Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Najgorsze filmy - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ankiety, sondy, plebiscyty, głosowania (https://forumkmf.pl/Forum-Ankiety-sondy-plebiscyty-g%C5%82osowania--26)
+--- Wątek: Najgorsze filmy (/Thread-Najgorsze-filmy--107)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12


- Deckard - 03-03-2006

Neill i reszta maja kontrakty na 3 kolejne czesci.
Wiec od JP3 sie odstosunkujmy :D A powyzywajmy na JPIV :-)

Edit: jak ostatnio ogladalem Lost World, wydawalo mi sie, ze uslyszalem ciekawostke - Japonczycy uciekajacy przed nacpanym T-Rexem krzyczeli cos w stylu "o nie, przed tym ucieklismy z Japonii"(tak mi sie przynajmniej wydaje - jezyk ow znam kiepsko, co innego mandarynski).


- Bucho - 03-03-2006

Fakt krzyczeli (przynajmniej z takowym tlumaczeniem ten film ogladalem)
Mrugniecie okiem dla fanow Godzilli :wink:
Fajnie masz w kilku kantonach bedziesz mogl sobie tanie zabawki kupic :twisted:
By the way trudno nauka idzie?? (tak off topicowo)


- DUX - 03-03-2006

Na DVD krzyki Japończyków nie są pokazane w napisach. A z tego co można usłyszeć z ich okrzyków, na pewno nie daloby rady ułożyć zdania: "o nie, przed tym ucieklismy z Japonii" - po prostu jedyne co słychać z ich okrzyków, to zwykłe... okrzyki przerażenia i EWENTUALNIE pada tam słowo GODZIRA - nic innego. Zresztą sama obecność grupy Japończyków uciekających przed T-Rexem jest czytelnym odwołaniem Spielberga do "Godzilli", więc wkładanie w ich usta zdania o tym, że "przed tym uciekli z Japonii" byłoby już czystą łopatologią. Z drugiej strony, Spielberg lubi łopatologię, więc już sam nie wiem ;)


- Bucho - 03-03-2006

Ogladalem bodajze jako Blockbuster na PRO 7 i jestem prawie( rzuciles cien watpliwosci) pewien, ze byl motyw ucieczki z Japoni. Jednak wychodze z bazy jaka jest niemiecki dubbig wiec mozliwe, ze sie troche zapedzilem. :oops:


- Mental - 04-03-2006

Najgorszy film? "9 songs". Wolę już harcore'owe porno, bo chociaż nie pozuje na kino z "przesłaniem". Nienawidze takich produkcji. Sukces (albo rozgłos) ufundowany na ordynarnej kopulacji. To jakby na tyle.

Z innej beczki - polskie kino offowe - najbardziej nadęty i pretensjonalny shit, jaki ostatnio widziałem. Mówię tu generalnie, bo oczywiście z latarką znajdzie człowiek perełki...

"Piła" i "Piła II" - o ile część pierwsza bazowała na dobrym pomyśle (wykonanie razi jednak wtórnością i afunkcjonalnością), o tyle "dwójka" to produkt dla młodzieży w wieku "przedmutacyjnym". Dno i żenada.

"Dogma" - rozumiem, że założeniem tego dziełka było wyśmianie fanatyzmu i postępującej dewocji cywilizacji biernych konsumentów. Nie powiem, punkt wyjście całkiem, całkiem.... Jednakże sposób podejścia do tematu kompromituje rezysera. Ten film może się podobać jedynie nastolatkom z gimnazjum. Mnie osobiście obraził. Przy czym nie mówię tu o żadnej tam religijności, ale o inteligencji. Żeby brać się za taki temat, trzeba dysponowac odpowiednim zapleczem. Najwyraźniej pan Smith przed przystąpieniem do realizacji wypłukał sobie mózg.

Polecam książkę "The age of Reason" Thomasa Pine'a, która stanowi bez wątpienia najinteligentniejsza krytykę chrześcijaństwa z pozycji umiarkowanego racjonalizmu, a o filmie Smitha proponuję zapomniec...


- Deckard - 06-03-2006

DUX napisał(a):Na DVD krzyki Japończyków nie są pokazane w napisach. A z tego co można usłyszeć z ich okrzyków, na pewno nie daloby rady ułożyć zdania: "o nie, przed tym ucieklismy z Japonii" - po prostu jedyne co słychać z ich okrzyków, to zwykłe... okrzyki przerażenia i EWENTUALNIE pada tam słowo GODZIRA - nic innego. Zresztą sama obecność grupy Japończyków uciekających przed T-Rexem jest czytelnym odwołaniem Spielberga do "Godzilli", więc wkładanie w ich usta zdania o tym, że "przed tym uciekli z Japonii" byłoby już czystą łopatologią. Z drugiej strony, Spielberg lubi łopatologię, więc już sam nie wiem ;)

Hmm bylem prawie pewny, ze uslyszalem to... Ale mowie, japonskiego sie ucze, do perfekcji daleka droga :D - jakby to byli chinczycy to bym byl w 100% pewny ;p

EDYTA dopowiada: znalazlem na imdb w ciekawostkach : "The Japaneese Tourists running from the rampaging T-rex in the San Diego scene (an obvious homange to "Godzilla" movies) are saying in Japanese: "I left Japan to get away from this!"

Czyli moze jednak mi sie nie wydawalo :D[/b]


- apone - 05-04-2006

Nienawidzę wszelkich "American Pie", "Strasznych filmów" (gdzie humor jest po prostu żenujący), komedii hip-hopowych, oraz... uwaga, uwaga...

"From dusk till down"- po prostu nie trawię tego filmu (w zasadzie to tylko jego drugiej połowy). Początek filmu zapowiadał się na naprawdę świetne kino a'la Tarantino (i Rodriguez w spółce), rewelacyjne dialogi, ciekawa fabuła. Dotarłem gdzieś mniej więcej do jego połowy i... szok! Choćby nie wiem dla jakiego typu filmów hołdem było to dzieło, to i tak się mocno na nim zawiodłem. Teraz mnie możecie zgnoić (lub poprzeć :wink:) ale nienawidzę tego filmu...

P.S.
Dużo czasu minie, zanim sięgnę po kolejne części...

EDIT: Jak Harvey Keitel mógł w tym zagrać? :?


- Great Gonzo - 05-04-2006

apone napisał(a):i... szok!
Hehe, na tym cały urok tego filmu polega, mnie osobiście ten zabieg położył na łopatki (w sensie pozytywnym) ale rozumiem, że nie każdemu kontrast "normalnego" (i do tego na wysokim poziomie) kina z wesołą rzeźnią musi przypaść do gustu.
Cytat:Dużo czasu minie, zanim sięgnę po kolejne części...
W sumie nie ma po co. Nawet niezbyt te filmy pamiętam, dwójka w porównaniu do jedynki była zupełnie żałosna, trójkę oglądałem w stanie okrojonej percepcji ale pamiętam, że wydawała mi się lepsza od dwójki.


- Yossa - 05-04-2006

apone napisał(a):"From dusk till down"- po prostu nie trawię tego filmu (w zasadzie to tylko jego drugiej połowy).

Jak widać nie jestem jedyny. ;)

O części drugiej napisałem tutaj. Mam nadzieję, że to Ci odbierze całkowicie chęć obejrzenia kontynuacji.

Dodam jeszcze od siebie goszczące aktualnie w kinach "Oszukać przeznaczenie 3". Film który miał teoretycznie straszyć, a w praktyce śmieszył (parukrotnie wybuchłem głośnym śmiechem podczas "strasznych" momentów). Cała seria zresztą najwspanialsza nie jest, ale trzecia część jest już żałosna.


- wujekhaker - 16-04-2006

"Księga cieni: Blair Witch 2 " - pierwsza część była super i po jej obejrzeniu ze 2 tygodnie nie wracałem nocą do domu na skróty tylko ulicami :) wogóle była czymś nowym, oryginalnym i przede wszystkim przekonującym. Część druga to poprostu porażką i oszustwem. Twórcy wykorzystując sukces części pierwszej wydali byle co, byle jak, byle pod tym samym tytułem. Zwykły gniot, tylko że na dodatek zawikłany
Druga propozycja to "Masakra Cheerleaderek" - jedyne co mi sie w tym filmie podobało to to że nie obejrzałem go calego tylko sobie przejrzałem przewijając, ale szmira straszna.
"Pit Fighter" - film jest tak prymitywnie zrobiony że sie zastanawiam czy to nie miało być smieszne.Sceny walki i strzelaniny miodzio :)


- Anonymous - 16-04-2006

Jeszcze na chwilę wracając do Jurassic Park - drugi jeszcze nawet nie był zły, książkę kiedyś czytałem i nie powiedziałbym, że został tylko tytuł. Natomiast Jurassic Park 3... No cóz, wrażenia zostawił po sobie baaaardzo kiepskie, a poza tym - był za krótki :P


- Don Vito - 16-04-2006

Dla mnie najgorszym filmem, (jednym z najgorszych) jest "Romeo i Julia" w wersji z Di Caprio. Ogólnie lubię historię Szekspira i wszelkie jej adaptacje, ale to mnie poprostu irytuje. Połączenie dialogów z oryginału z obrazem z XX wieku wypada wręcz żenująco.


- romeck - 16-04-2006

Nie wypada żenująco. Polecam opracowanie DUXa:
http://film.org.pl/prace/romeo+juliet.html


- Artemis - 17-04-2006

Chyba każdy może mieć swoje zdanie... (uprzedzam reakcję Don Vito) ...ale mimo wszystko, jeżeli uważasz "Romeo + Julię" za najgorszy film wszechczasów, to jednak wychodzi na to, że mało NAPRAWDĘ złych filmów widziałeś...

Chociaż irytować Cię rzecz jasna może.


Jestem z Romeckiem - po przeczytaniu (znakomitej!) analizy Duxa sięgnęłam poraz drugi po ten film (poraz pierwszy oglądałam go w piątej klasie podstawówki, i chociaż mi się podobał, jakichś tam wielkich przemyśleń nie miałam, wiecie, jak to z filmami obejrzanymi raz w TV) i dopiero wtedy uzmysłowiłam sobie, jaka to fantastyczna rzecz. Dla mnie - adaptacja idealna.


- Don Vito - 17-04-2006

Na prawdę mało słabych filmów widziałem i bardzo się z tego cieszę. Natomiast "Romeo + Julia" nie jest dla mnie najgorszym filmem wszechczasów, tylko najgorszym, jaki widziałem.

Albo powiem inaczej: Nie prowadzę żadnego rankingu najlepszych i najgorszych filmów, ale jak widzę temat "Najgorsze filmy" to zaraz przychodzi mi do głowy tytuł "Romeo + Julia".


- Artemis - 17-04-2006

Aha. Straszny fukciarz z ciebie... ;)
Nawiasem mówiąc, dlaczego uważasz, że ten film jest TAKI STRASZNY? Szekspir ył twoim wujkiem czy jak? A może nie lubisz czarnoskórych facetów w damskich ciuszkach i Leonardo DiCaprio? ;)


- Don Vito - 17-04-2006

Gdyby Szekspir był moim krewnym, to bym zatarł wszystkie tego ślady :evil:

Całkiem ładnie nakręcone, ale dialogi z wersji z XVIII wieku mnie dobijają. Nie razi mnie jakoś specjalnie gra aktorów, tylko poprostu dialogi mnie dobijają. Reszta jest całkiem niezła.


- Azgaroth - 17-04-2006

Tylko, że akurat dialogi są orginalne więc zażalenia do pana Szekspira :wink: Mi osobiście bardzo podobała się ta ekranizacja. Właściwie uważam R+M za najlepszą ekranizacje Szekspirowskiego dramatu :wink:


- romeck - 17-04-2006

To polecam także "Hamleta" z 2000 roku. ;)


- Don Vito - 17-04-2006

Azgaroth napisał(a):Tylko, że akurat dialogi są orginalne więc zażalenia do pana Szekspira :wink: Mi osobiście bardzo podobała się ta ekranizacja. Właściwie uważam R+M za najlepszą ekranizacje Szekspirowskiego dramatu :wink:

Nie mam do Szekspira żadnych zażaleń. Otóż gdyby ta historia działa się w XVIII wieku, to wszystko byłoby dobrze, ale strasznie mi się nie podoba gadanie XVIII wiecznymi tekstami w wieku XX.
Tekst powinien być dostosowany do XX i git, a tak to mi poprostu nie pasuje.

"Rzućcie szpady"- rzekł policjant do strzelających do siebi ludzi :lol: