![]() |
|
Oscary 2016 - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Plakaty, trailery, prasa branżowa, nagrody filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Plakaty-trailery-prasa-bran%C5%BCowa-nagrody-filmowe--17) +--- Wątek: Oscary 2016 (/Thread-Oscary-2016--4167) |
RE: Oscary 2016 - Battonsson - 02-03-2016 Racja, sorry pomyliłem się, to była faktycznie tylko nominacja :) Co nie zmienia zasadniczego sensu ciekawostki, że podówczas raczej nie doceniono muzyki z "Coś" a dziś dostał za nią (przynajmniej częściowo) Oscara ;) RE: Oscary 2016 - Mefisto - 05-03-2016 śmieszny kolo - może za rok KMF :) RE: Oscary 2016 - Arahan - 05-03-2016 Cytat:7. Nie wiem kto uczynił Anię Wendzikowską autorytetem i ekspertem w dziedzinie kinematografii? To właśnie ona sprawiła bowiem, że oscarowe studio w Canal + stało na żenująco niskim poziomie Nie jest taka zła. Wydała fajną książkę, prowadzi dla TVN wywiady z gwiazdami (wszyscy jej rozmówcy bardzo ją chwalą, co zresztą nie jest dziwne, bo zadaje dobre, niesztampowe pytania). Nie wiem jak wypadła w studio, ale złego słowa o niej nie mogę powiedzieć. RE: Oscary 2016 - smackey - 06-03-2016 ja mogę nawet dorzucić dobre słowo za rolę w show, wspominałem za dzieciaka jej krótki występ bardzo miło ;) a nie wszyscy rozmówcy ją chyba chwalą, sigourney weaver? RE: Oscary 2016 - szopman - 06-03-2016 @Arahan, w studio wypadłą gorzej niź źle. Nie znam jej z innych występów/wywiadów itp związanych z tematyką kina, ale no w tym studio canal+ było tragicznie ;< RE: Oscary 2016 - Lawrence - 06-03-2016 Z Anną Wendzikowską jest trochę ten problem, że z jednej strony fajnie przeprowadza te wywiady na luźnej atmosferze, tylko że jej dobrze wychodzi typowy small-talk. Zapytać o Polskę, polskie dziewczyny, o synka, córeczkę, pogodę w L.A. i takie tam. Gorzej wszystko wychodzi jeżeli chodzi o jakąś dogłębniejszą analizę filmu, danej roli itd. Wtedy niestety trochę się rozkłada i już nawet nie chodzi o słynny motyw z Grotowskim. RE: Oscary 2016 - Szaman - 06-03-2016 Dla potrzeb innego forum robiłem zestawienie najlepszych filmów wygrywających w głównej kategorii w XXI wieku. Skończyło się na tym, że dosłownie policzyłem osoby o innym niż biały kolorze skóry nominowane w najbardziej reprezentatywnych kategoriach, reżyserskiej i aktorskich. Wiecie co wyszło? Akademia nominowała takie osoby 54 razy w ciągu ostatnich 15 lat. 54 razy. Przecież to jebany las ludzi :) RE: Oscary 2016 - Szaman - 06-03-2016 Zaraz powiesz, że skoro co roku było 20 nominowanych aktorów i 5 reżyserów, to 54 razy nie robią wrażenia, na co ja Ci odpowiem, że są różne rozdania i absolutnie nie odczuwam potrzeby jakiejkolwiek procentowej różnorodności rasowej wśród osób wygrywających konkurs. Na to Ty odpowiesz mi pewnie, że żyjemy w 2016 roku, a nagrody powinny odzwierciedlać przekrój amerykańskiego społeczeństwa, a Ryan Coogler to młody Bóg reżyserii. No może nie wszystko z tego powiesz, ale wyczuwam podchwytliwe pytanie :) RE: Oscary 2016 - Juby - 06-03-2016 Drugi rok z rzędu (niezasłużenie moim zdaniem) Oscara za reżyserię nie dostał biały! Krytykujący Oscary chyba o tym zapominają. Drugi rok z rzędu Oscara za najlepszy film roku dostaje film z udziałem Michaela Keatona. Good for him. RE: Oscary 2016 - Szaman - 06-03-2016 Czwarty rok z rzędu, przed Alejandro wygrywali Alfonso Cuaron i Ang Lee. O absurdach całej tej afery napisano już wiele i sam porzuciłbym temat, ale amerykańskie portale filmowe żyją już tylko "różnorodnością" i procentowymi miernikami, co niezwykle mnie irytuje. RE: Oscary 2016 - Szaman - 06-03-2016 Spoko, akurat Ciebie mam za ogarniętego lewaka :) Niestety nie robiłem żadnych notatek. Całkiem sporo, Viola Davis, Denzel, Morgan, Jamie Foxx łapali się przecież nawet po dwa razy. O Terrencie Howardzie czy Djimonie Honsou wśród nominowanych zapomnieli już chyba nawet ich agenci. Jeśli policzysz nie liczbę wyróżnień a liczbę osób to wynik wyjdzie pewnie jeszcze ciekawszy i bardziej zawstydzający dla #oscars so white. W końcu odpadnie przecież kilka nominacji ulubieńców Akademii ostatnich lat w rodzaju Amy Adams, Leo, czy Bradleya Coopera, a zostaną przebłyski w postaci Bilchira, Wells, Whitakera czy Octavii Spencer. RE: Oscary 2016 - Mierzwiak - 06-03-2016 (06-03-2016, 22:39)Juby napisał(a): Drugi rok z rzędu (niezasłużenie moim zdaniem) Oscara za reżyserię nie dostał biały!Dostał. Według Nich ludzie są albo biali, albo czarni. RE: Oscary 2016 - zombie001 - 07-03-2016 (06-03-2016, 22:39)Juby napisał(a): Drugi rok z rzędu (niezasłużenie moim zdaniem) Oscara za reżyserię nie dostał biały! Krytykujący Oscary chyba o tym zapominają. W jakim ty świecie żyjesz Juby? Przecież powszechnie wiadomo, że na świecie są czarni i nie-czerni. Z czego logiczne, że jak ktoś jest nie-czarny, to musi być biały. Weź takiego Jeta Li? Czarny? No nie. Toż to jasne jest, że biały. AGI, Cuaron czy Lee to też białasy. Widzicie jaki dziad bielutki jest: #OscarsSoWhite :> RE: Oscary 2016 - shamar - 11-08-2016 (29-02-2016, 16:18)Capt. Nascimento napisał(a): Shamar wybacz ale jakie głupoty piszesz. :) W "Hateful 8" Tarantino użył jednego utworu Morricone z "The Thing", tzn. "Beastiality". IMDB mówi co innego -> 3 utwory z "The Thing" i 1 z "Egzorcysty II" RE: Oscary 2016 - Capt. Nascimento - 12-08-2016 O, no patrz, przeoczyłem "Eternity". Choć to nie jest nawet w połowie tak flagowy kawałek jak "Beastiality". Z kolei "Despair" to typowy soundtrackowy zapychacz. Oryginalna muzyka Morricone w "Hateful Eight" liczy 17 utworów, z czego wariacje "Overture" to po prostu mistrzostwo. A reszta jest też solidna. No i soundtrack soundtrackiem, Tarantino zawsze miał słabość do muzyki Morricone (od razu przypomina się "L'arena" z filmu "Il Mercenario" użyta w "Kill Billu"). Ale to, że reżyserowi zachciało się skorzystać z tego, kto jest kompozytorem soundtracku, niekoniecznie odbiera oryginalności reszcie. :) |