![]() |
|
The Dark Knight Rises (2012) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +--- Wątek: The Dark Knight Rises (2012) (/Thread-The-Dark-Knight-Rises-2012--1845) |
RE: The Dark Knight Rises - shamar - 18-12-2011 (18-12-2011, 01:35)Mierzwiak napisał(a):(18-12-2011, 00:25)shamar napisał(a): Koleś ucieka z piłką i nie słyszy , że za plecami zapada mu się ziemia?Widzisz co to za scena? (...) Co nie zmienia faktu, że ten widoczek jak on się obraca i widzi co się stało zdziwiony wygląda jak fragment kreskówki. I nagle przypomniało mi się jakieś całkiem z dupy ujęcie w TDK... z tymi "strzelającymi" dzieciakami. (18-12-2011, 01:35)Mierzwiak napisał(a): Zwiastun jak dla mnie rewelacja. Wiem że będę mieć pewnie milion zastrzeżeń, ale nie mogę oszukiwać sam siebie, że zwyczajnie nie mogę się tego filmu doczekać. U mnie przeciwnie. Jak zwiastuny i informacje o TDK mnie kręciły, tak tu nic mnie porywa a wręcz mi zwisa. RE: The Dark Knight Rises - Snappik - 18-12-2011 Widziałeś cama w złej jakości z 1/3 obciętym ekranem, z dźwiękiem z lat 30 XX wieku, do tego z kiepską synchronizacją a już wiesz, że ci się nie podoba. Najs! RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 18-12-2011 Shamar napisał(a):tak tu nic mnie porywa a wręcz mi zwisa. Coś dużo komentujesz jak na coś co ci zwisa :P RE: The Dark Knight Rises - Lawrence - 18-12-2011 Powiem więcej, niby ja sam uważam się za fanboya filmów Nolana, w tym naturalnie jego "Batmanów", ale jak na razie to chyba Shamar, jest najaktywniejszy w tym temacie o filmie, który mu zwisa :P RE: The Dark Knight Rises - EL-Kal - 18-12-2011 Jeśli w filmie będzie więcej takich z dupy scen, w których pokazany jest goofy-style wypadek, to ja dziękuję. Jest obawa, że Nolan znowu nam serwuje kosmiczną zabawkę. Nie rozumiem, co podniecającego jest w tym zwiastunie (jakość tutaj nie ma nic do rzeczy, dialogi zrozumiałem). Będzie rozpierdziel i zabaweczka w rękach terrorystów? Było. Będzie "mrok, który się zbliża i zmierzch zmierzchów końców"? Było. Będzie dużo gadaniny? Będzie i było. Nawet i prolog to stare dobre "patrzcie, jaka akcja z samolotami i masterplanem złego pana", co fanów kina Nolana może co najwyżej przyprawić o ziewanie. Mnie ciągle porywa potencjał, jaki tkwi w postaci Bane'a, jak i zajebistość Hardy'ego, który zjada wszystkich Bejlów i Hatałejki na śniadanie, jak i możliwość skomplikowanej i zaskakującej końcówki, ale zwiastun poskładano ze scen "było, było, było" i to jest fakt. RE: The Dark Knight Rises - shamar - 19-12-2011 (18-12-2011, 20:12)Snappik napisał(a): Widziałeś cama w złej jakości z 1/3 obciętym ekranem, z dźwiękiem z lat 30 XX wieku, do tego z kiepską synchronizacją a już wiesz, że ci się nie podoba. Najs! A co tu za filozofia? Przeczytałeś, że jest już "dobry cam"? Tam widać wszystko. Po prostu nie widzę w tym filmie żadnego potencjału jak na razie. Bane wydaje się nieciekawy. Czułem, że tak będzie to nie jest postać na "main villiana". Catwoman , abstrahując od jej wyglądu, w wykonaniu Anny też nie zachęca. Do tego dostajemy co? Technobatmana XXI wieku z napierdalanką na pięści pomiędzy przestępcami a policją... Mam wymieniać dalej, czemu nie widzę tu jak na razie niczego ciekawego? Bo odnoszę dziwne wrażenie, że pewne osoby specjalnie się nakręcają na to choć dobrze wiedzą, że jak na razie wygląda to na gówno. (18-12-2011, 21:03)Lawrence napisał(a): Powiem więcej, niby ja sam uważam się za fanboya filmów Nolana, w tym naturalnie jego "Batmanów", ale jak na razie to chyba Shamar, jest najaktywniejszy w tym temacie o filmie, który mu zwisa :P Bo czuję się zawiedziony. Nie spodziewałem się takiej nędzy. Choć zaraz... po obejrzeniu "Incepcji" zaczęło mi świtać jak to może wyglądać. RE: The Dark Knight Rises - Mierzwiak - 19-12-2011 (19-12-2011, 00:26)shamar napisał(a): na razie wygląda to na gównoPrawda, przecież niczym nie różni się to od filmów Uwe Bolla, kolejnych Residentów czy Alvinów i innych wiewiórek. No i brawo za ocenę postaci Catwoman (mimo, że jej tu nie ma) i roli Anne po JEDNYM dialogu. RE: The Dark Knight Rises - Gieferg - 19-12-2011 Shamar napisał(a):Czułem, że tak będzie to nie jest postać na "main villiana". Kto byłby lepszy? Riddler nie będący niczym innym jak słabszą wersją Jokera? (z czego Nolan na szczęście zdaje sobie sprawę) Pingwin, który u Nolana byłby tylko kolejnym mafiozem? Może Mr Freeze, Mad Hatter albo Brzuchomówca? :D Po Jokerze, na zakończenie trylogii nie było nikogo bardziej odpowiedniego niż Bane (co zresztą powtarzałem wielokrotnie jeszcze przed premierą TDK) i póki co nie widzielismy nic co kazałoby sądzić, że dokonano niewłaściwego wyboru, wręcz przeciwnie - z tego wszystkiego co pokazano sam Bane jest najjaśniejszym punktem. No i potrzebny był w końcu przeciwnik, będący w stanie spuścić nietoperkowi łomot. RE: The Dark Knight Rises - Lawrence - 19-12-2011 Po za tym Bane'owi należało się jakieś zadośćuczynienie po tym jak ta postać została karykaturalnie przedstawiona w "Batman & Robin". Chociaż do Riddlera też nic bym nie miał, gdyby zbliżony on był jak najbardziej to tej postaci z animowanego Batmana. RE: The Dark Knight Rises - EL-Kal - 19-12-2011 Bane jest spoko, naprawdę. Czuć siłę, płaczliwy głos dodaje temu wszystkiemu jakieś tragiczności, a prolog guzik mówi (po cichu jednak liczyłem na esencję postaci w tym wstępie). Jego sposób chodzenia, zdjęcia, stille, nawet urywki w trailerze zapowiadają klimatyczne i zapadające w pamięci sceny, ale... filmy Nolana nie składają się tylko z zajebistych łotrów. W trailerze zachęcić miał mnie Wayne, ewolucja postaci, ciekawie nakreślone sceny akcji i tło, czy to realistyczne, czy to w pełni ka-booom-trata-tara. Najzabawniejsze w Batmanach Nolana jest to, że miał to być film o psychologii Wayne'a, o świecie pełnym postaci z krwi i kości, a to tylko łotrzy wychodzą super. RE: The Dark Knight Rises - Mr. ?? - 19-12-2011 Kto był by lepszy ? Po Jokerze który wysadza pusty szpital i sieje pseudo chaos zabawiając się barkami :). RE: The Dark Knight Rises - MOLQ - 19-12-2011 Jak dla mnie to trzeba poczekac na konkrety, a nie oceniac postac taka jak Bane po 1 zwiastunie, gdzie jest jego tyle co kot naplakal. W samym prologu no coz Predator ma racje, Nolan mogl sie pokusic o wywalenie najemnikow z samolotu, sam czulem niedosyt. O ile dobrze pamietam to Bane ma byc inteligentym przeciwnikiem, takze co do jego mowy jakos nie mam sprzeciwu. Brzmi normalnie jak przez maske, a nie jak u Batmana, ktory dostaje kac gadki po zalozeniu maski, ktora nie zakrywa ust :). Moze Hardy powinien gadac jak typowy dres, albo wtracac w mowie typowe Oi, napieprzac Gacka sztacheta, smiac mu sie w twarz, a na koniec olac moczem caly batstroj :) RE: The Dark Knight Rises - shamar - 19-12-2011 (19-12-2011, 00:49)Mierzwiak napisał(a): Prawda, przecież niczym nie różni się to od filmów Uwe Bolla, kolejnych Residentów czy Alvinów i innych wiewiórek. Wg. Ciebie ja stwierdziłem, że film jest gównem po samej zajawce (nie wiem gdzie) a Ty twierdzisz, też po samej zajawce, że to film znacznie lepszy od tych wymienionych. Ciekawe podejście. (19-12-2011, 00:49)Mierzwiak napisał(a): No i brawo za ocenę postaci Catwoman (mimo, że jej tu nie ma) i roli Anne po JEDNYM dialogu. Nie pisze o roli a o aktorce, której nie lubię. Nie twierdze, że zagra źle. Nie oglądałeś uważnie: Catwoman jest pokazana w prologu. (19-12-2011, 00:51)Gieferg napisał(a): Kto byłby lepszy? Riddler byłby zdecydowanie lepszy jeśli Nolan miałby robić bardziej stonowany, mroczny i klimatyczny film. Niestety podąża wcześniejszą ścieżką robienia w filmach coraz większego bum. RE: The Dark Knight Rises - EL-Kal - 19-12-2011 Shamer, ale trochę rozmywa się Twoja intencja. Zgadzamy się, że prolog i trailer nudne jak flaki z olejem, ale że niby Bane nie ma potencjału na main villaina? Ta postać w filmie to przewspaniały materiał na ukazanie - podobnie jak u Batmana - nadludzkiego uporu, siły ciała i umysłu, treningu tylko po to, aby osiągnąć zamierzony cel. W "Knightfall" Bane był głównym łotrem, mimo że to pierwsze pojawienie się postaci, wyszło świetnie. Bane dla batmanowej kinematografii może być postacią o wiele ciekawszą niż Joker, który pomału się w popkulturce ściera. RE: The Dark Knight Rises - Mierzwiak - 19-12-2011 (19-12-2011, 15:33)shamar napisał(a): a Ty twierdzisz, też po samej zajawce, że to film znacznie lepszy od tych wymienionych. Ciekawe podejście.Musiałbym być skończonym debilem żeby uznać że Christopher Nolan - nie wiem czy o nim słyszałeś, a może nawet widziałeś jego poprzednie filmy - nagle nakręci film na poziomie wymienionych produkcji. Musiałbym mieć również coś z głową, by stwierdzić, że nie ma żadnych podstaw by uważać, że TDKR zapowiada się od nich lepiej. Może idź o krok dalej i napisz, że niczym nie różni się to od Schumachera? W końcu jak gówno to gówno. (19-12-2011, 15:33)shamar napisał(a): Nie oglądałeś uważnie: Catwoman jest pokazana w prologu.Zauważyłem, dziękuję. Zatem jeszcze zabawniej. Stwierdzasz, cytuję, Catwoman , abstrahując od jej wyglądu, w wykonaniu Anny też nie zachęca. O jakim wykonaniu mowa? Bo skoro piszesz o prologu, to mówimy o dwusekundowym ujęciu w którym jest pokazana od piersi w górę. WTF? No tak, nie lubisz aktorki. (19-12-2011, 16:59)EL-Kal napisał(a): Shamer, ale trochę rozmywa się Twoja intencja. Zgadzamy się, że prolog i trailer nudne jak flaki z olejem, ale że niby Bane nie ma potencjału na main villaina?Daj mu spokój, gościu zna Bane'a z Batmana i Robina i myśli że dysponuje wiedzą na temat tej postaci. Jak widać jest ona równa zeru. RE: The Dark Knight Rises - Lawrence - 19-12-2011 Widmo Bane'a. RE: The Dark Knight Rises - shamar - 19-12-2011 (19-12-2011, 16:59)EL-Kal napisał(a): ...że niby Bane nie ma potencjału na main villaina? Jak go nie czuję. Jak wyjdzie? Zobaczymy. (19-12-2011, 17:09)Mierzwiak napisał(a): jakim wykonaniu mowa? Bo skoro piszesz o prologu, to mówimy o dwusekundowym ujęciu w którym jest pokazana od piersi w górę. WTF? No tak, nie lubisz aktorki. W jej wykonaniu = jej skórze. Czyli kreowana właśnie przez nią. RE: The Dark Knight Rises - Albertino - 19-12-2011 Trailer słaby; fagment słaby. "Mrocznego rycerza" obejrzałem na kompie dla Ledgera, więc aby tradycji stało się zadość, kolejny film obejrzę - też na kompie - dla Hardy'ego. Innych jasnych punktów (na chwilę obecną) brak. RE: The Dark Knight Rises - Mierzwiak - 19-12-2011 (19-12-2011, 19:52)shamar napisał(a): W jej wykonaniu = jej skórze. Czyli kreowana właśnie przez nią.Im dłużej się tłumaczysz tym w większy absurd popadasz. Przypominam ci, że nie wypowiadasz się o 150 minutowym filmie, ale 2 sekundowym ujęciu, bo zdaje się że coś ci się pomyliło. Nie tylko tobie zresztą. Czytając większość postów mam dziwne wrażenie że większość ludzi już widziała film i za wszelką cenę stara się wmówić innym, jakie to gówno. Albo inaczej - że to już koniec, że nie ma sensu czekać na film, bo wszystko, włącznie z tym jak w roli Catwoman wypadła Hathaway, jaki jest Bane, że to jedna wielka napierdalanka bez klimatu i psychologii, da się wyczytać z trailera. A co z Marion Cotilliard i Gordonem Levittem? Czemu jeszcze nie przeczytałem jak zagrali w TDKR, przecież pokazali ich przez sekundę. RE: The Dark Knight Rises - Snappik - 19-12-2011 Haters gonna hate. Tak dla zasady. |