![]() |
|
Ferrari (2023) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Filmy Michaela Manna (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Michaela-Manna--65) +---- Wątek: Ferrari (2023) (/Thread-Ferrari-2023--6479) |
Ferrari (2023?) - zombie001 - 31-08-2023 No i w 2 pierwszych był ich najlepszym elementem ![]() A czy Driver jakoś się będzie w ogóle wyróżniał w tym "Ferrari"? Mam jakieś złe przeczucia co do tego, ale się zobaczy. Ps. Tutaj macie reckę @Kuba z naszego forum. Ktoś mi kiedyś chyba pisał, że publikuje teksty na tej stronie, a widziałem że ma dziś ocenionego "Ferrari" na Filmwebie, więc tak sprawdziłem od niechcenia, czy czegoś nie machnął. No i proszę, jest. https://immersja.com/ferrari-recenzja Wysłane przy użyciu Tapatalka RE: Ferrari (2023?) - Corn - 31-08-2023 Cytat:Nie kumam gdzie wy w tym zwiastunie widzicie "czyste złoto", albo coś w ten deseń.Ja po prostu jestem petrolheadem i mam za sobą dwie książki o Enzo a to co widzę na ekranie wygląda niemal tak jak sobie wyobrażałem czytając opisy wyścigów Mille Miglia czy życia w Modenie. Do tego dochodzi tęsknota za Mannem i niedosyt retro ścigania w kinie. Edit: Czytam tę recenzję Kuby i natykam się na taki fragment Prym wiedzie tu sam Enzo Ferrari. Postać jedynie pozornie złożona, a w rzeczywistości pusta i irytująca. Nawet jeśli jego tragedia jest jasna i klarowna, niesłychanie ciężko poczuć jej wagę na ekranie. Nie pomaga w tym fakt, że bohater posługuje się bardzo wzniosłym, megalomańskim językiem. No i już mi się gęba cieszy bo wygląda na to, że ktoś odrobił porządnie pracę domową przy scenariuszu i dialogach bo to dokładnie brzmi jak opis Enzo z biografii, więc dla mnie to już na starcie jest ogromna zaleta. RE: Ferrari (2023?) - Paszczak - 31-08-2023 Ja przestałem czytać po tym: Nie da się jednak nie zauważyć, że wiek XXI nie był dla Manna zbyt łaskawy. Wiele z jego projektów okazało się albo absolutnymi wtopami albo zaledwie niezłymi filmami. Sam Mann z trudem przeszedł zamianę taśmy na cyfrę. Historia koniec końców oceni sprawiedliwie cyfrowy okres Manna jako wizjonerski. Ostatnio powtórzyłem nawet u nas niedocenianych Wrogów Publicznych i oglądało się wyśmienicie. No cóż, w końcu zagrał tam sam arbiter elegantiarum Bale Christian. RE: Ferrari (2023?) - Lashly - 01-09-2023 Ciekawe, scenariusz napisał Troy Kennedy Martin. Znany ze scenariusz do "Włoskiej roboty", "Złota dla zuchwałych", "Czerwonej gorączki" a także "Edge of Darkness", słynnego brytyjskiego miniserialu z lat 80 z przesłaniem przeciwko energii jądrowej (brzmi jak coś co się zestarzało jak mleko). Do tego koleś zmarł w 2009 roku. Oj długo ten scenariusz siedział w szafie. RE: Ferrari (2023?) - Mental - 01-09-2023 Z recki Kuby: Mowa oczywiście o scenie wypadku. Przedstawiony w filmie wyścig słynie z jednego, porażająco brutalnego momentu. Sam podgląd na ofiary tego wydarzenia jest mocny i wstrząsający. To co jednak zabija jego siłę to fakt, że samo wydarzenie jest zrobione w 100% komputerowo i to w najgorszy możliwy, przesadzony i absurdalny sposób, który z marszu odbiera wagę całemu wydarzeniu. Michael, czemu? Czemu? RE: Ferrari (2023?) - shamar - 01-09-2023 (31-08-2023, 20:16)zombie001 napisał(a): Ps. Tutaj macie reckę @Kuba z naszego forum. Ktoś mi kiedyś chyba pisał, że publikuje teksty na tej stronie, a widziałem że ma dziś ocenionego "Ferrari" na Filmwebie, więc tak sprawdziłem od niechcenia, czy czegoś nie machnął. No i proszę, jest. Zjechał film równo. A wypadek w CGI brzmi kuriozalnie. RE: Ferrari (2023?) - srebrnik - 01-09-2023 Pomijając samą treść, to Kuba jakoś mocno obniżył pisarsko loty. Na forum miał lepsze pióro. Ta jego recenzja przytoczona to taka boleśnie toporna pisanina na 3+ w 1 klasie liceum. Szkoda RE: Ferrari (2023?) - marsgrey21 - 01-09-2023 Kuba, Kubus, Kubiątko żyje? ![]() Srebrnik, co ty tak o tych piórach? RE: Ferrari (2023?) - Snappik - 01-09-2023 (01-09-2023, 01:19)Mental napisał(a): Z recki Kuby: Bo zabrakło piniendzy na odwzorowanie realiów ![]() Zwiastun jest ok chociaż totalnie nie pachnie mi Mannem. RE: Ferrari (2023?) - PropJoe - 01-09-2023 Mann ma lepszych kumpli niż my: Nie mam czasu się zagłębiać dziś, ale wczoraj mi się rzuciło w oczy kilka mega entuzjastycznych opinii na X. Więc nie traćcie nadziei! Ale zwiastun nadal taki se. RE: Ferrari (2023?) - Kryst_007 - 01-09-2023 Popielecki z Filmwebu jedzie po filmie w recenzji - ostateczny dowód na to, że Mann dał radę
RE: Ferrari (2023?) - Bibliomisiek - 01-09-2023 https://film.wp.pl/ferrari-jest-na-skraju-bankructwa-stawia-wszystko-na-jedna-karte-recenzja-6936777945684608a?amp=1 RE: Ferrari (2023?) - Trailery Srailery - 18-10-2023 RE: Ferrari (2023?) - Snappik - 18-10-2023 Ten wypadek z uderzeniem o latarnię wygląda słabiutko (jak jakiś efekt 3D z Final Destination). Ale poza tym wszystko mi gra. Będę w kinie. RE: Ferrari (2023?) - PropJoe - 18-10-2023 No te wypadki w większości wyglądają dosyć biednie, ale jeśli to ma być jedyny problem to pół biedy. RE: Ferrari (2023?) - Kryst_007 - 18-10-2023 (18-10-2023, 19:39)Snappik napisał(a): Ten wypadek z uderzeniem o latarnię wygląda słabiutko (jak jakiś efekt 3D z Final Destination). Ale poza tym wszystko mi gra. Będę w kinie. No bez jaj. To ujęcie mogłoby się znaleźć w jakimś kupsztalu Asylum, a nie w filmie Manna. Mam nadzieję, że przez przypadek wycisnęli wersję z niedokończonym CGI. Ferrari (2023?) - srebrnik - 20-10-2023 Mannowi się już zdarzały takie dziwne wtopy. W kinowej wersji (nie wiem czy w necie albo na płytach też) Blackhat były stockowe ujęcia z napisem "this is stock video". RE: Ferrari (2023?) - marsgrey21 - 20-10-2023 Czy tylko dla mnie Driver wypada jak drewno? Można grać subtelnie, skromnie i też wybrzmiewać jako postać, a tutaj to... Meh? Yeah. Meh. RE: Ferrari (2023?) - simek - 20-10-2023 Po teaserze byłem optymistą, ale coraz gorzej to wygląda :/ RE: Ferrari (2023?) - PropJoe - 20-10-2023 No poza nazwiskiem reżysera i tematyką niewiele tu dobrze wygląda, ale ja nie tracę nadziei, bo mi się na przykład zajebiście podobał hejtowany nawet na forum Blackhat. A Drivera rzeczywiście zaczynam mieć dosyć bardziej niż jakiegoś Chalameta. |