Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Gry - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403


- Gal Anonim - 09-08-2008

Wszystkie GTA w czy-de dotychczas obsługiwały pad. ;)


- Negrin - 09-08-2008

Nie mówię o padzie, tylko o padzie z analogowymi spustami. Dobra, mniejsza z tym, kurde ;)


- Tyler Durden - 09-08-2008

No dobra, ale takie z analogowymi spustami też już są dostępne od stu lat na PC :)
A sam pad z Xboxa 360 jest dostępny na PC, zdaje się jest możliwość korzystania z niego również na konsoli i jest jedynym akceptowalnym przez gry z serii "Games for Windows".


- Mierzwiak - 09-08-2008

Ostatnio w Tajlandii jakiś debil pod wpływem GTA zabił taksówkarza i oczywiście w TVN24 zrobili grze reklamę, było jakie to gry są złe bla bla bla.

Ja z kolei nie wyobrażam sobie jak można grając na klawiaturze używając AWSD. Chyba jestem jedynym na świecie który stosuje własne ustawienia.


- Negrin - 09-08-2008

Mierzwiak napisał(a):Chyba jestem jedynym na świecie który stosuje własne ustawienia.
Tak jakby trochę sobie schlebiasz :>

Jak kiedyś próbowałem "na logikę" innych ustawień, ale okazało się, że WASD mam już w genach ;)


- Mierzwiak - 09-08-2008

E tam schlebiam, po prostu nie znam nikogo kto nie używa WASD. Ja tam jadę na kursorach :twisted:


- Negrin - 09-08-2008

A wszystkie pozostałe funkcje obsługujesz nosem? ;)


- Mierzwiak - 10-08-2008

Nie, palcami 8)

Mam taki schemat:
- ctrl - skok
- enter - użyj
- prawy shift - sprint albo coś innego
- / - czołganie/kucanie
- 0 i 1 na numerycznej - zależy od gry, ale ostatnio często używam

Może wydawać się to kuriozalne, ale inaczej sobie nie wyobrażam.


- military - 10-08-2008

A ja tylko powiem, ze za umieszczanie limitow czasowych w grach to bym qrva mordowal.


- Jakuzzi - 10-08-2008

Military - ja podobnie.

Mierzwiak - troche nie tak masz te ustawienia. Powinienes kucanie ustawic jako ctrl, a skok jako 0 na numerycznej - tak jest najlepiej. :)


- soldamn - 10-08-2008

hmm nie jesteś sam mierzwiak z tym, że ja zmieniam ustawienia dlatego, że jestem leworęczny.

Gram na numpadzie z tym że num2 zamieniam z num5 na krok w tył.
Do tego - Skok - right, uzyć - down (kursory) kucać - num enter przeładować num 0


- military - 17-08-2008

Condemned 2: Bloodshot - rzadko sie zdarza, zebym kupil oryginalny sequel oryginalnie kupionej gry - zwykle nie lubie placic dwukrotnie za to samo. Ale w przypadku Condemned, gry ktora po prostu ubostwiam, wyboru zasadniczo nie bylo - za wiecej czegos tak idealnego smialo moge dac pieniadze. :) Pierwsze, co uderza w grze, to skok jakosciowy grafiki jaki dokonal sie miedzy 2005 a 2008 rokiem. Grafika w sequelu po prostu wymiata, szczegolowosc modeli i tekstur oraz animacja pozwolilyby spokojnie przerobic C2 na animowany komputerowo film. Rozgrywka to w sumie wiecej tego samego, choc z wiekszym naciskiem na elementy paranormalne. I to mi sie odrobine nie podoba - samo w sobie jest ok, bo wykonano to absolutnie klimatycznie, ale idea kloci sie z zalozeniami pierwowzoru. Nic to, C2 to gra o gigantycznej grywalnosci i rewelacyjnej oprawie. Przynajmniej na razie, a jestem w 3 epizodzie. Miodzio.

Blacksite: Area 51 - rozpierdziawa w klimatach Harryhausena. Ekstra! :) Wyglad potworow, ktore wyrwaly sie ze strefy 51, po prostu rozwala jesli lubisz stare filmy s-f. Fabula nawiazuje do tychze, przenoszac je we wspolczesne realia (w prologu US Army znajduje w Iraku slady obecnosci kosmitow - Saddam uzywal ich technologii :D ). Ultraklimatyczne sa misje oraz scenografie - najpierw do celu misji trzeba dojechac, prowadzac pogawedki i ogladajac realistycznie odwzorowane zadupia USA (po prostu CZUC te wioche!). Strzela sie bardzo przyjemnie - ogolnie gra odstresowuje lepiej niz wizyta w gabinecie masazu. Jedyny problem to okazjonalne bledy graficzne - a to jakis wybuch doladuje sie odrobine zbyt pozno, a to potworek przeniknie przez sciane. To jednak rzadkie dolegliwosci tej ogolnie swietnej graficznie gry. Ocena: :D

Update: Blacksite sklada sie z 6 epizodow. Pierwsze 4 to rewelacyjna gra. 5 to wymeczony zapychacz, 6 to jako taki powrot do dobrego poziomu. W necie wyczytalem, ze tworcy byli pod taka presja czasu ze strony studia, ze po prostu nie mieli czasu dokonczyc gry jak chcieli. I to, niestety, widac. Dokladnie widac granice, kiedy kazano im robic szybko, byle zdazyc. Czyli jest tu syndrom Fahrenheita - powolne, swietne wprowadzenie, rewelacyjne poziomy, pelno detali graficznych, i nagle pyk - wszystko zaczyna zasuwac, plansze sa proste i monotonne, ba, nawet modele i tekstury zostaja widocznie uproszczone zeby zaoszczedzic na czasie. I nagle koniec gry. Wkurza mnie strasznie takie podejscie. Widac, ze tworcy potrafili i chcieli zrobic gre z najwyzszej polki - przeciez genialna grafika, projekty i grywalnosc pierwszych 4 epizodow to nie wypadek przy pracy. Szkoda, ze nie dane im bylo dokonczyc. Chcialbym ujrzec te gre w formie, w jakiej ja zaplanowano od poczatku do konca.

Oto ostatnie wspaniale chwile tej gry, fragment dopieszczony do ostatniego piksela, po ktorym ze swietnej strzelanki robi sie kupa:

[Obrazek: blacksiteau9.jpg]


- military - 21-08-2008

http://gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,5613030,Mirror_s_Edge___wyglada_coraz_lepiej.html

Nowy gameplay z Mirror's Edge. Miala byc rewolucja, jest Prince of Persia w FPP. I to z fatalnie zaprojektowanymi poziomami - duzo pustki, powtarzajacych sie elementow i nierealnego rozmieszczenia obiektow (pol drabinki zawieszonej 50 metrow nad ziemia, tak zeby akurat mozna bylo doskoczyc z tej deski co idealnie ja ktos umiescil na rusztowaniu). Eee, slabe.


- Negrin - 21-08-2008

Military, skąd Ty się urwałeś? :) Przecież od chwili ogłoszenia tej gry nie ulegało wątpliwości, że to Prince of Persia FPP. I o to dokładnie chodzi. A poziomy? Się zobaczy, jakie to jest pod palcami i jak się sprawdzi w dłuższej rozgrywce.

Choć jeśli chodzi o Prince of Persia, to ja i tak bardziej czekam na... Prince of Persia ;)


- Mierzwiak - 21-08-2008

Co do Mirror's Edge, to bardziej nuuuuuudnego pomysłu na grę chyba ostatnio nie było. Już The Sims ze swoimi mebelkami i stawianiem domków jest ciekawsze.

Pierwsze screeny z GTAIV na PC: http://media.pc.ign.com/media/142/14269673/imgs_1.html


- Negrin - 21-08-2008

A dlaczego nudnego? Robienie takich rzeczy w grach ma to do siebie, że daje masę funu. Może w tej chwili nie patrzy się na to superprzyjemnie, ale przypuszczam, że w praktyce może coś w sobie mieć.

A jeśli chodzi o "rewolucję", to nie bądźmy naiwni :) Assassin's Creed też miało być rewolucyjne. I w pewnym sensie nawet jest. I co z tego? ;)


- Mierzwiak - 21-08-2008

Negrin napisał(a):Robienie takich rzeczy w grach ma to do siebie, że daje masę funu.
Ledwie wytrzymałem 30 sekund tego gameplayu. Przecież to jest gra o niczym, jaki jest cel tego? W jaki sposób coś tak dennego może dostarczać "funu"?

Niedługo powstanie gra w której robi się kanapki i pewnie też niektórzy będą piali z zachwytu.


- Negrin - 21-08-2008

Mierzwiak napisał(a):Przecież to jest gra o niczym, jaki jest cel tego?
A czym cel tego różni się od celu w rzeczonym Prince of Persia?

Mierzwiak napisał(a):W jaki sposób coś tak dennego może dostarczać "funu"?
Najfajniejsze w Assassin's Creed jest właśnie zapieprzanie po dachach. Reszta nudna, ale po tych dachach z włączonym dopalaczem to ja sobie biegałem bez celu na czystej przyjemności. W PoP sklecanie tych różnych skoków to radocha (dużo większa niż walka z przeciwnikami, na przykład). I tego samego oczekiwałbym po Mirror's Edge. Szczególnie że jest FPP, czyli potencjalnie zapewnie większy stopień zanurzenia w grze (przy okazji, podoba mi się ten oddech laski, choć to pewnie własnie głupio zabrzmiało :P).

Mierzwiak napisał(a):Niedługo powstanie gra w której robi się kanapki i pewnie też niektórzy będą piali z zachwytu.
Dwa słowa. Cooking Mama.

:P


- Mierzwiak - 21-08-2008

Negrin napisał(a):A czym cel tego różni się od celu w rzeczonym Prince of Persia?
Naprawdę nie dostrzegasz podstawowej różnicy między PoP a tym? :?


- Negrin - 21-08-2008

Na podstawie trzyminutowego filmiku ze skakaniem: nie.

IDENTYCZNYCH trzyminutowych filmików można by wyciąć z Prince'ów co niemiara.