![]() |
|
Parada banału - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25) +--- Wątek: Parada banału (/Thread-Parada-bana%C5%82u--807) |
- soldamn - 22-03-2008 - Amerykańskie telefony komórkowe nie posiadają opcji sms (taką opcje posiadają jedynie specjalne telefony służb specjalnych do powiadamiania o zagrożeniach vide infiltracja) - dj.grzechu - 22-03-2008 - bohater zawsze rozbraja bombę na sekundę przed wybuchem - jeśli bohaterka daje bohaterowi łańcuszek ze słowami "To cię ochroni", pod koniec filmu łańcuszek zatrzyma kulę wystrzeloną przez badguy'a i bohater będzie mógł wstac, aby go wykończyc; dozwolony jest również inny przedmiot, pod warunkiem, że bohaterka podkreśli "Noś to przy sercu" - jeśli rodzina wprowadza się do nawiedzonego domu, małoletnia córeczka napewno zacznie opowiadac o "nowym przyjacielu", którym okaże się duch - Mierzwiak - 23-03-2008 -- Najpopularniejsza w szkole dziewczyna jest cheerlederką i chodzi z najpopularniejszym chłopakiem w szkole, który jest kapitanem drużyny footbolowej. -- W scenach podwodnych obowiązkowo któremuś z bohaterów musi się w coś zaplątać stopa. -- Zapałka/zapalniczka/papieros rzucone by zapalić rozlaną benzynę zawsze lecą w zwolnionym tempie. -- Podczas wspinaczki w górach ktoś zawsze postawi stopę na kawałku skały, który pod wpływem ciężaru odpadnie. Ujęcie spadających w przepaść kamyków i gwarantowane. -- Seksowne kobiety zawsze rozbierają się przy oknie, ale kiedy już mają zdjąć stanik odchodzą. - Hannibal - 23-03-2008 - gdy po upojnej nocy z żoną/córką/... swojego znienawidzonego szefa lub głównego przeciwnika odstawiasz ją do domu, to on lub jego czarnuchy już tam czekają. - Mefisto - 23-03-2008 Mierzwiak napisał(a):-- Zapałka/zapalniczka/papieros rzucone by zapalić rozlaną benzynę zawsze lecą w zwolnionym tempie. ale to nie jest banał - to po prostu ładnie wygląda :D - Mental - 23-03-2008 ja bym powiedział więcej: w sytuacjach ostatecznych, eschatologicznych wszystko zdaje się dziać w zwolnionym tempie - niedopałek tudzież zapałka rzucane do kałuży z benzyną są przykładem takiej granicznej sytuacji, w której ludzkie życie wisi na włosku. osoba obserwująca lot zapałki odnosi wrażenie spowolnienia czasu obiektywnego... poza tym slo-mo daje bohaterowi czas na ucieczkę i łatwiej montować takie sceny:) - Cassel - 23-03-2008 Mierzwiak napisał(a):-- Najpopularniejsza w szkole dziewczyna jest cheerlederką i chodzi z najpopularniejszym chłopakiem w szkole, który jest kapitanem drużyny footbolowej.W dodatku kapitan szkolnej drużyny futbolowej to przeważnie palant, paker myślący muskułami, a nie mózgiem. Otoczony grupką podobnych sobie popleczników, często jest ulubieńcem trenera-sadysty. Regularnie spuszcza wraz z kolesiami manto największej szkolnej ofermie, na którego uwziął się z powodów, których zazwyczaj nie potrafiłby przedstawić. Ot, trzeba kogoś lać, tak dla sportu i już. - Negrin - 23-03-2008 Rajt. Bo w życiu kierowałyby nim przyczyny o głęboko filozoficznym podłożu. - soldamn - 25-03-2008 jeszcze pare kolejnych : najpierw o wyważaniu drzwi: 1. Każde drzwi które chcemy wyważyć otwierają się do wewnątrz 2. Każde drzwi da się wyważyć, najczęściej zwykłym kopniakiem, w sytuacjach wyjątkowych taranem. oraz - każdego da się obezwładnić uderzeniem w tył głowy. Najczęściej traci przytomność, jednak nie ma ani wstrząsu mózgu ani poważniejszych obrażeń typu wylew wewnętrzny Re: Parada banału - Glut - 25-03-2008 Sory że tak po czasie i w ogóle, ale .... Mental napisał(a):wszak kolejni wojacy padali od kuli niczym muchy w upalne lato (?). Wtf? :O Czy w upały wzrasta śmiertelność much? - Negrin - 26-03-2008 soldamn napisał(a):1. Każde drzwi które chcemy wyważyć otwierają się do wewnątrzPrzez chwilę pomyśl, ile znasz drzwi wejściowych do mieszkań/gabinetów/itp, które otwierają się na zewnątrz. - romeck - 26-03-2008 Nie do mnie pytanie, ale ja np. znam dużo. Sam mam takie i w domu, i na działce, i w KAŻDYM pomieszczeniu w pracy, które ma drzwi prowadzące na jakieś "zewnątrz".. - Negrin - 26-03-2008 Drzwi do mieszkania otwierają Ci się na klatkę? :) PS. Żeby nie było: ten wątek jest tak nieznośnie upierdliwy, że i ja się do niego dostosowuję, tylko w drugą stronę :) - romeck - 26-03-2008 Negrin napisał(a):Drzwi do mieszkania otwierają Ci się na klatkę? :)Oczywiście. Jak większość antywłamaniowych. - Eorath - 26-03-2008 Mnie się w domu w ten sposób otwierają trzy sztuki ;) - Tyler Durden - 26-03-2008 romeck napisał(a):Hmm, widziałem już w życiu trochę drzwi antywłamaniowych, sam takie miałem w poprzednim mieszkaniu i wszystkie się otwierały do wewnątrz mieszkania.Negrin napisał(a):Drzwi do mieszkania otwierają Ci się na klatkę? :)Oczywiście. Jak większość antywłamaniowych. Btw, nie ma to jak porządna dyskusja o drzwiach na forum filmowym :) - Negrin - 26-03-2008 O podwójnych nie mówię; takich i tak w filmie nie będą wyważać ;) - Mental - 26-03-2008 sporym banałem zionie scena wchodzenia do saloonu - na ogół składa się z identycznych ujęć, różniących się od siebie nieistotnymi szczegółami, ewentualnie kolejnością posklejania. 1. kamera za plecami bohatera, który idzie w stronę saloonu; 2. w saloonie atmosfera imprezowa, nagle zapada cisza, pianino przestaje grac, słychać szepty dookoła - znak, ze intruz lustruje wnętrze swoim rentgenowskim spojrzeniem; 3. ujecie na otwierane wahadłowe drzwi; 4. kamera pokazuje skonsternowane ryje zastygłe w oczekiwaniu; 5. lekka panorama na kowbojki, koleś wchodzi do środka, stuka podeszwami o deski baru, 6. zbliżenie na skwaśniałą paszczurską morde jednego ze stałych bywalców - redneck mierzy bohatera nieprzychylnym okiem; 7. ostrogi wędrowca wydaja charakterystyczne metaliczne cos-tam:) w tych klimatach filmowany jest co drugi twardziel przekraczający próg saloonu. potrafię zrozumieć sens filmowania w ten sposób: oto do cuchnącego potem świata twardzieli-rewolwerowców wkracza samotny twardziel-rewolwerowiec, nieznający strachu, wciska sie pomiędzy dwóch nieumytych łebków opartych o ladę i wychylających kolejnego whiskacza, po czym twardzielskim głosem zapytuje barmana o imię dziewczyny, która właśnie stawia laske czterem klientom przy stole do remika. - soldamn - 26-03-2008 obecnie (przynajmniej u mnie) duża większość drzwi jest otwierana na zewnątrz - Mefisto - 26-03-2008 Mental napisał(a):2. w saloonie atmosfera imprezowa, nagle zapada cisza, pianino przestaje grac, słychać szepty dookoła - znak, ze intruz lustruje wnętrze swoim rentgenowskim spojrzeniem; eee - to dopiero jak koleś przekracza próg saloonu |