Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56)
+---- Wątek: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] (/Thread-Rogue-One-A-Star-Wars-Story-2016-re%C5%BC-Gareth-Edwards-SPOILERY--4272)



RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Pelivaron - 17-12-2016

Byłem, widziałem i jestem raczej zadowolony. Początek dosyć niemrawy, ale z biegiem czasu wszystko się pięknie rozkręca, aby doprowadzić do wspaniałego trzeciego aktu. O czym zresztą moi szanowani przedmówcy pisali. Ja się do nich dołączam. Robi to mega wrażenie, absolutnie majstersztyk pod względem wizualnym i dźwiękowym. Efekty specjalne jak najbardziej godne Oscara i będę kibicował, aby tym razem Akademia błędu nie popełniła, jak przed rokiem.

K-2SO zajebiasty, od czasu Chappiego nie było takiego fajnego mechanicznego stworka. Jako jedyny wydaje się mieć w całej tej zbieraninie poczucie humoru. Na plus też cały kontent dla fan-bazy, mnie to wzięło i nie ukrywam, że w scenie, gdy
miałem lekkie ciarki.

Nie miałem jakichś niewiadomo jakich oczekiwań, więc mimo wszystko jestem zadowolony. Na pewno obejrzę jeszcze raz, żeby dokładnie wczuć się w tę szpiegowską (czy też nie) fabułę. Nienawidzę oglądać filmów, gdy pełna sala a z lewa i prawa ktoś mi chrupie naczosami albo popcornem. Nie mogę sie skupić. No, ale tak czy srak film fajny. Ode mnie 7/10 Uśmiech


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - simek - 17-12-2016

(17-12-2016, 00:08)shamar napisał(a): Zobaczyłem CGI Tarkina... O Hari Kriszna... Wsadzili go tam z tego serialu animowanego? Aż takiego dramatu się nie spodziewałem. Leia wygląda przy nim prawie jak ideał
Ah to współczesne CGI - ile osób tyle opinii Uśmiech dla mnie Tarkin świetny, jedyne co mi w nim zgrzytało, to synchro ruchu ust i dźwięku, to zdradzało, że nie jest to prawdziwy człowiek. Za to Leia dosyć średnia, kompletnie nie wyszły im oczy, w ich okolicach waliło sztucznością, aż się zdziwiłem, bo to przecież jedno krótkie ujęcie, mogli je dopieszczać klatka po klatce.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Pelivaron - 17-12-2016

Ja byłem ze znajomymi i gdybym im nie powiedział, że Tarkin był wygenerowany komputerowo to by nie wiedzieli. Więc dla postronnego widza, który nie interesował się tego typu rzeczami, nie czytał i nie oglądał materiałów raczej ciężko to wychwycić.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Snappik - 17-12-2016

Fajny artykuł ze /film, w którym autor zastanawia się - na bazie niektórych ujęć z trailerów - jak mógł wyglądać w oryginale 3 akt - http://www.slashfilm.com/rogue-one-missing-trailer-footage/

Hasło "ton of reshoots" jest tutaj zdecydowanie na miejscu i daję wiarę w pogłoski mówiące o nakręceniu 1/3 filmu od nowa. Mimo, że to co weszło do kina bardzo mnie usatysfakcjonowało, to jednak..no cholera...no chciałbym zobaczyć jak wyglądał ten film przed zmianami, jaki miał wydźwięk i przede wszystkim czy

tak jak w wersji kinowej. Mam nadzieję, że wzorem Lucasa za 10 lat pojawi się superduper edyszyn na jakimś nośniku z wyciętymi, albo przemontowanymi fragmentami.

Tak czy siak reshooty w Rogue One można traktować w zupełnie innych kategoriach niż reshooty do innych paździerzy. Tutaj widać, że twórcy i producenci mieli łeb na karku. Ale wrzucanie wyciętych scen do spotów na 10 dni przed premierą to jednak przesada Uśmiech


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Doppelganger - 17-12-2016

Nie spodziewałem się wiele. Myślałem, że film będzie letni, bez większych emocji (w końcu wiadomo jak wszystko się skończy), recka Stuckmana tonująca nadzieje...

Myliłem się.

Ten film jest dla mnie naprawdę zaskoczeniem. Daje mi praktycznie dokładnie to czego oczekiwałem od prequela. Połączenie z ANH ma wręcz idealnie, nie wyobrażam sobie aby można było zrobić to lepiej (The Thing 2011 też to zrobiło i była to najlepsza rzecz w tamtym filmie).

Klimat nie jest taki czysto starwarsowy ale to nie wada. Wspaniałe zakończenie (nikt na szczęście nie wpadł na pomysł happy endu albo furtki do kontynuacji).

Co mi się podobało:

- Tarkin. Nie interesuje mnie że CGI nie jest idealne. Większość ludzi i tak tego nie wyłapie. Wolę coś takiego niż szukanie na siłę aktora który mógłby grać Tarkina tak jak Peter Cushing. Jeszcze by zrobili charakteryzację jak Waylandowi w Prometeuszu i byłaby tragedia. Chcę takiego Tarkina: zimnego skurwiela, dostojnego generała który miażdży swoją charyzmą. I takie coś dostałem.
- Krennic. Wspaniały uzurpator, świetnie zagrany przez Mendelsohna. Widać, że go skręca aby zająć miejsce Wielkiego Moffa
- Vader. Tutaj brak słów, o takiego VAdera wałczyłem. Te 3 sceny wystarczą, Stuckman nie ma racji. Gość się pojawia i jest od razu gęsia skórka. Scena z Krennickiem i ten tekst piękny. Końcowa scena genialna, nie było jeszcze czegoś takiego w całej serii. Jest o klasę lepsza od tego co zrobił Anakin w ROTS
- bardzo fajny robot i jego teksty. Jego końcowa scena piękna
- dobry duet kumpli z eskadry R1. Wiecie o kim mowa
- efekty wizualne. Piękne. Wspaniale pokazane pejzaże kosmosu, bitwy z AT-AT, dużo by wymieniać
- scena wyłonienia się Egzekutora z nadświetlnej w 3 akcie. Nikt o tym nie pisze. To jest coś pięknego, zwłaszcza jak flota Rebelii próbuje uciekać w nadprzestrzeń i to co się wtedy dzieje.
- fajne ale nie nachalne (poza jedną ale o tym poniżej) odniesienia do OT. Zauważyliście Red Leader, Gold Leader? Albo śmierć Red 5 który robi miejsce dla Luke'a?
- cameo Lei
- ogólne tempo filmu które jest jak najbardziej ok. Rozkręca się stopniowo aż do mega finału.
- bitwa w kosmosie która zjada na śniadanie to gówno z TFA i wcale nie odstaje od OT

Co było średnie:

- film mógłby być dłuższy i położyć większy nacisk na rozwój postaci. Może wtedy poczułbym w z nimi jakąś większa więź, np z Jynn Erso albo jej ojcem.
- muzyka niezła ale tylko niezła

Co było słabe:
- ta fregata taranująca Star Destroyera. Co to kurwa było??? Mega durnota, niesamowicie mnie wkurwiła podczas seansu. Było to żenujące. Sam w 10 minut wymyśliłbym lepsze rozwiązanie kwestii jak rozwalić tę blokadę. DRAMAT
- postać Sawa Guerrery. Whitaker swoją grą przeszarżował. Nie mogłem się doczekać kiedy ta postać zginie, naprawdę. No i ten głos...
- cameo C3PO i R2D2. Samo cameo mogłoby być ale nie w tamtym momencie i nie z tym niby śmiesznym tekstem. Zamiast tego należałoby ich wsadzić do końcówki filmu na Tantive IV
- po cholerę ta scena z ośmiornicą czytającą w myślach. Kolejny kamyczek do ogródka postaci Guerrery i tego co się wokół niego dzieje.

Więcej nie pamiętam, na pewno coś dorzucę po kolejnych seansach bo wybieram się jeszcze 2 razy.

Ocena TFA po roku spadła do 7. R1 ma u mnie na razie mocne 8, byłoby może więcej gdyby nie ta fregata.

Końcowe 10 minut zapamiętacie na długo (w sumie cały 3 akt to poezja).

Czy R1 jest lepsze niż TFA? Wydaje mi się, że tak ale to oceni czas i tzw replayability. TFA obejrzałemw domu 2 razy i nie mam na razie żadnej ochoty na powrót. Zobaczymy jak będzie za pół roku z R1


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Dr Strangelove - 17-12-2016

Powrót z drugiego seansu w IMAX-ie.
No po prostu O_O

Niestety nie mogę zmienić oceny w ankiecie. 9/10 i kwestią czasu jest, że będzie 10/10.




RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Huntersky - 17-12-2016

Rozmawiam z kolegą, który był dzisiaj w kinie, szczęka mu opadła, jak powiedziałem, że Tarkin był CGI.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - shamar - 17-12-2016

Poczekamy na filmy w dobrej jakości i będziecie to odszczekiwać wszyscy Uśmiech
Bo znam przypadki, gdzie pewne osoby nie zauważyły, że Flynn w Tronie to animek tylko... czego to dowodzi?


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Dr Strangelove - 17-12-2016

(17-12-2016, 16:48)shamar napisał(a): Poczekamy na filmy w dobrej jakości i będziecie to odszczekiwać wszyscy Uśmiech 
Ale jaką lepszą jakość filmu dostanę od seansu w IMAX-ie?

No ale zdecydowanie polecam żebyś zobaczył to w lepszej jakości niż 240p z jakiegoś ripa na kompie Duży uśmiech


(17-12-2016, 13:50)Doppelganger napisał(a): - film mógłby być dłuższy i położyć większy nacisk na rozwój postaci. Może wtedy poczułbym w z nimi jakąś większa więź, np z Jynn Erso albo jej ojcem.
Mi tam nic nie zgrzytało, ale jak byłby dłuższy to oczywiście byłoby na plus. Dobre filmy nie powinny być krótsze niż wersja reżyserska "Dawno temu w Ameryce" Uśmiech

Ja zdecydowanie wolę jak pokażą czegoś mniej niż więcej, bo co się zobaczyło to się nie "odzobaczy".
Najlepszy przykład (przepraszam za kolejne odnośniki do "TFA")to Finn. Mógł być po prostu uciekinierem/dezerterem. No ale nie, dodali mu jeszcze "dramatyczną" przeszłość. Nawet nie zna swojego imienia tylko ma numer. Przeszedł (pewnie) wieloletnie pranie mózgu.
No i?
Ano nic. Zakłada sobie kurtkę i zachowuje się przez resztę filmu jakby dał nogę od nielubianej ciotki u której był 2 tygodnie, a nie jakby spędził kilka lat w militarnej, faszystowskiej organizacji.
No i oczywiście słyszał o słynnym przemytniku Hanie Solo, bo przecież każdy kadet z Najwyższego Porządku ma ukrytą pod poduszką stertę komiksów o "Słynnych Przemytnikach Galaktycznych".

Jeszcze o Krennicu



RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Mierzwiak - 17-12-2016

Magia i klimat Gwiezdnych Wojen powróciły do kin po raz pierwszy od 1983 roku. Gdyby dwa lata temu ktoś powiedział mi, że reżyser buły pt. Monsters i mega rozczarowującej, choć świetnej wizualnie Godzilli dostarczy mi taką dawkę emocji i przypomni czym są Star Wars, wyśmiałbym go tak bardzo, że pewnie jeszcze na drugi dzień bolałyby mnie mięśnie twarzy. Tymczasem spotkała mnie jedna z najprzyjemniejszych niespodzianek ostatnich lat.

To co mnie absolutnie zachwyciło, to nie tylko to jak sprawnie ten film scenograficznie i w ogóle wizualnie wpisuje się w Oryginalną Trylogię (a wygląda RO obłędnie), ale że jednocześnie udało mu się zachować własną tożsamość. To znany świat pokazany od nieznanej do tej pory strony, bardziej brudny, mroczniejszy, w którym walka z Imperium nie ma posmaku kosmicznej przygody, tylko walki, w której stawką jest życie. Wszystko albo nic.

Biję Edwardsowi brawo szczególnie za jeszcze jedną rzecz: o powodzeniu tej misji wiadomo od 1977 roku a losu bohaterów można się domyślić, ale i tak trzymałem za tych bohaterów kciuki, tak bardzo im kibicowałem i chciałem, by im się udało. I "udało się", owszem, a ja jak idiota siedziałem ze łzami w oczach i jakby mało mi było emocji, Edwards dowalił drugą sceną z Vaderem i perfekcyjną, powtarzam PERFEKCYJNĄ końcówką z Leią. Nie mogłem sobie wymarzyć lepszego zakończenia.

9/10 <3

PS. Uważam że nazywanie czegokolwiek w tym filmie fan servicem jest dla niego obraźliwe, zwłaszcza w kontekście tego co odstawiono w EVII. Wszelkie smaczki i nawiązania były zabawne (zakapior z kantyny w Mos Eisley!), sympatyczne i inteligentnie wplecione w film. To samo tyczy się występu Tarkina, Vadera i Lei.

---

Odmłodzeni komputerowo Cushing i Fisher to według mnie najlepsza tego typu robota, bijąca Douglasa z Ant-Mana, nie mówiąc już o creepy Downeyu Jr. z Civil War czy plastikowym Bridgesie w TRON Legacy. Nie słuchajcie ludzi którzy oglądają filmy na kalkulatorach.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Huntersky - 17-12-2016

Czekałem na Twoją i się nie zawiodłem.
Swoją drogą, autentycznie czułem się jakbym miał znowu 7 lat i oglądał kolejny epizod, rzadko kiedy film potrafi tak na mnie podzialac, nie mówiąc o tym, że TFA poległo w tym na całej linii.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Mierzwiak - 17-12-2016

Cieszę się, że moje przewidy-zgadywanki-wania się nie sprawdziły i film fabularnie wiąże się wyłącznie z tym, co już było. Żadnej Jyn będącej matką Rey, żadnego Snoke'a. I dobrze.

Prosta, konkretna historia. To jak oryginalnie wyglądał trzeci akt na pewno jest ciekawe, ale szczególnie nie boli mnie że dostaliśmy inną wersję tej całej akcji, natomiast jakieś zmiany musiały spotkać postać Whitakera. To dla mnie jedyny nie tyle minus RO, co bohater/wątek który nie do końca zgrywa się z resztą filmu, czegoś tu brakuje.

Czy tylko mnie rozwalił dialog szturmowców o wycofaniu BT-15? W Nowej nadziei z kolei jeden pyta drugiego czy widział nowego BT-16. Świetne Uśmiech

No i zajebiście klimatyczny pałac Vadera, w ogóle Vader, Vader, Vader. Tyle dobra w ledwie dwóch krótkich scenach.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Bogdan - 17-12-2016

(17-12-2016, 20:39)Huntersky napisał(a): Czekałem na Twoją i się nie zawiodłem.
Swoją drogą, autentycznie czułem się jakbym miał znowu 7 lat i oglądał kolejny epizod, rzadko kiedy film potrafi tak na mnie podzialac, nie mówiąc o tym, że TFA poległo w tym na całej linii.

Siedział w moim rzędzie na oko 13-14 letni chłopak. Co jakiś czas z totalną ekscytacją zwracał się do ojca ze słowami "ale super!", "to było dobre!", "idealnie!". Nawet nie potrafiłem się wkurzać na niego, że mówił dość głośno, raczej cieszyłem się że tak dobrze czuje ten film i tę przygodę. Szczególnie że ja też to poczułem. Emocje, nerwy, ogromna sympatia do bohaterów i kibicowanie im z całego serca. Bardzo dobry, przepiękny wizualnie i dźwiękowo kawał kina. Spore zaskoczenie (bo zwiastuny mnie raczej nie przyciągały) ale jakże pozytywne. 


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Doppelganger - 17-12-2016

Odnoszę wrażenie, że postać Jynn została nieźle wygładzona w dokrętkach. Słynne "I rebel" wyleciało a sama Jynn ma trochę za mało pazura w sobie.
Sama nazwa filmu pewnie miała też pewnie nawiązywać do jej charakteru ("rogue") i byłoby to bardzo fajne, no ale jednak wyleciało i Jynn jest postacią o wiele bardziej łagodną i empatyczną (ratowanie dzieciaka w środku bitwy). I jakoś tak szybko przekonuje się do spraw rebelii.

Trochę brakuje mi tutaj tej głębi postaci, taki mały minus.

Nie potrafię przestać myśleć o tym filmie, nie mogę się doczekać drugiego seansu.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Lawrence - 17-12-2016

Znajomi zrobili mi prezent świąteczny i kupili bilety na Rogue One na poniedziałek, gdyż wiedzieli, że jestem fanem Gwiezdnych wojen. No cóż, teraz to już raczej odwrotu nie ma.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Dr Strangelove - 17-12-2016

(17-12-2016, 21:38)Doppelganger napisał(a): I jakoś tak szybko przekonuje się do spraw rebelii.

No, ale przecież ona już kiedyś była "rebeliantką". Saw Gerrera przecież do niej mówi, ze była jego najlepszym żołnierzem.
Więc odnaleziony ojciec+Gwiazda Śmierci+możliwość znalezienia planów służących zniszczeniu jej+pomszczenie śmierci ojca=znowu jestem "rebel".
Jak dla mnie nic "deus ex machina" tu nie ma.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Grievous - 17-12-2016

Ona nie tyle co się przekonuje do spraw Rebelii, a raczej nie chce by śmierć jej ojca okazała się daremną.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Doppelganger - 17-12-2016





Spekulacje na temat zmian. Vader osobiście tropiący członków Rogue One byłoby zbyt ostrym rozwiązaniem?


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - shamar - 17-12-2016

No to se OBEJRZAŁEM Tak jak przy BvS - seanse tylko z dubbingiem Smutny
A nie... 4 seanse bez dubbingu, dopiero po nowym roku.


(17-12-2016, 17:12)Dr Strangelove napisał(a): Ale jaką lepszą jakość filmu dostanę od seansu w IMAX-ie?


Ty się nie liczysz skoro nie zmienisz zdania Uśmiech
O Walkerze też można se było gdybać po "obejrzeniu w kinie" ale żeby się przyjrzeć trzeba było oglądać już w TV, w domu, na stopklatkach.


RE: Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] - Huntersky - 17-12-2016

Wiadomo jaka scena w niezłej jakości: