![]() |
|
Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +--- Wątek: Pirates of the Caribbean (2003-2017) (/Thread-Pirates-of-the-Caribbean-2003-2017--496) |
RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Badus - 24-10-2018 (24-10-2018, 11:08)Corn napisał(a): No i bankowo Jack Sparrow będzie czarny ;) Mark my words Akurat w pirackich realiach nie ma w tym nic dziwnego. Pomysł na reboot - meh... RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Corn - 24-10-2018 Nie twierdzę, że jest w tym coś dziwnego. Stwierdzam jedynie, że wybór castingowy będzie właśnie taki ;) RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Badus - 24-10-2018 Byle nie Boyega... RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Dirk - 24-10-2018 Idźmy dalej - niech Sparrow będzie Murzynką - Jane Sparrow. Whoopi Goldberg? :D RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Corn - 24-10-2018 Akurat pierwszy o kim pomyślałem to Will Smith ;) RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Gieferg - 24-10-2018 Ale wiecie, że gadka o rebootowaniu wcale nie musi oznaczać gadki o restartowaniu, tylko np to, że zanosi się na zmiany/przesunięcie akcentów w serii? Jak dla mnie restart nie tu żadnego sensu. Słabsze wyniki poprzedniego filmu są przede wszystkim zasługą gównianości czwórki. Cytat:Jeśli to prawda, mam nadzieję że wrócą stylistyką do "Klątwy Czarnej Perły" i nakręcą film przygodowy z elementami fantastyki. Tam proporcje były idealnie skrojone.Za dużo fantastyki było w tej serii od samego początku. RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Badus - 24-10-2018 E tam, też uważam, że najlepszy balans z fantastyką miał miejsce w PotC 1. Jeśli ktoś chce sensownych pirackich klimatów to poza Black Sails długo nie znajdzie lepszej produkcji. RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Gieferg - 24-10-2018 No właśnie chciałbym film bliższy klimatom Black Sails. Piraci nie potrzebują fantastyki. RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - SonnyCrockett - 24-10-2018 Piraci jako grupa rozbójników morskich pewnie nie potrzebują fantastyki ale seria Piraci z Karaibów bez udziału morskich sił nadprzyrodzonych to bezsens. RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Gieferg - 24-10-2018 Jak dla mnie obeszłoby się bez fantastyki, albo tylko z jakimiś drobnymi fantastycznymi elementami. Szczególnie, że od pięciu filmów i tak praktycznie kręcą się w kółko z kolejnymi przeklętymi kapitanami (w czwórce to już było dopchane tak bardzo na siłę, że aż bolało). Może by tak jedną normalną bitwę morską bez krakenów, duchów, zombi i innych pierdół, co? RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - shamar - 24-10-2018 Czyli zamknęli ostatn film sugerujac kontynuację żeby na to narobić? Nie pierwszy raz RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - al_jarid - 24-10-2018 (24-10-2018, 15:34)Gieferg napisał(a): i tak praktycznie kręcą się w kółko z kolejnymi przeklętymi kapitanami (w czwórce to już było dopchane tak bardzo na siłę, że aż bolało). To co powiedzieć o piątce? Przeklęta załoga w czwórce mogła boleć jak druga Gwiazda Śmierci w "Powrocie Jedi". Ale przeklęta załoga i odhaczanie znowu tych samych zgranych motywów w piątce, to już było jak Starkiller w "Przebudzeniu Mocy" :) RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - SonnyCrockett - 24-10-2018 Ja rozumiem że 4 i 5 część to kiepskawe filmy ale nie dlatego że miały elementy fantastyki. Były słabe bo źle ich użyto. A powtarzam jeżeli miałoby powstać coś zupełnie przyziemnego to po chuj to nazywać Piratami z Karaibów. RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - simek - 24-10-2018 (24-10-2018, 15:34)Gieferg napisał(a): Jak dla mnie obeszłoby się bez fantastyki, albo tylko z jakimiś drobnymi fantastycznymi elementami. Szczególnie, że od pięciu filmów i tak praktycznie kręcą się w kółko z kolejnymi przeklętymi kapitanami (w czwórce to już było dopchane tak bardzo na siłę, że aż bolało). Może by tak jedną normalną bitwę morską bez krakenów, duchów, zombi i innych pierdół, co?Uczciwa bitwa morska to strasznie droga sprawa do nakręcenia, z tego powodu powstało stosunkowo mało porządnych pirackich czy marynarskich filmów, bo jak chcesz nakręcić coś na morzu, to łatwiej to sprzedać z krakenami i potworami, niż bez. Nic tylko dziękować losowi za to, że powstał Pan i Władca: Na krańcu świata. I oczywiście był klapą finansową. RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Dirk - 24-10-2018 Zawsze będę twierdził, że "Wyspa piratów" Renny'ego Harlina to kawał świetnej przygodówki z rewelacyjną bitwą morską pod koniec. Bez fantastyki, za to z pirotechniką. Niestety to jedna z największych (niezasłużonych) klap w historii. Powszechnie panuje opinia, że film ten zatopił wytwórnię (Carolco), ale gdzieś się doczytałem, że to nieprawda i fakty wyglądają odrobinę inaczej. Oprócz tego, byli jeszcze "Piraci" Polańskiego, ale tym filmie z kolei wieje nudą. RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - al_jarid - 24-10-2018 O, "Wyspę Piratów" też lubię. Wracam do tego filmu zdecydowanie częściej niż do "Piratów z Karaibów" i za każdym razem nurtuje mnie pytanie, co się stało, że to nie pykło. RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Gieferg - 24-10-2018 (24-10-2018, 15:57)al_jarid napisał(a):(24-10-2018, 15:34)Gieferg napisał(a): i tak praktycznie kręcą się w kółko z kolejnymi przeklętymi kapitanami (w czwórce to już było dopchane tak bardzo na siłę, że aż bolało). Piątka jest wtórna, ale tam jest fabuła oparta na tym, że gość jest przeklęty. W czwórce była załoga z jakimiś niby-zombie, kapitan miał jakieś magiczne moce a wszystko to bo tak i chooy. Tak więc sorry, ale Salazar >>>>> Tides, i to pod każdym względem. Cytat:Uczciwa bitwa morska to strasznie droga sprawa do nakręceniaNo niestety. A jak już robią film, gdzie pokazują dajmy na to pancernik, to zamiast zrobić w CGI okręty i pokazać jakąś historyczną bitwę to nie, po co, lepsza będzie inwazja kosmitów... Cytat:Oprócz tego, byli jeszcze "Piraci" Polańskiego, ale tym filmie z kolei wieje nudą. Potwierdzam. Wieje jak cholera. Nudziłem się na tym jako dziecko, a kilkanaście lat później jako dorosły, nic się nie zmieniło w kwestii odbioru tego filmu. Innym przypadkiem gdzie również nic się nie zmieniło jest: http://filmozercy.com/wpis/nostalgiczna-niedziela-11-karmazynowy-pirat Jak lubiłem trzydzieści lat temu, tak nadal lubię. RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Dirk - 24-10-2018 "Karmazynowy pirat" to też klasyk, aczkolwiek jakoś ciężko mi go traktować jak poważny film, raczej jako komedię z przymrużeniem oka. Kojarzy mi się jednoznacznie z dzieciństwem - miałem go kiedyś na VHSie. Podczas nagrywania skończyła mi się w połowie kaseta. Więc szybko włożyłem drugą i nagrałem resztę filmu. Takie to kombatanckie czasy :D A tak na marginesie - scena z PotC 1, gdy Jack Sparrow i Will Turner idą po dnie morza trzymając na ramionach łódkę, to nawiązanie właśnie do "Karmazynowego pirata", gdzie była niemalże identyczna scena. Pewnie jest tego więcej RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Gieferg - 24-10-2018 Cytat:"Karmazynowy pirat" to też klasyk, aczkolwiek jakoś ciężko mi go traktować jak poważny film, raczej jako komedię z przymrużeniem oka. Ta sama sytuacja co z Piratami z Karaibów. RE: Pirates of the Caribbean (2003-2017) - Dirk - 24-10-2018 Nie do końca. PotC odbieram raczej jako przede wszystkim przygodówkę. Elementy komediowe tylko ją dopełniają. Natomiast "Karmazynowego..." (którego uwielbiam!) ciężko mi przyjmować na poważnie - całe to skakanie po rejach i płóciennych daszkach plus Lancaster i Cravat zachowujący się jak cyrkowcy (którymi zresztą byli) po prostu bardziej przesuwa całość w stronę slapsticku. Oczywiście trzeba wziąć poprawkę na czas powstania. PotC to film nakręcony w zupełnie innej epoce i w zupełnie inny sposób. |