Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56)
+---- Wątek: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] (/Thread-Rogue-One-A-Star-Wars-Story-2016-re%C5%BC-Gareth-Edwards-SPOILERY--4272)



RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Huntersky - 15-12-2016

Strangelove, sorry, musiałem zapomnieć, że go otworzyłem. W każdym razie - przebieg fabuły mniej więcej każdy może przewidzieć, ale to te małe smaczki, których trailery nie zdradziły wywołują najszerszy uśmiech.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Dr Strangelove - 15-12-2016

(15-12-2016, 01:14)Krismeister napisał(a): Kurna, już miałem klikać w spoilerowe recki szopmana i Doktora ale tekst Hunterskiego bardzo pozytywnie mnie nastawił do obejrzenia, szkoda, że dopiero w styczniu Smutny

Ja mogę się pod tekstem Hunterskiego podpisać (z pewnym ważnym wyjątkiem, no dwoma). Zresztą prawie to samo napisałem.
Krótko mówiąc Łotr>>>>>>>>>>>>>>>TFA
Niżej jak 7/10 nie dam.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - shamar - 15-12-2016

(15-12-2016, 01:05)Dr Strangelove napisał(a): Jak pisałem wyżej:


Celowo nie czytam zaspoilerowanych recek Oczko

Z tego co widziałem - TA scena wygląda świetnie, fajnie, że jednak, wbrew kłamstwom internetowych kłamców, jest w filmie coś takiego.

A jakaś scena z korpusem Vadera (to z concept artów) była?

(15-12-2016, 01:04)Huntersky napisał(a): ...trailery zdaje się pokazywały jedną scenę, w której go nie było.


W sensie, że jest w scenie, a w trailerach w tej scenie go nie było?


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Huntersky - 15-12-2016

@shamar
Jeśli chodzi o wady - prolog, choć ogólnie bardzo fajny, wygląda jakby został nakręcony przez inną ekipę. Zupełnie inna kolorystyka, kamera z ręki. Pierwszy akt jest też trochę rwany i pocięty, na szczęście szybko się uspokaja.

Z innych małych nawiązań do reszty filmów:



RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Dr Strangelove - 15-12-2016

(15-12-2016, 01:23)shamar napisał(a): A jakaś scena z korpusem Vadera (to z concept artów) była?
Była.



RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - szopman - 15-12-2016

@Huntersky
Ta dwójka o której piszesz w spoilerze to było świetne nawiązanie do ANH ! Duży uśmiech


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - shamar - 15-12-2016

Obejrzałem już z 10 razy ten krótki fragment z Vaderem i... muszę jednak iść na ten film.
Dr Strangelove na to niby narzekał ale... to zajebiste jest.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Huntersky - 15-12-2016

Poza tym nie zgodzę się, że ta scena jest efekciarska, dzieje się tam dokladnie tyle, ile powinno, do tego świetnie jest pokazane jaki horror przeżywają ci szeregowi rebelianci


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Capt. Nascimento - 15-12-2016

Tyle opinii a jeszcze nikt nie wspomniał o Mikkelsenie - niczym się nie wyróżniał?


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Lawrence - 15-12-2016

Jako, że raczej do kina się nie wybiorę to jedynie zapytam, o dwie rzeczy, które mnie mocno interesują: jak muzyka i jak efekty dźwiękowe?


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Grievous - 15-12-2016

Prequel Four: Another Backstory

Moim największym zarzutem jest pierdolenie Lucasfilmu o tym jakie te "spin-offy" będą inne i niezależne od Epizodów. I co? Bzdura. "Rogue One" to najbardziej prequelowaty prequel w całej historii prequelów (nie tylko SW). Non stop miga tam lampka PATRZCIE! NAWIĄZUJĘ DO "A NEW HOPE" BO JESTEM PREQUELEM. Tak jest tam pewien stylistyczny pazur, charakterystyczny dla Edwardsa, ale to wynika raczej z reżyserii, niż ogólnej wizji na film. Zabawy w jakieś "A Star Wars Story" czy inne "Anthology" nie kapuję. To jest kolejny epizod, ale bez numerka, bo 3 i 4 są już zajęte. Do samego końca liczyłem, że czymś mnie to zaskoczy, ale niestety nie, poszło to dokładnie jak po sznurku, w identyczny sposób jak przewidziałem, kiedy zapowiedziano o czym ten film ma być.

Ale jak już przełknę to, że mamy do czynienia z prequelem który na dobrą sprawę nic nie wprowadza.... bardzo udana przygoda w moim ulubionym uniwersum. Jest tutaj wiele do lubienia, chociaż istnieje kilka problemów. Główna grupa bohaterów jest bardzo sympatyczna, z czego największym zaskoczeniem był dla mnie Diego Luna jako Cassian Andor. Niestety, za specjalnie nie można się z nimi zżyć, więc kiedy
Mendelson to udany złoczyńca, ale liczyłem jednak na jego znacznie większą rolę. Występ Vadera rewelacyjny, Tarkin byłby spoko, gdyby nie fatalna CGI facjata, która nie wiem dlaczego, zdobywa tutaj poklask. Niestety Mikkelsen to kompletne marnotrawstwo aktora, niczym powtórka z Cranstona w "Godzilli". Ogólnie to sądziłem, że relacja ojciec-córka, to będzie kręgosłup tego filmu, a nie plot device, który równie dobrze można by z filmu wyciąć i zastąpić dwoma dialogami.

Wizualnie jest rewelacyjnie, bitwy zarówno lądowe jak i te kosmiczne robią ogromne wrażenie. Score jest całkiem udany, chociaż nie rewelacyjny. Ale biorąc pod uwagę, że Giacchino miał na to jakieś 4 tygodnie, to poradził sobie dobrze. Jeżeli kiedyś zastąpi Williamsa przy Epizodach i dostanie na to znacznie więcej czasu, to myślę, że będzie godnym zastępstwem.

To takie luźne myśli po seansie. Na chwilę obecną TFA>Rogue One. I kurde, ROTS chyba też podobało mi się nieco bardziej.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Mefisto - 15-12-2016

(15-12-2016, 03:27)Lawrence napisał(a):  jak muzyka i jak efekty dźwiękowe?

Są.

A całość raczej zawód. Film głupi, bez charakteru, który często nie może zdecydować się, czym jest - opowieścią o tej bezpłciowej, głupiutkiej laseczce, czy o wycinku z historii Rebelii. Plus szkielet to nic innego jak kolejny remake - tym razem Nowej nadziei (do której zresztą wręcz nachalnie się odnosi - zabrakło tylko wpierdolenia się w napisy początkowe E4) / Powrotu Jedi, pełny zresztą odniesień/cytatów/cameo i bóg wie, czego jeszcze. Byle więcej i bardziej bez sensu. Co ciekawsze postaci wprowadzone są od czapy, a całością jakkolwiek trudno się przejąć. Zresztą skoro najlepszą postacią w filmie jest przeprogramowany droid na drugim planie, to mówi to wszystko o fabule. Za kilka miesięcy spodziewam się takiego samego stopnienia emocji, jak w przypadku TFA - z tym wyjątkiem, że tamten film był właśnie bezbłędny względem emocji, podczas gdy ten jest pustawy w środku. To tylko słaba imitacja, o czym świadczy chociażby wykorzystanie Tarkina - bezsensowne i nieprzekonujące, zbędne. Generalnie, gdyby wyciąć z tego pół godziny pierdół (koleś leci przez pół galaktyki do Vadera, tylko po to, by wymienić z nim dwa zdania, jakie nic nie zmieniają) i dać komuś lepszemu do ogarnięcia, byłoby to naprawdę dobre kino. Tak jest wciągające i efektowne zaledwie fragmentarycznie, a z ekranu generalnie wieje nudą i niespełnionymi obietnicami. Miał być luźny, niekonwencjonalny spin-off, a wyszła raczej kalka i laurka dla starej trylogii - zważywszy na temat i bohaterów o wiele bardziej kłująca w oczy od jadącego na nostalgii TFA.

naciągane jak gacie Vadera 7 / 10

PS. I gdzie do cholery są Bothanie w tym filmie?


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Huntersky - 15-12-2016

Bothanie kradli plany drugiej Gwiazdy Język


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Mefisto - 15-12-2016

Nie pyskuj! Uśmiech


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - szopman - 15-12-2016

Tylko ja uważam, że muzyka jest świetna?

Wgl, to mega fajnie, że pomimo
reszta tradycyjnych elementów/motywów została zachowana
Co ciekawe, jest to pierwszy film kinowy SW, w którym w ogóle nie pojawia się
Uśmiech


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Badus - 15-12-2016

W ogóle po tym filmie, to mega beka z super gwiezdnych niszczycieli, czy jak tam się nazywają te latające trójkąty. Wystarczy jeden mniejszy stateczek, żeby rozpierdolić 2 (słownie: dwa!) takie skurczybydlackie trójkąty.
Seems legit.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Dr Strangelove - 15-12-2016

Jasne, że film ma swoje wady, ale jak ktoś uważa, że TFA było lepsze to znaczy, że na pewnym etapie życia coś mu się popier... Duży uśmiech
Na spokojnie, po wyspaniu się 8/10
Najlepsze GW od czasu Oryginalnej Trylogii.

Ech gdyby Edwards miał wolną rękę przy tym filmie...

@Capt. Nascimento
Mads bez fajerwerków ale dla mnie w porządku. To mogłaby być kapitalna postać gdyby ją trochę rozwinęli, kosztem, no kosztem czegoś tam.

@Lawrence
Muzyka jak najbardziej ok. Z TFA w zasadzie nic nie pamiętałem już po seansie. Tutaj klasa.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - szopman - 15-12-2016

Wgl dopiero po komentarzach w necie, ogarnąłem, że umknął mi jeden smaczek Duży uśmiech
Ogólnie to jak się tak zastanowiłem nad tym filmem, to autentycznie w filmie znalazło się wszystko to, co chciałem żeby się znalazło (zupełnie jakby twórcy czytali w moich myslach):
W sumie to najbardziej bałem się o muzykę, że bez Johna W. na pokładzie to już nie będzie to samo. Ale myliłem się, kompozytor RO odwalił naprawde dobrą robote Oczko Fajnie gdyby skomponował resztę Antologii Oczko

Wgl to bardzo mnie dziwi, biorąc pod uwagę te wszystkie wystepy cameo różnych mniej lub bardziej kultowych postaci, że nie pokusili się o cameo
Disney mnie do siebie przekonał. TFA okazało sie arcy-zajebiste, RO jest dobre. Zdecydowanie po RO przekonałem się do spin-offów i chętnie zobaczę Hana Solo. Zwłaszcza, że napisze go Lawrance a w dodatku ostatnio ogłosili, że zagra w nim Emilia Clarke, a to już zawsze jeden dobry powód żeby obejrzeć ten film Duży uśmiech


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Dr Strangelove - 15-12-2016

(15-12-2016, 09:55)szopman napisał(a): a w dodatku ostatnio ogłosili, że zagra w nim Emilia Clarke, a to już zawsze jeden dobry powód żeby obejrzeć ten film Duży uśmiech
Żeby tylko nie zagrała jakiejś kosmicznej księżniczki, która wymienia bez końca swoje tytuły, z miną jakby miała kłopoty gastryczne.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards - Huntersky - 15-12-2016

Mefisto napisał(a):opowieścią o tej bezpłciowej, głupiutkiej laseczce,
Tak w ogóle, to kiedy laseczka jest głupia? Uśmiech