Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Aliens (1986) reż. James Cameron - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87)
+---- Wątek: Aliens (1986) reż. James Cameron (/Thread-Aliens-1986-re%C5%BC-James-Cameron--2684)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32


- military - 26-02-2007

Nie pouczaj mnie, bo doskonale znam znaczenie tego słowa. Powiedziałbym raczej, że ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Uśmiech Mnie chodzi o konsekwencję (jej brak) w przedstawianiu postaci marines, Ripley i obcych - raz alieny są zdecydowanie góra, raz Ripley kosi je z pięścią w dupsku. To, że nie atakuje królowej, jest zrozumiałe, ale i tak nie wyjaśnia dlaczego udało jej się przeżyć.


- Anonymous - 26-02-2007

Indeksiarz napisał(a):Jedyne co mnie tam dziwi to fakt że Ripley nie poczęstowała w ryj królowej z granata impulsowego
Cóż widać naprawdę mało rzeczy cię dziwi 8) pewnie jakby Ripley schwytała jeszcze królową i przyprowadziła ją na smyczy na Sulaco, tez byś powiedział że to było super i z sensem Szczęśliwy .

Ripley zj***ła sprawę, bo gdyby nie rozpieprzyła królowej jaj i odwłoka, królowa zostałaby na miejscu i zginęła w nuklearnej eksplozji a tak, polazła za Ripley, wlazła na Sulaco, rozwaliła Bishopa, zostawiła prezent-niespodziankę i dzięki temu doszło do wydarzeń z A3.


- Indeksiarz - 26-02-2007

Po pierwsze Ripley zawsze rozwalała obcych (z pięśćą czy nie)Którą kolwiek część byś nie oglądał.W 1 obcy ginie bo nagle gdy zastawiał pułapkę zachciało mu się spać a po krótkiej drzemcę zrobił się strasznie apatyczny i brakowało mu ochoty do załatwienia Ripley.Natomiast w trójce Obcy wytrzymuje to co załatwiło T-1000 ale strumienia wody już nie.A marines jak już wspominałem są nie tylko źle wyszkoleni ale także pechowi bo w starću z obcymi nie mogli nawet użyć pełnego arsenału.


- Monika - 26-02-2007

Indeksiarz napisał(a):Natomiast w trójce Obcy wytrzymuje to co załatwiło T-1000 ale strumienia wody już nie.

Naprawde nie rozumiesz dlaczego obcy w trojce zginal od wody?Oczko
oj nie dobrze...Oczko


- Anonymous - 26-02-2007

Cytat:Po pierwsze Ripley zawsze rozwalała obcych
a Rambo wietnamczyków i ruskich...
eeehh
Cytat:A marines jak już wspominałem są nie tylko źle wyszkoleni ale także pechowi
oczywiście Ripley jest lepiej wyszkolona i w ogóle. Nie ma to jak 10 minutowy kurs obsługi strzelby impulsowej.Po czymś takim nikt nam już nie podskoczy.


- military - 26-02-2007

W ogóle nie wiem, skąd to przekonanie że marines są źle wyszkoleni. Prawie kończą służbę, zaliczyli wiele zadań bojowych, a atmosfera panująca w oddziale wskazuje raczej na pełen profesjonalizm - tylko ktoś, kto jest pewny co robi, może sobie pozwolić na lekkie do tego podejście.


- Hitch - 26-02-2007

W tym akurat sie nie zgodze.
Marines owszem sa elo i wogole ale naprawde tam panuje rygor i dyscyplina (po prostu tak tam jest z zalozenia) a nie tak jak u Camerona.


- Anonymous - 26-02-2007

Hitch :arrow: weż pod uwagę, że Aliens się dzieje w przyszłości, skąd wiesz jak wtedy będą wyglądać Marines?


- Monika - 26-02-2007

na pewno tak jak teraz tylko z bardziej futurystycznym uzbrojeniem. Uśmiech

... albo komandosow nie bedzie juz wcale, bo zastapia ich syntetyczne androidy i zalatwia obcych wiazka laserowa zainstalowana w galkach ocznych Oczko

mozemy tak gdybac bez konca, ale piekne jest to, ze film ma swoje juz lata a my wciaz o nim rozmawiamy i dyskutujemy. Nadal budzi emocje, fascynuje i to jest wlasnie magia tego filmu Uśmiech


- Hitch - 26-02-2007

Fajnie ale pewne rzeczy sa niezmienne Oczko


- Mental - 26-02-2007

Indeksiarz napisał(a):Natomiast w trójce Obcy wytrzymuje to co załatwiło T-1000 ale strumienia wody już nie.

To mnie rozwaliło :)


- Indeksiarz - 26-02-2007

Tak racja z tym to może przesadziłem .Niemniej jednak dziwi mnie jego odporność na surówkę.


- Monika - 26-02-2007

Skoro był odoprny na kwas płynący w jego żyłach (który notabene zżerał wszystko oprócz wnętrzności obcego) to nie ma co się dziwić, że rozgrzany ołów to dla niego pikuś Oczko


- Indeksiarz - 26-02-2007

Eee tam kwas a surówka to dwie zupełnie odmienne substancje chemiczne.Skoro piekli je miotaczem ognia w II to surówka byłaby skuteczna , z drugiej strony Ripley coś tam gadała że ten okaz się ognia nie boi ale z jakiej racji?


- Monika - 26-02-2007

tak, zgadzam się - kwas jest zajebiście groźniejszy. Duży uśmiech


- Indeksiarz - 20-03-2007

Mam pewną teorię na temat tego czemu było tak mało obcych w roju kiedy Ripley ratowała Newt otóż:

Jeśli głównym celem Obcego jest rozmnażanie i zachowanie gatunku to logicznym było by jeśli Obcy zachowując sie jak zwierzę wyczuł by nadchodzące niebezpieczeństwo .Cześć stad opóściła by wtedy gniazdo w poszukiwaniu nowego razem z młodą królwą lub facehuggerem który miałby ją wyprodukować.W starum gnieździe została by tylko królowa i jej przyboczna straż(Royal Guard).


- military - 20-03-2007

A ja mam inną teorię: alienów jest mało, bo Cameron-scenarzysta dał dupy w końcówce. Uśmiech I jakoś ta teoria bardziej mnie przekonuje...


- massbadass - 21-03-2007

a przypadkiem nie jest ich malo dlatego, ze reszta poszla na spacer do budynkow 'osady' Headley's Hope


- military - 03-04-2007

W Aliens jest pewna niekonsekwencja w stosunku do pierwowzoru. Kiedy rodzice Newt wchodzą do opuszczonego statku, na którym znajdą jaja, nie widzimy jego wnętrza, ale jest jedno ujęcie od wewnątrz. Wtedy zamiast kościstych, oślizgłych ścian, jak w Alienie, widać zwisające metalowe pręty i kable, co raczej nie pasuje do wystroju tego czegoś. Cameron się nie postarał, widocznie ciął po kosztach. Uśmiech


- Revan - 06-09-2007

Aliens to jest jeden z najmiodniejszych filmów w historii. To najprościej powiedziawszy - arcydzieło kinematografii. Efekty specjalne i ujęcia walk, no poprostu miód ściekający z ekranu :roll: Przyjemnie się wraca do takich dzieł, szczególnie wieczorkiem Język

Pozdrawiam