Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve (/Thread-Blade-Runner-2049-2017-re%C5%BC-Denis-Villeneuve--3916)



RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Gieferg - 07-10-2017

Ty się już nie tłumacz, Fury Road też ci nie pasował, po prostu się nie znasz ;)


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Predator895 - 07-10-2017

Z niczego się nie tłumaczę mówię jak jest dlatego nie wystawiam żadnej oceny dopóki nie obejrzę tego drugi raz w odpowiednich warunkach :P


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Mierzwiak - 07-10-2017

Co to jest puka?
I co chcesz do niej wkładać?


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Dr Strangelove - 07-10-2017

Ostatecznie 6/10
Tak na marginesie to
A CGI wiadomej postaci bardzo dobre. Ale ja nie jestem ekspertem i można mnie łatwo kupić.


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Huntersky - 07-10-2017

Ok, bardzo się z was cieszę, ale opuszczam ten temat do jutra :)


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Kuba - 07-10-2017

(06-10-2017, 21:44)Gieferg napisał(a): Zacznijmy od tego, że wszystko na co marudziłem po zwiastunach jest nieaktualne. Tzn owszem, film nie wygląda tak dobrze jak oryginał, nie ma też tak dobrej muzyki ale... nie zmienia to faktu, że jest to najlepsza obok Fury Road reaktywacja klasyki z jaką miałem do czynienia. Fabularnie sequel jest lepszy i ciekawszy od oryginału (tak, jest jeden zgrzyt, ale to tego nijak nie zmienia), a choć trwa te 163 minuty, w ogóle nie przynudzał. Aktorsko jest dobrze, Gosling mnie co prawda nie zachwycił, ale i nie przeszkadzał, Ford na plus, Leto na plus, w sumie wszyscy inni też na plus. Nie mam się do czego przyczepić, a film siedzi w głowie i najchętniej już zasiadałbym do powtórki, ale w zgodzie z wyznawaną od blisko dekady zasadą poczekam aż stanie na półce.

10/10 i film roku na chwilę obecną.


O matko....widze ocene Gieferga i żałuje, że niestety na seans musze czekać do czwartku (!).


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - harlequinade - 07-10-2017

A- Cinemascore ale niestety dośc żalosny wynik weekendu w USA, mniej niż 40 mln. Dziwne, promocja była bardzo dobra


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Albertino - 07-10-2017

To weekend się już skończył? Wow.

Ale fakt, wyniki z piątku lipne - sporo poniżej oczekiwań: http://pro.boxoffice.com/weekend-estimates-blade-runner-2049-mountain-between-us-my-little-pony/

Wygląda na to, że te świetne wyniki z przedpremierowych pokazów w czwartek, to napaleni fani, którzy musieli obejrzeć jak najszybciej.


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - nawrocki - 07-10-2017

Casus Mad Maxa, mnie tam ten wynik wcale nie dziwi. Zwłaszcza, że oryginał nigdy nie cieszył się jakąś wielką popularnością wśród "niedzielnych" widzów. No i eRka i prawie 3-godzinny metraż też zrobiły swoje.


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Albertino - 07-10-2017

No ale kurcze, wyglądało na to, że hype rozrósł się do sporych rozmiarów i na bazie podobnego powrotu po latach w postaci "Prometeusza" i zainteresowania pokazami przedpremierowymi jeszcze wczoraj szacowano 54 miliony w weekend, teraz jak widać 28,5 - przestrzał jest ogromny i oznacza, że film jednak będzie klapą finansową.


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - harlequinade - 07-10-2017

(07-10-2017, 17:50)Albertino napisał(a): To weekend się już skończył? Wow.

Ale fakt, wyniki z piątku lipne - sporo poniżej oczekiwań: http://pro.boxoffice.com/weekend-estimates-blade-runner-2049-mountain-between-us-my-little-pony/

Wygląda na to, że te świetne wyniki z przedpremierowych pokazów w czwartek, to napaleni fani, którzy musieli obejrzeć jak najszybciej.

[Obrazek: source.gif]


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Badus - 07-10-2017

Ot, będzie flop jak oryginał, a za kilka(naście) lat znowu obrośnie w kult ;)))


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Albertino - 07-10-2017

Niby czemu za kilkanaście, skoro to ma prawie same pozytywne recenzje? :P


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - harlequinade - 07-10-2017

Może wyślą Goslinga, Harrisona i odzianego w idiotyczne szmatki Leto promować do Azji, dobry wynik tam może utratować film


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Capt. Nascimento - 07-10-2017

Mam skromną nadzieję, że film poprawi wyniki. Budżet na poziomie 150 milionów, to pewnie by musiał zarobić 350+ żeby się zwrócić...





Najlepsza rzecz od HISHE, nieźle się uśmiałem.


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Badus - 07-10-2017

No dobra, to tak po łebkach, na szybko. Spoilerów chyba nie ma:

Na plus:
1. Świat. To nadal ten sam paskudny, odstręczający padół łez, ale na szczęście położono nacisk na ukazanie nowych obszarów i pogłębienie świata przedstawionego. Owszem, odbyło się to nieco kosztem "poziomu ulicy", który wciąż jest obecny, ale nie stanowi głównego tła. Czy to źle? Nie, bo wyszłaby zapewne kalka pierwowzoru, a tak dostajemy nową wartość dodaną. Widać, że te 30 lat faktycznie minęło, Ziemia jest jeszcze bardziej jałowa, a świat umiera - wizja z tego filmu jest bliższa mojemu wyobrażeniu podczas lektury książki Dicka.

2. Historia. Mamy oczywiście motyw śledztwa, które toczy się swoim specyficznym tempem, przez to nie ma się wrażenia, że film gdzieś gna na złamanie karku. Wszystko jest dość klarowne pokazane, nie odczułem też przesadnej łopatologii, o której zarzutach gdzieś w Sieci czytałem. Sam wątek przewodni na zawiązanie akcji nie jest jakoś przesadnie oryginalny, ale logicznie wynika z kreacji wizerunku androidów w tym świecie. Kupuję ten motyw, szczególnie że świetnie wpasowuje się w "wiecznę rozkminę" odnośnie człowieczeństwa Deckarda.

3. Casting. Jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Gosling jako protagonista dźwignął ciężar i mimo, że nie będzie to kultowa rola, to zalicza się do tych solidnych. Ford na plus i dla mnie najlepsza z jego reaktywacji kultowych ról. Szkoda tylko, że nie jest ciut młodszy, by sprawiał wrażenie lepszego kozaka. Pozytywnym zaskoczeniem jest Leto, który w zwiastunach wyglądał dla mnie jak pretensjonalny baran, jednak w samym filmie stworzył przekonującego i niejednoznacznego przeciwnika.
Co do pań, to ciężko coś złego powiedzieć, ale raczej żadna z ich kreacji nie wybija się czymś szczególnym. Jedynym wyjątkiem jest Carla Juri, której dość krótki występ jest PEREŁKĄ i dostała świetnie rozpisaną scenę.

4. Zdjęcia/efekty/wizualia. Potężne, fenomenalne wielkie plany potęgujące uczucie osamotnienia i ginącego świata. W kwestiach detali oczywiście będą mierzić zbyt ostre i idealne hologramy (w szczególności HUDy), ale tylko w zbliżeniach. Bardzo spodobał mi się efekt mikroskopu w policyjnym laboratorium.

5. Trzeci akt. Piszę o tym tylko z powodu, że bałem się jakiejś rozbuchanej napierdalanki a'la generic blockbuster. W finale owszem, trochę się dzieje, ale jak na film sci-fi jest zaskakująco...spokojnie? Dość miłe zaskoczenie. No i film pozostawia furtkę, by ktoś za 30 lat mógł zrobić sequel :)

Minusy.
1. Muzyka. Jest - składa się z dwóch gromkopierdnych sampli miksowanych w różnych wariantach, jednej piosenki Sinatry i powracającego motywu z pierwowzoru (to akurat ok). Jako samodzielny soundtrack jest źle - bezpłciowo, bez własnej tożsamości i bez możliwości rozróżnienia jakichś oddzielnych sekwencji. Kontrowersyjnie napiszę "OST Vangelisa > gówno > OST BR2049" ;]

2. CGI plastuś. To nie jest tak, że on jest totalnie zły i niepotrzebny. Pojawienie się tej postaci w wiadomej scenie wydawało mi się wręcz oczywiste i pożądane. Zaznaczam jedynie, że nadal widać, że to CGI plastuś, chociaż zdaję sobie sprawę, że mniej wprawne oko zostanie oszukane.

3. Coś tam jeszcze wyjdzie przy kolejnym seansie ;)

Ode mnie 8/10.


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Kuba - 07-10-2017

To teraz kluczowe pytanie, czy Oscar dla Rogera to już formalnośc? :P

I jak jest z ta fabuła, słyszałem troche, że film na prawde często daje jakieś twisty i w rzeczywistości trailery nie pokazały nic. Faktycznie? Jest tu cokolwiek czego nie dało się przewidziec wcześniej?

No i trzecia częśc jest lekko zasugerowana/otwarto furtke czy mamy chamski clifhaanger?


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Badus - 07-10-2017

(07-10-2017, 18:57)Kuba napisał(a): No i trzecia częśc jest lekko zasugerowana/otwarto furtke czy mamy chamski clifhaanger?

Film stanowi zamkniętą całość, jest jednak mała furtka, by móc historię pociągnąć dalej ;)


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Albertino - 07-10-2017

(07-10-2017, 18:57)Kuba napisał(a): To teraz kluczowe pytanie, czy Oscar dla Rogera to już formalnośc? :P

Chyba tak, choć szczerze mówiąc to zdjęciom Cronenwetha w oryginale to nie dorównuje, a jak wiadomo tamte nawet nie były nominowane. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie ;(


RE: Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve - Capt. Nascimento - 07-10-2017

Badurs napisał(a):"OST Vangelisa > gówno > OST BR2049"

Noo już bez przesady. Bez dwóch zdań soundtrack Vangelisa jest nieporównywalnie lepszy, ale ten absolutnie nie jest zły.

Jest kilka dobrych, nowych utworów. Taki "Furnace" to świetna rzecz, klimaty typowo a'la Johannsson w "Sicario" (czuć, że to jego utwór). "Orphanage" to bardzo przyjemny utwór będący połączeniem ambientowego minimalizmu Glassa z ambientem Marka Morgana w Falloutach. W ogóle cały soundtrack to cyberpunkowy ambient biorący trochę z klimatu pierwszej części, trochę dźwięków elektronicznych w stylu Tronu (tylko spokojniejszych), trochę klasycznego Johannssona. "Someone lived this" to fajny, klimatyczny utwór przypominający dzieła Jean Michelle Jarre'a z motywem zbliżonym do najlepszej melodii "Arrivals" (która leci gdy po raz pierwszy widzimy statki obcych wyłaniające się z mgły/chmur).


Ten soundtrack zyskuje z kolejnymi przesłuchaniami i tak jak najpierw był dla mnie "meh", potem "no nawet nie taki najgorszy", przez "naawet ok", a teraz uważam, że jest dobry. Nie zdziwię się, jak po dalszym przesłuchiwaniu pójdzie jeszcze bardziej w górę.