Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Bad Boys (1995-2020) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Bad Boys (1995-2020) (/Thread-Bad-Boys-1995-2020--2717)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


RE: Bad Boys i Bad Boys 2 (SPOJLERY!) - unknown - 25-06-2012

Cytat:Przecież to jest film akcji, którego bohaterami jest dwóch Jar Jar Binksów
Samo sedno, ten duet dzierży palmę w kategorii najbardziej debilnych "par" w historii kina ale zgadzam się, że film dla targetu w USA do którego był skierowany na pewno był przezabawny.


RE: Bad Boys i Bad Boys 2 (SPOJLERY!) - Mefisto - 25-06-2012

(25-06-2012, 09:51)military napisał(a): Ok, Mefi, krótka piłka: czytałeś cały mój wpis czy tylko tę część z oceną?:) Bo myślę, że napisałem wszystko: główni bohaterowie mnie po prostu wkurwiają. Nic na to nie poradzę. To idioci, którzy starają się być zabawni.

Hmm... no Lawrence'a mogę zrozumieć, ale Smith jest w tym filmie po prostu mega luzacki i tyle. Wszelkie pseudo-śmieszne sceny bynajmniej nie wynikają z jego irytującej maniery czegośtam, a raczej błędów jego partnera. Zresztą nawet jak obaj Cię irytują, to pytanie czy jest aż tak źle, że aż czy/dziesięć (inna sprawa, że 9 / 10 to stanowczo za dużo).
No a poza tym, to odniosłem się do BB, bo wydał mi się akurat świetnym przykładem do zobrazowania 'why we fight' ;)

(25-06-2012, 10:22)Hitch napisał(a): najlepsze co wydalił z siebie Bay.

The Rock > Armageddon > Bad Boys

Cytat:Smith i Lawrence (jedyny obraz, gdzie jest on oglądalny, a nawet śmieszny)

Jeśli chodzi o Lawrence'a, to polecam Life, natomiast mam wrażenie, że ze Smithem mało co widziałeś, skoro tak mówisz :P No, ale żeby nie było, to polecę Six Degrees of Separation.


RE: Bad Boys i Bad Boys 2 (SPOJLERY!) - military - 25-06-2012

Ok, Smith jest jeszcze nawet znośny - ale połączenie go z Lawrencem wywołuje nieprzyjemną reakcję łańcuchową. Ogólnie Smitha lubię - facet kradnie sceny w każdym filmie, w którym występuje. Problem w tym, że Lawrence chce mu dorównać pod względem komediowym, a Smith nie chce się dać pokonać - i w efekcie jest dwóch Jar Jar Binksów, każdy próbujący być bardziej dowcipny od poprzedniego. Serio - gdyby drugą część duetu stanowił aktor niekomediowy, pewnie nie miałbym problemu z tym filmem. Oni dwaj razem po prostu wkurzają mnie i już.

No i ten humor ze sprzątaniem gówna, które jest takie dziwnie rzadkie, ale to dlatego, że pies miał sraczkę i mu ciekło z dupy, a teraz śpi w łóżku, z brudną dupą na pościeli Smitha (teksty z filmu! wątek powracający kilka razy!). Bay, człowieku, czy ty masz jakiś fekalny fetysz?


RE: Bad Boys i Bad Boys 2 (SPOJLERY!) - Gieferg - 25-06-2012

W dwójce są ruchające się szczury, zwłoki cycatej lasi, zwłoki turlające się po ulicy, pseudogejowskie pogaduchy, naćpany Lawrence (jeszcze gorszy niż zwykle), postrzał w dupę and much more!!!

<facepalm>

Cytat:The Rock > Armageddon > Bad Boys

The Rock > Armageddon > Transformers > Island > Bad Boys > reszta


RE: Bad Boys i Bad Boys 2 (SPOJLERY!) - Martinipl - 26-06-2012

Się wątek o Zatoce zrobił a ja dalej będę zwolennikiem NAJLEPSZEGO Baya w wydaniu Pearl Harbor. Jedyne, co muszę zrobić jako entuzjasta historii, to wyłączyć "bazę danych". Film ma rozmach, doskonałe zdjęcia (najlepsze u Baya) i muzykę (również najlepszą).

BBII to mało śmieszna komedia, żerująca na kloacznych żartach, których szczytem są kopulujące szczury. BB z kolei to klasyk sam w sobie - aż trudno uwierzyć, że obie części nakręcił ten sam człowiek.


RE: Bad Boys i Bad Boys 2 (SPOJLERY!) - Gieferg - 27-06-2012

Cytat:ale scena z trupami to jest dla mnie poezja

No to nie mamy nawet o czym dyskutować.


RE: Bad Boys i Bad Boys 2 (SPOJLERY!) - Hitch - 27-06-2012

Ja byłem tylko pod wrażeniem samego wykonania trupów. Bardzo realistyczne kukiełki to były.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Hitch - 28-06-2012

przeniesiono z krótkiej piłki odnośnie Point Break.

Tak, ale jeden to klasyczna sensacja, a drugi lajtowo głupawa komedia. Cele obu obrazów są z deczka inne. Komu jak komu, ale żeby tobie trzeba było to tłumaczyć? :)


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - military - 28-06-2012

BB to "lajtowo głupawa komedia"? Nigdy nie podchodziłem tak do tego filmu. Dwójka - ok, niby z takim zamiarem była kręcona, ale wydawało mi się, że jedynkę Bay kręcił na poważnie (na tyle, na ile w tym gatunku da się kręcić na poważnie - w Point Break też jest masa zabawnych scen).


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Gal Anonim - 28-06-2012

Bay nie kręci filmów na poważnie. Bay kręci filmy na bayważnie.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Hitch - 28-06-2012

Cytat:BB to "lajtowo głupawa komedia"? Nigdy nie podchodziłem tak do tego filmu.

I może dlatego tak bardzo ci się nie spodobał. Wszystko w "Bad Boys" prowadzi do zabawnego rozładowania. Nawet poważne rzeczy jak początkowy skok na dragi czy zabita koleżanka Willa Smitha. Sensacja jest tu tylko pretekstem do wrzuceniu bohaterów w policyjne kręgi, danie im broni i żartowanie z utartych filmowo-gliniarskich schematów. To zawsze miała być najpierw komedia, potem sensacja i nic podczas samego seansu nie wskazuje na coś przeciwnego. Wszystko zaczyna się od śmiesznej kłótni w samochodzie, przechodzi w zamianę ról, a kończy ujęciem Lawrence'a słyszącego od Smitha, żeby nie szedł do żony, bo ma przestrzeloną nogę więc kuśka i tak mu nie zadziała.

Na pewno wizualny styl i muzyka sprawiają wrażenie próby wstrzelenia się w klasyczną sensację, ale rdzeniem filmu jest scenariusz, który jest komediowy. Tak jak powiedziałeś, że "Na Fali" ma zabawne momenty, tak "Bad Boys" ma sensacyjne momenty i tyle. Dla mnie to świetna komedia jest i najlepszy film Beja.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - military - 28-06-2012

Muszę sobie przypomnieć Wyspę, żeby się wypowiadać odnośnie Baya - bo kiedyś obejrzałem ją parę razy z dużą przyjemnością. Jej finansowa klapa dobrze wróży.:)

A co do BB... No cóż, kiedyś dam mu drugą szansę, ale wątpię, żeby zyskał w moich oczach. Chyba że jest jakiś fanowski "No-Lawrence-Edit".:)


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Hitch - 28-06-2012

Lawrence jest spoko, jeśli partneruje mu w gagach Smith. Cała ich relacja polega na tym, że jeden jest archetypowym, wręcz mitycznym super gliną, w dodatku bogatym, pożądanym przez kobiety i naprawdę zabawnym, a drugi jest zwykłym tatuśkiem, który stara się mu dotrzymać kroku zarówno na polu zawodowym jak i osobowościowym. Fajnie to obrazował dialog z żoną Lawrence'a mówiącą, że Smith ma przestać opowiadać mu o swoich miłosnych wyczynach, bo jej mąż ma potem dziwne pomysły :)


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - military - 28-06-2012

Lawrence jest dla tego filmu takim samym ciężarem, jak Tucker dla Money Talks i w zasadzie każdego filmu, w którym występuje, o!:)


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Hitch - 28-06-2012

No tylko, że Tucker z założenia miał być śmieszny, a był... no, Tuckerem. Lawrence w "Bad Boys" jest wyraźną przeciwwagą dla Smitha we wszystkim. Nawet Bay doradzał Smithowi parę razy by ten zaimprowizował jakieś ciekawe obelgi na Lawrence'a. Zaowocowało to w filmie fajnymi dialogami, w których widać, że to co dla Willa jest zwykłym dogryzaniem sobie, to dla Lawrence'a było wielką ujmą na honorze ("moja żona wie, że nie jestem cipą!").


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Gal Anonim - 28-06-2012

Z dwojga złego wybieram Tuckera. Ten krzykacz jest przynajmniej charakterystyczny i w parze z Jackie Chanem (no i Bruce'em Willisem też) wypadł dobrze. Lawrence po prostu jest beznadziejny, a jego kariera to dla mnie nieodgadniona zagadka.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Hitch - 28-06-2012

Dlatego gdzieś tam napisałem, że jest on oglądalny tylko w "Bad Boys". Bo przede wszystkim pasował do roli - potrzebny był mały, brzydki, nieśmieszny comedian-wannabe jako całkowite przeciwieństwo, no cóż, Willa Smitha. No i sam film jest "świadomy" jego roli. Czego nie można powiedzieć już o dwójce, gdzie Lawrence robi się na takiego samego pakera jak Smith, a "scenarzyści" dodatkowo próbują dorobić jakąś głębie do postaci Mike'a Lowreya dając do zrozumienia, że w szkole był on gnębionym nerdem. Całe BB2 jest koszmarnie wybraną drogą rozwoju całego pomysłu z jedynki. Nieudolnie starają się zakorzenić postacie w "realizmie" (te same, które powstały tylko jako nośnik klisz i zgrywy z filmowego imidżu gliny) tanim pseudo-psychologizowaniem, jednocześnie każąc im zabić setkę ludzi, wysadzić całe Miami w powietrze, a potem Kubę.


RE: Bad Boys i Bad Boys 2 (SPOJLERY!) - Lawrence - 28-06-2012

Kukiełki trupów wyglądały świetnie! Nie to co słynne kukły z "Game of Thrones". I sam film ma kilka świetnych scen akcji, gdyż w tym Bay zawsze był dobry. Ale to co otrzymujemy między nimi, to tragedia. Temu filmowi akurat "R" wyrządziła więcej szkody niż "PG-13".

A dla mnie najlepszy "Bay" to "The Rock", a potem "Bad Boys".


RE: Bad Boys i Bad Boys 2 (SPOJLERY!) - Gal Anonim - 28-06-2012

(28-06-2012, 12:20)Lawrence napisał(a): Kukiełki trupów wyglądały świetnie! Nie to co słynne kukły z "Game of Thrones".
Wniosek jest prosty - trzecia seria Game of Thrones powinna byc autorstwa Michaela Baya. :D




RE: Bad Boys i Bad Boys 2 (SPOJLERY!) - Juby - 05-06-2013

[Obrazek: 317834.1.jpg]

W niedzielę po raz kolejny załapałem się na Polsatowską emisję pierwszego hitu Michaela Bay'a i nie potrafię pojąć, jak ten człowiek mógł tak zejść na psy. Bad Boys to świetny buddy cop movie, z charakterystycznymi postaciami, sporą ilością akcji, dobrymi dialogami, i przede wszystkim dużą dawką fajnego humoru (jak Bay z tekstów typu "Przepraszam, żona mi nie daje" przeszedł do Johna Malkovicha lizanego przez autobota?). Bay nie rozwinął tutaj jeszcze skrzydeł (może budżet mu na to nie pozwolił) ale patos jest, jednak równoważy go fajny klimat niczym z serialu sensacyjnego lat 80-tych (muzyka + slo-mo). Chyba najlepszy film pana Michała Zatoki.
Ocena: 8+/10

Chyba pora powtórzyć dwójkę. Kiedyś widziałem i mi się spodobała... Jednak po kilku latach kompletnie nie potrafiłem obejrzeć tego w całości i do tej pory mi się nie udało.

PS: Temat powinien znajdować się w seriach filmowych.