Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Iron Man 3 (2013) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: MARVEL CINEMATIC UNIVERSE (MCU) (https://forumkmf.pl/Forum-MARVEL-CINEMATIC-UNIVERSE-MCU--54)
+---- Wątek: Iron Man 3 (2013) (/Thread-Iron-Man-3-2013--2883)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46


RE: Iron Man 3 - Gieferg - 25-10-2013

Batman Forever nie jest nawet w połowie tak zjebany jak Iron Man 3.


RE: Iron Man 3 - Negatywny - 25-10-2013

(25-10-2013, 20:29)Gieferg napisał(a): Batman Forever nie jest nawet w połowie tak zjebany jak Iron Man 3.

Oj już nie bądź taki wybiórczy, opisz co są dzisz o IM3 w kontekście catwoman i ghost ridera :)




RE: Iron Man 3 - Mierzwiak - 25-10-2013

Oho, kolega znowu błyszczy.

Skoro Catwoman ma 1/10, to Iron Man 3 zasługuje na jakieś 7. Ale idźmy dalej i weźmy Se7en Finchera, to będzie... 1000000000?

Relatywizm w ocenianiu filmów to najgłupsza rzecz na świecie, ale myślący użytkownicy tego forum dolisz już do tego dawno temu.


RE: Iron Man 3 - Negatywny - 25-10-2013

Skala jest od 1/10, po to, żeby było miejsce dla filmów które zasługują na 1, na 10, i na np. 4.

Jak dla ciebie iron man zasługuje na 1/10, ale w konfrontacji z catwoman to 7/10, to znaczy, że masz problem ze zrozumieniem takiego pojęcia jak skala i za każdym razem kiedy oceniasz film powinieneś podawać punkt odniesienia.

np:

1/10 przy założeniu, że 0 to odyseja kosmiczna to co innego niż 10/10 przy założeniu, że 10 to catwoman.

Ale jasne rozumiem, jesteś cool, modny i kontrowersyjny, jak wystawisz iron manowi 3 od razu 1/10, dzieciaki w gimnazjum pewnie przybijają ci piątkę na przerwie.


RE: Iron Man 3 - Gieferg - 25-10-2013

Cytat:opisz co są dzisz o IM3 w kontekście catwoman i ghost ridera :)

Catwoman - nie widziałem, nie obejrzę
Ghost Rider - widziałem i już nie obejrzę. IM3 od tego jest akurat lepszy.

btw - Iron Man 3 się kiedyś znajdzie w mojej filmowej kolekcji (bo MCU musze mieć na półce całe) i wtedy dam mu drugą szansę. Może jak podejdę tak jak do, powiedzmy, Street Fightera z Van Dammem będzie lepiej.




RE: Iron Man 3 - military - 25-10-2013

Dałem IM3 1/10, więc mam wrażenie że ktoś tu gdzieś do mnie pił. Otóż ta ocena wynika z faktu, że w mojej - uwaga! - opinii zakończenie przekreśliło sens całych poprzednich dwóch godzin i sprawiło, że seans wydał mi się czasem kompletnie zmarnowanym. Myślałem, że wyraziłem się dość jasno. Ten film może i jest lepiej zrealizowany niż filmidła z Oliverem Grunerem, ale filmidła nie powodują we mnie takiego wkurwu i poczucia zmarnowanego czasu, toteż oceniam je wyżej. Jeśli to kogoś ciągle dziwi albo irytuje, zapraszam do dodania mnie do ignorowanych - nie będziecie widzieć moich postów i odpisywać na nie, a ja nie będę musiał ciągnąć tak dennych wątków.:)


RE: Iron Man 3 - Negatywny - 25-10-2013

No właśnie, przepraszam, ale mnie osobiście w****a, jeśli ktoś miał nadzieję, że jakiś film zmieni jego życie, a potem okazuje się, że to po prostu kolejny solidny blockbuster. Nie leczy raka, nie odpowiada na pytanie o sens życia, istnienie boga, nie wywraca do góry rozumienia świata i nie przewartościowuje priorytetów.

Naprawdę, trochę obiektywizmu. Serio, tylko malutką odrobinkę.

Jak na jednym końcu skali mamy yyyyrek gdzie jesteś czy jason vs freddy, to dla iron mana 3 jest miejsce zupełnie gdzie indziej niż 1/10, choćby nie wiem co i nie wiem jak bardzo zawiódł oczekiwania młodego wrażliwego widza.


RE: Iron Man 3 - military - 25-10-2013

Cytat:No właśnie, przepraszam, ale mnie osobiście w****a, jeśli ktoś miał nadzieję, że jakiś film zmieni jego życie, a potem okazuje się, że to po prostu kolejny solidny blockbuster.

Ale to nie jest solidny blockbuster. To głupi, irytujący, bezsensowny, brzydki, nudny, wewnętrznie sprzeczny, wysilony stolec. Zrealizowany za pierdyliard dolarów, więc wizualnie OK (choć momentami za dużo nasrane na ekranie - grzech współczesnych bizantyjskich produkcji). Ten sam pomysł zrealizowany za milion byłby kretyński, podczas gdy pomysł na taki Super 8 zrealizowany równie skromnie nadal by się trzymał kupy.


RE: Iron Man 3 - Negatywny - 25-10-2013

(25-10-2013, 21:39)military napisał(a): Ale to nie jest solidny blockbuster. To głupi, irytujący, bezsensowny, brzydki, nudny, wewnętrznie sprzeczny, wysilony stolec. Zrealizowany za pierdyliard dolarów, więc wizualnie OK (choć momentami za dużo nasrane na ekranie - grzech współczesnych bizantyjskich produkcji). Ten sam pomysł zrealizowany za milion byłby kretyński, podczas gdy pomysł na taki Super 8 zrealizowany równie skromnie nadal by się trzymał kupy.

Nie oglądałem super 8 więc trudno mi się odnieść do tego.

W zamian powiem tak: nie wiem jakie konkretnie masz zarzuty do tego filmu, nie jestem w stanie ogarnąć 40 stron i szczerze mówiąc
a) nie interesuje mnie to
b) masz rację

Niestety w obu tych wersjach to ciągle oznacza jedno, 1/10 dla tego filmu jest najbardziej niesprawiedliwą oceną od czasu skazania Sokratesa na śmierć.






RE: Iron Man 3 - Mierzwiak - 26-10-2013

(25-10-2013, 21:22)Negatywny napisał(a): Ale jasne rozumiem, jesteś cool, modny i kontrowersyjny, jak wystawisz iron manowi 3 od razu 1/10, dzieciaki w gimnazjum pewnie przybijają ci piątkę na przerwie.
Nie oceniam Iron Mana 3 na 1/10, więc... do kogo to piszesz? :)

I tak, punkty odniesienia wciąż są debilne. Jakim niby punktem odniesienia jest Odyseja kosmiczna (sci-fi) dla - przykładowo - Bezsenności w Seattle (komedia romantyczna)?



RE: Iron Man 3 - Gal Anonim - 26-10-2013

(25-10-2013, 21:23)military napisał(a): Otóż ta ocena wynika z faktu, że w mojej - uwaga! - opinii zakończenie przekreśliło sens całych poprzednich dwóch godzin i sprawiło, że seans wydał mi się czasem kompletnie zmarnowanym.
Szanuję Twoją opinię i Ciebie jako człowieka, military. :) Ale tu chyba nie chodzi o opinię tylko znow czepialstwo, że niby są dziury i Tony mógł wezwąc swoje zbroje na pomoc w kazdej chwili? (Co nie jest prawda i jest to dość wyraźnie w filmie powiedziane.) :) Bo nie wiem jak inaczej zakończenie przekreślałoby sens ostatnich dwóch godzin.


RE: Iron Man 3 - military - 26-10-2013

Crov, to nie jest czepialstwo; to jest manewr w rodzaju "czekaj, mamy jeszcze ekstremalnie skuteczny miecz" z Pacific Rim - tyle że tam było to częścią jajcarskiej konwencji, wziętą prosto z durnowatych anime, a tutaj Black próbuje sprzedać taką głupotę w poważny sposób. Zresztą już to sobie wyjaśnialiśmy: ja się nie czepiam, to Ty, szanowny panie, desperacko bronisz głupot, tłumacząc je w niedorzeczny sposób. Nagraj się i posłuchaj, co ty mówisz. Brednie, panie, po prostu brednie!


RE: Iron Man 3 - Gal Anonim - 26-10-2013

No wyjaśnialismy to sobie i dalej nie potrafię pojąc jak to może być dla kogoś niezrozumiałe. W filmie wyraźnie jest pokazane i powiedziane dlaczego Tony nie może użyć swoich pancerzy. To nie jest manewr jak z mieczem, bo miecz był cały czas dostępny bez żadnego problemu. Pancerze Starka były zasypane i odcięte od świata. Tu nie ma niczego niedorzecznego, a już na pewno nie czuję, żebym się musiał jakoś strasznie wyginać, żeby to Tobie wytlumaczyć - bo jest to wyraźnie w filmie. Bo nawet najpotężniejsza maszyna będzie bierna, jeżeli nie będzie miał kto jej włączyć, ani kto nią sterować.


RE: Iron Man 3 - military - 26-10-2013

Cytat:Pancerze Starka były zasypane i odcięte od świata.

Te same pancerze działające na niewyczerpalnym źródle energii, sterowane przez komputer połączony z całą starkową siecią; te same pancerze, które przebijały się przez betonowe ściany, podtrzymywały walące się konstrukcje, rzucały czołgami itp. Chyba że to też były prototypy, bo jak wiadomo - w świecie Crova "prototyp" (czyli "kolejna wersja tego samego sprzętu, dobrze znanego od lat") znaczy "niedziałający złom".:)


RE: Iron Man 3 - Gal Anonim - 26-10-2013

(26-10-2013, 13:57)military napisał(a):
Cytat:Pancerze Starka były zasypane i odcięte od świata.

Te same pancerze działające na niewyczerpalnym źródle energii, sterowane przez komputer połączony z całą starkową siecią; te same pancerze, które przebijały się przez betonowe ściany, podtrzymywały walące się konstrukcje, rzucały czołgami itp.
Ale one muszą być aktywowane, żeby można było korzystać z tych wszystkich dobroci i przysmaków. A nie były. :) I to, że działał komputer i wyszukiwarka JARVISa, to nie znak, że działa dosłownie wszystko. No i skoro przysypane pancerze nie mogły wylecieć to chyba znak, że nie mogły wylecieć? ;) Bo to nie jest tak, że one nagle przyleciały, bo mogły cały czas - nic nie sugeruje, że mogły. Wręcz przeciwnie: były przysypane, a kiedy są zostaja odkopane to JARVIS pyta czy je aktywować. Więc jak już chcemy się bawić w analizy scenariuszowe: to znak od scenarzysty, że akurat do tej części posiadłości Starka nie ma dostępu, kiedy jest przysypana.

Jakby o mieczu w PACIFIC RIM przed użyciem go powiedziano: "wcześniej nie dało się go użyć, bo potwór go zablokował" a wcześniej pokazano, jak potwór uszkadza tę część robota to naprawdę miałbyś dalej z tym problem?

Bo to jest ta sama sytuacja.

Cytat:Chyba że to też były prototypy, bo jak wiadomo - w świecie Crova "prototyp" (czyli "kolejna wersja tego samego sprzętu, dobrze znanego od lat") znaczy "niedziałający złom".:)
Na pewno były prototypy (Tony w filmie popada w pracoholizm i lekkie szaleństwo, więc tworzy dużo). :) I były "niedziałajacym złomem" bo nie były aktywowane, a nieaktywne były conajwyżej ekscentrycznymi odważnikami do papieru. :)


RE: Iron Man 3 - military - 26-10-2013

Tak, tak, a Fifield zgubił się bo miał awarię sprzętu, a ten jego koleżka zaczął bawić się z kosmiczną żmiją, bo chciał mu zaimponować.:)


RE: Iron Man 3 - Mr. ?? - 26-10-2013

Stark jak budował nowe zbroje stawiając na ilość a nie na jakość.
JARVIS też zaczyna głupieć, przejmuje kontrole nad zbroją po czym wylatuje z nieprzytomnym Starkiem do Tennessee.
Ach ta nowoczesna technologia w IM3 :).
Negatywny - "Bardzo dobrze, że zrobili to co zrobili bo oryginalny komiksowy Mandarin był by jak Batman w szarych rajtuzach i żółtej pelerynie w 2013 roku".
O rany ale głupie tłumaczenie i obrona czegoś czego obronić się nie da :).
Tego typu zagraniami Marvel pokazał że ma fanów komiksów w dupie, ale skoro teraz jest własnością Disneya, to tylko czekam na fejkowego Thanosa i tym podobne głupoty :) :).




RE: Iron Man 3 - Proteus - 26-10-2013

(26-10-2013, 15:46)Mr. ?? napisał(a): Tego typu zagraniami Marvel pokazał że ma fanów komiksów w dupie, ale skoro teraz jest własnością Disneya, to tylko czekam na fejkowego Thanosa i tym podobne głupoty :) :).

Tak k-urwa - marvel od kilku lat spełniający kinowe mokre sny swoich fanów, ma ich w dupie :) Jisas. Od komiksiarzy marudzących w złotej erze filmowego komiksu, że się ich nie szanuje, dostaję kurwicy. Joker, Lex Luthor, Magneto - wszystkie te postaci zaczynały jako głupkowate villainy w historyjkach obrazkowych dla przedszkolaków, ale przez lata wyewoluowały w pełnokrwistych, popkulturowych bohaterów. Mandaryn takiej przemiany nigdy nie przeszedł. Facet zaczął jako nieśmieszna, niepasująca do Starka, tania, kiczowata podróbka Fu Manchu i skończył jako tania, kiczowata podróbka Fu Manchu. W opinii wielu komiksiarzy to jest po prostu chujowa postać. Dlatego śmieszą mnie te wszystkie gromkopierdne przemowy o tym jakim to niby "quintessential Iron Man villain" był Mandarin. Że niby Joker uniwersum IM. Nie jestem w 100% za tym co z Mandarinem zrobił Black, już kiedyś w tym temacie wspominałem dlaczego ten myk nie podszedł mi w pełni. Ale humoru i jaj takiego rozwiązania nie mogę mu odmówić.

(26-10-2013, 15:46)Mr. ?? napisał(a): ale skoro teraz jest własnością Disneya, to tylko czekam na fejkowego Thanosa i tym podobne głupoty :) :).

Taaa....bo w Avengersach (też od Disneya) Hulk był Myszką Miki.
A w nowych GW będzie Kaczor Donald zamiast Hana Solo.


RE: Iron Man 3 - Mierzwiak - 26-10-2013

(26-10-2013, 16:07)Proteus napisał(a): A w nowych GW będzie Kaczor Donald zamiast Hana Solo.
Ostatnim razem gdy Harrison Ford wrócił do swojej legendarnej roli latał w lodówce, więc wszystko jest możliwe :)




RE: Iron Man 3 - Mr. ?? - 26-10-2013

Wolę Fu Manchu od żałosnego idioty udającego terrorystę, a sam humor jest na poziomie przedszkola.
Spieprzyli go w filmie to niektórzy mówią że postać komiksowa jest chujowa, rasistowska itp.
Przy obecnym podejściu Disneya, nowe GW mogą okazać się bardzo słabe.