Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
True Detective [HBO] - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: True Detective [HBO] (/Thread-True-Detective-HBO--3402)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46


RE: True Detective [HBO] - Paszczak - 22-01-2024

Ja miałem oglądać, ale sucz ma ćwieki w ryju.


RE: True Detective [HBO] - Scheckley - 22-01-2024

Pewnie w cyckach też ma - stąd ten stanik :P


RE: True Detective [HBO] - Paszczak - 22-01-2024

Pewnie zahaczyły się o materiał i dlatego nie mogła ściągnąć.
Także może i serial się rozkręca, oglądaj i informuj na bieżąco slepy, ale niestety jak powiedział Konfucjusz:
"szmata ma metal w mordzie = 1/10".


RE: True Detective [HBO] - Capt. Nascimento - 28-01-2024

Obejrzałem pierwsze dwa odcinki sezonu 4.

Do pierwszego sezonu nie ma podjazdu, wiadomo, ale jest potencjał.
Krytyka co do "poprawności politycznej" jest naciągana, ot Jodie Foster i ta była bokserka grają dwie twarde babki (i nie, nie są lesbijkami), co jest dość zrozumiałe w wiosce na zadupiu świata, gdzie wiecznie panuje noc i arktyczny mróz, zamieszkałej w większości przez robotników fabryki. Faceci na drugim planie są normalni - młody gliniarz jest kompetentny, właściciel knajpy charyzmatyczny i opiekuje się psami, ex Jodie Foster to nauczyciel. Jedynie John Hawkes gra gościa udającego przygłupa, ale to dlatego że Foster jest jego szefową, a on ma to wszystko gdzieś. Sprawia raczej wrażenie dość niebezpiecznego gościa.

Sam serial to jest 50% Wind River, 30% The Thing i 20% True Detective (choć to ostatnie dopiero w drugim odcinku). I na tym etapie nie wiemy, czy były jakieś czynniki nadprzyrodzone, czy to potwór a'la The Thing, czy coś bardziej zbliżonego do "Yellow King" i kultystów. Serial hintuje wszystkie możliwości, ale niczego póki co nie wyjaśnia. Jedna babka widzi zmarłych, ale to też może być schizofrenia czy coś podobnego. Poza tym okolice wioski są zamieszkałe przez jakichś natywnych indian z tego regionu, stąd motywy okultystyczne, jakieś symbole, tatuaże (zupełnie jak w Wind River).

Aktorsko póki co jest ok, ale bez szału. Foster nie miała jeszcze możliwości błyszczeć, choć miło się oglądało jej analizę motywu potencjalnego mordercy, tworzenie profilu psychologicznego, jak w Milczeniu Owiec (z tym że teraz to ona jest nauczycielką, a nie uczennicą). Kali Reis gra na jednej minie, ale sprawdza się w tym nieźle. Poza tym na plus John Hawkes i Fiona Shaw.

Jedyne co mi się nie podobało to nadmiar piosenek, gdzie czasem scena po scenie, zamiast muzyki, leci kolejna piosenka.
Styl trochę jak w "Dark", ale tam było to bardziej stonowane.


RE: True Detective [HBO] - Capt. Nascimento - 30-01-2024

Trzeci odcinek sztos, znacznie lepszy od poprzednich.

Bardzo gęsty i mroczny klimat, świetne budowane napięcia. Nastrój przypomina mi pierwszy odcinek "The Last of Us", gdzie praktycznie cały czas czekamy aż dojdzie do eskalacji.
W niemal każdym wątku kryje się poczucie zagrożenia, jakieś drugie dno, zagadka relacji między każdym z bohaterów.
Mamy motyw jak z pierwszego sezonu, ze zwaśnionymi detektywami wracającymi do starej sprawy.
Są motywy schizofrenii poprzeplatane z okultyzmem indian, jakąś zagadką kryjącą się w ciemnościach lodowego pustkowia.

Zaryzykowałbym nawet że poziom zbliżony do późniejszych odcinków 1 sezonu.


RE: True Detective [HBO] - slepy51 - 30-01-2024

Nawet w ten sposób nie żartuj. Przyzwoity odcinek, ale słabszy od poprzedniego a to już przecież połowa sezonu. Przypomnij sobie, co było w połowie pierwszego sezonu, ba, nawet w połowie drugiego, który jest zupełnie niesłusznie gnojony. A tutaj? Nic specjalnego się nie wydarzyło, śledztwo w sumie mało ciekawe, te "horrorowe" wstawki pasują tutaj raczej jak pięść do nosa i tylko psują ten cały misternie budowany klimat - wg mnie spora w tym wina reżyserii, no ale pewnie się nie znam.

Do poziomu jakiegokolwiek odcinka z 1 sezonu czy nawet większości z 2 to są lata świetlne a nie wiem nawet, czy 3 sezon na tym etapie nie był ciekawszy, no ale tam na całość rzutuje bardzo słaby finał.


RE: True Detective [HBO] - Capt. Nascimento - 30-01-2024

(30-01-2024, 03:04)slepy51 napisał(a): Nawet w ten sposób nie żartuj. Przyzwoity odcinek, ale słabszy od poprzedniego a to już przecież połowa sezonu. Przypomnij sobie, co było w połowie pierwszego sezonu, ba, nawet w połowie drugiego, który jest zupełnie niesłusznie gnojony. A tutaj? Nic specjalnego się nie wydarzyło, śledztwo w sumie mało ciekawe, te "horrorowe" wstawki pasują tutaj raczej jak pięść do nosa i tylko psują ten cały misternie budowany klimat - wg mnie spora w tym wina reżyserii, no ale pewnie się nie znam.

Do poziomu jakiegokolwiek odcinka z 1 sezonu czy nawet większości z 2 to są lata świetlne a nie wiem nawet, czy 3 sezon na tym etapie nie był ciekawszy, no ale tam na całość rzutuje bardzo słaby finał.

Mi się ten sezon póki co podoba bardziej od 2 (przy czym zaznaczam, u mnie 2 sezon ma tak 7-/10).
W 3 odcinku jest mniej przedstawiania postaci, mniej muzyki, poza paroma krótkimi dialogami w pełni skupili się na śledztwie.

Zarzutu "śledztwo mało ciekawe" nie rozumiem - mamy historię bardzo podobną do Wind River, dodatkowo doprawioną (potencjalnie) skorumpowaną policją i albo motywem typowym dla True Detective czyli horror a'la Lovecraft z jakimś psychopatą-kultystą, albo sci-fi i The Thing (chociaż to chyba najmniej prawdopodobne).
Podoba mi się podrzucanie różnych bardzo dyskretnych szczegółów, np to że morderca gwizdał "Twist and shout".

Podoba mi się że sezon żongluje motywami i nie wiemy w jaką stronę pójdzie, wręcz szkoda że przy tak powolnej, konkretnej podbudowie zostały już tylko 3 odcinki.

Oczywiście może być tak, że scenariusz nie uniesie tych wątków i skończy się na horrorze/slasherze klasy C.

PS. Jedno do czego odcinek trzeci się nie zbliżył nawet na kilometr to rola McConaugheya, ale on tam odwalił jedną z najlepszych ról w historii kina/telewizji, więc nie jest to duży zarzut.

Horrorowa wstawka mi nie przeszkadzała, raczej sugeruje że siostra też ma schizofrenię tak jak reszta jej rodziny.


RE: True Detective [HBO] - slepy51 - 30-01-2024

Capt. Nascimento napisał(a):Zarzutu "śledztwo mało ciekawe" nie rozumiem - mamy historię bardzo podobną do Wind River

No a ja nie rozumiem jak to, że coś jest do czegoś podobne z automatu czyni to w jakikolwiek sposób ciekawym - no tak, jest to podobne do "Wind River", tylko co z tego? Tam było to wciągające i dodatkowo super poprowadzone, bez całej tej "waty" jaką mamy tutaj i wstawek rodem z C-klasowych horrorów. Dlatego jak będę chciał sobie obejrzeć tego rodzaju historię to sięgnę po film Sheridana właśnie a o tym sezonie "True Detective" zapomnę pewnie zaraz po obejrzeniu ostatniego odcinka.

I jasne, może ci się to podobać, nie wnikam, ale pisanie, że jest to poziom tych lepszych odcinków 1 sezonu to jest jakiś mało śmieszny żart.


RE: True Detective [HBO] - shamar - 30-01-2024

(29-09-2023, 03:41)Nemo napisał(a): Żeby się wczuć w klimat Alaski to polecam wam wywiad z Polakiem, które był szeryfem na Alasce przez wiele lat. Wrzucić?

Wrzucić.


RE: True Detective [HBO] - Capt. Nascimento - 30-01-2024

(30-01-2024, 14:09)slepy51 napisał(a):
Capt. Nascimento napisał(a):Zarzutu "śledztwo mało ciekawe" nie rozumiem - mamy historię bardzo podobną do Wind River

No a ja nie rozumiem jak to, że coś jest do czegoś podobne z automatu czyni to w jakikolwiek sposób ciekawym - no tak, jest to podobne do "Wind River", tylko co z tego? Tam było to wciągające i dodatkowo super poprowadzone, bez całej tej "waty" jaką mamy tutaj i wstawek rodem z C-klasowych horrorów. Dlatego jak będę chciał sobie obejrzeć tego rodzaju historię to sięgnę po film Sheridana właśnie a o tym sezonie "True Detective" zapomnę pewnie zaraz po obejrzeniu ostatniego odcinka.

I jasne, może ci się to podobać, nie wnikam, ale pisanie, że jest to poziom tych lepszych odcinków 1 sezonu to jest jakiś mało śmieszny żart.

Napisałem że poziom zbliżony do późniejszych odcinków 1 sezonu.


RE: True Detective [HBO] - Jan_Władeczek - 30-01-2024





RE: True Detective [HBO] - Spawne - 30-01-2024

Słaby sezon jak dotąd. Pierwszy odcinek to trochę taki bełkot wyładowany ideologią wokę, już na dzień dobry mamy nic niewnoszącą scenę z dziewczyną pobitą przez - a jakże! - białego heteroseksualnego mężczyznę. Niczemu to nie służy poza typowym pchaniem narracji, że biały facet to standardowo przemocowiec, a women stronk i szybko go kładą na glebę. Niedługo po tym główna bohaterka wyjaśnia, że naukowcy zaginęli co najmniej 48h temu, bo majonez na kanapce już się zepsuł, a wie to, bo robi dzieciakom kanapki do szkoły, po czym wymownie spogląda na swojego zadziwionego tym spostrzeżeniem kolegę po fachu i dodaje: pewnie nigdy nie robiłeś kanapek (dzieciom). Wiadomo, jako biały facet leżał do góry bebzolem i popijał piwko, podczas gdy biedna kobieta się zaharowywała. A to dopiero pierwsze 5 minut. 

Później jeszcze mamy nastoletni lesbijski romans, babkę z żelastwem w policzkach, która niczym rasowy samiec alfa przychodzi, ujeżdża swojego partnera wbrew jego woli, po czym wychodzi bez słowa itd. itp. Co chwila wywracałem oczami, bo całość przypominała jakiś mokry sen lewaka, a jakikolwiek sens i logika wyjechały na urlop. Ten obraz nędzy i rozpaczy dopełniały jakieś z czapy wizje drugoplanowych postaci i kiepskie CGI. Jeśli dodać do tego takie kwiatki, jak to, że przełom w śledztwie następuje tylko dlatego, że jakiejś babie objawił się Bob z Twin Peaks i wskazał jej, gdzie lezą zwłoki, to nie pozostaje nic innego, jak strzelić głośnego facepalma, a następnie wypić pół litra, aby zapomnieć o tym, co się właśnie obejrzało.

Dwa kolejne odcinki są nieco lepsze, głównie z tego względu, że więcej czasu poświęcono samemu śledztwu i było mniej "dygresji", ale nadal jest to poziom dość marny. Mężczyźni w tym serialu to same niedorajdy, które tylko przeszkadzają i trzeba ich upominać jak dzieci, a na policyjnej robocie najwyraźniej zna się tylko Danvers. Do tego te nadprzyrodzone wtręty i jakieś gadki o duchach. Ja wiem, że szczególnie pierwszy sezon miał pewną aurę tajemniczości, ale to nigdy nie wychodziło poza sferę sugestii, a tutaj wręcz otwarcie mówią, że w tym miasteczku ludzie widują duchy, bo tak. Jeśli serio pójdą w takim kierunku, to będzie to totalne niezrozumienie tego, czym były poprzednie serie.

Jesteśmy już na półmetku, a mnie ta historia ani ziębi, ani grzeje. Całość sprawia wrażenie, jakby ktoś usilnie chciał zrobić mroczny kryminał i powtórzyć sukces pierwszego sezonu, ale kompletnie nie miał ku temu predyspozycji, w efekcie większość scen wygląda bardziej jak jakaś parodia kryminału, co w połączeniu z tą nieszczęsną poprawnością polityczną wywołuje jedynie uśmiech politowania. Dooglądam do końca, bo to raptem 6 odcinków, ale koło pierwszej serii to coś nawet nie stało. Najsłabszy epizod historii Rusta stoi co najmniej kilka szczebli wyżej niż Kraina Nocy.


RE: True Detective [HBO] - michax - 31-01-2024

Słyszałem, że z nową serią TD jest tak, że podobno to początkowo miał być serial nie mający nic wspólnego z TD, ale gdy ktoś tam zdecydował, że zrobią z tej historii nowy sezon TD, to scenarzyści przepisali, a raczej dopisali kilka wątków, by jakoś to przypominało przynajmniej klimatem TD. Choć nie wiem co takiego zmienili, co dopisali.


RE: True Detective [HBO] - Spawne - 31-01-2024

(31-01-2024, 03:16)michax napisał(a): Słyszałem, że z nową serią TD jest tak, że podobno to początkowo miał być serial nie mający nic wspólnego z TD, ale gdy ktoś tam zdecydował, że zrobią z tej historii nowy sezon TD, to scenarzyści przepisali, a raczej dopisali kilka wątków, by jakoś to przypominało przynajmniej klimatem TD. Choć nie wiem co takiego zmienili, co dopisali.

No i może być w tym wiele prawdy, bo od początku nie mogłem się wyzbyć wrażenia, że tam ktoś na siłę dopiął łatkę TD. Zarówno poziom tej produkcji, jak i sam klimat wraz ze sposobem prowadzenia fabuły, pełnym jakichś dziwnych rozwiązań, jakoś tak nie za wiele mają wspólnego z tą marką.


RE: True Detective [HBO] - slepy51 - 01-02-2024

@Jan_Władeczek - Dzięki za te wywiady z panem Sławkiem (co za gość w ogóle, ogromny szacunek), wysłuchałem jego opowieści z wielką przyjemnością, dużo ciekawsze niż ten niestety ciągle męczący bułę serial od HBO.


RE: True Detective [HBO] - shamar - 03-02-2024

https://variety.com/2024/tv/news/true-detective-creator-nic-pizzolatto-disses-season-4-issa-lopez-responds-1235895329/

PS: recenzja Spawne wyjatkowo odstrasza od tego. Wierze Mu.


RE: True Detective [HBO] - Capt. Nascimento - 05-02-2024

4 odcinek bardzo słaby, wręcz tragiczny.

Fatalny, nudny, chaotyczny, źle napisany scenariusz - poprzedni odcinek był dobry, bo porzucił nudne wątki, zagęścił intrygę, dodał dwuznaczność w relacjach, podrzucił trochę tropów i skupił się na śledztwie.

Zostały dwa odcinki, a co twórcy zaserwowali nam w 4?
Wszystkie tropy i dwuznaczność relacji między postaciami wyrzucone do kosza.
Śledztwa zero, raz policjantki wracają do tego samego miejsca, w którym już były, nie odkrywając absolutnie nic. xD
A potem dostają randomowe zgłoszenie na koniec odcinka w jakimś bardzo antyklimatycznym i głupkowatym cliff hangerze.

80% odcinka poświęcono drugoplanowym, najnudniejszym postaciom, których wątki albo powtarzają się po raz n-ty, albo/i prowadzą donikąd.
Siostra policjantki miała już i tak za dużo scen pokazujących jej schizofrenię, to dostajemy to wszystko od nowa, a potem patrzymy jak gruba indianka idzie nago się zabić.
Córka drugiej policjantki, zbuntowana nastolatka znowu odwala jakieś kretynizmy, krzyczy na matkę że powinna ją bronić wbrew prawu, a potem w dniu Bożego Narodzenia ucieka z domu (przy czym mam flashbacki z tych wszystkich filmów MCU, gdzie aktywiści nastolatkowie są przedstawiani jako poszkodowani, mimo że są totalnymi kretynami).
Podejrzany policjant, który - jak miałem nadzieję - okaże się być powiązany z intrygą, stoi jak dureń z pluszakiem czekając na rosyjską imigrantkę, a potem kręci się bez celu do końca odcinka.
Szef policjantki wraca po raz kolejny, znowu zanudzają ich przepychankami i pseudo romansem.

Główne bohaterki zamiast rozmawiać jak ludzie, gadają wyłącznie o swojej przeszłości, streszczając swoje backstory, mimo że nienawidziły tego robić i podobno nie znoszą siebie nawzajem. "Przez trzy odcinki byłam zagorzałą antykatoliczką, cisnącą każdego kto się modli" - "dlaczego? Bo jak mi umierała mama gdy miałam 7 lat, tata kazał się modlić i bardzo się modliłam"

[Obrazek: 1QhmDy91F9veMRLpvK.webp]

---

Póki co:
odcinek 1 - 6/10
odcinek 2 - 6/10
odcinek 3 - 8/10
odcinek 4 - 3/10


RE: True Detective [HBO] - slepy51 - 06-02-2024

Nie zapominaj o tej momentami tandetnej horrorowej estetyce i powrzucanych od czapy jump scenkach. Komicznie zły jest ten sezon.


RE: True Detective [HBO] - Mefisto - 06-02-2024

No żodyn się nie spodziewał, żodyn :D


True Detective [HBO] - Nemo - 06-02-2024

Mam wrażenie jakbyśmy oglądał mieszankę The Thing z Stranger Things jak było wyżej pisane. Trochę męczybuła dla mnie.

Napisane dla was na moim RMX3363 przy użyciu Tapatalk