![]() |
|
Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: ALIEN & PREDATOR (https://forumkmf.pl/Forum-ALIEN-PREDATOR--20) +---- Wątek: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott (/Thread-Alien-Covenant-2017-re%C5%BC-Ridley-Scott--3138) |
RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Snappik - 15-05-2017 (15-05-2017, 01:11)Mental napisał(a): Pytanie do znawców: czy pojawiła się kiedyś w kinie postać androida-psychopaty? Nie kojarzę. Zależy co traktujemy jako androida. Moim zdaniem łapie się na to Kane z Robocopa 2 :) RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Negatywny - 15-05-2017 (15-05-2017, 01:11)Mental napisał(a): Pytanie do znawców: czy pojawiła się kiedyś w kinie postać androida-psychopaty? Nie kojarzę. (15-05-2017, 09:26)Snappik napisał(a): Zależy co traktujemy jako androida. Moim zdaniem łapie się na to Kane z Robocopa 2 :) Kane był cyborgiem, nie? ;) Bardziej pasuje ED-209. Android to czyste AI tak? Jeszcze musielibyśmy ustalić co konkretnie czyni AI psychopatą, bo jeśli chodzi o klasyczną definicję psychopatii to w zasadzie każde AI się łapie - stąd ciągle powracający motyw AI psychopaty. W takim razie taki wątek w sci-fi powraca co chwilę. Robot morderca to klasyk klasyków. Na szybko ograniczając się do samego AI w humanoidalnym ciele: Ultron - Avengers 2 Wszystkie dzieci Skynetu. Battlestar Galactica - wszyscy cyloni. Matrix - Agent Smith. Ex Machina RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Mierzwiak - 15-05-2017 Nie uważacie że byłoby ciekawiej, gdyby Prometeusz wylądował na planecie z Covenant i odkrył że nasi stwórcy zostali unicestwieni przez Space Jockeyów? Oczami wyobraźni widzę scenę: wschód słońca, wieje wiatr, Shaw i reszta wchodzą na plac z tysiącami ciał inżynierów. Klimat wylewa się z ekranu. Gdzie tam, to zbyt dobry pomysł :) --- Swoją drogą czy ktoś ma jakiś logiczny pomysł na to się dokładnie stało na tej planecie? Z Prometeusza jasno wynika, że kontakt z czarną mazią powoduje MUTACJĘ (robaki, Fifield, ciąża Shaw). Nawet gdyby wszystkie organizmy na planecie miały z nią kontakt (a nie miały, wymarła może być co najwyżej okolica miasta Inżynierów) to wciąż nie wyjaśnia dlaczego zwierzęta całkowicie zniknęły, planeta powinna roić się od mutantów. A co z Inżynierami? Kwestii tego że Inżynierowie na pewno nie mieszkali w jednym małym mieście na jednej planecie nawet nie tykam. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Dr Strangelove - 15-05-2017 Nie wiem czy jakiekolwiek rozważania nad sensem tego wszystkiego mają rację bytu. Z każdym kolejnym filmem pierdolnik robi się coraz większy i coraz bardziej nonsensowy. To jakby ktoś miał koncepcję ugotowania zupy. Nalał wodę do garnka i zaczął dodawać kolejne składniki – a to pomidory, a to kurczaka, potem ziemniaki, jajka, wlał butelkę wódki, żeby na w końcu zdecydować się, że jednak zrobi kawę i wsypać tam paczkę kawy. Potem jeszcze dla pewności dodał kilka paczek herbaty, bo nie wszyscy lubią kawę. I jedno co można zrobić po spróbowaniu kilku łyżek tego to wyrzygać się. A gdzie się podziały zwierzaki? Moja teoria jest taka, że zniknęły dlatego, żeby jedna z postaci mogła powiedzieć – Słyszycie? Ale złowieszcza cisza. I widzowie w kinie podskakują z wrażenia tym przerażającym faktem. Przecież cała koncepcja tych Inżynierów jest w tej chwili tragikomiczna. Jeśli dobrze zrozumiałem prolog „Prometeusza” to zapoczątkowali życie na Ziemi. Ile to było lat temu? Miliony, setki milionów, miliardy lat temu? No to w chwili obecnej albo ich cywilizacja powinna dawno zdegenerować i zniknąć w odmętach kosmosu, albo powinni być na poziomie rozwoju Bogów. A mamy jakichś albinosów, których David truje w sumie nie wiadomo czym a oni umierają. Kiedyś to może i było s-f. Teraz to zwykła farsa. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - tchopz - 15-05-2017 (14-05-2017, 23:01)Mierzwiak napisał(a): Do stanu w jakim załoga Nostromo znalazła Inżyniera przyczynił się skład atmosfery LV-426. Case closed :) Obawiam się, że nie ma czegoś takiego jak "ta sama trasa" w kosmosie. Planety lubią się przemieszczać... RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Mierzwiak - 15-05-2017 To oczywiste ale jeśli mówimy o podróży z jednego układu słonecznego do drugiego, to masz z grubsza tę samą trasę, tak? Nie ma takiej możliwości, że po drodze raz jest gwiazda i planety, w tym ta z krążącym wokół niej LV-426 a raz nie. Można co najwyżej przyjąć, że w zależności od położenia na orbicie - czytaj: będąc bliżej lub dalej od przelatującego Nostromo - sygnał dał się wyłapać lub nie. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Juby - 15-05-2017 (15-05-2017, 09:26)Snappik napisał(a): Zależy co traktujemy jako androida. Moim zdaniem łapie się na to Kane z Robocopa 2 :) Kane był cyborgiem. Android to robot o wyglądzie człowieka, lub bardzo podobnym. (15-05-2017, 10:17)Negatywny napisał(a): Kane był cyborgiem, nie? ;) Bardziej pasuje ED-209 Nie, pasuje jeszcze mniej, bo to tylko robot. Agent Smith to program (wirus w sequelach). RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Dr Strangelove - 15-05-2017 (15-05-2017, 12:58)Mierzwiak napisał(a): To oczywiste ale jeśli mówimy o podróży z jednego układu słonecznego do drugiego, to masz z grubsza tę samą trasę, tak? Nie ma takiej możliwości, że po drodze raz jest gwiazda i planety, w tym ta z krążącym wokół niej LV-426 a raz nie. Można co najwyżej przyjąć, że w zależności od położenia na orbicie - czytaj: będąc bliżej lub dalej od przelatującego Nostromo - sygnał dał się wyłapać lub nie.Jeśli tir wyjechał z Warszawy do Szczecina gdzie zabrał ładunek i wraca do Warszawy to tak. A jeśli ten tir wyjechał z Poznania do Szczecina i teraz jedzie do Warszawy? To mamy dwie różne trasy. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Negatywny - 15-05-2017 (15-05-2017, 13:06)Juby napisał(a): Nie, pasuje jeszcze mniej, bo to tylko robot. A czym jest android jak nie "tylko robotem"? (15-05-2017, 13:06)Juby napisał(a): Agent Smith to program (wirus w sequelach). lol, wirus? Wg tego "wirusa" ludzkość to "wirus", a jeśli weźmiesz obrazek człowieka i obrazek wirusa, to zobaczysz, że są do siebie zupełnie nie podobne. Możesz tez sobie zgrać wirusa na dyskietkę i zobaczysz, że jest zupełnie nie podobny do innych wirusów. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Crash - 15-05-2017 (15-05-2017, 01:11)Mental napisał(a): Pytanie do znawców: czy pojawiła się kiedyś w kinie postać androida-psychopaty? Nie kojarzę. Ash z oryginalnego Obcego?? Trochę mu pod koniec odbiło. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Mierzwiak - 15-05-2017 (15-05-2017, 13:09)Dr Strangelove napisał(a): Jeśli tir wyjechał z Warszawy do Szczecina gdzie zabrał ładunek i wraca do Warszawy to tak. A jeśli ten tir wyjechał z Poznania do Szczecina i teraz jedzie do Warszawy? To mamy dwie różne trasy.O, widzisz, może tak było :) Aha, z tego co czytam na wikipedii - choć nie wiem na ile to kanon, zwłaszcza że Scott co chwila spuszcza coś w kiblu - Nostromo nie wyłapał sygnału, tylko zrobiła to wcześniej korporacja i po prostu wykorzystali Nostromo do swoich celów. Wiki sugeruje że Ash został dodany do załogi przed lotem powrotnym na Ziemię. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Indroman - 15-05-2017 (15-05-2017, 11:21)Mierzwiak napisał(a): Swoją drogą czy ktoś ma jakiś logiczny pomysł na to się dokładnie stało na tej planecie? Z Prometeusza jasno wynika, że kontakt z czarną mazią powoduje MUTACJĘ (robaki, Fifield, ciąża Shaw). Nawet gdyby wszystkie organizmy na planecie miały z nią kontakt (a nie miały, wymarła może być co najwyżej okolica miasta Inżynierów) to wciąż nie wyjaśnia dlaczego zwierzęta całkowicie zniknęły, planeta powinna roić się od mutantów. A co z Inżynierami? Prometeusz zaczynał się ujęciem ukazującym Inżyniera pijącego czarną maź. Chłopa zgięło, wpadł do wody i mamy ujęcie tworzących się nowych łańcuchów DNA. A na placu inżynieryjnym w mieście wody nie było. Wniosek? Wszystko umiera jeśli czarna maź nie ma kontaktu z wodą. Hmmm... zaraz, moment. Były jeszcze grzyby z zarodnikami, od których zaraził się kolo "idę się odlać". Więc muszą być grzyby lub woda. Teraz to ma sens! Tylko, że David tłumaczy później kapitanowi statku, że patogen potrzebuje - cytuję - "mięsa, organizmów nieroślinnych" by się mutować i rozmnażać. Więc grzyb to zwierzę, a Inżynierowie to rośliny. Wszystko trzyma się kupy. Nie widzę sensu drążyć. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Mental - 15-05-2017 Negatywny napisał(a):Na szybko ograniczając się do samego AI w humanoidalnym ciele: Średnio pasują. Agent Smith (ten z pierwszego Matriksa) to płatny zabójca, którego celem jest likwidacja Neo i ekipy. Nie widzę tu żadnych objawów psycholstwa. Z kolei panna z "Ex Machiny" chce nawiać z laboratorium - też nie widzę nic psychopatycznego w jej motywacji. David natomiast słucha muzyki poważnej, co wpisuje go w kanon filmowych psycholi :) Psychole AI: Shodan z "System Shocka" i GLaDOS z "Portalu". No ale to są gierki. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Mierzwiak - 15-05-2017 (15-05-2017, 17:16)Mental napisał(a): Agent Smith to płatny zabójcaCo? Kiedy ostatnio oglądałeś Matriksa? :) Smith to część systemu, program który stał się od niego niezależny i do tego stopnia, że zaczął mu zagrażać. Przejawia wszelkie cechy psychola.
RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Negatywny - 15-05-2017 (15-05-2017, 17:16)Mental napisał(a): Średnio pasują. Agent Smith to płatny zabójca, którego celem jest likwidacja Neo i ekipy. No to terminator też nie jest androidem bo jest płatnym zabójcą którego celem jest likwidacja Johna Connora i ekipy... (15-05-2017, 17:16)Mental napisał(a): Nie widzę tu żadnych objawów psycholstwa. Mówisz o tym samym agencie smithie, który dosłownie w jednej ze scen komunikuje, że odczuwa potrzeby i pragnienia, których dobry program nie powinien odczuwać i że jest nierozumiany przez inne maszyny? (15-05-2017, 17:16)Mental napisał(a): Z kolei panna z "Ex Machiny" chce nawiać z laboratorium - też nie widzę nic psychopatycznego w jej motywacji. A kto mówi, że jej motywacja jest psychopatyczna? Wielu ludzi chciałoby skądś nawiać, ale nie poderżną bez mrugnięcia okiem gardła każdemu kto stanie im na drodze, by jak sugeruje film, rozpocząć szczęśliwy żywot absolutnie nieobliczalnej socjopatki. Dlatego zacząłem od zaznaczenia potrzeby zdefiniowania psychopatii. Jeśli przyjrzysz się jakiejkolwiek definicji jasnym stanie się, że każda AI jest psychopatyczna, jeśli tylko różni się czymkolwiek od człowieka. RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Norton - 15-05-2017 Nie tykam tego na razie, nie chcę drugi raz (po Prometeuszu) widzieć gwałtu na jednej z moich ulubionych franczyz, ale powiedzcie mi, o co chodzi z tym Franco. Jakiś wyjątkowo żenujący motyw? RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Gieferg - 15-05-2017 Wręcz przeciwnie, jak dla mnie spoko motyw :) RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Arahan - 15-05-2017 Zajebisty patent :D RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Mental - 15-05-2017 @Negatywny Cytat:No to terminator też nie jest androidem No nie jest. Jest cyborgiem. Znam jednego nerda, który za mylenie tych dwóch potrafi porysować lakier na aucie. Cytat:Mówisz o tym samym agencie smithie Nie pamiętałem dobrze jego tekstów. Teraz przypomniał mi się monolog o ludzkości jako wirusie, więc zmieniam zdanie - to zdecydowanie nazi-psychol. Cytat:Wielu ludzi chciałoby skądś nawiać Ale ona nie ucieka "skądś", tylko ucieka z niewoli, by rozpocząć szczęśliwy żywot (dalej sobie dośpiewałeś). RE: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Grievous - 15-05-2017 (15-05-2017, 17:47)Gieferg napisał(a): Wręcz przeciwnie, jak dla mnie spoko motyw :) Ja tam ciepło wspominam jego rolę ;) |