![]() |
|
Grand Theft Auto (seria) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27) +--- Wątek: Grand Theft Auto (seria) (/Thread-Grand-Theft-Auto-seria--2644) |
RE: Grand Theft Auto - BezcelowyAlbatros - 25-09-2013 Hitch napisał(a):Złodziejskiego? Dostawanie grywalnej gry za darmo, w której jakieś tam absolutnie niewymagane popierduty dla leniwców i lamusów kosztują grosze to złodziejstwo Tak, tylko, że w większości gier free2play tempo zdobywania, nazwijmy to ogólnie, "golda", tudzież doświadczenia jest celowo obniżone w sposób daleko wykraczający poza granice przyzwoitości. Pierwsze kilka poziomów zdobywa się łatwo, kolejne zazwyczaj trzeba "grindować" godzinami, albo... zapłacić. No, sorry, ale tak to działa. Może akurat w przypadku GTA nie będzie to stanowiło aż takiego problemu, ale w wielu grach F2P tak to właśnie wygląda. Osobiście wolę zapłacić pełną cenę za grę i cieszyć się wszystkim, co w niej zaimplementowano, niż być zmuszony dokupować sobie jej zawartość kawałek po kawałku. No, ale jeśli komuś pasuje taki system, to ja nie mam z tym problemu. Hitch napisał(a):No i do grania online wybrałeś złą konsolę. Na PS3 podłączasz internet i... grasz. Żadnych opłat, dopłat, abonamentów, srentów itp :) No, do grania online to ja jej nie wybierałem. Wziąłem ją do grania, z różnych przyczyn padło właśnie na X360. Kupiłem chyba ze 3 lata temu i do tej pory jakoś mnie nie ciągnęło, ani nie miałem potrzeby grać w multi na konsoli. I nadal bym nie grał, gdyby GTAV wyszło na PC :) RE: Grand Theft Auto - tchopz - 25-09-2013 Bezcelowy, modele są zasadniczo dwa. Jest F2P gdzie dostęp ma się do wszystkiego i tylko potrzebny do osiągnięcia tego czas spędzony w grze za pieniądze, jest krótszy od czasu za darmo. I nie wiem co rozumiesz przez "granice przyzwoitości" w tym przypadku. Nawet jeśli to będzie x2 to bez przesady. Ja i tak gram 10x mniej od przeciętnego gimbusa, także nawet płacenie mi nie pomoże. Drugi model to P2W (pay to win), gdzie elementy za kasę dają widoczną przewagę nad graczami darmowymi. Nie dotykam takich rzeczy. Do pierwszego modelu nie mam zastrzeżeń. RE: Grand Theft Auto - Mierzwiak - 25-09-2013 (25-09-2013, 06:19)Hitch napisał(a): Na Rockstar Social Club jest interaktywna mapka z między innymi znajdźkami.Która to mapa pokazuje tylko to, co już znalazłem :P W ogóle warto czytać poradniki i inne tego typu rzeczy. Jasne, fajnie odkrywać coś samemu, ale można przy tym coś przegapić. Wczoraj przeczytałem na przykład, że po zakupie tej przystani umożliwiającej korzystanie z batyskafu dostajemy zwrot wydanych 250 tysięcy dolarów pod warunkiem że zbierzemy wszystkie radioaktywne odpady z rzędu. PS. U mnie na liczniku 53% i już wiem, że to nie jest gra na 10/10 ;) RE: Grand Theft Auto - Khet - 25-09-2013 (25-09-2013, 15:37)Mierzwiak napisał(a): Która to mapa pokazuje tylko to, co już znalazłem :P Nie-e :P. Można tam zaznaczyć, czy ma pokazywać elementy już zebrane, niezebrane, bądź jedne i drugie na raz. RE: Grand Theft Auto - Hitch - 25-09-2013 Cytat:U mnie na liczniku 53% i już wiem, że to nie jest gra na 10/10 U mnie 84% gry i 54 godziny. Zgadzam się, że to nie gra 10/10. To 12/10 :) RE: Grand Theft Auto - simek - 25-09-2013 (25-09-2013, 15:37)Mierzwiak napisał(a): PS. U mnie na liczniku 53% i już wiem, że to nie jest gra na 10/10 ;)U mnie zaledwie 37%, jestem nawet przed skokiem Trevora w porcie. O ocene się jeszcze nie pokuszę, w każdym razie ostatnie GTA, które było 10/10 to było Vice City :) RE: Grand Theft Auto - Mental - 25-09-2013 Hitch, napiszesz jakąś grubszą reckę w tym wątku? RE: Grand Theft Auto - Hitch - 25-09-2013 Napiszę, pewnie koło weekendu, kiedy będę miał więcej czasu :) RE: Grand Theft Auto - Juby - 25-09-2013 (25-09-2013, 15:37)Mierzwiak napisał(a): PS. U mnie na liczniku 53% i już wiem, że to nie jest gra na 10/10 ;) To na ile? I na ile oceniłbyś GTA od Vice City po V? Jestem ciekaw bo pisałeś że jesteś jakby fanem serii (ja też)? RE: Grand Theft Auto - Huntersky - 25-09-2013 Jeżeli GTA V nie zasługuje na dychę, to ja już nie wiem, jaka gra na nią zasługuje. Jedyne co uwiera, to nie do końca wykorzystany potencjał, ale to już zadanie Online. Moje oceny serii (od Vice City, bo od Vice City zacząłem grać w GTA na poważnie): VC - 9/10 SA - 10/10 IV - 8,5/10 TLaD - 8,5/10 TBoGT - 9/10 V - 10/10 RE: Grand Theft Auto - Juby - 25-09-2013 Ja na poważnie grać w GTA (czyli tak że chciałem przejść grę, a nie tylko bawiłem się w "zadymy na mieście") zacząłem dopiero przy San Andreas (okolice 2006-2007 roku). Vice City znałem tylko z legend krążących wśród ludzi, którzy mieli w 2003 roku kompa potrafiącego ogarnąć tą grę (która z tego co pamiętam mieściła się na 4 płytach CD). No może nie tylko z legend, grałem w nią też kilka razy ale nic konkretnego. W GTA V jeszcze nie grałem. Czekam z kupnem konsoli do końca przyszłego miesiąca, a może jeszcze trochę dłużej (ceny coraz bardziej spadają, a jak wyjdzie PS4 to już całkowicie polecą w dół). Dlatego ostatnio zainstalowałem VC (mam wszystkie GTA wydane na PC oryginalne) i w ciągu tego miesiąca spróbuje je po raz pierwszy przejść (a później prawdopodobnie drugie fabularne podejście do San Andreas po latach). Moje oceny serii wyglądałyby jakoś tak... Grand Theft Auto (+ London 1969) 4/10 Grand Theft Auto 2 - 7/10 (pierwsze w które grałem <bo III nie szło mi na pierwszym kompie> nadal potrafi fajnie bawić) Grand Theft Auto III - 7-/10 Grand Theft Auto: Vice City ?? (gra w toku, jest lepiej niż III, którą przeszedłem ostatnio <drugi raz> z 3 lata temu) Grand Theft Auto: San Andreas 10/10 (jedna z pięciu ulubionych gier) Grand Theft Auto IV 9+/10 (było 10/10 ale po drugim przejściu zbytnio przeszkadzała mi coraz większa monotonność misji <idź - strzelaj - wróć >) Grand Theft Auto: The Lost and Damned 9/10 Grand Theft Auto: The Ballad of Gay Tony 9/10 (oba bardzo dobre uzupełnienia IV ale mniej angażujące od podstawki) RE: Grand Theft Auto - Hitch - 25-09-2013 ![]() Moja wersja Michaela w trakcie szukania fragmentów UFO. Po kilku godzinach spadania ze skał widoczne blizny. Szkoda, że nie da się sfotografować całej sylwetki. Postacie bardzo fajnie się brudzą i pocą :) RE: Grand Theft Auto - simek - 25-09-2013 (25-09-2013, 20:23)Juby napisał(a): Vice City znałem tylko z legend krążących wśród ludzi, którzy mieli w 2003 roku kompa potrafiącego ogarnąć tą grę (która z tego co pamiętam mieściła się na 4 płytach CD).Ja miałem to szczęście, że na wakacje 2002 kupiliśmy wypasionego kompa, więc mogłem bez problemów pograć w III oraz VC :D Moich ocen nie piszę, bo dla mnie to było tak, że III i VC to gry - spełnienie marzeń, totalnie dowalona do pieca zgrabna całość z genialną stylówą, a kolejne części to po prostu zajebiste gierki. RE: Grand Theft Auto - Huntersky - 25-09-2013 ![]() ![]() Niestety nie wpadłem na pomysł, żeby zrobić zdjęcie Trevorowi. Juby napisał(a):Vice City znałem tylko z legend krążących wśród ludzi, którzy mieli w 2003 roku kompa potrafiącego ogarnąć tą grę (która z tego co pamiętam mieściła się na 4 płytach CD).2 CD. :) A z tego co pamiętam Vice City było zoptymalizowane całkiem dobrze i działało sprawniej niż GTA III. W ogóle na Steamie często na wyprzedażach pojawia się paczka wszystkich części GTA, od jedynki do Epizodów, która wynosi mniej więcej 3 dychy. Swego czasu kupiłem za 35. :) RE: Grand Theft Auto - Mierzwiak - 25-09-2013 (25-09-2013, 19:52)Huntersky napisał(a): Jeżeli GTA V nie zasługuje na dychę, to ja już nie wiem, jaka gra na nią zasługuje.Uncharted 2. Arcydzieło, skończony IDEAŁ, w którym nie ma ani jednej rzeczy, do której można by się przyczepić. W przeciwieństwie do GTAV. Co mi się nie podoba? Głównie to, że w tej grze NIE zarabia się pieniędzy. To jest jakiś, kurwa, żart. Za mną 42 z 69 misji wątku głównego i do tej pory raz (RAZ!!!!!) zarobiłem pieniądze. (nie licząc giełdy i 100 tysięcy od rowerzysty-bogacza) Powtarzam, to jest jakiś żart. Skoków dla FIB, na których zarabia się 0 (słownie: ZERO) dolarów nie chcę nawet komentować. W ogóle cały ten wątek jest do dupy. Możecie mnie za to pozwać. Przecież to odbiera część frajdy z gry, nie po to wcielam się w przestępców, którzy chcą kasy, żeby jej nie zarabiać! Nie wiem czy twórcy byli tego świadomi, ale zatracili w ten sposób sens do dalszego kontynuowanie fabuły. Mówiąc szczerze mam większą chęć na misje poboczne, a główne ratuje wyłącznie gameplay i przerywniki filmowe, czyli - powiecie - najważniejsze, jednak wsparcie w postaci zarobku (scenariusza również, temu także daleko do ideału) też by się przydało. Jeszcze jedna rzecz, która potwornie mnie rozczarowała. Postaci drugoplanowe. Po raz pierwszy w grze Rockstara (włączając Red Dead Redemption; w Maxa Payne'a 3 nie grałem więc nie wiem) są tak nijacy, płascy bohaterowie drugiego planu. Nie ma tu nikogo godnego zapamiętania, nikogo, kto się wyróżnia (no, może z wyjątkiem tego kumpla Trevora, który jest takim bezmózgiem, że aż miło, ale dla niego nie robi się misji). Jest to o tyle dziwne i irytujące, że z kolei wśród Nieznajomych i Dziwaków można spotkać indywidua w typowym dla tej serii stylu. To tyle, gra jest warta każdej złotówki, ale każdy kto twierdzi że zasługuje na najwyższą ocenę musiał zostać oślepiony słońcem nad bajecznym Los Santos. RE: Grand Theft Auto - Huntersky - 25-09-2013 Graj na giełdzie. Na zabójstwach dla Lestera można się zdrowo wzbogacić. RE: Grand Theft Auto - Mierzwiak - 25-09-2013 Kolejne zabójstwa dla Lestera odwlekałem czekając na kasiorę ze skoków, którą będę mógł pomnożyć na giełdzie, a tu dupa. W GTAV się nie zarabia więc nie mam co mnożyć! PS. Dzięki Khet, nie zauważyłem tego ukrywania ikonek na mapie :) PS2. Wspominaliście tu o misji z pijaną laską łapiącą stopa, jak się kończy? Złapałem ją Trevorem i zgapiłem się, że jestem na wygnaniu z LS i zostałem zaatakowany przez ludzi Madrazo, podwózka została przerwana :( No chyba że mogę się wrócić w to miejsce i ona znowu tam będzie, ale na mapce w Social Clubie pokazuje mi to jako zdarzenie już odkryte. RE: Grand Theft Auto - Mental - 25-09-2013 Cytat:Jeżeli GTA V nie zasługuje na dychę, to ja już nie wiem, jaka gra na nią zasługuje. The Last Of Us. RE: Grand Theft Auto - simek - 25-09-2013 Cytat:Głównie to, że w tej grze NIE zarabia się pieniędzy.Ze skrajności w skrajność: z tego co pamiętam(ale nie pamiętam za dobrze) to w III i VC kasy nie dostawało się może za kilka misji, za całą resztę sypała się aż miło, nawet jeśli nie było to uzasadnione fabularnie, w sensie nie miał kto dać tej kasy i za co. RE: Grand Theft Auto - Mierzwiak - 25-09-2013 simku, to prawda, jednak w grze, w której chodzi o rabunki, a najdroższa nieruchomość w mieście kosztuje 150 mln dolarów, dobrze by było zarabiać. Jakoś nie bardzo uśmiecha mi się ślęczeć tygodniami (miesiącami?) nad tą cholerną giełdą, są ciekawsze rzeczy do robienia w V. Aha, zapomniałem o jeszcze jednej rzeczy: monolog Trevora na temat tego, jakie tortury są zuuuuuueeeeeee to coś tak żenującego, że postaram się to jak najszybciej postaram się zapomnieć, że coś tak koszmarnego miało miejsce w serii gier, po których nigdy nie spodziewałbym się czegoś takiego. |