![]() |
|
Jean Claude Van Damme - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ludzie filmu (https://forumkmf.pl/Forum-Ludzie-filmu--14) +--- Wątek: Jean Claude Van Damme (/Thread-Jean-Claude-Van-Damme--60) |
- Snuffer - 04-09-2007 Sighrolf, a dlaczego miałbym udawać kogoś kim nie jestem? Forum jest dla mnie miejscem właśnie gdzie mogę być sobą, dzielić się pasją. Urodzony 4 czerwca 1993 i jestem z tego dumny. A cóż. Moje pokolenie :( Przez 3 dni brechtałem się kiedy po moim referacie na temat Pink Floyd na lekcji muzyki po zapytaniu mojego kolegi o zdanie na jego temat usłyszałem "Ja tam metalu nie lubię". Szczerze, poprostu nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. - Mefisto - 04-09-2007 Snuffer napisał(a):Urodzony 4 czerwca 1993 i jestem z tego dumny. poczekałbyś jeszcze z miesiąc i dopiero duma by Cię rozparła :D - romeck - 04-09-2007 Mam koleżankę z 4. lipca. BTW, nie pamiętam, aby Polacy odczuwali jakąś dumę przy okazji tej daty... oczywiście z wyjątkiem tych, którzy się tego dnia urodzili, albo pobrali, albo cośtam. - Mefisto - 04-09-2007 pewnie, że dumni - A Kościuszko i Puławski to niby skąd? - romeck - 04-09-2007 Tak, światłe to uzasadnienie, doprawdy. :lol: Aha - ten Puławski to kto? A może chodziło Ci o Kazimierza Pułaskiego? :) Może przeniesiemy ten offtop gdzieś indziej? - Snuffer - 04-09-2007 Pan Van Damme pewnie zadowolony że do takiej dyskusji doprowadził. Piękny zaiście offtop. - Mefisto - 04-09-2007 romeck napisał(a):Tak, światłe to uzasadnienie, doprawdy. :lol: co Ci się nie podoba? Cytat:Aha - ten Puławski to kto? A może chodziło Ci o Kazimierza Pułaskiego? :) literówka, sorry :D - military - 04-09-2007 Puławski to kumpel Piłsudzkiego. ;) Żeby nie robić offtopu, to nie tak dawno obejrzałem po raz drugi (nie wiem czemu) Uniweral Soldżer: Powrót - i mnie naszła myśl: czy to nie był czasem ten wielce zapowiadany, wysokobudżetowy kom bek Żana? Bo jeśli tak, to chyba padnę ze śmiechu. W każdym razie o wielkim come backu gościu mówi dość często, a zawsze okazuje się że produkuje niskobudżetowego gniota... - Hitch - 04-09-2007 Ostatnio mial byc to film pod tytulem Kumite. Film nigdy nie wyszedl :) - Mefisto - 05-09-2007 Snuffer napisał(a):Pan Van Damme pewnie zadowolony że do takiej dyskusji doprowadził. Piękny zaiście offtop. mi też się podoba, szkoda że Romeck nie powiedział o co chodzi :D - LPC - 27-10-2007 http://www.popcorner.pl/popcorner/1,81588,4579614.html :shock: :idea: :wink: - Hitch - 28-10-2007 - Widziałeś tego typa? Musisz mi pomóc! - Ale tu nic ode mnie nie zależy. - Oni mnie zabiją tym pieprzeniem o ptakach i samolotach. - To biografia, nie możesz w niej zagrać! - Chcecie zrobić sobie ze mnie jaja? - I co, opowiecie o moich problemach z narkotykami i rozwodach? - Nie... w końcu to biografia! - Powiedz im, że zatrudniłeś prawdziwego Van Damme'a. - Będą wstrząśnięci... :roll: Moze byc smiesznie :) - tomashec - 28-10-2007 naprawde jestem pozytywnie zaskoczony... - Kadaver - 19-12-2009 Pojawił się już zwiastun Universal Soldier:Regeneration. Zapowiada się szybka,ostra nawalanka, czyli to, czego oczekiwałem. Pierwszej części raczej nie dorówna, ale drugą spokojnie może przebić ( nie wspominając już o dwóch sequelach z Mattem Bataglią zamiast Van Damma). Fajnie będzie znowu zobaczyć Van Damma i Lundgrena razem, nawet jeśli Lundgren nie będzie miał wiele ekranowego czasu. Mam tylko nadzieję, że Andrei Arlovsky nie będzie się częściej od Jean Clauda pojawiał ( w zwiastunie się dość często pojawia). - Hitch - 19-12-2009 Jedynka to klasyka. Dwójka już niestety poziom gorszy niż produkcje wypuszczane prosto na domowe ekrany. "Regeneration" zapowiada się jeszcze denniej i można śmiało powiedzieć, że JCVD z "JCVD" żadnych wniosków nie powyciągał i dalej chce być kojarzony z radosną Z-klasą. Swoją drogą, patrzę na przytoczone przeze mnie dialogi z trailera "JCVD" i stwierdzam, że nie było żadnego w gotowym filmie. Szkoda, dobre były. Widać celowali w komedię tak samo jak w dramat, ale ostatecznie wybrali smutniejszy wydźwięk, bez nawet gorzkiego śmiechu. - Kadaver - 20-12-2009 W Z-klasie tkwi Seagal, filmy Van Damma z obecnej dekady( oprócz Derailed, które było cienkie, Second in Command i JCVD nie oglądałem, więc nie mogę ocenić) to całkiem niezła B-klasa. - Hitch - 20-12-2009 Van Damme jest tak samo skończony jak Seagal. Tylko ten drugi występuje w mniej żałosnych reality show ("Steven Seagal: Lawman"). Ale filmy robią na takim samym poziomie. - Kadaver - 20-12-2009 Van Damme nie ma nadwagi, wciąż się porusza w scenach walk i jest od Seagala lepszym aktorem, co pokazał chociażby w Until Death. - Hitch - 20-12-2009 Nie ryzykowałbym nazywania aktorem żadnego z nich. Van Damme miał zawsze żenujące sceny walki, nawet jak był młody. Więc bycie podstarzałym narkomanem wcale ich nie usprawnia. Obydwaj się stoczyli, tylko Belg zrobił to szybciej i z mniejszym impetem (bo spadł ze słabiutkiego poziomu raptem). Nie ma co się spierać, który z tych szmaciarzy jest lepszy. Ale i tak lepszy jest Seagal, bo ma 7 dan w Aikido, a w tym stylu, wbrew pozorom, nie trzeba się szczycić zwinnością kota. - Kadaver - 20-12-2009 A Van Damme był Mistrzem Europy w Karate, w wadze średniej. Van Damme miał bardziej widowiskowe sceny walk, Seagal bardziej realistyczne, to już jest rzecz gustu, czy wolisz realizm od widowiskowości. Van Damme wciąż ćpa? Myślałem, że już zerwał z nałogiem. |