Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Transformers (2007) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: TRANSFORMERS UNIVERSE (https://forumkmf.pl/Forum-TRANSFORMERS-UNIVERSE--68)
+---- Wątek: Transformers (2007) (/Thread-Transformers-2007--330)



- Artemis - 01-09-2007

D'mooN napisał(a):Komentarzyka? Cio?
Ti, ti, ti:)
d'moon ja cie lubie
ale czasami nie wiem, czy ty traktujesz ironia ironie, czy ironia ironie w ironii :)


- MOLQ - 01-09-2007

Cytat:

Gieferg to Ty lezysz w tym lozku :lol: ?


- Hitch - 01-09-2007

Co ty, Gieferg ma wlosy do kolan jak dziewcyznka z Ringu :)
No chyba ze go przekupili zeby scial na potrzeby filmu.
Ale wraz wyglada dosc doroslo na tym filmiku w porownaniu ze swoimi postami..;)


- Eorath - 01-09-2007

Artemis napisał(a):
D'mooN napisał(a):Komentarzyka? Cio?
Ti, ti, ti:)
d'moon ja cie lubie
ale czasami nie wiem, czy ty traktujesz ironia ironie, czy ironia ironie w ironii :)

Jak dodasz jeszcze ze dwie ironie w ironii to może to będzie to ;)


- Artemis - 01-09-2007

I posypie szczypta sarkazmu.


- military - 01-09-2007

I całą solniczką offtopu.


- Anonymous - 04-09-2007

Dzisiaj oglądałem TF po raz trzeci w towarzystwie jednego zagorzałego fana i jednego zdecydowanie-nie-fana, obydwaj w wieku 22 lat i najwyraźniej obydwaj nie mają kija w dupie bo potrafili się na filmie dobrze bawic oceniając go odpowiednio - 4/6 i 7/10 :P

Trzeci seans utwierdził mnie w przekonaniu, że seansu w IMAXie nie mogę odpuścić :P


- Gal Anonim - 04-09-2007

Gieferg napisał(a):najwyraźniej obydwaj nie mają kija w dupie bo potrafili się na filmie dobrze bawic
Cholera, to dlatego tak źle mi się siedzi od obejrzenia "Transformers". Wiedziałem, że coś mnie uwiera...


- D'mooN - 04-09-2007

Gieferg, obowiązuje zasada: pomyśl i dopiero napisz. I nic tu Twoje dekonstrukcyjne, postmodernistyczne podejście do tej zasady nie wskóra. Pomyśl. Później pisz.


- Anonymous - 04-09-2007

W tym temacie nikt się do tej zasady nie stosuje, why would I ?

Żeby wszystkim żyło się lepiej. EOT


- Irritator - 08-09-2007

Nie dodam wiele nowego, może tylko podsumuję to co już było w inny sposób: Transformers to szczyt przerostu techniki nad jakąkolwiek wartością rozrywkową. Do tej pory nie miałem pojęcia, że film zwany "rozrywkowym" może aż tak wymęczyć. Na początku jeszcze było znośnie, a nawet parę zabawnych momentów było, (wszystko w skali filmu wakacyjnego) jednak niemożliwe przeładowanie akcją, groteskowe rozdęcie chyba dosłownie wszystkiego w tym filmie uniemożliwiają przyjemne oglądanie.

Transformers mają przede wszystkim dwa problemy:

- Brak scenariusza. Nie, scenariusz nie jest głupi. Nie jest infantylny. Jego po prostu nie ma. Kolejne sceny nijak się ze sobą nie łączą, kolejni bez sensu wprowadzani bohaterowie zaśmiecają tylko ekran, a z kilkunastu robotów i tak zapamiętuje się najwyżej 4.

- Michael Bay nigdy nie słyszał o dawkowaniu atrakcji. Co działa efektywniej - 3-4 różnorodne, dopieszczonych sceny akcji, rozsiane w odpowiednich odstępach po filmie czy monotonne powtarzanie tej samej młócki przez bite 2,5 godziny z krótkimi przerwami na gagi? Film jest po prostu dwa razy za długi. Sceny są niemożliwie rozciągnięte, a połowę można spokojnie wyrzucić bez szkody, ba, z korzyścią dla filmu. Bay nie wie, że w montażu część scen powinna wylecieć albo zostać skrócona i serwuje nam takie orgie nudy jak roboty chowające się przez 10 minut przed rodzicami w ogródku (kto jeszcze modlił się, żeby ta scena się już wreszcie skończyła?).

Poszedłem na ten film, oczekując niewymagającej intelektualnie, efektownej rozrywki z bezpretensjonalnym, niewyszukanym humorem. Dostałem kretyńską, nużącą orgię efektów specjalnych z paroma żartami na początku, które najpierw zostają podmienione na humor klozetowy, a później wzniosłe i kompletnie pozbawione sensu przemowy.

Gdyby film poszedł w konwencję żywej kreskówki, (takie przebłyski były - świetna scenka w której kolejne Decepticony meldują się dowódcy, aby zakończyć triumfalnym okrzykiem "Chwała Megatronowi!" - perełka) został porządnie okrojony i wyzuty z żenady w stylu robot-czarnuch z getta, mógłby być naprawdę porządnym kinem rozrywkowo familijnym, na które bym się wybrał, żeby pooglądać wielkie roboty i przyjemnie zabić półtorej-dwie godziny. Niestety, Bay wychodzi na zwykłego partacza, który nie może się nawet poszczycić tytułem sprawnego wyrobnika.

PS. Zagłosowałem na robota obsikującego agenta. Nawet (a raczej zwłaszcza) w filmie dla dzieci to porażka.


- Mental - 09-09-2007

Cytat:Zagłosowałem na robota obsikującego agenta. Nawet (a raczej zwłaszcza ) w filmie dla dzieci to porażka.

ciekawe spostrzeżenie, które dowodzi niezbicie, że TFy to nie jest film dla dzieci. to film dla debili.


- Mierzwiak - 09-09-2007

Mental napisał(a):TFy to nie jest film dla dzieci. to film dla debili.
Pisałem to już dość dawno Mentalku :wink:


- Anonymous - 10-09-2007

Cytat:sceny akcji, rozsiane w odpowiednich odstępach po filmie czy monotonne powtarzanie tej samej młócki przez bite 2,5 godziny z krótkimi przerwami na gagi?

Jak dla mnie scen akcji spokojnie weszłoby więcej (choćby kosztem wykopania zupełnie zbędnego motywu z grubasem-hakerem, który niczemu nie służył) . I zapewne wejdzie - w sequelu.

8/10, po trzecim seansie podtrzymuję tą ocenę. Już wkróce IMAX, a 30 listopada DVD 8)


- military - 10-09-2007

Gieferg napisał(a):Jak dla mnie scen akcji spokojnie weszłoby więcej (choćby kosztem wykopania zupełnie zbędnego motywu z grubasem-hakerem, który niczemu nie służył) . I zapewne wejdzie - w sequelu.

A wtedy film przekroczy już wszelkie granice zajebistości i stanie się ULTRAWYJEBISTY. Tylko dajcie więcej scen akcji!!!!!!!111oneoneone


- Anonymous - 10-09-2007

exactly :twisted:

akurat po Transformers głównie tego oczekuję.
Pokazu efektów specjalnych w tym głównie scen akcji, z wypasionym soundtrackiem w tle + trochę humoru nie zaszkodzi (tak minimalnie mniej niż w częsci pierwszej i z pominięciem humoru klozetowego).


- Sighrolf - 10-09-2007

Ostatnio zmieniony przez wodnik Szuwarek dnia Czw Lip 24, 2003, 12:45 am, w całości zmieniany 3979 razy

Ahahahahha! 3979 razy! O nie mogę, to admin zrobił psikusa.


- Anonymous - 10-09-2007

Nie, to nie admin.


- Hitch - 10-09-2007

Tutaj tez juz ktos bil taki rekord. Nic nowego :)


- military - 10-09-2007

Przecież to zwykła sygnaturka, cieniasy. :)