Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Żołnierze kosmosu - (już dawno) trylogia - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Żołnierze kosmosu - (już dawno) trylogia (/Thread-%C5%BBo%C5%82nierze-kosmosu-ju%C5%BC-dawno-trylogia--465)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8


- gigacz - 12-09-2010

Hmm.. coś w tym jest. I pomyśleć że reżyserem jest legenda FX. Dwójka jest tak żałosna, że tego nie da się opisać. Najgorsze dla mnie jest to, że tak bardzo czekałem na kontynuację. A tu co? Takie g**no, że słów szkoda.

Piosenka powinna Oscara dostać i/lub towarzyć Amerykanom w Iraku. Bush by się ucieszył. Jakby trafiła do "Hurt Locker" to też bym był zadowolony :wink: .


- shamar - 12-09-2010

TA 3 z trailera wyglada lepiej niż 2 ale i tak nie zamierzam tego ogladac.


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Gieferg - 13-08-2012

Szykuje się remake-reboot, ciekawe czy będzie bliższy powieści. I czy będzie w PG13 :P


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Craven - 13-08-2012

A w sklepiku internetowym pojawił się animowany komputerowo Starship Troopers: Invasion.


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Craven - 13-08-2012

Boże... co za sraka.

[Obrazek: 1183x9g.jpg]

http://w444.wrzuta.pl/film/aPsaBWSiaW8/sraka - taka perełka.


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Lawrence - 13-08-2012

Dziwnie się czuje, kiedy mam myśleć, że "Żołnierze kosmosu" to jakaś trylogia czy nie wiadomo co. Dla mnie to zawsze był film Verhoevena i tyle.
Oczywiście można byłoby z tego zrobić fajną serię, ale teraz na to trochę za późno. I nie obchodzą mnie jakieś remaki, rebooty, ale prawdziwa kontynuacja filmu Verhoevena. Który z drugiej strony podoba mi się jak się kończy.


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Mierzwiak - 13-08-2012

(13-08-2012, 23:34)Lawrence napisał(a): Dziwnie się czuje, kiedy mam myśleć, że "Żołnierze kosmosu" to jakaś trylogia czy nie wiadomo co
Dla mnie to nie problem. Nie widziałem i nigdy nie zobaczę nic ze słowami "Starship Troopers" w tytule o ile nie będzie to film Verhoevena z 1997 roku.


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Don Diego - 07-01-2013

Żołnierze Kosmosu - Verhoeven

Jejku, jejku, jak mi się dobrze ogląda ten film. Pomimo lalusiowatego bohatera, dziwnych wariacji miłosnych, czy wyświechtanych schematów rodem z taniego filmu wojennego, rozwałka robaków robi na mnie takie wrażenie, że mam ochotę oglądać to w nieskończoność i czerpać z tego nie lada satysfakcję.

Jestem zupełnie pozbawiony wyczucia w kwestii efektów specjalnych, ale dla mnie w tym filmie ani trochę się nie zestarzały i wyglądają bardzo realistycznie - chyba tylko scena w której Jenkins pokazywał słabe punkty robaków, trącała mi myszką.

Dodatkowo humor Varhoevena który mi się podoba i moim zdaniem idealnie pasuje do takiej produkcji, szybka akcja, batalistyczna otoczka, krzyki poległych i kończyny latające w powietrzu tworzy jak dla mnie bardzo dobry film s-f o walce na linii ludzie - kosmici.

solidne 8/10 - tak powinna wyglądać idealna ekranizacja starcrafta (może dlatego tak lubię tą produkcję?) - zwłaszcza scena fortu otoczonego przez miliony robaków, broniona przez garstkę żołnierzy (która ma świadomość, że nie da rady się obronić, choćby z racji ograniczonej amunicji) - to chyba moja ulubiona scena z filmu, choćby z racji beznadziejności sytuacji i heroicznej chęci obrony ostatecznego bastionu.


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Hitch - 07-01-2013

Cytat:Varhoeven'a

Wytłumacz, czym się kierowałeś wybierając umiejscowienie tego apostrofa. Ba, co cię podkorciło, żeby go w ogóle użyć?


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Don Diego - 07-01-2013

Najzwyklejsze niedopatrzenie, popełnione z rozpędu - już poprawione.


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Hitch - 07-01-2013

Się okaże :)


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - shamar - 16-01-2014

ST 3

Daje 3/10 dlatego, że dwójce, którą trzeba było przewijać dałem 2/10.
Ogólnie - padlina prosto na VHS.


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Mefisto - 16-01-2014

A spodziewałeś się mega blockbustera, który zgarnie 11 Oscarów? Bo nie ogarniam.


RE: - shamar - 16-01-2014

Nie. Ale, po trailerze, nie spodziewałem się totalnego crapu. Czasem filmy z małym budżetem (ciągle nie wierzę w te 30) potrafią zaskakiwać. Tutaj niestety nie ma wyjątku od normy.


(01-06-2008, 13:32)Martinipl napisał(a): A trójka zapowiada się dobrze, chociaż budżet tylko 30m $...

To m. to na bank nie miliony. Albo chodzi o jakies dolary polinezyjskie , czy coś. Hhehehe






RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Veers - 21-01-2014

Hmm jesli nie wiesz dlaczego "Żołnierze kosmosu" są słabi nawet wówczas gdy czytałeś książkę Heinleina. To jak tu dyskutować o filmie. Film jest dobry oglądadłem, nic więcej. Logika w tym filmie nie obowiązuje. Taktyki brak. Wszystko pod akcję zrobione i efekty specjalnie.

Zacznijmy od tego, że chłopaki z książkowej "Kawalerii kosmosu" używali pancerzy wspomaganych (jeden żołnierz potrafił bronić obszaru paru km2, nie pamiętam w tej chwili ile to było, ale odsyłam do ksiązki). Ach te granaty atomowe i odskoki o 2 km w bok. Dlaczego Verhoeven tego nie wykorzystał? Jatka na ekranie byłaby jeszcze ciekawsza wizualnie. W filmie mamy coś na kształt wspólczesnych marines z karabinami laserowymi. W książce niepotrzebne było wsparcie powietrzne, bo żołnierz był jednoosobową armią, w filmie by się przydało praktycznie cały czas bo filmowi żołnierze to mieso armatnie. A raz tylko widzimy coś na kształt bombardowania.
Taktyka floty kosmicznej tez super logiczna lećmy w zwartym szyku na pewno nas nie ostrzelają z powierzchni. Proponuję poczytać dowolną książkę s-f od Star Wars, poprzez Honor Harrington, po Zaginioną flotę. Nigdzie tak się nie robi desantu na planetę, jak filmowych "Żołnierzach". Ale w filmie chodziło o efektowną rozwałkę floty by to fajnie na ekranie wyglądało (aż drże na mysl, jakby film dziś powstał, na pewno byłby w 3D).

Co do fabuły filmu, to mocno spłycona wersja opowieści książkowej. Takie romansowo-młodzieżowe s-f. Gdy książka to hard military s-f. Aż nabrałem ochoty na ponowną lekturę "Kawalerii kosmosu", tak dla odświeżenia.

Długo by jeszcze wymieniać dlaczego ksiązka jest lepsza od filmu. A film jest jedynie dobry.





RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Danus - 21-01-2014

Bardzo fajna opinia, podobna do mojej. Dlatego ja taka bardzo liczę na dość wierne zekranizowanie książki Heinleina, bo z tego co pamiętam, a czytałem całkiem dawno(mogę się mylić) film ma z nią naprawdę niewiele wspólnego. Dlatego filmowa kawaleria jest słabsza od tej książkowej, aczkolwiek to wciąż zacne filmidło.


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Albertino - 22-01-2014

Naprawdę w 2014 roku jest jeszcze ktoś kto nie ogarnia, że film Verhoevena jest satyrą drwiącą z książki, na której bazuje? Że Amerykanie są w nim stylizowani na Nazistów? Że - dla odmiany - ich antagoniści w postaci Robali są tak naprawdę ofiarami?

Serio?


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Martinipl - 22-01-2014

ja nie znając książki z miejsca stwierdziłem, że ST to pastisz, połączenie nazizmu z mydlanymi operami a'la BH90210 i BnB - i to satyra bardzo świetnie sprezentowana. Why so serious?


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Danus - 22-01-2014

Albertino wszyscy ogarniają, ale to nie znaczy, ze mogliby nakręcić film bliższy pierwowzorowi książkowemu:P


RE: Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia - Arahan - 22-01-2014

Ale po co, skoro to co jest sprawdza się wyśmienicie? Właśnie ta ironia, przerysowanie, pastisz - to elementy genialne w obrazie Paula.