![]() |
|
Spectre (2015) reż. Sam Mendes - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: JAMES BOND (https://forumkmf.pl/Forum-JAMES-BOND--57) +---- Wątek: Spectre (2015) reż. Sam Mendes (/Thread-Spectre-2015-re%C5%BC-Sam-Mendes--3607) |
RE: Spectre (2015) - Gieferg - 17-11-2015 Cytat: Ciekawe tylko jak świat zareagowałby na Bonda-geja? On też?
RE: Spectre (2015) - szopman - 17-11-2015 Ja bym raczej rzekł, że wygląda jak ciapa
RE: Spectre (2015) - Gieferg - 17-11-2015 Dawaj swoją fote, porównamy. RE: Spectre (2015) - simek - 17-11-2015 Ciapa nie, broń boże. Wygląda jakby miał ci wyciągnąć portfel z marynarki, jak pójdziesz się odlać. RE: Spectre (2015) - szopman - 17-11-2015 Hmm, no może troche Ale na Bonda i tak nie wygląda. Serio gość jest lekko ciapkowaty ;d
RE: Spectre (2015) - Corn - 17-11-2015 No tak bo przecież … ![]() Craig też był urodzonym Bondem
RE: Spectre (2015) - szopman - 17-11-2015 Ale nie wyglądał jak wymoczek
RE: Spectre (2015) - Lawrence - 18-11-2015 OJ, prawie nikomu się tutaj Spectre nie podoba. Podobnie Pierce'owi Brosnanowi, który twierdzi, że film był za długi i nie podobała mu się historia:http://www.vanityfair.com/hollywood/2015/11/daniel-craig-james-bond-spectre-pierce-brosnan-review Taa, gdyż historia żołnierza z Korei Północnej, który przechodzi operację plastyczną i za pomocą wielkiego słonecznego lasera postanawia zniszczyć pole minowe między dwoma Koreami, jest dobrą historią. Nie wspominając o niewidzialnym samochodzie i serfującym Bondzie... :/ RE: Spectre (2015) - szopman - 18-11-2015 Chyba jesteśmy w mniejszości widzów, którym Spectre przypadł do gustu ![]() Co do Brosnana - gość nie ma wstydu Jego "Śmierć nadejdzie jutro" podchodzi prawie pod kino sf. Ogólnie jego era chyba jest najsłabszym etapem Bondowej historii. Poza tym sam Brosnan może i źle nie wypadał jako Bond, ale daleko mu do Craiga
RE: Spectre (2015) - Lawrence - 18-11-2015 @szopman Cóż dlatego też pewnie się ze sobą zgadzamy. Goldeneye, było OK, Tomorrow Never Dies był też w porządku pomijając okropną końcówkę, a potem było coraz gorzej. I w sumie po tych filmach potrzebny był najbardziej radykalny lifting Bonda. Sam Brosnan też był OK, ale za bardzo podpadał mi pod tego Bonda, który nie ma żadnych uczuć. Znaczy się, zawsze pozostaje zbyt nienaturalnie cool, opanowany i wyluzowany. Dlatego też tak bardzo mi się podoba ten od Craiga, gdzie widzę człowieka z krwi i kości, z zaletami i wadami. I tak Spectre to dla mnie dobre zwieńczenie tego działu. I np. zapomniałem wcześniej wspomnieć o jednej scenie, która mi się bardzo podobała: A chodzi o "odwiedziny myszy". Bond, który chyba troszkę już wypił reaguje bezbłędnie na jej się pojawienie: "Kim jesteś? Kto cię przysłał?" Z jednej strony zabawne, ale też można to odczytać jako właśnie zwariowany i schizofreniczny świat agenta, gdzie każda osoba musi być postrzegana jako podwójny agent czy zagrożenie. Fajny i właśnie taki ludzki fragment, za który serię z Craigiem cenię. RE: Spectre (2015) - szopman - 18-11-2015 Dokładnie Tzn co do Brosnana to może nie tyle, że nie miał żadnych uczuć ale był troche Supermanem już za bardzo Fakt, Craigowski Bond jest bardziej złożoną postacią niż poprzednik. I owszem, u Brosnana bardziej kuleje druga połowa jego tetralogii Scena z myszą oczywiście na +. RE: Spectre (2015) - Corn - 18-11-2015 Cytat:Ogólnie jego era chyba jest najsłabszym etapem Bondowej historii.Roger Moore, dude… Roger Moore. (od 01:53) RE: Spectre (2015) - szopman - 18-11-2015 Co prosze ? Zdajesz sb sprawę, że to tak jakbyś napisał, że np OT to najsłabsza era Star Wars prawda ? RE: Spectre (2015) - Corn - 18-11-2015 Wybacz, że naruszam status quo, ale nie jestem jedyny, który twierdzi, że Moore i producenci zrobili tej postaci największą krzywdę. Całe lata 70te do kosza. Żałuję, że Lazenby zrezygnował z grania w kolejnych Bondach, nawet jeśli byłby tak samo dziadowskie, to jakoś lepiej by mi się na nie patrzyło. RE: Spectre (2015) - Snappik - 18-11-2015 Chyba jednak przyłącze się do grupy widzów, którym Spectre nie przypadł do gustu. Za długi, nudny i mało angażujący Bond, który zmienił się w jakiegoś pier....go Supermana. Tylko jedna scena ociera się poziomem o Casino Royale, jest nią walka w pociągu. Ale i w niej widoczne są braki - Bond nie krwawi, Bond nie dostaje batów, Bond nie jest obity. Nie ma szans abym takiemu bohaterowi kibicował. A wszystko zaczęło się od nieszczęsnej akcji z kanapą w Meksyku (WTF???). Im dalej w las tym gorzej, a już końcówka gdy 007 wyciąga z biodra wszystkich po kolei, przypominał mi Hot Shots 2. Na nieszczęście, nie zatrybiły również wątki z kobietami - występ MB można streścić w dwóch słowach "pogrzeb & łóżko". Z kolei Seydoux jest bezjajeczna, bez wyrazu, NUDNA, a wątek miłosny poprowadzony TOPORNIE ("kocham cię"). Przypomina bardziej mało lubianą koleżankę ze szkolnej ławy niż wielką miłość, do której aspiruje. Podsumowując: arcydzieło, dobry scenariusz, emocje, ciekawa akcja wyglądają tak: ![]() ![]() Przerysowane dzieło dla gimbów, z nieśmiertelnym superbohaterem, tanią intrygą i chooyowym dowcipem wyglądają tak: ![]() Ocena 4/10 bo kilka sekwencji (pierwsze spotkanie z Blofeldem, scena w alpejskim barze i "Waruj!"), sam Craig, oraz eksplozja bazy nadrabiają i to sporo. Nie wiem jednak, czy Quantum nie było zwyczajnie lepsze, widziałem je raz. RE: Spectre (2015) - Proteus - 18-11-2015 Szkoda, że Clive Owen, nie jest młodszy. Byłby I-DE-AL-NY. If I could turn back time RE: Spectre (2015) - szopman - 18-11-2015 Mi się wydaje, że Moore świetnie wypadł jako Bond. Godny następca Connery'ego czego już o Lazenbym powiedzieć nie można. Chwała Bogu, że Lazenby sie nie zakontraktował na więcej filmów (a miał taką propozycje i ponoć później mega żałował swojej decyzji). RE: Spectre (2015) - Gieferg - 18-11-2015 Dawno, dawno temu oglądałem w TV kolejne części Bonda, miałem pewnie z 15 lat. Obejrzałem te z Connerym, tego z Lazenbym, a potem, gdy przyszła pora na Moore'a, obejrzałem jeden czy dwa i stwierdziłem, że to jednak dla mnie zbyt durne, więc mi się tam Moore zawsze kojarzy z absolutnym dnem tej serii. RE: Spectre (2015) - Grievous - 18-11-2015 (18-11-2015, 15:21)szopman napisał(a): Co prosze ? Zdajesz sb sprawę, że to tak jakbyś napisał, że np OT to najsłabsza era Star Wars prawda ? "GoldenEye" oraz "Tomorrow Never Dies" > wszystko od Connery'ego, Lazenby'ego oraz Moore'a. Dopiero Daltony mogą podskoczyć/są lepsze. Craig poza zasięgiem. Chociaż do samego Moore'a jako Bonda nic nie mam. Udało mu się tchnąc trochę życia w tę postać i nawet fajnie się wpisywał w tę przygodowo-kreskówkową konwencję. Po prostu filmy były do dupy. RE: Spectre (2015) - szopman - 18-11-2015 "Człowiek ze złotym pistoletem", "Live and let die", "Zabójczy widok" - chyba jedne z lepszych Bondów i wszystkie z Moorem. Filmy z Seanem i Rogerem definiują gatunek filmu o Bondzie Ludzie, no co z wami ;O
|