego domu skończyło się dramatycznym lotem w nicości, po czym gra teleportowała mnie do kanału burzowego :)

Odnośnie miasta: Rockstarowi udało się GENIALNIE oddać klimat LA. Owszem, nigdy tam nie byłem, ale uważam tak dlatego, że Los Santos wzbudza we mnie dokładnie ten sam zachwyt, co LA w Collateral, dzięki któremu zakochałem się w tej metropolii.

Wspominaliście o tym, że miasto żyje. To prawda. Mieliśmy to już w przypadku Liberty City w IV, przynajmniej ja tak uważam, ale tutaj wzbili się na wyższy poziom. Wystarczy się przespacerować pasażem handlowym przy plaży, bomba. Dla porównania w takim Assassin's Creed III czy innych grach z otwartym światem (pomijając Red Dead Redemption) miasta/tereny to tylko dekoracje, które jakby nie wiem jak mocno były zaludnione (jak w ACIII właśnie, bywa tam naprawdę tłoczno), to nie potrafią wykreować tego klimatu, tej namiastki realizmu, tego wrażenia tętniącego życiem świata. Nie mówiąc już o ogromie pracy włożonej w dokładnie KAŻDE miejsce; tu nie ma straszących co kilkanaście metrów, tych samych powtarzających się budynków i zaułków (znowu ACIII).

Mówiąc już o stronie wizualnej ogólnie, to ciężko mi uwierzyć, że gram na sprzęcie chylącej się ku końcowi generacji. Jasne, są o wiele ładniejsze gry (Uncharted 2 i 3 by daleko nie szukać), ale nie tak ogromne i rozbudowane.

PS. Woda!!!!!!!!! Fale!!!!!!!!!!! Piana!!!!!!!!!!!!!!!!!! Cudo :)


RE: Grand Theft Auto - Gal Anonim - 19-09-2013

Pare groszy zarobili już ;)

http://uk.ign.com/articles/2013/09/18/gta-5-makes-800-million-in-one-day


RE: Grand Theft Auto - Perfik - 19-09-2013

Skończyłem główny wątek. Na liczniku 32h i 69%.

Ne wiem, czy to najlepsza część serii, bo w SA grałem dawno temu, więc powiedzmy, że na dzień dzisiejszy stawiam je ex aequo na pierwszym miejscu.

W sumie jeśli miałbym się do czego przyczepić, to do braku jakiegoś większego pierdolnięcia w finale i do dwóch postaci. Franklina, który jest chyba najnudniejszą postacią całej serii i Trevora, który po powrocie na chwilę do NY zaczyna irytować. No ale temu drugiemu daruję, bo ilość przekozackich dialogów z nim w roli głównej zamazuje złe wrażenie z ostatnich godzin gry.


RE: Grand Theft Auto - Gal Anonim - 19-09-2013

Franklin nudniejszy niż Nico?

Pytam, bo lubiłem Nico, ale wiele osob na niego narzekalo.


RE: Grand Theft Auto - hanys - 19-09-2013

Franklin to taki murzyn z ambicjami, którego wkurwiają chłopaki z dzielni. Prawilny, ale może rzeczywiście niezbyt interesujący. Żeby nie było ja nic do niego nie mam, bo jak to powiedział Trevor



RE: Grand Theft Auto - Perfik - 19-09-2013

Tak. Nico przynajmniej był jakiś.


RE: Grand Theft Auto - Mierzwiak - 19-09-2013

Ja, jak już pisałem, nie gram w GTA dla postaci. (głównych, bo na drugim planie zawsze są perełki) Zresztą, jeśli o głównych bohaterów chodzi, to dla mnie numerem 1 był i pewnie zawsze będzie Niko (nie Nico), a tuż po nim Johnny z TLAD. San Andreas, uważane przez wielu za najlepsze GTA, miało - bądźmy szczerzy - beznadziejnego głównego bohatera :)


RE: Grand Theft Auto - Red - 19-09-2013

Póki co najbardziej mi pasuje Michael i Trevor, chociaż powiem szczerze, że (spoiler dla tych, co nie grali)
Anyway, pustynia i wszystkie szalone akcje, jakie tam zachodzą (autostopowicze!) to sam miód:).


RE: Grand Theft Auto - Hitch - 19-09-2013

Cytat:beznadziejnego głównego bohatera :)

Dla mnie CJ jest świetny. Rewelacyjnie zagrany i ma ciekawą historię, która nie czyni go jednoznaczną postacią. W trakcie fabuły gry też nie jest takim typowym GTAowym psychopatą. Niko był w porządku, ale jego jęczenie czasami doprowadzało mnie do szewskiej pasji :)


RE: Grand Theft Auto - simek - 19-09-2013

Wszyscy się nie znacie, najlepszy był Claude z trójki.


RE: Grand Theft Auto - MOLQ - 19-09-2013

Haha :)





[Obrazek: comment_ox0uz7wJOKAR7YxrvGlSxLzJ7MhHHHX5,w400.jpg]


RE: Grand Theft Auto - hanys - 19-09-2013

(19-09-2013, 00:05)Perfik napisał(a): Skończyłem główny wątek. Na liczniku 32h i 69%.

Ne wiem, czy to najlepsza część serii, bo w SA grałem dawno temu, więc powiedzmy, że na dzień dzisiejszy stawiam je ex aequo na pierwszym miejscu.

W sumie jeśli miałbym się do czego przyczepić, to do braku jakiegoś większego pierdolnięcia w finale i do dwóch postaci. Franklina, który jest chyba najnudniejszą postacią całej serii i Trevora, który po powrocie na chwilę do NY zaczyna irytować. No ale temu drugiemu daruję, bo ilość przekozackich dialogów z nim w roli głównej zamazuje złe wrażenie z ostatnich godzin gry.

Oczywiście wybrałeś 3 opcje jeśli chodzi o zakończenie ? :P



RE: Grand Theft Auto - Hitch - 19-09-2013

Właśnie byłem świadkiem rozmowy Michaela i Trevora o tym jak to ten drugi jest hipsterem. Umarłem :)


RE: Grand Theft Auto - Perfik - 19-09-2013

Hanys: Tak :)

Hitch: Mój ulubiony dialog w całej grze. Zatrzymałem się na poboczu, żeby się nim delektować :)


RE: Grand Theft Auto - Red - 19-09-2013

W którym momencie następuje ten dialog? :D GTA V ma już przychód w wysokości 800 mln $, IMO do 1,2 mld $ spokojnie dobije:).

EDIT: ok, już znalazłem:).


RE: Grand Theft Auto - Mierzwiak - 19-09-2013

Komentarz kumpla (nie gracza, jakby co) na temat 800 milionów dolarów zarobionych przez V w 24 godziny:

Cytat:wynik imponujący ale nie najlepiej świadczący o mentalności ludzi



RE: Grand Theft Auto - Red - 20-09-2013

Chodzi mu o to, że "gry ogłupjajom", czy to, że ludzie nie rozróżniają terminów przychód/dochód itp.? (stawiam na bramkę nr 1):D


RE: Grand Theft Auto - hanys - 20-09-2013

Pewnie: wydają na gry, a dzieci w Afryce głodne chodzą!!11!1111