![]() |
|
Gry - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27) +--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
|
- Gal Anonim - 09-08-2008 Wszystkie GTA w czy-de dotychczas obsługiwały pad. ;) - Negrin - 09-08-2008 Nie mówię o padzie, tylko o padzie z analogowymi spustami. Dobra, mniejsza z tym, kurde ;) - Tyler Durden - 09-08-2008 No dobra, ale takie z analogowymi spustami też już są dostępne od stu lat na PC :) A sam pad z Xboxa 360 jest dostępny na PC, zdaje się jest możliwość korzystania z niego również na konsoli i jest jedynym akceptowalnym przez gry z serii "Games for Windows". - Mierzwiak - 09-08-2008 Ostatnio w Tajlandii jakiś debil pod wpływem GTA zabił taksówkarza i oczywiście w TVN24 zrobili grze reklamę, było jakie to gry są złe bla bla bla. Ja z kolei nie wyobrażam sobie jak można grając na klawiaturze używając AWSD. Chyba jestem jedynym na świecie który stosuje własne ustawienia. - Negrin - 09-08-2008 Mierzwiak napisał(a):Chyba jestem jedynym na świecie który stosuje własne ustawienia.Tak jakby trochę sobie schlebiasz :> Jak kiedyś próbowałem "na logikę" innych ustawień, ale okazało się, że WASD mam już w genach ;) - Mierzwiak - 09-08-2008 E tam schlebiam, po prostu nie znam nikogo kto nie używa WASD. Ja tam jadę na kursorach :twisted: - Negrin - 09-08-2008 A wszystkie pozostałe funkcje obsługujesz nosem? ;) - Mierzwiak - 10-08-2008 Nie, palcami 8) Mam taki schemat: - ctrl - skok - enter - użyj - prawy shift - sprint albo coś innego - / - czołganie/kucanie - 0 i 1 na numerycznej - zależy od gry, ale ostatnio często używam Może wydawać się to kuriozalne, ale inaczej sobie nie wyobrażam. - military - 10-08-2008 A ja tylko powiem, ze za umieszczanie limitow czasowych w grach to bym qrva mordowal. - Jakuzzi - 10-08-2008 Military - ja podobnie. Mierzwiak - troche nie tak masz te ustawienia. Powinienes kucanie ustawic jako ctrl, a skok jako 0 na numerycznej - tak jest najlepiej. :) - soldamn - 10-08-2008 hmm nie jesteś sam mierzwiak z tym, że ja zmieniam ustawienia dlatego, że jestem leworęczny. Gram na numpadzie z tym że num2 zamieniam z num5 na krok w tył. Do tego - Skok - right, uzyć - down (kursory) kucać - num enter przeładować num 0 - military - 17-08-2008 Condemned 2: Bloodshot - rzadko sie zdarza, zebym kupil oryginalny sequel oryginalnie kupionej gry - zwykle nie lubie placic dwukrotnie za to samo. Ale w przypadku Condemned, gry ktora po prostu ubostwiam, wyboru zasadniczo nie bylo - za wiecej czegos tak idealnego smialo moge dac pieniadze. :) Pierwsze, co uderza w grze, to skok jakosciowy grafiki jaki dokonal sie miedzy 2005 a 2008 rokiem. Grafika w sequelu po prostu wymiata, szczegolowosc modeli i tekstur oraz animacja pozwolilyby spokojnie przerobic C2 na animowany komputerowo film. Rozgrywka to w sumie wiecej tego samego, choc z wiekszym naciskiem na elementy paranormalne. I to mi sie odrobine nie podoba - samo w sobie jest ok, bo wykonano to absolutnie klimatycznie, ale idea kloci sie z zalozeniami pierwowzoru. Nic to, C2 to gra o gigantycznej grywalnosci i rewelacyjnej oprawie. Przynajmniej na razie, a jestem w 3 epizodzie. Miodzio. Blacksite: Area 51 - rozpierdziawa w klimatach Harryhausena. Ekstra! :) Wyglad potworow, ktore wyrwaly sie ze strefy 51, po prostu rozwala jesli lubisz stare filmy s-f. Fabula nawiazuje do tychze, przenoszac je we wspolczesne realia (w prologu US Army znajduje w Iraku slady obecnosci kosmitow - Saddam uzywal ich technologii :D ). Ultraklimatyczne sa misje oraz scenografie - najpierw do celu misji trzeba dojechac, prowadzac pogawedki i ogladajac realistycznie odwzorowane zadupia USA (po prostu CZUC te wioche!). Strzela sie bardzo przyjemnie - ogolnie gra odstresowuje lepiej niz wizyta w gabinecie masazu. Jedyny problem to okazjonalne bledy graficzne - a to jakis wybuch doladuje sie odrobine zbyt pozno, a to potworek przeniknie przez sciane. To jednak rzadkie dolegliwosci tej ogolnie swietnej graficznie gry. Ocena: :D Update: Blacksite sklada sie z 6 epizodow. Pierwsze 4 to rewelacyjna gra. 5 to wymeczony zapychacz, 6 to jako taki powrot do dobrego poziomu. W necie wyczytalem, ze tworcy byli pod taka presja czasu ze strony studia, ze po prostu nie mieli czasu dokonczyc gry jak chcieli. I to, niestety, widac. Dokladnie widac granice, kiedy kazano im robic szybko, byle zdazyc. Czyli jest tu syndrom Fahrenheita - powolne, swietne wprowadzenie, rewelacyjne poziomy, pelno detali graficznych, i nagle pyk - wszystko zaczyna zasuwac, plansze sa proste i monotonne, ba, nawet modele i tekstury zostaja widocznie uproszczone zeby zaoszczedzic na czasie. I nagle koniec gry. Wkurza mnie strasznie takie podejscie. Widac, ze tworcy potrafili i chcieli zrobic gre z najwyzszej polki - przeciez genialna grafika, projekty i grywalnosc pierwszych 4 epizodow to nie wypadek przy pracy. Szkoda, ze nie dane im bylo dokonczyc. Chcialbym ujrzec te gre w formie, w jakiej ja zaplanowano od poczatku do konca. Oto ostatnie wspaniale chwile tej gry, fragment dopieszczony do ostatniego piksela, po ktorym ze swietnej strzelanki robi sie kupa:
- military - 21-08-2008 http://gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,5613030,Mirror_s_Edge___wyglada_coraz_lepiej.html Nowy gameplay z Mirror's Edge. Miala byc rewolucja, jest Prince of Persia w FPP. I to z fatalnie zaprojektowanymi poziomami - duzo pustki, powtarzajacych sie elementow i nierealnego rozmieszczenia obiektow (pol drabinki zawieszonej 50 metrow nad ziemia, tak zeby akurat mozna bylo doskoczyc z tej deski co idealnie ja ktos umiescil na rusztowaniu). Eee, slabe. - Negrin - 21-08-2008 Military, skąd Ty się urwałeś? :) Przecież od chwili ogłoszenia tej gry nie ulegało wątpliwości, że to Prince of Persia FPP. I o to dokładnie chodzi. A poziomy? Się zobaczy, jakie to jest pod palcami i jak się sprawdzi w dłuższej rozgrywce. Choć jeśli chodzi o Prince of Persia, to ja i tak bardziej czekam na... Prince of Persia ;) - Mierzwiak - 21-08-2008 Co do Mirror's Edge, to bardziej nuuuuuudnego pomysłu na grę chyba ostatnio nie było. Już The Sims ze swoimi mebelkami i stawianiem domków jest ciekawsze. Pierwsze screeny z GTAIV na PC: http://media.pc.ign.com/media/142/14269673/imgs_1.html - Negrin - 21-08-2008 A dlaczego nudnego? Robienie takich rzeczy w grach ma to do siebie, że daje masę funu. Może w tej chwili nie patrzy się na to superprzyjemnie, ale przypuszczam, że w praktyce może coś w sobie mieć. A jeśli chodzi o "rewolucję", to nie bądźmy naiwni :) Assassin's Creed też miało być rewolucyjne. I w pewnym sensie nawet jest. I co z tego? ;) - Mierzwiak - 21-08-2008 Negrin napisał(a):Robienie takich rzeczy w grach ma to do siebie, że daje masę funu.Ledwie wytrzymałem 30 sekund tego gameplayu. Przecież to jest gra o niczym, jaki jest cel tego? W jaki sposób coś tak dennego może dostarczać "funu"? Niedługo powstanie gra w której robi się kanapki i pewnie też niektórzy będą piali z zachwytu. - Negrin - 21-08-2008 Mierzwiak napisał(a):Przecież to jest gra o niczym, jaki jest cel tego?A czym cel tego różni się od celu w rzeczonym Prince of Persia? Mierzwiak napisał(a):W jaki sposób coś tak dennego może dostarczać "funu"?Najfajniejsze w Assassin's Creed jest właśnie zapieprzanie po dachach. Reszta nudna, ale po tych dachach z włączonym dopalaczem to ja sobie biegałem bez celu na czystej przyjemności. W PoP sklecanie tych różnych skoków to radocha (dużo większa niż walka z przeciwnikami, na przykład). I tego samego oczekiwałbym po Mirror's Edge. Szczególnie że jest FPP, czyli potencjalnie zapewnie większy stopień zanurzenia w grze (przy okazji, podoba mi się ten oddech laski, choć to pewnie własnie głupio zabrzmiało :P). Mierzwiak napisał(a):Niedługo powstanie gra w której robi się kanapki i pewnie też niektórzy będą piali z zachwytu.Dwa słowa. Cooking Mama. :P - Mierzwiak - 21-08-2008 Negrin napisał(a):A czym cel tego różni się od celu w rzeczonym Prince of Persia?Naprawdę nie dostrzegasz podstawowej różnicy między PoP a tym? :? - Negrin - 21-08-2008 Na podstawie trzyminutowego filmiku ze skakaniem: nie. IDENTYCZNYCH trzyminutowych filmików można by wyciąć z Prince'ów co niemiara. |