Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Mission: Impossible (1996-2022) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Mission: Impossible (1996-2022) (/Thread-Mission-Impossible-1996-2022--1546)



RE: Mission: Impossible (1996-2022) - zombie_sidekick - 10-07-2023

(10-07-2023, 12:07)Jan_Władeczek napisał(a):
(10-07-2023, 10:31)zombie_sidekick napisał(a):
(10-07-2023, 10:21)Krismeister napisał(a): Dużo jest Dorocińskiego?

Niestety, o ile w dwójce nie pojawi się brat bliźniak Kapitana Dorocińskiego, to nie mamy co liczyć na ponowny występ Polaka w serii "M:I".
Na uroczystej premierze powiedział, że wystąpi też w ósmej części. 

No i wyszło, że mnie UIP na premierę znowu nie zaprosiło :P A tak serio, to faktycznie - być może pojawią się jakieś retrospekcje, które będą pokazywały wydarzenia sprzed tego felernego podwodnego momentu.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Krismeister - 11-07-2023

Rozwala mnie to, że Dorociński ma za sobą Gambit Królowej, Wikinga, a teraz Mission Impossible, a facet praktycznie w ogóle się z tym nie afiszuje.

A teraz przypomnijcie sobie jak Zawierucha latał po wszelkich śniadaniówkach i Wojewódzkich xdd

Swoją drogą zabawne jak potoczyła się kariera Zawieruchy, do nikąd.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Gieferg - 11-07-2023

Gdzieś się zawieruszył :P


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Snappik - 11-07-2023

Zagrał Vegę, to jest giga rola dla każdego aktora.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Kryst_007 - 11-07-2023

Z tym Zawieruchą to mam wrażenie, że po prostu media znalazły sobie nośny temat, a ten jako trzeciorzędny aktorzyna uznał, że głupi by nie skorzystał ze swoich 5 minut, więc trochę się polansował i reszta poszła jak domino. Dorociński to raczej ten typ faceta, który już ma rozpoznawalną facjatę w rodzimym kraju i nie musi robić sobie reklamy, a sławę woli wykorzystywać jako głos tych co głosu nie mają ;)


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - marsgrey21 - 11-07-2023

Kryst mądrze gada, ja to myślałem, że Kot po Zimnej Wojnie się rozgrzeje, a skończył grając Kleksa.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Kryst_007 - 11-07-2023

No właśnie. Co do Kota to faktycznie mamy prawo być rozczarowani. Przecież rozważali go na bondowskiego villaina, do filmu Nolana, miał grać Teslę i co? Cisza.


Mission: Impossible (1996-2022) - zombie001 - 11-07-2023

No, Tesla to upadł chyba przez flopa tego filmu z Ethanem Hawkem...

Nie rozpędził się ten nasz Kot :(
A szkoda. Przepadła mu też ta rola w Marvelu (prawdopodobnie Eternals), ale chyba żadna strata, skoro tak średnio zostało to przyjęte.

Wysłane przy użyciu Tapatalka


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Bucho - 12-07-2023

Mniam, az sobie ochote na powtorke zrobilem:




RE: Mission: Impossible (1996-2022) - srebrnik - 12-07-2023

Pierwsza część to kompletnie inna bajka


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - michax - 13-07-2023

(11-07-2023, 16:37)Krismeister napisał(a): Rozwala mnie to, że Dorociński ma za sobą Gambit Królowej, Wikinga, a teraz Mission Impossible, a facet praktycznie w ogóle się z tym nie afiszuje.

A teraz przypomnijcie sobie jak Zawierucha latał po wszelkich śniadaniówkach i Wojewódzkich xdd

Swoją drogą zabawne jak potoczyła się kariera Zawieruchy, do nikąd.

 Może dlatego mało mówi Dorociński o swoich rolach za granicą (w podcaście Wojewódzkiego rozmawiali o zagranicznej karierze), bo to małe role są i nie chce by skończyło żartami/memami, tak jak było z rolą Adamczyka w Counterpart (pojawił się w dwóch scenach, w jednej siedzi w poczekalni, a w drugiej nie da się go poznać, bo ma kominiarkę).

A co do Piotra Adamczyka też jakoś tak bardzo nie chwalił się swoimi rolami w Hawkeye'u, For All Mankind i serialu Amazona z J.K. Simmonsem i Sissy Spacek. Pojawiał się w różnych polskich programach, ale nie było tyle zamieszania, co wokół Zawieruchy, co zrozumiałe, bo to jednak rola w filmie Tarantino. Ale spowodowało to taki efekt, że polskie media stworzyły mylne wrażenie u niektórych widzów, którzy nie siedzą w popkulturze aż tak bardzo, że Dawno temu w Hollywood to będzie film o reżyserze Chinatown.

Oglądałem z tatą Dawno temu w Hollywood i cały seans nie mógł uwierzyć, że Polańskiego jest tak mało, że to jest ten film, który polskie media promowały rolą Zawieruchy, bo był pewien, że to będzie film o reżyserze i jego żonie. No i od tej pory jak ogląda jakiś serial lub film zagraniczny, w którym występuje polski aktor, to za każdym razem nabija się z tego, że większa rola niż to statystowanie u Tarantino, a tyle o tej roli mówiono w Polsce.

Zawierucha wykorzystuje swoje nawet nie 5 minut, ale  5 sekund z filmu na polskim podwórku, bo widzę go w każdym polskim filmie i serialu ostatnio, niedługo wyskoczy mi z lodówki.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - simek - 13-07-2023

Ah, niekończąca się opowieść o polskich aktorach próbujących podbić Hollywood. Nigdy, albo przynajmniej przez kilkanaście najbliższych lat, się to nie wydarzy, tak samo jak nie było i nie będzie tam gwiazd Rumuńskich, Portugalskich, czy Greckich, Rosyjskich aktorów też nie kojarzę. W Hollywood jest miejsce dla pojedynczych aktorów/aktorek z Hiszpanii/Włoch/Francji, bo to mocne rynki, jakiś Skandynaw od czasu do czasu dostanie kilka dobrych ról, ale spójrzcie, że nawet z niemieckojęzycznych krajów, czyli też szanowanych, bogatych rynków mamy tylko (późno odkrytego swoją drogą) Christopha Waltza i nikogo więcej.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Kryst_007 - 13-07-2023

Poza Walcem to jeszcze Daniel Brühl ma jakąś karierę w Holly. Z Polaków z kolei to chyba najwięcej udało się osiągnąć Joannie Pacule i Olkowi Krupie, ale też jakoś nie na tyle by byli tam sensacją. Już pomijam Polę Negri, bo to była inna epoka kina, gdy polski akcent nie był problemem.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - simek - 13-07-2023

Jest jeszcze Dagmara Domińczyk, ale nie chodzi o doszukiwanie się jakichkolwiek występów w Ameryce, tylko o uzyskanie statusu może niekoniecznie gwiazdy, ale hollywoodzkiego pierwszoligowca jak właśnie Waltz czy Alexander i Stellan Skarsgårdowie.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Krismeister - 13-07-2023

Izabella Scorupco też musi zostać przywołana


Mission: Impossible (1996-2022) - srebrnik - 13-07-2023

Była jeszcze taka aktorka niedawno, która przyjechała z USA do Polski i sprzedawała narrację, że niby robi karierę w Hollywood, a w praktyce to grała jakieś ogony w produkcjach prosto na dvd. Tylko nie pamiętam nazwiska - Miko, Mika? Jakoś tak


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - marsgrey21 - 13-07-2023

Izabella Miko, zagrała w sequelu Wytańczyć Marzenia na dvd, to więcej niż Kot.


Mission: Impossible (1996-2022) - srebrnik - 13-07-2023

A, no i jeszcze Olbrychski zagrał z Angeliną Jolie w jakimś akcyjniaku kilka lat temu

Dokładnie o takie wątki chodziło simkowi


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - Kryst_007 - 13-07-2023

W sumie Joanna Kulig dzisiaj sobie przyzwoicie radzi w USA - serial Chazelle'a, film Keatona z Pacino... Może ona akurat faktycznie ma jakieś szanse tam szerzej zaistnieć, choć trochę wolno ta kariera za oceanem się rozkręca.


RE: Mission: Impossible (1996-2022) - marsgrey21 - 13-07-2023

Salt z Olbrychskim pamiętam, mieli scenę na łódce.