Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
LOST (ABC, 2004-2010) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: LOST (ABC, 2004-2010) (/Thread-LOST-ABC-2004-2010--77)



- Hitch - 30-05-2008

Final sezonu troche rozczarowuje. Jak zwykle nic ciekawego nie zostalo wyjasnionego a akcja urwala sie irytujacym cliffhangerem. Choc w tym wypadku jest mniej irytujacy niz poprzednie finaly.
A juz najmniej zaskakujaca jest tozsamosc osoby w trumnie...


- Khet - 30-05-2008

Finał - SPOILERY

Genialny, bo inaczej być nie mogło. W gruncie rzeczy problem z tym odcinkiem jest taki, że - jak wspomniał Hitch - nie wyjaśnia on praktycznie niczego. W zamian potwierdza to, co można było przypuszczać od The Beginning of the End. Nie narzekam jednak, bo wszystko zostało pokazane po mistrzowsku.
Spotkanie Desmonda i Penny bezcenne, "zawartość" trumny - brałem to pod uwagę zaraz po finale 3 sezonu, ale w czasie oglądania najnowszego odcinka nawet przez myśl mi to nie przeszło (obstawiałem Bena :P), ale cóż.

Mam jednak pewne obawy - zostały jeszcze dwa sezony i zastanawiam się CO jeszcze można pokazać. Kolejne 30 odcinków w których będą próbowali wrócić? Mam nadzieję, że scenarzyście wiedzieli co robili i nie zatracą ducha serialu.


- Mierzwiak - 30-05-2008

Nie wiem czemu ale ten odcinek strasznie mnie drażnił. Ale już mi minęło, szczególnie po zakończeniu :wink:

SPOILERY!!!
Plusów sporo, z najważniejszych: jak zwykle Ben wymiata, spotkanie Penny i Desmodna było niezwykłe, aż chciałem krzyknąć "W KOŃCU!!!" no i zakończenie. Pamiętam że kiedyś była taka teoria, ale szybko ucichło i po tym co zobaczyliśmy w 4 sezonie w życiu nie powiedziałbym, że to ON jest w trumnie. SZOK.

Jedyne co mi się naprawdę nie podobało, to przeniesienie wyspy. O ile podziemna część Orchidei miała fajny klimat, tak to co było za tunelem i sposób w jaki Ben przeniósł wyspę... no ale z drugiej strony nie wiemy wciąż "o co w tym chodzi", więc wstrzymam się z poważniejszą krytyką tego rozwiązania.
Za to ujęcie rozbłysku i znikającej wyspy bardzo ładne.

No i już wiadomo jak Ben przeniósł się na pustynię. A miało nie być podróży w czasie, oj kłamczuszki z tych naszych twórców :P


- koronex1989 - 30-05-2008

Tak samo ściemniali na temat tego,że w finale zobaczymy świątynie czy tą czteropalczastą stopę z końcówki 2 sezonu.Ja naprawdę nie wiem na co twórcy czekają jeśli chodzi o wyjaśnianie zagadek dotyczących wyspy.


- Predator895 - 30-05-2008

Serial zatacza jedną wielką 8 , czwarty sezon skończył się po środku teraz czas na drugą pętlę.

5 sezon będzie opierać na poszukiwaniach wszystkich ocalałych i zmuszenia ich do powrotu na wyspę. Miejmy nadzieję że nie wyjdzie z tego kolejny Prison Break ;]

We have to go back...


- Mierzwiak - 30-05-2008

Nie zapominaj że muszą pokazać co działo się przez te 3-4 lata na wyspie, dlaczego i jak Locke wrócił. Mam przeczucie że ważną rolę w tym wszystkim odegra Jacob oraz "Christian".

No i u diabła gdzie (kiedy?) jest wyspa? :D


- koronex1989 - 31-05-2008

a oto niezła ciekawostka, umieszczam usuniętą scenę z 1 cześci finału 4 sezonu,dziwi mnie że została ona usunięta gdyż wyjaśnia kto według jacka nie przeżył katastrofy lotu 815(chodzi o te 2 czy 3 osoby które sie uratowały ale później zginęły)

LINK


Długie linki umieszczamy inaczej, aby się strona nie rozjechała.


- Mierzwiak - 31-05-2008

Przecież ta historia jest zmyślona więc jakie to ma znaczenie?

W ogóle nie wiem po co scenarzyści wymyślili że oni skłamią że była jeszcze dwójka ale umarła.

PS. Skróć link, rozwala stronę.


- Predator895 - 31-05-2008

Ale chyba wszyscy się zgodzimy, że Seria 4 zaraz po 2 to the best of LOST.


- koronex1989 - 31-05-2008

ja bym ocenił następujące sezony tak:
I sezon 10/10
II sezon 7/10
III sezon 8,5/10
IV sezon 6/10

Jeśli chodzi o ostatni sezon to w pewnym sensie jest podobny do sezonu 2.Tamten skupiał się w większości odcinków na jednym bunkrze co według mnie niekorzystnie odbiło się na jakości serialu.Sezon 4 był praktycznie poświęcony wątkowi Oceanic 6 i jego ucieczce a twórcy prawie w ogóle nie pofatygowali się na wyjaśnienie zagadek dotyczących wyspy.Najlepszy epizod tego sezonu?Z pewnością 5,gdyż obok finału to był jedyny odcinek związany z tajemnicami wyspy(skutki uboczne Desmonda podczas podróży oraz pewnie informacje na temat Czarnej Skały).A sam finał też do najlepszych nie należy,zdecydowanie więcej emocji wywoływała końcówka 3 sezonu.


- Indroman - 31-05-2008

Mierzwiak napisał(a):Nie wiem czemu ale ten odcinek strasznie mnie drażnił.

No to jest nas dwóch. Mam cholernie mieszane uczucia po finale 4 serii. Pomijam to, że cały odcinek kręcił się wokół tego jak "Oceanic Six" opuścili wyspę, a więc na dobrą sprawę można było zrobić z tego nawet 4-5 godzin scen bieganych, latanych, żegnanych i witanych. Kolejny bełkotliwy filmik instruktażowy projektu Dharma mógł uratować sytuację, ale zakończyło się na "tego robić nie wolno" - więc Ben to zrobił. Na fakt, że należało uszkodzić (zepsuć) kryptę by dostać się do mechanizmu przesuwającego wyspę spuszczę zasłonę milczenia. Motyw z C4 na statku, także zaśmierdział mi tandetą. Jakoś tak w kinie made in USA zawsze bywa, że jak zbliża się finał akcji i trzeba jakoś wybrnąć w scenariuszu to wstawia się motyw z bombą. Takie odkreślenie grubą krechą tego co było - ludzie giną, dowody znikają w wybuchu - rozdział zamknięty i jedziemy dalej.

Osobną kwestią są obiecanki twórców - jak się okazało bez pokrycia. Mam nadzieję, że wzorem rynku reklamy także na tym polu zaostrzy się prawo i tego typu zapowiedzi będą zabronione. Widz jest normalnym konsumentem, a takimi zagrywkami jest zwyczajnie robiony w capa - dokładnie tak samo jak biletami lotniczymi za 0zł. Po tym odcinku panowie Cuse i Lindelof mają u mnie wielkiego minusa.

SPOJLERY!!!

Ale wracając do fabuły:

- przeniesieniu wyspy towarzyszyły te same "efekty", które widzieliśmy po nie wpisaniu kodu w pierwszej stacji. Czyżby wpisywanie kodu powodowało po prostu zapobiegnięcie przeniesienia? Czy wklepywanie kombinacji jest swoistym zaworem bezpieczeństwa, czyli jak nikt nie wpisał to znak, że coś się dzieje i trzeba spadać? :D

- zdurniałem po tym jak Hurley dał do zrozumienia, że gra w szachy z Mr. Eko

- zdurniałem gdy okazało się, że Jeremy Bentham to Locke.

- mam nadzieję, że wątek Desmonda i Penny zostanie jeszcze pociągnięty. Wciąż zastanawia mnie o co chodziło z tą stacją arktyczną, która w finale 2 sezonu namierzyła wyspę na zlecenie Penny.

- gdzie i kiedy jest wyspa - pytanie za milion Mierzwiak. W tej samej kurtce Benjamin Linus wylądował na pustyni w Iraku/Iranie/Libii (nie pamiętam), gdzie po przebudzeniu załatwił dwóch kolesi, potwierdził rezerwację w hotelu i odnalazł Sayida na potrzeby rekrutacji. Wszystko w ciągu chyba maks. dwóch dni. Ile czasu w takim razie minęło Sayidowi? Biorąc pod uwagę, że Ben przeniósł się bezpośrednio po "efekcie" Sayid nie mógł być w miejscu spotkania po dwóch dniach, więc znów zawirowania czasowe.

- ciekawa była rozmowa Charlotte z Faradayem. Wychodzi na to, że dziewczyna na wyspę powróciła. Dlaczego? Po jakim czasie? Jak trafiła na nią wcześniej?

Miałem coś jeszcze dopisać, ale zadzwonili do drzwi przedstawiciele religii alternatywnej ze swoją inwazją mocy i się rozkojarzyłem.

koronex1989: trzeciemu sezonowi w skali LOST nie dałbym nawet 6/10. Dobry odcinek otwarcia i finał. Środek sezonu momentami gorszy od Klanu.


- koronex1989 - 31-05-2008

No to ja dorzucę niepokojącą informacje:
http://zagubieni.pl/content/view/508/90/

Oby to sie nie sprawdziło.To ja oczekuje że w końcu zaczną wyjaśniać niektóre tajemnice wyspy a oni takie coś planują?I jak ma to niby wyglądać?Przez 16 czy 17 odcinków będę oglądał starania Oceanic 6 o powrót podczas gdy zdarzenia na wyspie zejdą na dalszy plan? :/


- Khet - 31-05-2008

Eee, może źle to rozumuję, ale chodzi o to, że akcja skupi się na Oceanic 6, których flashbacki dotyczyłyby wydarzeń na wyspie? Brzmi to co najmniej idiotycznie i lepiej chyba poczekać na oficjalne informacje, niż denerwowac się bez powodu ;)


- koronex1989 - 31-05-2008

Chodzi o to że podstawą serialu będą starania o powrót na wyspę przez Ocenic 6,podczas gdy wydarzenia na wyspie będą pokazywane rzadziej(chodzi o tych którzy zostali)


- Mierzwiak - 31-05-2008

Predator895 napisał(a):Ale chyba wszyscy się zgodzimy, że Seria 4 zaraz po 2 to the best of LOST.
Dla mnie wciąż najlepszy pozostaje sezon 3, była tam cała masa świetnych odcinków, o pojedynczych scenach nie wspominając. No i finał! Zakończenie 4 sezonu niestety wypada przy nim bardzo blado, ale twórcy sami sobie są winni - za wysoko postawili podnieśli sobie poprzeczkę.

Indroman napisał(a):W tej samej kurtce Benjamin Linus wylądował na pustyni (...) Biorąc pod uwagę, że Ben przeniósł się bezpośrednio po "efekcie" Sayid nie mógł być w miejscu spotkania po dwóch dniach, więc znów zawirowania czasowe.
Ben przeniósł się w czasie o X miesięcy po tym jak O6 opuścili wyspę. Ktoś gdzieś napisał, że może wyspa wcale się nie przeniosła w przestrzeni ale właśnie w czasie i wciąż jest w tym samym miejscu, tylko że za 10 miesięcy.

Indroman napisał(a):- ciekawa była rozmowa Charlotte z Faradayem. Wychodzi na to, że dziewczyna na wyspę powróciła. Dlaczego? Po jakim czasie? Jak trafiła na nią wcześniej?
To co mu powiedziała sugeruje, że prawdopodobnie urodziła się na wyspie.

koronex1989 napisał(a):No to ja dorzucę niepokojącą informacje:http://zagubieni.pl/content/view/508/90/
Tego akurat należało się spodziewać, już dawno pisałem że serial dojdzie w końcu do momentu że wydarzenia z flashforwardów staną się teraźniejszością i ruszymy dalej. To co mnie niepokoi, to właśnie fakt że główne wydarzenia mają dziać się poza wyspą a to właśnie o nią chodzi w serialu! Wydarzenia ze świata zewnętrznego są fajne jako flashbacki albo flashforwardy, ale nie jako główna część serialu. Przynajmniej teoretycznie, ale bądźmy dobrej myśli.

Powiedzmy że będzie tak:
- 5 sezon - próba odnalezienia wyspy, tarcia na linii Linus - Widmore + to co stało się na wyspie przez ostatnie 3 lata. W finale 06 powróci na wyspę razem z Benem, który jakoś obejdzie "zakaz" powrotu. Może Walt też?
W kwestii Jacoba nie liczyłbym tu na nic ponad to co było do tej pory.
- 6 sezon - 16 odcinków na wyjaśnienie większości tajemnic. Dymek, Jacob, cała mitologia itd. Nasi kochani bohaterowie zostaną na wyspie jako jej strażnicy. Fin :)


- Khet - 31-05-2008

Jej, trochę się czepiacie tego czwartego sezonu :P

SPOILERY

Ja generalnie stawiam go na równi z trzecim, chociaż w pewnych aspektach czwarty go przewyższa (między innymi w kwestii scenariusza, czy ilości odcinków "kiepskich" w stosunku do tych lepszych, chociaż to już tak na upartego, bo tu mamy o połowę mniej epizodów, a ocena każdego z nich to już kwestia gustu).

Podsumowując 14 ostatnich odcinków - bardzo podobały mi się zmiany w klimacie - serial zrobił się nieco bardziej mroczny, niekiedy wręcz przytłaczający, a dzięki flash forwardom fajnego kopa dawała świadomość tego, co nieuchronnie się stanie. Na początku trzeciego sezonu strasznie denerwowało mnie rozwlekanie poszczególnych wątków; akcja na małej wyspie wprawdzie ciekawa i klimatyczna, ale spokojnie można było to nieco bardziej skondensować i nie kłaść tak dużego nacisku na wątek trójkąta Jacka, Kate i Sawyera (który za bardzo zalatywał kiczowatą telenowelą).

Z drugiej strony w 4 sezonie za bardzo przesadzili z uśmiercaniem poszczególnych bohaterów - w poprzednich seriach czyjaś śmierć to była trauma :P Tutaj w ciągu 14 zaledwie odcinków odpadło kilka postaci - o ile jeszcze śmierć Alex była naprawdę szokująca i smutna, tak "zejścia" Rousseau czy Jina nie wywarły na mnie zbytniego wrażenia (chociaż liczyłem, że ten ostatni po prostu pozostanie na Wyspie).

Najsłabszymi odcinkami pozostają imo The Economist i Something Nice Back Home. Ten pierwszy ratuje tylko zakończenie, w drugim natomiast zabrakło jakiegoś mocniejszego uderzenia. Zaznaczam jednak, że "najsłabsze" nie oznacza wcale kiepskie, ot, po prostu trochę odstają.

W sumie największe minusy mogą wynikać z tego, że wcześniej twórcy sami wysoko podnieśli sobie poprzeczkę ;)

Skoro już bawimy się w listy:

S1...+9/10
S2...+8/10 (świetny klimat, ale zbyt dużo nudnawych odcinków)
S3...9/10 (oczko wyżej przede wszystkim za drugą połowę sezonu -
genialne aktorstwo, scenariusz i finał)
S4...9/10 j/w z tym, że dotyczy całości


- Mierzwiak - 31-05-2008

Khet napisał(a):"zejścia" Rousseau czy Jina nie wywarły na mnie zbytniego wrażenia
Rousseau zeszła na życzenie aktorki, która miała dość mieszkania na Hawajach. Ale ma się jeszcze pojawić. Tak czy siak chyba nie doczekamy się jej pełnokrwistych flashbacków z 16 lat na wyspie, na co bardzo liczyłem.

Nie zdziwię się jeśli okaże się że Jin żyje, przed eksplozją pewnie wyskoczył do wody, zaczął płynąć w stronę wyspy a gdy ta zniknęła - on też, bo chyba mimo wszystko wody wokół niej wchodzą w skład tej całej "struktury". Swoją drogą chyba to samo stało się z Faradayem i tymi paroma osobami które płynęły pontonem.

Oceny sezonów? Kiedyś same 10, teraz tak:
S1 - 8,5
S2 - 9
S3 - 10
S4 - 9

S4 ma ode mnie wielki minus za zrobienie z Elizabeth Mitchell statystki. Owszem, miała kilka świetnych momentów, ale to już nie to samo co w sezonie 3.


- koronex1989 - 31-05-2008

A według mnie zmarnowano postać Michaela,nie dość że jego wprowadzenie nie było udane,to wystąpił w raptem 5 odcinkach przy czym tak naprawdę był główną postacią w jednym epizodzie no i może troche w finale.

W takim wypadku co z Waltem??Czy wróci na wyspe?Mam nadzieję że twórcy nie pominą jego tajemniczych zdolności,prawdę mówiąc 5 sezon idealnie nadaje się
do wyjaśnienia tej kwestii.

A i dochodzą wiadomości że motywem przewodnim będzie Inicjatywa Dharma


- Mierzwiak - 31-05-2008

Żartobliwie można by powiedzieć że akcja poszła tak do przodu tylko po to, by aktor grający Walta mógł wrócić do obsady :D

Poczekajmy na to co powiedzą producenci, chociaż mogą znowu kłamać albo nic nie powiedzieć. W tym wypadku ni uwierzę w nic póki nie zobaczę 5x01.

Swoją drogą ta 4 palczasta stopa, hieroglify przed wejściem do pokoju sterującego Dymkiem i w komnacie z kołem składają się chyba na dość sporą wskazówkę na temat tego czym jest wyspa.


- Miodzio - 31-05-2008

Jeszcze ostatniego odcinka 4 sezonu nie widziałem, ale patrzę jak tu oceniacie poszczególne sezony i aż nie mogę się nadziwić, że tak wysoko oceniacie 3 serię. Jak dla mnie był to najgorszy sezon. Najnudniejszy, z największą ilością zapychaczy, beznadziejnie zagrany i z taką ilością głupot, że aż z trudem dobrnąłem do końca. Dopiero ostatnie odcinki dawały radę. Po 3 serii myślałem nawet, że już twórcom skończyły się dobre pomysły na dalsze odcinki i miałem dać sobie spokój z tym serialem. Jednak okazało się, że 4 sezon to powrót do formy. Na szczęście. ;)

Szczególnie chciałbym się dowiedzieć co Mierzwiak w tym sezonie widzi, że aż na 10/10 go ocenia.