Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Spectre (2015) reż. Sam Mendes - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: JAMES BOND (https://forumkmf.pl/Forum-JAMES-BOND--57)
+---- Wątek: Spectre (2015) reż. Sam Mendes (/Thread-Spectre-2015-re%C5%BC-Sam-Mendes--3607)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - Huntersky - 26-01-2016

No cóż, teraz jest 5/10, poziom Die Another Day (chociaż ten film zasługuje na jeszcze mniej).

A najbardziej znamienne jest to, że Quantum of Solace, film, który powstawał o rok krócej, a jego scenariusz był pisany w męczarniach, jest dużo lepszym i bardziej satysfakcjonującym Bondem.


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - simek - 26-01-2016

W ogóle w takich przypadkach zawsze się zastanawiam jak do cholery wyglądał proces tworzenia scenariusza, o co tyle zachodu i na co tyle czasu, skoro efekt jest taki, jakby scenarzyści siedli przy piwku i w jeden wieczór wymyślili historię, nazajutrz na kacu dopisali dialogi, a na trzeci dzień zaczynały się zdjęcia.


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - Corn - 26-01-2016

Landis mówił w wywiadzie, że scnariusz przechodzi przez wiele zmian już na planie. Podejrzewam, że Mendes zrobił z tego taki bajzel. Jakoś mogę się założyć, że w oryginalnym pomyśle nie było Blofelda. Nie po to robiono reboot, żeby teraz wprowadzać najbardziej kretyńskie elementy oryginału - no ale Mendes jest pewnie zakochany w filmach z Connerym i Moorem, więc wolał do nich nawiązać


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - Juby - 26-01-2016

(26-01-2016, 10:01)Huntersky napisał(a): No cóż, teraz jest 5/10, poziom Die Another Day (chociaż ten film zasługuje na jeszcze mniej).

Najgorsze Bondy jakie oglądałem:

1. Dia Another Day - 2/10
2. Spectre - 4/10 (po powtórce, która nastąpi "może" przed kolejnym Bondem, o ile do roli powróci Craig, może być jeszcze mniej)


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - szopman - 26-01-2016

Cytat:no ale Mendes jest pewnie zakochany w filmach z Connerym i Moorem, więc wolał do nich nawiązać
To tak jak fani SW są zakochani w OT, fani Indiana Jonesa w pierwszych trzech filmach, a fani terminatora w T1-T2 Oczko

Cytat:Naprawdę jestem jedyną osobą tutaj której podobała się rola Waltza?
Ja tam do jego roli nic nie mam ; ) Bardziej cieszył mnie chyba sam w sobie powrót tej postaci.

Cytat:Najgorsze Bondy jakie oglądałem:
Z czystej ciekawości, oglądałeś wszystkie ? ; p


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - Gieferg - 26-01-2016

Cytat:Cześć, to my, scenarzyści! Bo wiecie, to wszystko się ze sobą łączy, co nie? Zauważyliście, jak to wszystko się ze sobą łączy w jedną całość. Bo to się łączy. Łączy się razem.

jebłem XD

Tak, ten film jest głupi prawie jak Skyfall (ale nie tak nudny) i nawet nie zamierzam go bronić (a Mendes w roli reżysera Bonda to jest pomyłka dekady). Ale mimo całej jego głupoty, oglądało mi się go znacznie lepiej, sam właściwie nie wiem czemu, ale tak po prostu jest Uśmiech


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - simek - 26-01-2016

Aaa, przypomniałem sobie kolejnego plusa Spectre: tekst Bonda do barmana, który chce mu dać jakiegoś bezalkoholowego drinka - "flush it down the toilet, cut the middle men" Uśmiech


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - Lawrence - 26-01-2016

(26-01-2016, 03:08)jarod napisał(a): Naprawdę jestem jedyną osobą tutaj której podobała się rola Waltza? Uśmiech

Mi się podobała. Podobnie jak i sam film nie oceniam tak krytycznie jak tutaj co niektórzy. A już w szczególności słowa o jednym z najgorszych Bondów.


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - smackey - 26-01-2016

ja oceniam jako najgorszy bond jaki widziałem (było ich koło 10), sam film oceniłem na 4/10, ale rola waltza nie była AŻ TAK zła. wzięli po prostu aktora, który nie musiał nic grać tylko był sobą.


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - Mefisto - 26-01-2016

(26-01-2016, 08:02)simek napisał(a): Ja śmieję się teraz z wcześniejszych opinii, tych z okolic 6 i 7 Duży uśmiech

Tak, ponieważ Mierzwiak napisał złośliwo-zabawnego posta będę teraz zmieniać własną ocenę, bazującą na własnej opinii - fuck logic. KMF - to nie forum, to styl życia, kurwa Duży uśmiech


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - Gieferg - 26-01-2016

U mnie nic, co ktokolwiek napisał nijak nie wpłynęło na ocenę. Jak było 6/10 tak 6/10 pozostało i tylko kolejny seans może to zmienić.


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - zombie001 - 26-01-2016

(26-01-2016, 03:08)jarod napisał(a): Naprawdę jestem jedyną osobą tutaj której podobała się rola Waltza? Uśmiech

Nie. Mnie też się podobał i chciałbym go zobaczyć w następnym Bondzie.


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - szopman - 26-01-2016

Wypadałoby go pokazać jeszcze w kolejnych filmach. W końcu po tylu latach wskrzesili nemesis Bonda, więc chyba nie po to żeby wystąpił tylko w jednym filmie ?
Zwłaszcza, że Blofeld ma to do siebie, że pojawiał się już w wielu filmach o Bondzie ("Spectre" to chyba 8smy film z tą postacią).


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - Mierzwiak - 26-01-2016

Nemesis dekady - używa tabletu, rozwiesza zdjęcia na ścianach i stosuje tortury, które nie działają. <OK>


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - szopman - 26-01-2016

@Mierzwiak, raczej biłem ogólnie do postaci Blofelda jako nemesis Bonda. (tak jak np Luthor czy Joker często są nazywaniu nemesis Batmana czy eSa).
Gośc był głównym villainem wszystkich Bondów z Connerym/Lazenbym. Zabił mu żonę Teresę, stał za prawie wszystkimi wydarzeniami z filmów 1-7.
Teraz powraca i znowu okazuje się, że stoi za wszystkim Oczko


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - Mierzwiak - 26-01-2016

Przede wszystkim to po prostu stoi. Albo siedzi Uśmiech


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - simek - 26-01-2016

(26-01-2016, 17:50)Mefisto napisał(a):
(26-01-2016, 08:02)simek napisał(a): Ja śmieję się teraz z wcześniejszych opinii, tych z okolic 6 i 7 Duży uśmiech
Tak, ponieważ Mierzwiak napisał złośliwo-zabawnego posta będę teraz zmieniać własną ocenę, bazującą na własnej opinii - fuck logic.
Ja po prostu dopiero teraz obejrzałem, bo się pokazał blu-rip, swoją opinię dałem wcześniej niż Mierzwiak, on po prostu świetnie ujął to, co każdy rozsądny człowiek powinien sądzić o fabule tego niewypału.
Nie wiem co Ty dałeś, ale lepiej od razu zmień na coś wyraźnie <5, bo tak oceniają twardziele z forum KMFu Oczko


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - Mefisto - 27-01-2016

Twardziele z forum KMFu nie przejmują się zdaniem innych Uśmiech
A są gorsze Bondy.


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - Mierzwiak - 27-01-2016

(26-01-2016, 23:46)simek napisał(a): to, co każdy rozsądny człowiek powinien sądzić o fabule tego niewypału.
Mój kumpel był w kinie 4 razy, kilka dni temu oglądał znowu, daje 9/10, uważa że to jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy 007 i jest absolutnie zachwycony wszystkim w tym filmie.


RE: Spectre (2015) reż. Sam Mendes - szopman - 27-01-2016

Ja 9/10 to bym nie dał, ale uważam, że ten Bond jest naprawde świetny ; ) Z Craigiem podobał mi się bardziej tylko Casino Royale.
Wydaje mi się, że to zalezy jakiego Bonda kto lubi. Miłośników CR 'Spectre' raczej nie urzeknie. Ale ja np zawsze wolałem te stare części, z Connerym i pierwsze z Moorem. Dla mnie to jest kwintesencja tego czym jest film z Jamesem Bondem. Spectre pod wieloma względami naśladuje tamte filmy i to mi się właśnie podoba. Taki ma być Bonda, przegięty na maksa, niekoniecznie skomplikwana fabuła, przerysowani wrogowie itp. Taki jest "Spectre". Wiem, że czasy się zmieniły,teraz w modzie są filmu typu Bourne, ale no to jest James Bond. Mam nadzieje, że taka formuła Bonda utrzyma się teraz przez jakiś czas ; ) Od początku miałem nadzieje, że filmy z Craigiem pokażą nam jak z Bonda z CR stał się Bondem z filmów lat 60.. "Spectre" jest takim właśnie momentem. Bonda z CR/QoS nie ma. Jest znowu przegięty Bond, taki jak kiedyś.

Po TFA i DBZ:RoF (i Creedzie) jest to chyba najlepszy powrót do jednej z moich ulubionych serii w roku 2015.