![]() |
|
Avatar (2009) reż. James Cameron - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87) +---- Wątek: Avatar (2009) reż. James Cameron (/Thread-Avatar-2009-re%C5%BC-James-Cameron--1056) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
|
- Anonymous - 26-06-2009 Może źle się wyraziłem: niech więc będzie sposób zrealizowania tej fabuły. Nie było tam nigdy miejsca na żadne kwiatki czy oczobitne widoczki w kolorach tęczy. Kurczę, nawet w "Titanicu" nie było takich numerów. - Mierzwiak - 26-06-2009 Solo, jak dotąd każdy film Camerona był INNY i tak samo będzie z Avatarem, to będzie coś czego u niego jeszcze nie widzieliśmy i nie mówię o stronie wizualnej. Powiem ci jaki będzie scenariusz Avatara - będzie tak samo prosty i banalny jak poprzednich jego filmów, pytanie tylko uda mu się zrobić z tego niebanalny film. Solo napisał(a):a tu o jakiś widoczkach czytam i kwiatkach. Podkreślam, to nie jest styl Camerona.A jaki jest styl Camerona? To nie ma prawa nakręcić filmu którego akcja osadzona jest na innej planecie? Nie może tam być pięknej roślinności? Sam film nie może być PIĘKNY? Chyba po coś zaprzęgli do pracy komputery. Kurdę, naprawdę nie masz się już czego uczepić to ci kwiatki na Pandorze przeszkadzają? Narzekasz że krytykujemy filmy na podstawie trailerów, a sam robisz to z powodu czegoś czego na oczy nie widziałeś a co jest zwyczajnym elementem świata filmu. <brawo> Solo napisał(a):Nie było tam nigdy miejsca na żadne kwiatki czy oczobitne widoczki w kolorach tęczy.Bo żaden wcześniejszy film Camerona nie dawał takiej możliwości? Solo napisał(a):Kurczę, nawet w "Titanicu" nie było takich numerów.Bo... zatkało mnie. - Craven - 26-06-2009 Hmm wiecie - ja nie życzę nikomu takiego najarania na ten film, bo oczywiście wielkie oczekiwania grożą wielkim rozczarowaniem... Ale jak ktoś nigdy nie dał dupy.... ![]() Co do kolorków i klimatu. Spójrz na to w ten sposób - może ten film będzie jak wjazd buldożera w rafę koralową. Piękna, dzika planeta - właśnie pełna tęczowych roślinek, świecących ptaszków itd, w którą wgryzają się żelazne pazury koparek, gdzie śmigają kanciaste mechy i latają drapieżne metalowe pojazdy. Gdzie marines dla beki strzelają do niektórych zwierzaków. Aczolwiek rdzeń fabuły pewnie zostanie tak samo prosty i potencjalnie infantylny - proekologiczna pocahontas. Co najmniej pocahontas... - Anonymous - 26-06-2009 Mierzwiak napisał(a):Narzekasz że krytykujemy filmy na podstawie trailerów, a sam robisz to z powodu czegoś czego na oczy nie widziałeś Proszę, przeczytaj co napisałem jeszcze raz i postaraj się zrozumieć. Dla ułatwienia: pisałem zupełnie o czym innym. Dziękuję. Craven napisał(a):Co do kolorków i klimatu. Spójrz na to w ten sposób - może ten film będzie jak wjazd buldożera w rafę koralową. Piękna, dzika planeta - właśnie pełna tęczowych roślinek, świecących ptaszków itd, w którą wgryzają się żelazne pazury koparek, gdzie śmigają kanciaste mechy i latają drapieżne metalowe pojazdy. Gdzie marines dla beki strzelają do niektórych zwierzaków. To nie jest dobry pomysł, bo to by było jakieś eko zaangażowanie, na widok którego shotgun mi się sam przeładowuje. Nie i jeszcze raz nie. Żeby być bardziej klarownym: ja nie neguję tego, że Cameron może wiele, ale wyrażam obawy słysząc co o fragmentach filmu mówią ludzie którzy go widzieli. Czy ktoś jarał się widoczkami po pierwszych projekcjach T2 czy "Abyss"? Raczej nie. U Camerona zawsze wychwalano afekty, potem akcję, potem bohaterów. Tak mniej więcej zawsze było. A tu się jarają kwiatkami. No nie podoba mi się to, chyba nie dziwisz się mojemu niepokojowi? - Mierzwiak - 26-06-2009 Chcesz żeby ocenili ponad 2,5 godzinny film na podstawie 24 minut kilku scen? Nie poznaję cię. Tak w ogóle to przeczytałeś jedną z opinię w której ktoś wspomina o tych kwiatach (straszne!) i żeś się uczepił. Długo zamierzasz się tym pałować? Solo napisał(a):Czy ktoś jarał się widoczkami po pierwszych projekcjach T2 czy "Abyss"? Raczej nie.Przypomnij mi bo zapomniałem, czy T2 i Abyss powstały w większości na komputerze i dzieją się na obcej, egzotycznej planecie? Z góry dziękuję. - Craven - 26-06-2009 Solo napisał(a):To nie jest dobry pomysł, bo to by było jakieś eko zaangażowanie, na widok którego shotgun mi się sam przeładowuje. Nie i jeszcze raz nie.Już to pisałem ale powtórzę - Abyss to historyjka o tym jak dobre ufoludki mówią, nam, żebyś my się nie bili. Obcy to historia o matczynym instynkcie. Może przy nich też przeładowywał Ci się shotgun. Twoja brocha. Ja nie jestem fanem pro-ekologicznego bullshitu, ale nie mam nic przeciwko pro-ekoloicznemu filmowi, jeśli będzie zrobiony tak jak pacyfistyczny Abyss ![]() Solo napisał(a):Czy ktoś jarał się widoczkami po pierwszych projekcjach T2 czy "Abyss"? Raczej nie. U Camerona zawsze wychwalano afekty, potem akcję, potem bohaterów. Tak mniej więcej zawsze było.Pisałeś tego posta w afekcie chyba Jarali się widoczkami T1000 przechodzącego przez kraty, czy składającego sobie rozerwany łeb. Albo widoczkami podwodnej bazy...Solo napisał(a):A tu się jarają kwiatkami. No nie podoba mi się to, chyba nie dziwisz się mojemu niepokojowi?Dziwię się. Mam wrażenie, że masz bardzo wąskie pole widzenia. Najwyraźniej przez widownię Twojego pokroju Hollywood boi się robić cokolwiek niż tylko odgrzewać kotlety. - Anonymous - 26-06-2009 Craven napisał(a):Pisałeś tego posta w afekcie chyba Jarali się widoczkami T1000 przechodzącego przez kraty, czy składającego sobie rozerwany łeb. Albo widoczkami podwodnej bazy... Nie, nie jarali się. Jarali się efektami, ale nie widokami. Wierzaj mi chłopie, byłem wtedy i wiem o czym pisała prasa. Nowatorstwo efektów i ich pomysłowowść to był numer jeden w takich tekstach. Tutaj - nie po raz pierwszy - recenzenci skupiają się na czym innym. To mnie niepokoi. Craven napisał(a):Albo widoczkami podwodnej bazy... Zapewniam Cię, że w tym wypadku nie, nikt nie zachwycał się "widoczkami podwodnej bazy', choćby dlatego że nie było czym się zachwycać. Zachwycali się za to "wężem wodnym", bo to wtedy była szokująca rewolucja. Craven napisał(a):Mam wrażenie, że masz bardzo wąskie pole widzenia. Najwyraźniej przez widownię Twojego pokroju Hollywood boi się robić cokolwiek niż tylko odgrzewać kotlety. Daruj sobie taki ton. - Craven - 26-06-2009 Solo napisał(a):Wierzaj mi chłopie, byłem wtedy i wiem o czym pisała prasa.No nie wiem czy wiesz Jeszcze przed chwilą pisałeś, że fabuła to najsilniejsza strona filmów Camerona.Solo napisał(a):Daruj sobie taki ton.Says who? Lepiej zastanów się co napisałeś w kilku ostatnich postach w tym temacie i jakie podejście prezentujesz. - Anonymous - 26-06-2009 Craven napisał(a):No nie wiem czy wiesz Jeszcze przed chwilą pisałeś, że fabuła to najsilniejsza strona filmów Camerona. I po części dalej tak twierdzę: fabuła jako motor napędowy całej akcji. To co dzieje się na ekranie (ale nie to co wygląda na ekranie) było zawsze u niego najważniejsze. Chodzi mi o to, że widzowie fragmentów jego filmu nie piszą w zasadzie o tym właśnie, tylko o tym jak pięknie wygląda film w warstwie wizualnej. Craven napisał(a):Lepiej zastanów się co napisałeś w kilku ostatnich postach w tym temacie i jakie podejście prezentujesz. Poprawne. Chcę dyskutowac, ale jak mi wyjeżdżasz z tekstem o moich wąskich horyzontach, to po prostu piszę co myslę: daruj sobie takie teksty. - Craven - 26-06-2009 Sam serwujesz to podejście, więc nie wiem co się ciskasz. Wolno się zachwycać FX odnogi wodnej układającej się w twarz aktorki, ale już FX kwiatkami i ptaszkami nie wolno. Prosiłem, żebyś zastanowił się nad własnymi postami, ale widać tego nie zrobiłeś i albo nie widzisz, że jesteś niekonsekwentny, albo plączesz się, żeby tylko iść w zaparte. Cameron pokazuje kwiatki i pieski, ludzie zachwycają się kwiatkami i pieskami. I niedokończoną sceną bitwy. A Ty masz o to pretensje. Que pasa? - Mierzwiak - 26-06-2009 - Mech z palcami? Be, bo ładowarka w Aliens nie miała palców. - Ludzie zachwycają się kwiatami i pięknymi krajobrazami na obcej planecie? Fe, nawet w Titanicu tego nie było. - Po zobaczeniu 24 minut z ponad 150 ludzie piszą o stronie wizualnej? A kysz, powinni ocenić fabułę. - Cameron nie kopiuje samego siebie tylko kręci nowy, inny film? Bleh, to nie jego styl. - Anonymous - 26-06-2009 Craven napisał(a):Wolno się zachwycać FX odnogi wodnej układającej się w twarz aktorki, ale już FX kwiatkami i ptaszkami nie wolno. Prosiłem, żebyś zastanowił się nad własnymi postami, ale widać tego nie zrobiłeś i albo nie widzisz, że jesteś niekonsekwentny, albo plączesz się, żeby tylko iść w zaparte. Wiesz, dziś tutaj chyba 3 razy napisałem o co mi chodzi i skąd wynikają moje zastrzeżenia. Widzę, że uparłeś się żeby tego nie zrozumieć, bądź udajesz że nie rozumiesz. Ok, przeczytaj kilka razy jeśli nie dajesz rady, ale nie wciskaj mi słów których nie napisałem. Chyba więcej nie ma sensu ciągnąć tej dyskusji. - Craven - 26-06-2009 No jeśli ograniczasz się do odbijania piłeczki, to istotnie - mam lepsze zajęcia. - Mefisto - 26-06-2009 Solo napisał(a):Czy ktoś jarał się widoczkami po pierwszych projekcjach T2 czy "Abyss"? Raczej nie. U Camerona zawsze wychwalano afekty, potem akcję, potem bohaterów. Tak mniej więcej zawsze było. dude, idź może poszukaj gdzie stoi twoja bryka, bo takie pierdoły sadzisz, że się nóż w kieszeni otwiera, a woda sama gotuje :???: Abyss i T2 - ojej, filmy powstałe w innych czasach! Ojej, filmy z rewolucyjnymi efektami, ale ojej, nie było wtedy 3D i nie było neta, więc nikt się nie jarał widoczkami, bo nie mogli ich zrobić inaczej. A teraz mogą, to i się ludzie jarają, gdyż przypuszczalnie jest to coś, czego jeszcze w kinie nie było, a same widoczki są efektem przewyższającym ww filmy. Poza tym jak mają się jarać akcją, bohaterami, skoro widzieli niespełna 1/3 filmu i to przypuszczalnie wybrane fragmenty, a nie spójną całość. Weź ty się czasem zastanów, zanim dotkniesz klawiatury... nie rozumiem jednego - czy nie można normalnie dyskutować z argumentami Solo bez personalnych przytyków? spasuj, Mef. ok,
- Craven - 28-06-2009 http://marketsaw.blogspot.com/2009/06/avatar-navi-description-trailer-update.html?dsq=11848335#comment-11848335 - Niby-dokładniejszy opis Na'Vi. IMO brzmi niezbyt precyzyjnie. Clou to info, że trailer miałby się pojawić w połowie lub pod koniec sierpnia. - Bucho - 28-06-2009 Czytam wypowiedzi Solo o kwiatkach, robaczkach itp. mysle sobie, ze Cameron budujac/projektujac wyglad lasu na obcej planecie, powinien ograniczyc sie do dwoch drzew, plandeki i papugi na sznurku Nie dziw sie Solo, ze ludzie sie zachwycaja wygladem dzungli z Avatara. Kompletnie nowy swiat wraz z flora i fauna - odpowiednio podany musi robic wrazenie. Przeczytaj dokladnie co pisza, pisza ze latajace ptaki i inne zwierzeta wydaja sie byc naturalna czescia tamtego srodowiska...niby mega efektownie to wszystko wyglada, ale nie ma mowy o sileniu sie na wiecej/mocniej/Bay Cameron wie, jak z wyczuciem korzystac z f/x w swoich filmach. Mozna zarzucac mu sporo, ale jesli chodzi o sprawy techniczne, to nie ma sobie rownych. Solo napisał(a):Chodzi mi o to, że widzowie fragmentów jego filmu nie piszą w zasadzie o tym właśnie, tylko o tym jak pięknie wygląda film w warstwie wizualnej. Co maja pisac? Zobaczyli 2-3 sceny o malym ladunku dramatycznym, 24 minuty z ponad 3 godzinnego filmu....oj, oj - Anonymous - 28-06-2009 Bucho napisał(a):Nie dziw sie Solo, ze ludzie sie zachwycaja wygladem dzungli z Avatara. Ja się nie dziwię. Więcej powiem: sam się pewnie zachwycę, jeśli to będzie chociaż w połowie tak piękne jak piszą. Dziwię się tylko, że ludzie zachwycają się TYLKO pieknem przyrody, bo to może znaczyć, że cała para poszła w olśniewającą wizualizację. A Cameron - przynajmniej dla mnie - to przede wszystkim akcja i fabuła ("Titanic" jest wyjątkiem oczywiście), a o tej nikt nie wspominał jakoś za bardzo. I to mnie martwi. Bucho napisał(a):Co maja pisac? Zobaczyli 2-3 sceny o malym ladunku dramatycznym, 24 minuty z ponad 3 godzinnego filmu....oj, oj Nooo chłopie, skoro twierdzisz, że jeśli w 24 minutach nie ma żadnej akcji, a jedyne co tam jest warte wzmianki to widoki i to jest super, to chyba sam przyznasz że coś jest nie halo. Ok, mógł Cameron wybrać z całego filmu akurat te 24 minuty bez jakiejś konkretnej akcji i to pokazać, ale jakoś nie sądzę. - Bucho - 29-06-2009 Solo napisał(a):("Titanic" jest wyjątkiem oczywiście) Z tego co pamietam w Titanicu akcji jest pod dostatkiem, a i fabula nie jest wielce zla ( choc miejscami banalna i mdlaca) Solo napisał(a):Nooo chłopie, skoro twierdzisz, że jeśli w 24 minutach nie ma żadnej akcji Solo, czytaj uwaznie - nie napisalem, ze nie ma akcji. Solo napisał(a):a jedyne co tam jest warte wzmianki to widoki i to jest super, to chyba sam przyznasz że coś jest nie halo. Czytales jakie sceny pokazano? Jake laczy sie z Avatarem - krotki opis, Avatar robi wrazenie. Jake idzie dzungla, krotki opis - dzungla robi wrazenie. Jake jest atakowany przez zwierze, krotki opis - robi wrazenie. Problemem jest wg. Ciebie to, ze nikt nie rozbil tych scen na atomy i nie zrobil pieciostronnego opisu ruchu postaci w akcji, ile bylo wyskokow i dokladnego opisu zwierzat. Krotko opisano co sie dzieje na ekranie, stwierdzono, ze efekty kopia jaja i tyle. Moze powinienes miec zal, ze ktos opisal to w taki, a nie inny sposob. Przy okazji Jurasic Park, puszczaja scene gdy po raz pierwszy pojawiaja sie Brachiozaury: krotki opis - efekty miazdza T2 - scena w szpitalu/kraty: krotki opis - efekty wyrywaja jaja i wciskaja Ci je do gardla. itp, itd. Reszta w kinie - dla mnie git. Zeby nie bylo, ze sie rzucam w obronie gdy tylko przeczytam cos negatywnego odnosnie Avatara - chodzi o to, ze czepiasz sie cholera wie czego. Solo napisał(a):Ok, mógł Cameron wybrać z całego filmu akurat te 24 minuty bez jakiejś konkretnej akcji i to pokazać, ale jakoś nie sądzę. W Avatarze nie bedzie akcji, calosc scen akcji w filmach z USA przewidziana na ten rok zostala wyczerpana z Transformers 2. Na powanie, to mozna watpic w Jamesa w kilku sprawach, ale nigdy odnosnie scen akcji (w ich ilosc/jakosc/sens takze), bo na tym zna sie jak nikt inny - przy czym scenny akcji u Camerona wciagaja wszystkich Bejerichow jak paczke toffi - taki z niego kawalarz ![]() Terminator: <mordojebcze> (niestety brak ost) Aliens: <dobre tak, ze az pupa boli> T2: <geniusz> <cumshot z mojej strony> (tutaj takze) True Lies: <bardzo dobre> Titanic: Napiecie, kilmat, montaz, efekty - wszystko na swoim miejscu. To co widzimy na ekranie od 0:37s to pieprzone mistrzostwo swiata. - Mental - 29-06-2009 Bucho napisał(a):T2: kurwa (przepraszam za brzydkie słowo i przy okazji za offtopa), kocham te sekwencje. sam czesto zarzucam cameronowi, że przesadza, ale sorry - T2 to pokaz mega efektownych i jednocześnie zajebiście oszczędnych scen akcji. kanał burzowy, ciężarówka i motor. no less, no more, only flesh. wybitny film. - Bucho - 29-06-2009 Cameron lubi przesadzac (True Lies, Aliens, Abyss) jednak u niego nawet najbardziej przekombinowane sceny akcji wygladaja cholernie wiarygodnie. Wazniejsze jest jednak to, ze sluza one opowiadanej historii, a nie sa tylko wybuchowym/cool dodatkiem do filmu skierowanego do "pryszczatych fanow coli i popcornu" - przynajmniej tak bylo dotychczas, czas pokaze jak bedzie z Avatarem. |