Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Gry - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403


- Gladius - 13-09-2008

Takie same wymagania ma Crysis, tylko w zalecanych lepszej grafiki wymaga.

Jeżeli Crysis Ci ładnie chodził to z GTA IV nie powinno być większych problemów, nawet przy średno zoptymalizowanym silniku. Ta gra w końcu jakiejś wybitnie dobrej grafiki nie ma, oceniając na podstawie screenshotów i gameplaya.


- military - 13-09-2008

Call of Juarez - fajna sprawa, jeden z najlepszych growych westernow zrobiony przez Polakow. Swietna gierka z grafika powodujaca czasem opad szczeki. Tona klimatu, choc pod wzgledem grywalnosci jednak odrobine ustepuje GUNowi. Ech, gdyby dalo sie pozwiedzac troche tych pieknych scenerii na wlasna reke... Przydaloby sie pare nieliniowych poziomow i pobocznych misji. Mimo wszystko jest super, pierwsza liga swiatowa, a Ray to jeden z najciekawszych bohaterow jacy goscili w FPSach. Ale jesli ktos chce pelnego doznania westernowego, warto przejsc i CoJ, i GUNa jednoczesnie. Satysfakcja gwarantowana.


- Mierzwiak - 13-09-2008

Zalecane wymagania GTAIV ze strony Games for Windows:

Windows XP SP2
Processor: Dual core processor (Intel Pentium D or better)
RAM: 2GB
Hard Drive: 18GB free hard disk space
Video Card: 512MB Direct3D 10 compatible video card or Direct3D 9 card compatible with Shader

Skoro zalecany jest żałosny Pentium D, to znaczy że jest dobrze :)


- Gladius - 13-09-2008

Właśnie CoJ dzisiaj w końcu dorwałem, dzięki Clickowi! :D Póki co gra się naprawdę dobrze, pomimo pewnej ilości bugów. Jeśli idzie o westernowe klimaty, ta produkcja znajduje się w czołówce.

Wymagania w zasadzie jak większość nowych i ładniejszych gier, chociaż 18 GB widzę po raz pierwszy. Ale ważne, że pójdzie :)


- Hitch - 13-09-2008

Denna schematycznosc, buraki i niedorobienie maja nowe imie. To Assassin's Creed.
Kurna, poczatek daje niezlego kopa, bo o ile przewaznie zakonczenie ma zaskakiwac tak tutaj jest z prologiem. Nie interesowalem sie gra ani troche, nie widzialem zadnego trailera ani nic. Tak wiec mam gdzies, jesli wszyscy wiedzieli o co bedzie biegalo w grze. W kazdym badz razie to wszystko jesli chodzi o zachwyty. Do dyspozycji gracza sa trzy wielkie miasta, a w kazdym robi sie dokladnie to samo. Nawet ludzie wypowiadaja identyczne kwestie, niezaleznie od tego, gdzie i jakiej sa narodowosci. Parkour w sredniowieczu - fajna sprawa, ale szybko sie nudzi, gdy okazuje sie, ze to droga do kolejnego identycznie wygladajacego "dochodzenia". Walka wrecz skopana doszczetnie. Jeden cios? Co to ma byc? Mieczem walczy sie juz lepiej ale bez wodotryskow.
Podsumowujac, ladna grafika, nawet ciekawa fabula, choc z cieniutkim scenariuszem, wygodny parkour i troche krwi, ale porazajaca wtornosc i nuda. Hm...

2+ / 6


- Khet - 13-09-2008

Red Alert 3 (beta) - Kolorowo, tandetnie, pstrokato, absurdalnie.. czyli RA 2 w trójwymiarze. Kto grał i kto zna serię, ten załapie klimat momentalnie.

W sumie ciężko ocenić grę na podstawie samego multi, ale już tutaj tytuł pokazuje co ma do zaoferowania. Masa możliwych dróg, rozwiązań i taktyk, każda z trzech stron posiada diametralnie różny sposób rozbudowy bazy, oraz unikalne, bardzo rozbudowane drzewko technologii. Daje to niesamowite pole do popisu, mimo, że rozgrywka w dalszym ciągu jest dość dynamiczna.
Co mnie natomiast troszkę przeraziło - gra wygląda jak Tiberium Wars (to akurat jeszcze nie problem) - nie lepiej, nie gorzej, jest tylko bardziej kolorowa. Problem w tym, że TW śmiga u mnie pięknie na pełnych obrotach, RA 3 natomiast potrafi przyciąć nawet na średnich ustawieniach.
W recenzjach narzekano na dość kiepsko zoptymalizowany kod bety, mam nadzieję, że w pełnej wersji będzie już lepiej..


- Hitch - 14-09-2008

Bourne Conspiracy

System walki wygodny i efektowny, ale cala reszta gry to kupa niemilosierna. Watki z Tozsamosci rozciagniete do absurdalnych rozmiarow (walka z profesorem? Jasne, wysadz kilkanascie butli z gazem, strzelaj sie w jakiejs stodole, wysadz stodole, bij sie w plonacych zgliszczach, wyskocz i bij sie na podworku, zabij profesora). Wszechobecna cenzura, marny scenariusz i dlugosc gry to najwieksze minusy. Najsmieszniejsze jest to, ze z profesjonalnego zabojcy zrobili Arnolda z M60. Trzeba zabic Wombosiego. Po cichu. Co tworcy nam kaza? Ano wpieprzyc sie do portu zestrzelic helikopter, zastrzelic kazdego po drodze, albo skopac mu dupe, w ogole wysadzic caly port, przeskoczyc na barke, na barce pobic sie z zolnierzami, z prawa reka Wombosiego i udac, ze sie zginelo, zeby Afrykanczyk... nie mial podejrzen! Mniej wiecej to samo trzeba zrobic zakradajac sie do celu, juz na jego jachcie. Zenada. Ale jesli przykmnie sie oko na te debilizmy, to mozna przyjemnie stoczyc pare fajnych pojedynkow wrecz.
Zdecydowanie na raz (trwajacy niecale 5 godzin).

2 / 6


- Azgaroth - 23-09-2008

Spore - duże rozczarowanie. Wszystkie tryby poszczególnych etapów rozwoju cywilizacji wydają się mało dopracowane i ubogie. Nie zauważyłem też, żeby moje działania w przeszłości miały wielki wpływ na późniejszy przebieg gry. Do tego gra jest po prostu nudna. Najlepszy jest w sumie edytor potworów, ale ile można się w to bawić?


- Mierzwiak - 23-09-2008

Azgaroth napisał(a):Spore - duże rozczarowanie.
No to w końcu spore czy duże? :P


Spore nawet mnie kusił, ale po obejrzeniu videorecenzji wiem że to tylko kolejna wersja The Sims, czyli gra na pół godziny.


- military - 23-09-2008

GUN - jak to jest, ze gry westerny maja zwykle zajebista fabule? Te tutaj mozna przenosic prosto na tasme filmowa, razem z odtworcami glownych rol. Bo glosy w GUN tez sa podlozone zawodowo; smiem twierdzic, ze rola w tej grze to najwieksze osiagniecie aktorskie Thomasa Jane'a. A towarzyszy mu istnie zarabista obsada: Lance Henriksen, Tom Skerrit, Kris Kristofferson, Brad Dourif, Ron Pearlman... GUN to najlepiej obsadzona gra w historii. Muzyke tez ma swietna.

Gra sie pierwszorzednie - emocje niespotykane, zanim zamordowalem Lance'a naklalem sie za wszystkie czasy, ale warto bylo. Nic nie daje takiej satysfakcji jak rozwalenie Bishopa. :) Misji pobocznych jest w pizde - tez wszystkie zaliczylem. Najfajniej pedzi sie bydlo, wtedy mozna sie wklimacic bez reszty w swiat dzikiego zachodu.

Wady? Grafika. Wersja na X360 to wlasciwie wersja na PS2 + nieco wyzsza rozdzielczosc, w tym tekstur. Dzisiaj GUN to raczej brzydkie kaczatko, ale i tak czasem mozna sie zachwycic widokiem. Np. gdy jedziesz na koniu przez pustkowie, w tle gory i rzeka, majestatyczna muzyka gra... Bomba, no po prostu geniusz. Na zachete obrazek:

[Obrazek: gun-20051003104230017_640w.jpg]


- Jakuzzi - 23-09-2008

Mowisz, ze fajne? Z westernowych gier gralem do tej pory tylko w Call of Juarez, ktory byl niezly, ale bez rewelacji.
A jak ze sterowaniem? Widze, ze tpp, a w tej kategorii gier ten aspekt bardzo czesto kuleje.


- military - 23-09-2008

Sterowanie bezproblemowe. Mozna przelaczyc sie na fpp zeby wycelowac dokladniej, wtedy tez mozesz sie poruszac.


- Mierzwiak - 29-09-2008

The Matrix: Path of Neo - zaskakująco fajna, przyjemna gra. Łazimy sobie Neo, walcząc i strzelając. Oczywiście jest bullet time i mnóstwo zajefajnych kombosów których wykonywanie sprawiło mi wiele frajdy.

Graficznie nic specjalnego, chociaż kilka lokacji wygląda całkiem ładnie. Nie wiem czy to wina gry czy może nowej karty graficznej, ale wielokrotnie tekstury Neo znikały i łaziłem czarną figurą.

Gra oczywiście odtwarza najważniejsze wydarzenia z filmu, dodając do tego trochę od siebie. Całkiem niezły, schizowaty etap stworzony przez Merowinga, ale dwunożne mrówki (sic!) to już przesada.
Za to alternatywna końcówka sprawdziła by się nieźle w Rewolucjach. Z gruzów budynków i Smithów formuje się Smith-gigant i zakłada sobie okulary z billboardu. Kicz nie z tej ziemi, ale pasowałby do filmu.

Gra była wyraźnie tworzona dla fanów filmów; gdybym ich nie oglądał kompletnie nie wiedziałbym o co chodzi.


- military - 30-09-2008

Call of Duty 3 - nie kreca mnie fpsy osadzone we wspolczesnosci, wiec CoD4 sobie darowalem, ale trojka jest w pizdeczke. :) To po prostu mocno ulepszona rozgrywka z i tak genialnego CoD2. Wreszcie mozna odrzucac granaty i kierowac pojazdami. Grafike znacznie ulepszono, a tak plynnej animacji jeszcze nie widzialem - jakies 50fps minimum, nawet jak sie sporo dzieje. A dzieje sie duzo. Seria CoD zawsze byla dla mnie meczaca - fizycznie! - pod tym wzgledem, ale trojka to juz intensywnosc na maksa. Zwlaszcza na poziomie hard. Na plus jeszcze muzyka i fabula (naprawde dobry scenariusz). Na minus - okrzyki Niemcow (nie nagrano nowych, tylko skopiowano te z CoD2) oraz to, ze przy kazdym nowym uruchomieniu gry i pierwszym zaladowaniu sejwa trzeba zawsze obejrzec filmik towarzyszacy epizodowi. A nie sa one krotkie.

A, i da sie grac Polakami. :)

Ocena: 10\10 - najlepszy drugowojenny shooter evah.

[Obrazek: 11812_1029_3.jpg]

P.S.
Wersja na PS3 ma grafike sporo gorsza od wersji na X360, a do tego animacja zwalnia, co jest dla mnie niezrozumiale.


- Negrin - 30-09-2008

military napisał(a):Na plus jeszcze muzyka i fabula (naprawde dobry scenariusz).
Ja grałem we wszystkie CoD-y poza konsolowymi wynalazkami z okolic "dwójki" i CoD3, choć również przeszedłem, jakoś mnie fabularnie wynudziło. Historia poprawna i w zasadzie tyle. Chyba to efekt przesytu II WŚ, w której ciężko już o cokolwiek nowego. Dlatego moim zdaniem to ogromny błąd, że Activision po fantastycznym oddechu świeżości, jakim była współczesna "czwórka", znów wraca na stare śmieci. Ale ostatecznie ocenię oczywiście dopiero wtedy, kiedy pogram. Znając życie i tak przejdę ;)

A Polakami nie da się, tylko trzeba, mają oczywiście rosyjskie akcenty i w większości jeździ się czołgami, a tego nie lubię, bo nie po to gram w FPS-y ;)


- military - 30-09-2008

Swietne sa detale w scenariuszu, widac ze zabral sie za niego ktos kto znal historie. Przyklad: Polacy rozmawiaja o nastepnej misji, nagle ktos pyta co z mostem, ktory trzeba wysadzic. Dowodca odpowiada: "w tym przypadku musimy liczyc na Anglikow". Wszyscy machaja reka i prychaja z pogarda. Takich smaczkow jest sporo, glowni bohaterowie maja charaktery, a nie sa ultrabohaterskimi zolnierzami. No i znow jest rozroznienie na to, ze misje brytolami maja klimat filmow w stylu Parszywa dwunastka czy Most na rzece Kwai. Akurat to mi sie nie bardzo podoba, bo robi z okrutnej wojny fajna przygode. Brytole zawsze w serii mieli najmniej prawdpodobne zadania. Nie wiem czemu. Amerykanie musza ich uwazac za bogow. :)


- military - 08-10-2008

Star Wars Battlefront II (PSP) - czad komando, kandydat do najlepiej udzwiekowionej gry na PSP. A do tego swietna zabawa w strzelanie, doprawiona odrobina strategii w trybie kampanii (ot, przesuwa sie swoje jednostki po mapie, a potem sie bierze udzial w bitwach). Walka to juz typowa strzelanka druzynowa w stylu Team Fortress 2, z tym ze da sie grac Dzedajami - a nic tak nie cieszy jak skaczacy jak wariat zielony bobek Yoda, wymachujacy mieczem swietlnym. Sa jeszcze bitwy w kosmosie, dosc latwe i srednio zabawne, ale to bodaj jedyna strzelanka kosmiczna na PSP, wiec nie bede narzekac. W necie czytalem narzekania na system sterowania, ale do wyboru jest tyle kombinacji, ze jesli ktos nie znajdzie odpowiedniej, to chyba lepiej zeby w ogole nie kupowal PSP, bo w tej grze zawarto chyba wszystkie mozliwe rozklady klawiszologii. Widzialem tez narzekania na skaczaca animacje - e tam, zle nie jest, zwolnienia oczywiscie sa, ale nie takie zeby nie dalo sie wygodnie grac. Do tego calkiem, calkiem grafika - i mamy gre na 8\10 (ocena po pierwszych paru godzinach grania). Z zajebistym udzwiekowieniem wartym 12\10.


- Jakuzzi - 11-10-2008

military napisał(a):Krótkie pytanie: znacie jakies strzelanki (FPP najlepiej), w ktorych strzela sie do najezdzcow z kosmosu? Niby ograny temat, ale doprowadza mnie do szalu, bo nigdzie nie moge znalezc gry z uczciwymi kosmitami, choc sporo tytulow teoretycznie obiecuje taka fabule.

A moze Legendary?

Nie wiem w stu procentach czy te stwory to najedzcy z kosmosu, ale na to wyglada.


- Snappik - 11-10-2008

Duke Nukem 3D :D


- military - 11-10-2008

W Diuku to byli kosmici? Legendary wyglada dosc crapowato. :) Ale szykuje sie na zakup Dead Space, wyglada jak Silent Hill w kosmosie.